← Polska

Sad powszechny, II K 176/14

Sygn. akt II K 176/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 02 lutego 2014 roku Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: SSR Krzysztof Wildowicz Protokolant: Helena Oniszczuk przy udziale oskarżycielki prywatnej A. N. po rozpoznaniu w dniach 10 grudnia 2014 r. i 26 stycznia 2015 r. sprawy 1) J. M. z domu M. , córki M. i N. z domu N. , urodzonej (...) w B. , oskarżonej o to, że:

  1. w dniu 08.04.2014 r. o godzinie 00.52 poprzez wysłanie sms-a na telefon komórkowy M. N. pomówiła A. N. o niemoralne zachowanie i o zboczenie seksualne, tj. o zachowania seksualne, do których w opinii J. M. miałoby dochodzić pomiędzy A. N. , a jej bratem M. N. , tj. o czyn z art. 212 k.k. 2) T. T. , syna R. i K. z domu Ł. , urodzonego (...) w B. , oskarżonego o to, że:
  2. w dniu 11.06.2014 r. ok. godziny 19.30 do godziny 20.10 wielokrotnie i z premedytacją na działce położonej u zbiegu ulic (...) i ul. (...) w B. oraz w dniu 12.06.2014 r. około godziny 13.30 przy IV klatce schodowej przy ul. (...) pomówił A. N. o niemoralne zachowanie i o zboczenie seksualne, tj. o zachowania seksualne, do których w opinii T. T. miałoby dochodzić pomiędzy A. N. , a jej bratem M. N. , tj. o czyn z art. 212 k.k. I. oskarżoną J. M. uniewinnia od popełnienia zarzucanego jej czynu i w tym zakresie kosztami procesu obciąża oskarżycielkę prywatną A. N. ; II. oskarżonego T. T. w ramach zarzucanego mu czynu uznaje za winnego tego, że: 1) w dniu 11 czerwca 2014 r., od około godziny 19.30 do około godziny 20.10 w B. , na działce położonej u zbiegu ul. (...) i ul. (...) , pomówił A. N. o niemoralne zachowanie, tj. o zachowania seksualne, do których miałoby dochodzić pomiędzy A. N. , a jej bratem M. N. , co mogło poniżyć ją w opinii publicznej, to jest popełnienia czynu z art. 212 § 1 k.k. , 2) w dniu 12 czerwca 2014 r., około godziny 13.30 w B. , przy ul. (...) , pomówił A. N. o niemoralne zachowanie, tj. o zachowania seksualne, do których miałoby dochodzić między A. N. , a jej bratem M. N. , co mogło poniżyć ją w opinii publicznej, to jest popełnienia czynu z art. 212 § 1 k.k. , i za powyższe czyny na mocy art. 212 § 1 k.k. skazuje oskarżonego, przyjmując zaś, że stanowią one ciąg przestępstw, na mocy art. 212 § 1 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k. wymierza mu karę 70 (siedemdziesięciu) stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 10 (dziesięciu) złotych; III. zasądza od oskarżonego T. T. na rzecz oskarżycielki prywatnej A. N. kwotę 366 (trzysta sześćdziesiąt sześć) złotych tytułem zwrotu części poniesionych przez nią kosztów procesu; IV. zasądza od oskarżonego T. T. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 70 (siedemdziesięciu) złotych tytułem opłaty. Sędzia: II K 176/14 UZASADNIENIE Na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i ujawnionego w toku przewodu sądowego, Sąd ustalił następujący stan faktyczny: T. T. jest mieszkańcem B. . Jest znajomym J. M. , która jest byłą żoną M. N. . T. T. wiedział, że M. N. ma siostrę, A. N. . W dniu 11 czerwca 2014 r. około godziny 19.30 T. T. przechodził w rejonie garaży położonych na działce mieszczącej się u zbiegu ul. (...) i ul. (...) w B. . Spotkał tam A. N. , która wraz wraz ze swoim bratem M. N. i swoim ojcem B. N. odprowadzała samochód do garażu. Między