Sygn. akt : II AKa 393/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 października 2012 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący SSA Witold Mazur Sędziowie SSA Wiesław Kosowski (spr.) SSO del. Zbigniew Radwan Protokolant Oktawian Mikołajczyk przy udziale Prokuratora Prok. Apel. Janusza Konstantego po rozpoznaniu w dniu 31 października 2012 r. sprawy wnioskodawcy T. S.
(1)w przedmiocie odszkodowania i zadośćuczynienia za okres internowania na skutek apelacji pełnomocnika od wyroku Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 15 czerwca 2012 r., sygn. akt II Ko 193/11 1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, iż zasądzoną od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy T. S.
(1)kwotę tytułem zadośćuczynienia podwyższa do 17 500 (siedemnastu tysięcy pięćset) złotych;
- w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;
- kosztami postępowania odwoławczego obciąża Skarb Państwa. Sygn. akt II AKa 393/12 UZASADNIENIE Wyrokiem Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 2 marca 2010r., sygn. akt II Ko 138/08, zasądzono na rzecz T. S.
(1)od Skarbu Państwa kwoty 5 000,00 zł tytułem zadośćuczynienia i 20 000,00 zł tytułem odszkodowania za internowanie go w okresie od 17 grudnia 1981r. do 2 kwietnia 1982r. w związku z wprowadzeniem w dniu 13 grudnia 1981r. stanu wojennego w Polsce. Uwzględniając wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 marca 2011r., sygn. akt P 21/09 stwierdzający niezgodność art. 8 ust. 1a ustawy z dnia 23 lutego 1991r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego , Sąd Apelacyjny w Katowicach wyrokiem z dnia 19 października 2011r., sygn. akt II Ako 153/11 wznowił postępowanie i uchylając wyrok Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 2 marca 2010r., sygn. akt II Ko 138/08, przekazał sprawę temu sądowi do ponownego rozpoznania. W nowo toczącym się postępowaniu T. S.
(1), modyfikując swe wnioski, ostatecznie wniósł o zasądzenie na jego rzecz tytułem zadośćuczynienia za internowanie go w okresie od 17 grudnia 1981r. do 2 kwietnia 1982r. w związku z wprowadzeniem w dniu 13 grudnia 1981r. stanu wojennego w Polsce kwoty 500 000 zł oraz kwoty 118 795,25 zł tytułem odszkodowania. Sąd Okręgowy w Częstochowie wyrokiem z dnia 15 czerwca 2012r., sygn. akt II Ko 193/11 na podstawie art. 8 ust 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego , zasądził od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy T. S.
(1)10 000 zł tytułem zadośćuczynienia za internowanie go w okresie od 17 grudnia 1981r. do 2 kwietnia 1982r. w związku z wprowadzeniem w dniu 13 grudnia 1981r. stanu wojennego w Polsce oraz 39 612,80 zł tytułem odszkodowania za internowanie go w okresie od 17 grudnia 1981r. do 2 kwietnia 1982r. w związku z wprowadzeniem w dniu 13 grudnia 1981r. stanu wojennego w Polsce. W pozostałej części Sąd oddalił wniosek. Z wyrokiem tym nie zgodził się pełnomocnik T. S.
(1)zaskarżając go w części oddalającej wniosek. W apelacji podniósł on zarzuty: - naruszenia prawa procesowego, a to art. 170 § 1 k.p.k. poprzez oddalenie wniosku o zwrócenie się do Prezesa GUS z zapytaniem czy kwota średniego wynagrodzenia w roku 1992 była kwotą netto czy też brutto, co może mieć istotny wpływ na wysokość zasądzonego odszkodowania, - błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał wpływ na treść wyroku, poprzez uznanie, że T. S.
(1)przyczynił się do zaistniałej szkody, co skutkowało obniżeniem wysokości odszkodowania za okres internowania o koszty utrzymania wnioskodawcy w obozie dla internowanych w wysokości 2100,00 zł, jakie poniósł Skarb Państwa, - błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał wpływ na treść wyroku, poprzez przyjęcie kwoty 248 870,00 zł, jako podstawy do określenia zysku za okres 21.04-30.06.1982r., kiedy to wnioskodawca samodzielnie prowadził zakład rzemieślniczy, a nie kwoty stosunkowo wyższej w odniesieniu do sytuacji sprzed 17 grudnia 1981r., gdy zatrudniał w zakładzie trzy osoby, co winno skutkować orzeczeniem dużo wyższej kwoty odszkodowania za okres internowania, - błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał wpływ na treść wyroku, poprzez ustalenie wysokości zadośćuczynienia w rażąco niesprawiedliwie niskiej, wręcz symbolicznej kwocie 10 000,00 zł, przez pomniejszenie zasług wnioskodawcy w walce o niepodległość kraju, oceniając je przez pryzmat zasług czołowych działaczy opozycji, wyjazdu nie z własnej woli poza granice kraju i porównanie go do osób, które w kraju pozostały, nadmierną dbałość o interes ekonomiczny Skarbu Państwa, ustalenie, że osoby represjonowane w okresie stalinizmu poniosły wyższe szkody niż osoby internowane w 1981r., ustalenie, że postawa głęboko roszczeniowa wnioskodawcy nie zasługuje na premiowanie go wyższą kwotą zadośćuczynienia w przeciwieństwie do tych, którzy zachowali się godnie, nie przejawiali postawy głęboko roszczeniowej, nastawionej na wyegzekwowanie od Skarbu Państwa, jak najwyższych kwot, a nie wzięcie pod uwagę takich okoliczności, jak utrata zdrowia przez wnioskodawcę. Stawiając te zarzuty apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy 114 705,36 zł tytułem odszkodowania i 500 000,00 zł tytułem zadośćuczynienia. Sąd Apelacyjny zważył co następuje. Apelacja pełnomocnika wnioskodawcy T. S.
