Sygn. akt II Kp 460/14 POSTANOWIENIE Dnia 16 lutego 2015 r. Sąd Okręgowy w Elblągu w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: SSO Tomasz Piechowiak Protokolant: st. sekr. sąd. Iwona Zawada po rozpoznaniu zażalenia wniesionego przez pełnomocnika pokrzywdzonego adw. P. S. na postanowienie Prokuratora Rejonowego w Elblągu z dnia 15 września 2014 roku, w sprawie o sygn. akt 1 Ds 263/14 w przedmiocie umorzenia śledztwa na podstawie art. 329 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 330 § 1 k.p.k. i 437 § 1 k.p.k. postanawia uchylić zaskarżone postanowienie i przekazać sprawę Prokuratorowi Rejonowemu w Elblągu do dalszego prowadzenia. UZASADNIENIE Prokurator Rejonowy w Elblągu postanowieniem z dnia 15 września 2014 r. (zatwierdzonym w dniu 16.09.2014 r.), w sprawie o sygn. akt 1 Ds 1264/14, umorzył śledztwo w sprawie: - dokonanego w okresie od 19 grudnia 2011 roku do 17 września 2012 roku w E. w warunkach przestępstwa ciągłego i z góry powziętym zamiarem przez Prezesa firmy (...) sp. z o.o. w K. doprowadzenia pokrzywdzonego M. P. jako właściciela firmy Przedsiębiorstwo (...) w E. poprzez wprowadzenie w błąd co do zamiaru zapłaty za zakupiony towar, do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości w łącznej kwocie 297.316,74 zł, czym działano na szkodę M. P. ; tj. o czyn z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. , wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie jego popełnienia ( art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k. ); - dokonanego w okresie od 26 października 2006 r. do 18 marca 2010 r. w E. w warunkach przestępstwa ciągłego i z góry powziętym zamiarem przez Prezesa firmy (...) sp. z o.o. w J. doprowadzenia pokrzywdzonego M. P. jako właściciela firmy Przedsiębiorstwo (...) w E. poprzez wprowadzenie w błąd co do zamiaru zapłaty za zakupiony towar, do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartość w łącznej kwocie 11.489,51 zł, czym działano na szkodę M. P. , prowadzącego Przedsiębiorstwo (...) , tj. o czyn z art. 286 § 1 k.k. , wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie jego popełnienia ( art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k. ). Na powyższe postanowienie zażalenie wniósł pełnomocnik pokrzywdzonego M. P. , który zarzucił orzeczeniu:
- błędne ustalenia faktyczne stanowiące podstawę zapadłego orzeczenia oraz postawione na ich podstawie nieprawidłowe wnioski wyciągnięte z naruszeniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, poprzez uznanie, iż pomimo wielu i długotrwałych opóźnień w płatnościach za faktury pokrzywdzony nadal sprzedawał towar firmie (...) sp. z o.o. , zaś utrata płynności firmy jest wkalkulowana w działalność gospodarczą, podczas gdy z zeznań pokrzywdzonego wynika co innego;
- naruszenie przepisów postępowania poprzez niedostateczne wyjaśnienie okoliczności sprawy, w szczególności przez nieprzesłuchanie M. L. i M. R. , tj. art. 297 § 1 pkt 3 i 4 k.p.k. oraz art. 213 § 1 k.p.k. ;
- nieprawidłowe uznanie, iż kierunkowe działanie i umyślność osób podejrzanych mogły nastąpić tylko w momencie zawierania umów z pokrzywdzonym, podczas gdy w ocenie skarżącego zamiar sprawców pojawił się dopiero po pewnym czasie, tj. po uzyskaniu zaufania pokrzywdzonego, którego zapewniano, iż problemy kontrahentów są jedynie przejściowe. Wskazując na powyższe, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia. Prokurator Rejonowy nie przychylił się wniesionego zażalenia i skierował sprawę do Sądu Okręgowego w Elblągu. Sąd zważył, co następuje: Zażalenie pełnomocnika pokrzywdzonego M. P. jako zasadne zasługuje na uwzględnienie. Decyzję Prokuratora Rejonowego w Elblągu o umorzeniu śledztwa w przedmiotowej sprawie uznać należy za przedwczesną, albowiem w dalszym ciągu organ prowadzący postępowanie przygotowawcze nie przeprowadził wszystkich czynności wskazanych przez Sąd Okręgowy w postanowieniu z dnia 24 lutego 2014 roku, jak również nie przeprowadził oceny zgromadzonych dokumentów (postanowienie, k. 240-243). W ocenie Sądu Prokurator nie uzasadnił należycie, dlaczego w jego ocenie, zachowanie prezesów firm (...) i (...) nie można zakwalifikować jako oszustwa mimo, iż doprowadzili pokrzywdzonego do utraty mienia znacznej wartości (w przypadku działania firmy (...) ), jak również wprowadzili go w błąd, odnośnie rzeczywistej kondycji finansowej w/w spółek. Wskazać bowiem należy, że z zeznań pokrzywdzonego każdorazowo wynika, iż jego współpraca z firmą (...) od wielu lat układała się dobrze, a faktury płacone były terminowo. Dlatego też w momencie braku zapłaty, w dalszym ciągu dostarczał jej towar, albowiem cały czas był zapewniany o jedynie chwilowych trudnościach finansowych kontrahenta. Mylne jest zatem twierdzenie, że pokrzywdzony wiedząc o złej sytuacji finansowej spółki (...) nadal dostarczał jej towar. Jak wynika z zeznań pokrzywdzonego nie posiadał on wiedzy o