Sygn. akt V K 137/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 grudnia 2014 r. Sąd Rejonowy w Giżycku w V Zamiejscowym Wydziale Karnym z siedzibą w Węgorzewie w składzie: Przewodniczący – SSR Dorota Sienkiel Protokolant – st. sekr. sąd. Anna Zaborowska - Przesmycka w obecności Prokuratora ASR Sławomira Frączaka po rozpoznaniu w dniu 17.09. 2014r., 20.10.2014r., 15.12.2014r. na rozprawie sprawy Ł. M.
(1)urodzonego (...) w M. syna Z. i H. z d. Ś. oskarżonego o to, że: W dniu 25 kwietnia 2013r. w m. S. z terenu (...) gm. W. z zacumowanego jachtu po uprzednim zdjęciu belki rufowej z łodzi żaglowej typu M. 33 dokonał jej zaboru w celu przywłaszczenia powodując tym straty w wysokości 2100zł działając tym na szkodę K. S.
(1), przy czym czyn ten stanowi wypadek mniejszej wagi tj. o czyn z art.278 § 3 kk 1. Oskarżonego Ł. M.
(1)uniewinnia od popełnienia zarzucanego mu czynu. 2. Kosztami sądowymi obciąża Skarb Państwa. Sygn. akt V K 137/14 UZASADNIENIE Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny: M. K.
(1)jest właścicielem trzech łodzi M. 33, które zakupił w firmie (...) . Jego łodzie poza sezonem znajdowały się w (...) w S. , zaś pieczę nad nim w tym czasie sprawowała firma (...) . Oprócz tej firmy na terenie portu działalność prowadziła również firma (...) . W dniu 25 kwietnia 2014 roku M. K.
(1)przyjechał do (...) w S. wraz ze swoimi kolegami Ł. M.
(1)(dalej: Ł. M.
(1)) i E. G.
(1)w celu odebrania jednej z łodzi żaglowych. Na miejscu stwierdzili, że w łodzi brakuje wielu elementów wyposażenia, w tym żagli, kotwicy, obijaczy, sztućców, talerzy, akumulatorów i belki rufowej. Część wyposażenia przynieśli pracownicy portu, nie odnaleziono jednak belki rufowej. Ł. M.
(1)pytał o nią zarówno kapitana (...) , jak i bosmana pracującego w firmie (...) . Ostatecznie zabrał belkę z innej łodzi M. 33 zacumowanej w porcie, wskazanej przez bosmana i zaniósł do samochodu M. K.
(1). Belkę przewieziono do M. , gdzie została zamontowana na łodzi M. K.
(1). Jacht, z którego zabrano belkę, stanowił własność K. S.
(1). Pieczę nad nią sprawowała firma (...) . Wartość belki została wyceniona na kwotę 2100 złotych. W dniu 30 czerwca 2014 rok do tut. Sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko Ł. M.
(1), którego oskarżono o to, że w dniu 25 kwietnia 2014r. w m. S. z terenu T. Y. gm. W. z zacumowanego jachtu, po uprzednim zdjęciu belki rufowej z łodzi żaglowej typu M. 33, dokonał jej zaboru w celu przywłaszczenia powodując tym straty w wysokości 2100 złotych działając na szkodę K. S.
(1), przy czym czyn ten stanowi wypadek mniejszej wagi tj. o czyn z art. 278§3 kk . Powyższych ustaleń faktycznych Sąd dokonał w oparciu o: wyjaśnienia Ł. M.
(1)k. 60, 30-31, zeznania świadków: K. S.
(1)k. 60v-61, R. R. k. 69v-70, 4-5, W. J. k. 70, 11-12, M. T.
(1)k. 70, 13-14, M. K.
(1)k. 70v, 21-23, A. H.
(1)k. 70v, E. G.
(1)k. 70v- 71, częściowo A. R. k. 69v, 2-3, dokumenty w postaci: protokołu zatrzymania rzeczy k. 18-20, materiału poglądowego k. 35 i płytę CD z nagraniem k. 9a. Oskarżony Ł. M.
(1)nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że w dniu zdarzenia przyjechał rano do (...) w S. , żeby pomóc swemu koledze M. K.
(1)w przygotowaniu łódek do sezonu. Na miejscu byli zmuszeni skompletować ich wyposażenie, m.in. w łódce M. 33 stwierdzili brak tylnej belki. Elementy wyposażenia łódki przynosił im bosman. Oskarżony prosił bosmana również o to, by oddał belkę, ten zaś wskazał mu na belkę rufową znajdującą się na innej łodzi typu M. 33. Wtedy Ł. M.
(1)zabrał belkę i zapakował ją do samochodu M. K.
(1). (...) , na której miała być zamontowana odpłynęła do portu w M. , więc tam wszyscy udali się samochodem. W M. zamontowali przywiezioną belkę na łodzi M. K.