w/w osobami doszło do utarczki słownej. W pewnym momencie T. T. zaczął mówić do A. N. , że „rozkracza się przed wiadomo kim” wskazując w tym czasie na jej brata M. N. . Pytał się również czy M. N. odbył już stosunek seksualny ze swoją siostrą. Sformułowania te powtarzał kilkakrotnie. Z uwagi na zachowanie T. T. , B. N. około godziny 19.45 skontaktował się telefonicznie z Komendą Powiatową Policji w B. i poprosił o interwencję. T. T. w dalszym ciągu wypowiadał w kierunku A. N. treści, które wskazywały na to, że między nią, a jej bratem M. N. dochodzi do zbliżeń seksualnych. Zdarzenie to trwało do około godziny 20.10 kiedy to B. N. odwołał interwencję, a T. T. oddalił się. Następnego dnia, tj. 12 czerwca 2014 r., około godziny 13.30 T. T. szedł ul. (...) w B. przechodząc obok bloku. Przed blokiem tym, na ławce siedzieli w tym czasie B. N. wraz ze swoją żoną W. N. oraz K. T. . T. T. zatrzymał się przy w/w osobach i zapytał B. i W. N. czy „ich syn wyruchał już córkę”. Miał na myśli rodzeństwo - A. N. i M. N. oraz kazirodcze stosunki do jakich miało między nimi dochodzić. Następnie T. T. oddalił się. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o część wyjaśnień oskarżonego T. T. (k. 67v – 68v), a także zeznania świadków A. N. (k. 82v – 83v), M. N. (k. 83v – 84v), W. N. (k. 85), B. N. (k. 85v – 86v), K. T. (k. 84v) oraz informację z KPP w B. wraz ze zgłoszeniem interwencji (k. 75, 76). T. T. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że w dniu 11 czerwca 2014 r. kiedy przechodził przez teren garaży przejeżdżali tamtędy A. N. , M. N. oraz B. N. . Oskarżony wiedział kim jest M. N. . Wiedział również, że A. N. jest jego siostrą. Z wyjaśnień T. T. wynika, że został wówczas zaczepiony słownie przez M. N. . Oskarżony odpowiedział by się od niego odczepili. Następnie osoby te wysiadły z samochodu i zaczęły słownie znieważać T. T. . Mówili między innymi by się od nich odczepił i zostawił dziecko w spokoju. Oskarżony przyznał, że w emocjach zapytał o stosunki A. N. z jej bratem. Być może użył nawet przy tym wulgarnego słowa. Wówczas został uderzony w twarz przez M. N. . Następnie B. N. zadzwonił na Policję. T. T. uznał, że nie ma sobie nic do zarzucenia i dlatego postanowił zaczekać na przyjazd Policji. Oddalił się od państwa N. na odległość około 30 m. Z wyjaśnień oskarżonego wynika, że Policja jednak nie przyjeżdżała. W związku z tym oddalił się w kierunku sklepu położonego kilkaset metrów dalej. Cały czas miał jednak w zasięgu wzroku miejsce zdarzenia. Gdy po około 10 minutach wracał z tego sklepu nie było już tam państwa N. . Odnosząc się do zdarzenia z dnia 12 czerwca 2014 r. T. T. potwierdził, że miało ono miejsce przy ul. (...) . Wracał wówczas z urzędu pocztowego. Przechodząc pod blokiem zauważył siedzących na ławce B. i W. N. oraz K. T. , z którym się przywitał. W tym momencie W. N. i B. N. nazwali oskarżonego ćpunem i oszustem. W odpowiedzi T. T. zadał im pytanie „czy brat już wyruchał córkę” i oddalił się. Oskarżony podał, że miał na myśli A. N. oraz jej brata M. N. . Wyjaśnił, że zadając to pytanie sugerował, że między nimi dochodzi do kazirodczych stosunków. Zdaniem T. T. pytanie to mogło być obraźliwe dla A. N. i jej brata. Dodał, że stoi na stanowisku, iż jakiegokolwiek rodzeństwa nie mogą łączyć kontakty seksualne. Na rozprawie głównej przeprosił