← Polska

Sad powszechny, XI W 5609/14

Sygn. akt XI W 5609/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 lutego 2015 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie XI Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSR Michał Kowalski Protokolant: Piotr Brzeziński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 lutego 2015 roku w W. sprawy przeciwko J. D. z domu K. córce W. i K. z domu G. urodzonej (...) w W. obwinionej o to, że: w dniu 15 maja 2014 roku ok. godziny 11:00 na ul. (...) w W. , kierując samochodem marki M. o numerze rej. (...) , nie zastosowała się do znaku drogowego B-36 „zakaz zatrzymywania” z tabliczką T-24, tj. o wykroczenie z art. 92 § 1 kw, I. obwinioną J. D. uniewinnia od popełnienia zarzucanego jej czynu; II. na podstawie art. 118 § 2 kpw określa, że koszty postępowania ponosi Skarb Państwa. Sygn. akt XI W 5609/14 UZASADNIENIE J. D. została obwiniona o to, że w dniu 15 maja 2014 roku około godziny 11.00 na ul. (...) w W. , kierując pojazdem marki M. o numerze rejestracyjnym (...) , nie zastosowała się do znaku drogowego B-36 „zakaz zatrzymywania” z tabliczką T-24, , tj. o wykroczenie z art. 92 § 1 kw. Na podstawie całokształtu materiału dowodowego ujawnionego w toku rozprawy głównej, Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 14 maja 2014 roku na parkingu znajdującym się na Placu (...) w W. obowiązywała czasowa organizacja ruchu. Na trzech wjazdach na Plac (...) zostały ustawione znaki drogowe B-36 „zakaz zatrzymywania się” wraz z tabliczką T-24, wskazującą, że pozostawiony pojazd zostanie usunięty na koszt właściciela. Znaki ustawione zostały przy wjazdach od ulicy (...) . Z ulicy (...) na Plac (...) prowadzi jeszcze jedna droga, stanowiąca de facto wyjazd z parkingu. Przy tej drodze nie został ustawiony znak B-36 z tabliczką T-

  1. W dniu 14 maja 2014 roku około godziny 11.00 obwiniona J. D. jechała samochodem marki M. o numerze rejestracyjnym (...) ulicą (...) . Z uwagi na złe samopoczucie 4-letniego dziecka obwinionej, które z nią podróżowało, podjęła ona nagły manewr zjazdu na parking na Placu (...) . Obwiniona wjechała drogą stanowiącą faktycznie wyjazd z parkingu, przy której to drodze nie został ustawiony znak B-36 z tabliczką T-
  2. Wykonując ten manewr, obwiniona przekroczyła poziomą linię ciągłą na jezdni. Obwiniona zatrzymała się na Placu (...) . Interwencję w stosunku do niej podjęli funkcjonariusze Straży Miejskiej: P. J. i E. P. . Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie materiału dowodowego w postaci: ⚫ notatki urzędowej (k. 1-4); ⚫ zdjęć (k. 5-6); ⚫ planu organizacji ruchu (k. 39-43); ⚫ wyjaśnień obwinionej (k. 47, 7v-8); ⚫ zeznań świadka P. J. (k. 48, 10v). Obwiniona J. D. nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Wyjaśniła w szczególności, że musiała się natychmiast zatrzymać, gdyż jej dziecko wymiotowało i musiała zareagować, gdyż istniało ryzyko zadławienia się. Wjechała od ulicy (...) . Nie był w tym miejscu postawiony żaden znak; drugiego znaku nie musiała widzieć. Sąd zważył, co następuje: W ocenie Sądu zebrany materiał dowodowy nie dał podstaw do uznania, iż obwiniona J. D. swoim zachowaniem dopuściła się popełnienia zarzucanego jej wykroczenia z art. 92 § 1 kw. Obwiniona wjechała na parking drogą, przy której nie został postawiony znak B-36, zakazujący zatrzymywania się na Placu (...) w związku z wprowadzoną w dniu 14 maja 2014 roku czasową organizacją ruchu na tym obszarze. Zauważyć w tym miejscu należy, że oskarżyciel publiczny popełnił we wniosku o ukaranie ewidentną omyłkę przy określaniu daty czynu. Z dokumentacji dołączonej do wniosku ukaranie wynika bezsprzecznie, że zdarzenie miało miejsce w dniu 14 a nie 15 maja 2014 roku, jak wskazano w zarzucie. Sąd dał wiarę wyjaśnieniom obwinionej, gdyż są one logiczne, jasne, zgodne z doświadczeniem życiowym i konsekwentne. Co do okoliczności samego wjazdu obwinionej na Plac (...) drogą, przy której nie został ustawiony znak B-36 Sąd nie posiada żadnych dowodów mogących zaprzeczyć wyjaśnieniom obwinionej. Jakkolwiek manewr wjazdu na parking faktyczną drogą wyjazdową nie jest manewrem prawidłowym, to z doświadczenia życiowego wynika, że manewry takie podejmowane są czasami przez kierujących pojazdami. Zauważyć należy, że z wyjaśnień obwinionej wynika, że znalazła się ona w sytuacji nagłej, musiała się natychmiast zatrzymać, gdyż istniało ryzyko zadławienia się dziecka. Powyższe może niejako usprawiedliwiać nagłe zjechanie w faktyczny wyjazd z parkingu. Przy tej drodze nie stał znak B-36, co zostało potwierdzone planem organizacji ruchu (k. 39-43). Sam fakt zatrzymania się przez obwinioną na parkingu na Placu (...) nie budzi żadnych wątpliwości. Nie jest między stronami sporny. Znajduje potwierdzenie w notatce urzędowej (k. 1-4) i zdjęciach (k. 5-6), a nadto w zeznaniach świadka - strażnika miejskiego P. J. . Zeznania te są jasne, logiczne, znajdują potwierdzenie w dowodach z dołączonych do wniosku o ukaranie dokumentów i Sąd daje im wiarę. Sąd obdarzył walorem wiarygodności dokumenty i materiały fotograficzne stanowiące podstawę ustaleń faktycznych - nie zachodzą bowiem żadne okoliczności mogące podważyć ich wiarygodność, a podczas rozprawy żadna ze stron ich nie zakwestionowała. Mając na uwadze okoliczność, że obwiniona – wjeżdżając w niedozwolonym miejscu – na parking przy Placu (...) – nie widziała znaku drogowego B-36 „zakaz zatrzymywania się”, gdyż taki znak na tej drodze nie stał, nie można uznać jej za winnej wykroczenia, polegającego na niezastosowaniu się do tego znaku. Sąd orzekając w granicach zarzutu wniosku o ukaranie w sprawie niniejszej nie może też przypisać obwinionej ewentualnego innego wykroczenia, polegającego na niezastosowaniu się do poziomego znaku drogowego (linii ciągłej) na ulicy (...) . Byłoby to niedopuszczalne wyjście poza granice zarzutu wniosku o ukaranie. Wobec powyższego, Sąd uniewinnił J. D. od popełnienia zarzucanego jej czynu, a kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa ( art. 118 § 2 kpw ).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.