takowej albowiem nie został poinformowany przez prezesa spółki L. o jej rzeczywistej sytuacji majątkowej. Zdaniem Sądu, nie można czynić pokrzywdzonemu zarzutu z tego powodu, iż jeszcze przez jakich czas pomimo braku zapłaty dostarczał towar w/w spółce. Jest rzeczą powszechnie wiadomą, że kontakty handlowe oparte są na zasadzie wzajemnego zaufania. Przedsiębiorcy nawet ci dobrze prosperujący mają czasami przejściowe trudności z płatnościami spowodowane chwilowym brakiem środków, które są spowodowane różnymi czynnikami. Oczywistym jest, iż przedsiębiorcy, którzy przez wiele lat prowadzą wspólnie owocne interesy, mają do siebie zaufanie i nie reagują błyskawicznie w przypadku chwilowej niewydolności finansowej kontrahenta. Jaka wynika z zeznań pokrzywdzonego, pomimo braku zapłaty dostarczał on jeszcze prze jakiś czas towar spółce (...) , albowiem był wielokrotnie zapewniany o jedynie przejściowych kłopotach finansowych. Kolejno należy zgodzić się ze stawiskiem skarżącego, że Prokurator dokonał błędnej analizy stanu faktycznego - po pierwsze, poprzez uznanie, iż utrata płynności finansowej wkalkulowana jest w działalność gospodarczą, a po drugie, w żaden sposób nie odniósł się do okoliczności, że zarówno spółka (...) , jak i (...) z pieniędzy, które uzyskały ze sprzedaży towaru pokrzywdzonego, nie uregulowały zobowiązań wobec niego, lecz uzyskane środki przeznaczyły na bieżące płatności. Oczywistym jest, iż w przypadku prowadzenia własnej firmy zawsze istnieje ryzyko utraty płynności finansowej, jednakże prezesi ww. firm nie poinformowali pokrzywdzonego o rzeczywistej sytuacji finansowej ich spółek, która to informacja pozwoliłaby mu na podjęcie swobodnej decyzji, o chęci i opłacalności dalszej współpracy. Mając powyższe na uwadze wskazać należy, że Prokurator w ogóle nie przeanalizował zamiaru Prezesów spółek (...) i (...) pod kątem znamion przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. Nie wykazał należycie dlaczego uważa, że ich zachowanie nie było ukierunkowane na wprowadzenie w błąd pokrzywdzonego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Dlatego też, w ocenie Sądu, organ prowadzący śledztwo nie dokonał czynności niezbędnych w celu ustalenia zamiaru działania sprawców. Nie przesłuchał M. L. na okoliczność jego współpracy z pokrzywdzonym oraz nie ustalił, czy jego zamiarem było wprowadzenie w błąd pokrzywdzonego, poprzez zatajenie rzeczywistej kondycji finansowej spółki w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, którą de facto uzyskał ze sprzedaży towaru dostarczonego mu przez pokrzywdzonego. Nadto Prokurator nie ocenił w żaden sposób zgromadzonego materiału dowodowego w postaci zgromadzonych akt postępowań komorniczych i innych i nie wykorzystał zawartych w nich informacji w celu ustalenia stanu faktycznego. W ocenie Sądu uzasadnienie zaskarżonego postanowienia razi swoją powierzchownością i sprowadza się w zasadzie do opisania zgromadzonych w sprawie dowodów, nie prowadzi zaś do ustalenia w rzetelny sposób stanu faktycznego w sprawie. Jeszcze raz uwypuklić należy, że sam fakt prowadzenia przez pokrzywdzonego i spółek (...) oraz (...) stałej współpracy nie stanowi negatywnej przesłanki dla zaistnienia przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. Takie postrzeganie problemu stanowi oczywiste uproszczenie. Podkreślenia wymaga, iż spółka (...) nabyła od skarżącego towar o wartości blisko 300.000 złotych, zaś Prokurator do tej pory nie odpowiedział na pytanie, z jakich przyczyn pieniądze ze sprzedaży towaru pochodzącego od pokrzywdzonego nie zostały przeznaczone na zaspokojenie słusznych wierzytelności skarżącego. Podobnie rzecz ma się zresztą z nabywaniem od skarżącego towarów przez spółkę (...) . Podnieść należy, że rozpytany już po wydaniu zaskarżonego postanowienia A. P. uzasadniał brak zapłaty za towary nabyte od M. P. tym, iż spółka (...) została sprzedana i nowy właściciel w akcie notarialnym zobowiązał się do pokrycia wszelkich zobowiązań tej spółki. Tymczasem z przedłożonego przez A. P. aktu notarialnego nie wynika, by ta ostatnia kwestia była w nim uregulowana, a co więcej, akt ten pochodzi z 18.03.2011 r., kiedy to wierzytelności M. P. z tytułu zbycia na rzecz spółki (...) towarów były już od wielu miesięcy (niektóre ponad rok) przeterminowane. Mało tego, A. P. nie kwestionował, że kondycja spółki (...) w latach 2009-2010 była niedobra i dlatego też spółka ta ogłosiła swoją upadłość. Natomiast Prokurator w ogóle się do tych zeznań nie odniósł i nie ocenił w kontekście ich niezgodności i sprzeczności ze zgromadzoną dokumentacją. Nie doszło również do przesłuchania w charakterze świadka M. R. w celu ustalenia, czy spółka (...) .24.pl przejmując spółkę (...) zobowiązała się do spłaty na rzecz pokrzywdzonego wszystkich należności za dostarczony towar. Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w sentencji niniejszego postanowienia.