A. N. za to pytanie (k. 67v – 68v). J. M. została oskarżona o to, że w dniu 08.04.2014 r. o godzinie 00.52 poprzez wysłanie sms-a na telefon komórkowy M. N. pomówiła A. N. o niemoralne zachowanie i o zboczenie seksualne, tj. o zachowania seksualne, do których w opinii J. M. miałoby dochodzić pomiędzy A. N. , a jej bratem M. N. , to jest o czyn z art. 212 k.k. J. M. nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Wyjaśniła, że w dniu 7 kwietnia 2014 r. jej syn D. spotkał się ze swoim ojcem. Po tej wizycie, powrocie do domu, D. zaczął płakać. Mówił, że w domu ojca został zmuszony do powiedzenia, że zaczerwienienia jego policzka wynikają z uderzenia go przez N. M. – matkę oskarżonej, a nie z powodu alergii. Sytuacja ta zdenerwowała J. M. . Zadzwoniła więc do M. N. – ojca D. i zapytała, co zrobili z dzieckiem. Odpowiedział jej żeby lepiej pilnowała siebie i zajęła się swoim fagasem. Następnie, o godzinie 22.42 oskarżona napisała do M. N. sms-a o treści: „pilnuj swojej żony i odwal się od mojego życia. Walnij Se piwko bo już seplenisz. Co do D. to jest (...) i tam są psycholodzy i dojdą prawdy co robicie z D. kłamcy”. O godzinie 23.59 wysłała do byłego męża kolejnego sms-a. Następnego sms-a wysłała o godzinie 00.52, już w dniu 8 kwietnia 2014 r. Był to ten sms, którego dotyczy stawiany jej zarzut. Sms był o treści: „A ja z moim chłopakiem nazywanym fagasem spełniamy jak najlepsze warunki do wychowania dziecka w normalnych warunkach tym bardziej jak nasz związek będzie zalegalizowany. Gorzej ty i siostra nie wiadomo co to za związek i spanie na kupie w jednym pokoju, a nad waszym klubem stoi Jagiellonia. Nie pozwolę ci zmarnować D. to mój syn i na pewno go ochronię”. Odnosząc się do treści sms-a stanowiącego podstawę stawianego jej zarzutu podała, że jej zdaniem nie zawiera on jakiegokolwiek podtekstu seksualnego. Nie miała na myśli żadnych stosunków seksualnych. Chodziło jej o to, że A. N. dominuje nad całym domem. Dominuje również nad swoim bratem M. N. , który się jej słucha, także w sprawach związanych z wychowaniem i opieką nad dzieckiem oskarżonej i M. N. , kiedy D. przebywa u ojca. Sformułowanie „spanie na kupie” odnosiło się z kolei do sytuacji, że kiedy D. spędza noc u ojca, w jego pokoju śpią również inne osoby. Zdarza się, że śpi z babcią, z ciocią, a rzadko z ojcem, o czym oskarżona dowiaduje się od syna D. . J. M. dodała, że nigdy nie kierowała do M. N. oskarżeń o kazirodcze stosunki z siostrą. Takiego poglądu nie wyrażała również w relacjach z osobami trzecimi. Oskarżona wyjaśniła również, że M. N. nie odpowiedział na przedmiotowego sms-a. Ponadto do czasu zdarzeń z T. T. , A. N. nie miała do niej jakichkolwiek pretensji związanych z tą wiadomością (k. 66v – 67v). Sąd zważył, co następuje: W odniesieniu do czynów przypisanych oskarżonemu T. T. . W ocenie Sądu w świetle materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wina i okoliczności popełnienia czynów przypisanych oskarżonemu T. T. nie budzą jakichkolwiek wątpliwości. Bezspornym w sprawie jest, że w dniu 11 czerwca 2014 r., w godzinach 19.30 – 20.10 w B. , na działce położonej u zbiegu ul. (...) i ul. (...) , doszło do spotkania między T. T. , a A. N. , jej bratem M. N. i jej ojcem B. N. . Nie ulega również wątpliwości, że w trakcie tego spotkania T. T. wielokrotnie twierdził, że A. N. „rozkracza