(1). Ł. M.
(1)stwierdził, że nie miał powodu, żeby dokonywać kradzieży belki, skoro prowadzi działalność gospodarczą i ma stałe dochody. Nadto wiedział, że obiekt jest monitorowany (wyjaśnienia Ł. M. k. 60). Oskarżony potwierdził również swojej wyjaśnienia, które złożył w toku postępowania przygotowawczego, a które w swej zasadniczej części były zbieżne z jego relacją przedstawioną na rozprawie. Sprecyzował jedynie, że belkę rufową zabrał z konkretnego jachtu wskazanego mu przez bosmana (wyjaśnienia Ł. M. k. 30v-31, 60). W przedmiotowej sprawie bezsporne jest, że to Ł. M.
(1)zabrał belkę rufową z łodzi stanowiącej własność K. S.
(1), która została następnie zamontowana na łodzi M. K.
(1). Oskarżony temu nie zaprzecza i znajduje to potwierdzenie w zeznaniach świadków, zarówno pracowników portu, jak i kolegów oskarżonego, którzy w dniu zdarzenia byli z nim w porcie w S. . (zeznania A. R. k. 69v, 2-3, R. R. k. 69v-70, 4-5, W. J. k. 70, 11-12, M. K.
(1)k. 70v, 21-23, E. G.
(1)k. 70v- 71) . W zakresie innych okoliczności zdarzenia z dnia 25 kwietnia 2014r. Sąd dał wiarę relacji oskarżonego Ł. M.
(1), gdyż jego wyjaśnienia są jasne, logiczne i niezmienne w toku całego postępowania. Z relacji oskarżonego wynika, że zabrał belkę rufową po uprzedniej konsultacji z pracownikami portu. Stwierdził, że pytał o nią najpierw kapitana (...) , a następnie bosmana czyli A. R. . Bosman stwierdził, że wszystko powinno być na łódce, a jeśli czegoś brakuje, to może sobie zabrać z innego jachtu. W toku rozprawy Ł. M.
(1)sprostował jedynie, że A. R. wskazał mu konkretną łódkę, z której mógł zabrać belkę (wyjaśnienia Ł. M. k. 60, 30-31 ). Świadek M. T.
(1)potwierdził, że istotnie był pytany o belkę, jednak nie potrafił nic w tej kwestii pomóc (zeznania M. T. k. 70, 13-14). Świadek A. R. zeznając w toku rozprawy potwierdził jedynie, że był pytany o belkę, jednak zaprzeczył, jakoby wskazał oskarżonemu jacht, z którego może ją zabrać. Miał jedynie powiedzieć Ł. M.
(1), że belki tej nie było na łódce M. K.
(1)już w chwili, kiedy ją dostał pod swoją opiekę. A. R. zeznał również, że nigdy nie zdarzało się, by łodzie były doposażone elementami wyposażenia pochodzącymi z innych jachtów (zeznania A. R. k. 69v, 2-3 ). Zeznania tego świadka uznać jednak należy za niewiarygodne, pozostają bowiem w sprzeczności nie tylko z wyjaśnieniami oskarżonego, ale również z zeznaniami innych świadków: M. K.
(1), A. H.
(1), R. R. i E. G.
(1). M. K.
(1)podał, że całe wyposażenie łódek przechowywanych w S. było „przechodnie” co oznaczało, że każdego roku na wiosnę należało dokładnie sprawdzać, jakich elementów brakuje. Również w 2014 roku przed zwodowaniem łódek trzeba było najpierw je skompletować. Żagle zostały doniesione z żaglowni, zaś pozostałe elementy były donoszone przez bosmana A. R. . M. K.
(1)nie był świadkiem rozmowy Ł. M.
(1)z bosmanem na temat belki, potwierdził jednak, że bosman wcześniej pozwalał na doposażenie łódek elementami z innych jachtów. M. K.
(1)stwierdził nadto, że choć zawsze przed sezonem brakowało w jego łódce jakiś elementów, nigdy nie robił z tego problemu, gdyż liczył, że braki zostaną uzupełnione (zeznania M. K. k. 70v, 21-23). Również z relacji A. H.
(1), który pomagał M. K.
(1)w przygotowaniu łódek, wynika, że w jednym z jachtów były braki w wyposażeniu. Potrzebny sprzęt znosili wówczas pracownicy portu. Zabierali go z innych łódek, o takim samym modelu (zeznania A. H. k. 70v ). Fakt doposażenia łódek potwierdzili nie tylko znajomi oskarżonego, ale też pracownik firmy (...) R. R. . Podał on, że zdarzyło się, że zabrał z łódki należącej do M. K.