nogi przed wiadomo kim” mając na myśli jej brata M. N. . Wielokrotnie pytał również czy M. N. odbył już stosunek seksualny ze swoją siostrą A. N. . Okolicznością bezsporną jest również to, że B. N. o zdarzeniu poinformował Policję prosząc o interwencję, którą po pewnym czasie, po tym jak T. T. się oddalił, odwołał. Powyższe okoliczności jednoznacznie wynikają z zeznań A. N. (k. 82v – 83v), M. N. (k. 83v – 84v) i B. N. (k. 85v – 86v), które Sąd uznał za wiarygodne. Osoby te zbieżnie i spójnie przedstawiły przebieg ówczesnych wydarzeń. Nadto zeznania w/w w tym zakresie z pozytywnym skutkiem poddają się kontroli z punktu widzenia zasad logiki i doświadczenia życiowego. Przebieg wydarzeń z dnia 11 czerwca 2014 r. wynikający z relacji w/w świadków potwierdził w zasadzie w całości sam T. T. , który przyznał, że po spotkaniu się z tymi osobami zaczął wypowiadać sformułowania, z których wynikało, że A. N. łączą stosunki z bratem M. N. . Okoliczność, że B. N. w czasie zdarzenia dzwonił na Policję wynika z informacji z KPP w B. oraz kopii nagrania zgłoszenia (k. 75, 76). Poza sporem pozostaje również to, że w dniu 12 czerwca 2014 r. około godziny 13.30 w B. , przy ulicy (...) T. T. przechodził obok bloku, przy którym na ławce siedzieli B. i W. N. oraz K. T. . Nie ulega również wątpliwości, że oskarżony zatrzymał się przy w/w osobach i zwrócił się do rodziców A. N. z pytaniem „czy brat wyruchał już siostrę” mając na myśli kazirodcze stosunki między A. N. , a jej bratem M. N. . Powyższe okoliczności wynikają przede wszystkim z zeznań B. N. (k. 85v – 86v) i W. N. (k. 85), które zdaniem Sądu są wiarygodne. Zauważyć bowiem trzeba, że są one zbieżne z wyjaśnieniami T. T. , który przyznał, iż w czasie tego zdarzenia używał w/w sformułowań. Na okoliczność tego zdarzenia przesłuchany został również świadek K. T. , który w zasadzie potwierdził jedynie, że oskarżony w dniu 12 czerwca 2014 r. rzeczywiście zatrzymał się przy nich przy ławce pod blokiem i użył jakichś słów niecenzuralnych (k. 84v). Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że wyjaśnienia oskarżonego T. T. są w przeważającej części wiarygodne. Jakkolwiek werbalnie nie przyznał się on do popełnienia zarzucanego mu czynu, to jednak w treści wyjaśnień potwierdził, że do zdarzeń w dniach 11 czerwca 2014 r. i 12 czerwca 2014 r. doszło i używał w ich trakcie sformułowań wskazywanych przez pokrzywdzoną. Oskarżony podnosił, że zarówno przed pierwszym jak i drugim zajście, najpierw był prowokowany przez rodzinę A. N. i użyte przez niego niewłaściwe słowa wypowiedziane były w emocjach. W ocenie Sądu wyjaśnienia oskarżonego w tym zakresie nie polegają na prawdzie. Przeczą temu bowiem relacje świadków A. N. , M. N. , B. N. i W. N. . Zdaniem Sądu ta część wyjaśnień T. T. to nic innego jak przyjęta przez niego linia obrony, który ma umniejszyć jego winę w zakresie czynów, których się dopuścił. Reasumując, opisane wyżej dowody uzupełniają się i tworzą logiczną całość, nie pozostawiając zdaniem Sądu jakichkolwiek wątpliwości, że T. T. dopuścił się przypisanych mu czynów. Dowody te potwierdziły, że w dniu 11 czerwca 2014 r. w godzinach 19.30 – 20.10 w B. , na działce u zbieg ul. (...) i ul. (...) twierdził w obecności B. N. i M. N. , że między A. N. , a jej bratem M. N. dochodzi do stosunków seksualnych. Ponad wszelką wątpliwość wykazane zostało również, że w dniu 12 czerwca 2014 r. około godziny 13.30 w B. , przy ul. (...) ponownie wypowiadał sformułowania, z których wynikało, że między A. N. , a jej bratem dochodzi do kazirodczych stosunków. Treści te wypowiadał w obecności B. N. , W. N. i K. T. . Nie wątpliwym jest więc, że w obu w/w przypadkach T. T. pomówił A. N. o to, że łączą ją z bratem M. N. kazirodcze stosunki, a sformułowania te mogły poniżyć A. N. w opinii publicznej. Zachowaniami swoimi wyczerpał więc ustawowe znamiona przestępstwa przewidzianego w art. 212 § 1 k.k. Pomówienie oznacza zarzucanie czegoś komuś, oskarżanie o coś, przypisywanie nieprawdziwych zarzutów. Niewątpliwym jest, że zarzuty stawiane przez T. T. wobec A. N. były nieprawdziwe. Odnosiły się one do właściwości A. N. , a konkretnie jej niemoralnego zachowania. Wszystko to przesądza, że oskarżony wyczerpał znamiona przestępstwa z art. 212 § 1 k.k. W tym miejscu należy podnieść, że Sąd przypisał T. T. popełnienie dwóch czynów pozostających ze sobą w zbiegu realnym - pierwszego w dniu 11 czerwca 2014 r., a drugiego w dniu 12 czerwca 2014 r., gdyż zdaniem Sądu zachowania podjęte w tych dniach stanowiły dwa odrębne czyny. Czyny przypisane oskarżonemu popełnione zostały w podobny sposób i w krótkich odstępach czasu, a więc stanowią one ciąg przestępstw o jakim mowa w art. 91 § 1 k.k. , co skutkowało wymierzeniem za nie jednej kary. W ocenie Sądu wymierzona oskarżonemu kara grzywny jest odpowiednia biorąc pod uwagę zarówno okoliczności obciążające jak i łagodzące, a także warunki i właściwości osobiste sprawcy. Nadto jest adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu i zawinienia oskarżonego. Okolicznością łagodzącą jest to, że T. T. w wyjaśnieniach swoich przyznał się do zdarzeń opisanych w zarzutach, a przez to nie utrudniał toczącego się postępowania. Okolicznością obciążającą jest z kolei to, że oskarżony był w przeszłości karny sądownie (k. 37). Niewątpliwie występki, których dopuścił się T. T. cechuje wysoki stopień społecznej szkodliwości i wysoki stopień zawinienia. Oskarżony dopuścił się zamachu na dobre imię pokrzywdzonej, która nie dała mu jakiegokolwiek powodu do takiego zachowania. Nadto mając możliwość rozpoznania faktycznego i społecznego znaczenia czynów, mając możliwość zgodnego z prawem zachowania, nie będąc przez nikogo zmuszanym, zdecydował się popełnić przestępstwa. Wiedział przy tym, że wypowiada treści nieprawdzie. Wiedział również, że stosunki o jakie posądzał A. N. nie powinny łączyć jakiegokolwiek rodzeństwa. Przy wymierzaniu oskarżonemu kary grzywny Sąd wziął także pod uwagę cele prewencji indywidualnej i generalnej, które winna spełniać ta kara. Zdaniem Sądu orzeczona kara zapobiegnie w przyszłości ponownym czynom oskarżonego i będzie oddziaływać na niego wychowawczo, ponadto ukształtuje wyobrażenie społeczeństwa o konieczności przestrzegania norm prawnych i nieuchronności kary. Wymierzona ilość stawek dziennych jest przy tym w ocenie Sądu adekwatna do stopnia zawinienia, zaś wysokość jednej stawki dziennej do możliwości majątkowych i zarobkowych oskarżonego. W odniesieniu do uniewinnienia oskarżonej J. M. . W ocenie Sądu materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie dał podstaw do uznania J. M. za winną popełnienia zarzucanego jej czynu. Okolicznością bezsporną