(1)sprzęt, który był potrzebny na doposażenie drugiego jachtu. Zabrał wówczas z niej kotwice, obijacze, pagaje, kapoki i radio, ponieważ właściciel łodzi, która została w ten sposób doposażona, przyjechał niezapowiedziany, więc jacht nie był przygotowany. R. R. zaznaczył jednak, że sprzęt został oddany właścicielowi. Stwierdził również, że wszelkie doposażenie łódek odbywało się jednie w ramach tej samej firmy (zeznania R. R. k. 69v-70, 4-5 ). Z kolei świadek E. G.
(1), który w dniu zdarzenia był w porcie w S. wraz z oskarżonym stwierdził, że choć nie słyszał przebiegu rozmowy Ł. M.
(1)z bosmanem, jednak widział jak w jej trakcie A. R. wskazał oskarżonemu ręką pomost. Ł. M.
(1)zawołał wówczas E. G.
(1)i razem udali się w kierunku wskazanym przez bosmana, w celu zabrania belki. Wcześniej szukali bomu i pracownicy portu wskazali im stodołę, w której były składowane różne elementy wyposażenia. Tam mieli sobie wybrać potrzebny im bom. (zeznania E. G. k. 70v- 71). Zeznania wymienionych wyżej świadków Sąd uznał za wiarygodne, bowiem są jasne, logiczne i wzajemnie się uzupełniają. Z ich relacji wynika, że stałą praktyką w (...) w S. było doposażanie łodzi, w tym również elementami wyposażenia pochodzącymi z innych jachtów. Nadmienić należy, że A. R. składając zeznania w toku rozprawy ostatecznie zmienił je w tym zakresie, iż przyznał się do doposażenia innej łodzi M. K.
(1). Miało się to odbyć jednak jakiś czas po zdarzeniu, które miało miejsce w dniu 25 kwietnia 2014r. na wyraźne polecenie jego szefa. Znamienne jest, że świadek zmienił relację w tym zakresie dopiero wówczas, gdy oskarżony podał, iż posiada nagranie z przetransportowywania ostatniej łodzi ze S. do M. . Na nagraniu tym miało być widać, jak A. R. wraz z innymi pracownikami przynosili do łodzi wyposażenie, którego brakowało. (zeznania A. R. k. 69v, wyjaśnienia Ł. M. k. 69v). Jakkolwiek R. R. podał, że doposażenie takie możliwe było tylko w ramach tej samej firmy, ale nie można wykluczyć, że wymieniano się elementami łodzi znajdujących się w różnych firmach, zwłaszcza że działały one w tym samym porcie i miały one problem z organizacją pracy (świadek M. K. mówił wprost o panującym tam bałaganie k. 22). Zauważyć również należy, że A. R. zawiadamiając o popełnieniu przestępstwa podał, że oskarżony wraz z kolegami przyjechał do portu dopiero ok. godz. 13:30. Następnie samochód, którym przyjechali wycofali do 5 kei, po czym z auta wysiedli dwaj z nich, zabrali belkę rufową i włożyli ją na tylne siedzenie samochodu. Relacja ta, podobnie jak i protokół oględzin płyty CD z nagraniem z monitoringu portu dokonanego w dniu 25 kwietnia 2014r., nie oddają jednak rzetelnie przebiegu zdarzenia. W wyniku oględzin płyty CD dokonanej na rozprawie ustalono bowiem, że Ł. M.
(1)wraz z kolegami był na terenie portu co najmniej o godzinie 13:04, od tej bowiem godziny zaczyna się nagranie i już wówczas zarejestrowano obecność samochodu marki M. . Na nagraniu widać również, jak jeden z trójki mężczyzn znajdujących się przy samochodzie przebiera się, co uwiarygadnia twierdzenia oskarżonego że w dniu 25 kwietnia 2014r. był wraz z kolegami w porcie od godzin porannych, aby przygotować łódki do wypłynięcia. Uznać zatem należy, że nie odpowiada prawdzie relacja A. R. , na podstawie której można wnioskować, że Ł. M.
(1)wraz z kolegami pojawił się w porcie tuż przed kradzieżą, zaś po zabraniu belki wszyscy natychmiast oddalili się z miejsca zdarzenia (zeznania A. R. k. 2-3). Z tych samych powodów uznać za niewiarygodny należało również protokół oględzin płyty CD. Z protokołu tego wynika bowiem, że na nagraniu widoczne jest, jak mężczyzna umieszcza długi przedmiot w samochodzie marki M. , który następnie szybko odjeżdża drogą betonową z terenu portu. W rzeczywistości na nagraniu nie widać, kiedy zabrano belkę, gdyż samochód po wycofaniu w stronę kei stał poza kadrem. Nie zarejestrowano również żadnego pośpiesznego oddalenia samochodu z miejsca zdarzenia. (protokół oględzin rzeczy k. 38). Sąd uznał za wiarygodne natomiast zeznania K. S.