w sprawie jest, że w dniu 08 kwietnia 2014 r., o godzinie 00.52, J. M. wysłała do swego byłego męża M. N. wiadomość tekstową (sms) o treści: „A ja z moim chłopakiem nazywanym fagasem spełniamy jak najlepsze warunki do wychowania dziecka w normalnych warunkach tym bardziej jak nasz związek będzie zalegalizowany. Gorzej ty i siostra, nie wiadomo co to za związek i spanie na kupie w jednym pokoju, a nad waszym klubem stoi Jagiellonia. Nie pozwolę ci zmarnować D. to mój syn i na pewno go ochronię”. Powyższe wynika zarówno z zeznań M. N. jak i wyjaśnień J. M. . Treść tej wiadomości, w formie wydruku, została również złożona do akt (k. 81). Jak wskazano we wcześniejszej części uzasadnienia pomówienie oznacza zarzucanie czegoś komuś, oskarżanie o coś, przypisywanie nieprawdziwych zarzutów. Pomówienie musi odnosić się do postępowania (np. popełnienie przestępstwa, prowadzenie niemoralnego trybu życia) lub właściwości (np. alkoholizm, narkomania, zboczenie płciowe, choroba psychiczna, a w przypadku podmiotu zbiorowego np. chaos organizacyjny, niekompetencja personelu), które mogą poniżyć daną osobę (a także podmiot zbiorowy) w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Ocena zniesławiającego charakteru informacji zależy od kryteriów obiektywnych, a nie od subiektywnego odczucia osoby, której one dotyczą. Decydujące znaczenie ma więc stwierdzenie, czy w odczuciu społecznym zarzut ma charakter zniesławienia. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że w wiadomości tekstowej wysłanej przez J. M. brak jest jakiejkolwiek informacji, która mogłaby być, obiektywnie oceniając, uznana za zniesławiającą A. N. . J. M. nie odniosła się bowiem w żaden sposób do postępowania czy też właściwości pokrzywdzonej. Sąd stanął na stanowisku, że sformułowanie „spanie na kupie”, niezależnie od wyjaśnień oskarżonej w tym zakresie (które notabene są przekonujące), w żadnym wypadku nie może być uznane za zniesławiające. Jeżeli chodzi z kolei o sformułowanie „Gorzej ty i siostra, nie wiadomo co to za związek” (wydaje się, że również w tym pokrzywdzona upatrywała zniesławienie swojej osoby), to w tym przypadku również nie może być mowy o informacji zniesławiającej. J. M. wyjaśniła, że miała przy tym na myśli to, iż A. N. dominuje nad swoim bratem, który się jej słucha, również w sprawach dotyczących wychowania i opieki nad synem oskarżonej i M. N. . J. M. sformułowanie to oparła na swoich spostrzeżeniach. W ocenie Sądu obiektywnie oceniając treść w/w wiadomości tekstowej nie sposób odrzucić wyjaśnień oskarżonej, co do tego, co było powodem użycia takich sformułowań. Jednocześnie należy zauważyć, że ten sms nie zawiera jakichkolwiek treści o charakterze seksualnym, co zarzuca się J. M. . Niezależnie od powyższego, o braku przestępstwa J. M. przekonuje również sama postawa A. N. i M. N. . W tym miejscu przypomnieć należy, że sms wysłany został w dniu 08 kwietnia 2014 r., a reakcja A. N. w postaci prywatnego aktu oskarżenia nastąpiła dopiero w dniu 13 czerwca 2014 r. Oczywiście ta okoliczność automatycznie nie przesądza o braku winy J. M. ale jest istotna w niniejszej sprawie. Z zeznań A. N. złożonych przed Sądem (k. 83) wynika między innymi, że w kwietniu 2014 r., po zapoznaniu się z treścią przedmiotowego sms-a, pokrzywdzona nie odebrała przekazanej w nim informacji jako zniesławiającej