(1), nie był on jednak bezpośrednim świadkiem zdarzenia i potwierdził jedynie, że to z jego łodzi zabrana została belka rufowa oraz określił jej wartość. (zeznania K. S. k. 60v, 8-9) Przestępstwo kradzieży stypizowane w art. 278§1 kk polega na zaborze w celu przywłaszczenia cudzej rzeczy ruchomej. W rozumieniu tego przepisu przez zabór należy rozumieć wyjęcie rzeczy spod władztwa osoby nią władającej (właściciela, posiadacza lub dzierżyciela) i objęcie we własne władanie. Chodzi tutaj o faktyczne władztwo nad rzeczą, które w wyniku zaboru zostaje wbrew woli posiadacza naruszone. Kradzież jest przestępstwem umyślnym o charakterze kierunkowym. Cel przywłaszczenia oznacza zamiar postąpienia z przedmiotem zaboru tak, jakby się było jego właścicielem (włączenia do swego stanu posiadania, sprzedaży, zużycia, podarowania innej osobie, a nawet porzucenia ( wyr. SN z 5 V 2000 r., V KKN 406/97, Orz. Prok. i Pr. 2000, nr 4; A. Marek, Komentarz do art. 278 kodeksu karnego (Dz.U.97.88.553) [w:] Kodeks karny. Komentarz, A. Marek, LEX, 2007, wyd. IV) i jednocześnie cel przywłaszczenia nie musi obejmować dążenia sprawcy do osiągnięcia korzyści majątkowej, gdyż celem działania może być np. obdarowanie skradzioną rzeczą innej osoby, co także wyczerpuje znamię postąpienia z rzeczą jak właściciel (Komentarz do art. 278§1 kk Kodeks Karny Komentarz pod red. O. Górniok Lexis Nexis Warszawa 2004r., Komentarz Kodeks Karny R. Góral Wydawnictwo Zrzeszenia Prawników Polskich Warszawa 2005) . Stanowiący istotę kradzieży zabór następuje bezprawnie, bez żadnej ku temu podstawy i bez zgody właściciela lub osoby, której mienie (rzecz) zabrano (wyr. SN z 18 XII 1998 r., IV KKN 98/98, Orz. Prok. i Pr. 1999, nr 7-8). W ocenie Sądu nie można przyjąć, że Ł. M.
(1)swym zachowaniem wyczerpał znamiona czynu stypizowanego w art. 278§1 kk , czy art. 278§3 kk , albowiem w świetle dokonanych w sprawie ustaleń nie działał z zamiarem dokonania przywłaszczenia belki rufowej. Oskarżony w dniu 25 kwietnia 2014r. przebywał w (...) w S. przez dłuższy czas i nie przyjechał tam, jak wykazano wyżej, po to jedynie by zabrać belkę, ale w celu przygotowania do wodowania łodzi stanowiącej własność jego kolegi M. K.
(1). Zauważyć również należy, że oskarżony nie działał w ukryciu i zabrał belkę w środku dnia, z portu, w którym w tym czasie znajdowało się wielu ludzi. Osoby te to w znacznej części pracownicy portu, którzy znali osobiście kolegę oskarżonego, z którym tego dnia Ł. M.
(1)był w porcie. W tej sytuacji oskarżony miał świadomość, jak łatwo byłby rozpoznany i ujęty ewentualny sprawca kradzieży, tym bardziej, że obiekt był monitorowany, o czym Ł. M.
(1)również wiedział. Oskarżony po zabraniu belki nie ukrył jej. Została ona zamontowana w łodzi jego kolegi, w której wcześniej stwierdzono jej brak, w związku z tym odzyskanie belki również nie napotkało na żadne trudności. Ł. M.
(1)zabrał belkę rufową w ramach tzw. doposażenia łodzi i nie uczynił tego samowolnie, ale za zgodą bosmana, a więc pracownika, który opiekował się łodziami. Choć istniejąca w porcie w S. praktyka uzupełniania doposażania jachtów elementami pochodzącymi z innych łodzi może wydawać się zaskakująca, jednak była powszechnie akceptowana i nikt do chwili zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa złożonego przez A. R. nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń. M. K.
(1)wskazał nawet, że sprawa ta wynikła z nieporozumienia i w chwili gdy się z nim skontaktowano od razu oddał belkę, zapewniając że jego kolega nie miał zamiaru jej ukraść. Stwierdził również, że gdyby wcześniej poinformowano go o tym problemie, to zwróciłby belkę K. S.
(1)i zażądałby zwrotu swojej (zeznania M. K. k. 23). Uznając zatem, iż Ł. M.
(1)nie działał z zamiarem przywłaszczenia belki rufowej należącej do K. S.
(1), należało uniewinnić go od popełnienia zarzucanego mu czynu. O kosztach rozstrzygnięto stosownie do treści art. 632 pkt 2 kpk .