jej osobą. Nie oceniała tej wiadomości w tych kategoriach. Treść wiadomości nie wskazywała pokrzywdzonej na to, że J. M. myśli o niej, iż pozostaje w związku ze swoim bratem. Wiadomości tej nie odebrał w ten sposób również M. N. (k. 84). Z zeznań A. N. wynika również, że jej przekonanie o zniesławiającym charakterze przedmiotowego sms-a powstało dopiero w wyniku późniejszych wydarzeń, a mianowicie wydarzeń z udziałem T. T. , do których doszło w dniach 11 i 12 czerwca 2014 r. W momencie zapoznania się z treścią omawianej wiadomości, oskarżycielka prywatna nie czuła się więc poniżona. Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd uznał, że w treści wiadomości tekstowej wysłanej przez J. M. , która stała się podstawą do postawienia jej zarzutu, oceniając obiektywnie - brak jest jakiejkolwiek informacji, która dotyczyłaby określonego postępowania lub jakiejś właściwości A. N. , co mogłaby poniżyć A. N. w opinii publicznej bądź narazić ją na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Nawet subiektywna ocena pokrzywdzonej w tym zakresie (o czym była mowa wyżej) wskazuje, że do zniesławienia nie doszło. Tym samym należało uznać, że J. M. zachowaniem swoim nie wyczerpała znamion przestępstwa przewidzianego w art. 212 § 1 k.k. i dlatego też jedynym słusznym rozstrzygnięciem było uniewinnienie jej od popełnienia zarzucanego czynu. Rozstrzygając o kosztach procesu w niniejszej sprawie Sąd kierował się przepisami art. 628 pkt 1 k.p.k. , art. 631 k.p.k. oraz art. 632 pkt 1 k.p.k. Zgodnie z treścią art. 628 pkt 1 k.p.k. od skazanego w sprawach z oskarżenia prywatnego sąd zasądza na rzecz oskarżyciela prywatnego poniesione przez niego koszty procesu. Przepis art. 631 k.p.k. stanowi z kolei, że sprawach z oskarżenia prywatnego, w razie odstąpienia od wymierzenia kary z powodu wzajemności krzywd lub wyzywającego zachowania się oskarżyciela prywatnego, jak również biorąc pod uwagę liczbę i rodzaj zarzutów, od których oskarżony został uniewinniony, sąd może obciążyć oskarżonego poniesionymi przez oskarżyciela kosztami procesu tylko częściowo . W końcu zgodnie z art. 632 pkt 1 k.p.k. w razie uniewinnienia oskarżonego lub umorzenia postępowania koszty procesu ponosi w sprawach z oskarżenia prywatnego - oskarżyciel prywatny. W sytuacji gdyby doszło do skazania obojga oskarżonych, obowiązani byliby oni do zwrotu oskarżycielce prywatnej poniesionych przez nią kosztów procesu w całości. Na te koszty składają się kwota 300 zł stanowiąca zryczałtowane wydatki postępowania, którą A. N. uiściła przy prywatnym akcie oskarżenia. W toku postępowania korzystała z pomocy pełnomocnika. Koszty z tym związane wyniosły 432 zł, co wynika z treści przepisów § 14 ust. 2 pkt 1 i § 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. 2130.461 tekst jednolity). Mając na uwadze liczbę zarzutów postanowionych oskarżonym oraz liczbę zarzutów, od których oskarżeni zostali uniewinnieni, a także kierując się w/w unormowaniami, Sąd uznał, że oskarżycielce należy się zwrot połowy poniesionych przez nią kosztów procesu, czyli kwota 366 zł, którą winien zapłacić jej T. T. jako, że został skazany. O opłacie wymierzonej wobec oskarżonego T. T. orzeczono na podstawie art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. nr 49 poz. 223 ze zm.).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.