(1)tylko w części okazała się zasadna. Na skutek podniesionych argumentów Sąd odwoławczy zmienił zaskarżony wyrok podwyższając zasądzoną na rzecz T. S.
(1)kwotę zadośćuczynienia do 17 500,00 zł. W pozostałej części zaskarżony wyrok został utrzymany w mocy. W niniejszej sprawie bezspornym pozostaje, iż co do zasady T. S.
(1)należało się zarówno odszkodowanie, jak i zadośćuczynienie za internowanie go w okresie od 17 grudnia 1981r. do 2 kwietnia 1982r. w związku z wprowadzeniem w dniu 13 grudnia 1981r. stanu wojennego w Polsce. Sporną pozostawała tylko kwestia dotycząca wysokości kwot odszkodowania i zadośćuczynienia. Niewątpliwie żądana przez wnioskodawcę kwota 500 000,00 zł zadośćuczynienia to kwota nadmiernie wygórowana. Jednak zasądzona przez Sąd Okręgowy kwota 10 000,00 zł jawi się, jako zbyt niska i nie uwzględniająca w sposób należyty wszystkich okoliczności, jakie należy mieć w polu widzenia przy jej określaniu. Nie sposób również zaakceptować części argumentacji, jaką zaprezentowano w pisemnych motywach orzeczenia. Nie można uzasadniać zasądzenia zadośćuczynienia za okres internowania w stanie wojennym w kwocie niższej niż wnioskowana przez osobę uprawnioną, odwoływaniem się do wielowiekowej historii naszego kraju i poświęceń obywateli, jak też porównywaniem warunków w jakich przetrzymywano osoby internowane z warunkami więźniów okresu stalinowskiego. Podobnie nie można zaakceptować deprecjonowania działalności na rzecz niepodległego bytu państwa Polskiego przez fakt żądania określonych kwot tytułem zadośćuczynienia. Z woli ustawodawcy m.in. osobom internowanym w okresie stanu wojennego przysługuje możliwość ubiegania się o odszkodowanie i zadośćuczynienie za bezprawne działania organów państwa. Krytycznie należy ocenić fragmenty uzasadnienia Sądu I instancji, w których czyni się wywody i dzieli walczących o niepodległość ojczyzny na zachowujących się w sposób „bardziej i mniej godny”. Obszerne pisemne motywy wyroku Sądu Okręgowego w Częstochowie zawierają też wiele wątków o charakterze publicystycznym, co nie powinno mieć miejsca w tego typu dokumencie. Przepisy jasno bowiem formułują jakie elementy winny znaleźć się w uzasadnieniu orzeczenia. Zadośćuczynienie o jakim mowa w przepisach, powinno być odpowiednie. Ustalenie jego kwoty należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego. Oczywiście nie może być ono dowolne. Zadośćuczynienie to winno odzwierciedlać rzeczywiście doznaną krzywdę i służyć jej skompensowaniu. Tym samym kwota przyznana tytułem zadośćuczynienia powinna być przybliżonym ekwiwalentem cierpień psychicznych i fizycznych. Jednak krzywda z jaką mamy do czynienia w tym wypadku decyduje o niemajątkowym charakterze szkody, a tym samym o jej niewymierności. Przyznanego zadośćuczynienia nie należy traktować na zasadzie pełnej ekwiwalentności, którą charakteryzuje wynagrodzenie szkody majątkowej. Kwota zadośćuczynienia ma służyć złagodzeniu doznanej krzywdy, a jednocześnie nie być źródłem wzbogacenia (wyrok SN z 9 lutego 2000 r., III CKW 582/98, LEX 52776). Jako nadmierne wzbogacenie zostałoby odebrane przez ogół społeczeństwa zasądzenie w realiach niniejszej sprawy kwoty 500 000,00 zł. Co więcej pozostawałaby to w całkowitym oderwaniu od okresu internowania, który w przypadku T. S.
(1)wynosił 3 i pół miesiąca oraz uciążliwości z tym związanych. Jak prawidłowo ustalił Sąd meriti internowanie wnioskodawcy nie wiązało się ze szczególnie ciężkimi warunkami pobytu w miejscach odosobnienia. Był traktowany podobnie, jak inni internowani, nie stosowano wobec niego przemocy fizycznej, a warunki w jakich przebywał nie jawią się, jako szczególnie złe. Oczywiście pozbawienie wolności stanowiło dla wnioskodawcy wyjątkowo traumatyczne przeżycie. Został on oderwany od najbliższy (dodatkowo tuż przed świętami Bożego Narodzenia) i osadzony wpierw w Zakładzie Karnym Z. – Z. , a następnie w Ośrodku (...) koło L. . Wiązało się to nie z popełnieniem przez niego czynu zabronionego przez prawo, a z działalnością polityczną. Wielokrotnie podnoszono już w orzecznictwie sądów apelacyjnych, iż niezasłużona krzywda, jaka spotkała osoby represjonowane za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, działające ze szczytnych patriotycznych pobudek, wedle kryteriów obiektywnych i subiektywnych jest niewątpliwie większa niż w wypadku tzw. pomyłki sądowej. Uzasadnia to z reguły przyznanie wyższego zadośćuczynienia osobie represjonowanej za taką działalność, niż osobie uprawnionej do zadośćuczynienia na podstawie art. 552 § 1-4 k.p.k. (m.in. wyrok s.apel. we Wrocławiu z 15 lutego 2012r., II AKa 9/12, LEX nr 1135335). Ponadto, jak ustalił Sąd I instancji, w trakcie internowania T. S.
(1)chorował i nabawił się paradontozy. Okoliczność ta nie została w sposób należyty uwzględniona przy ustalaniu kwoty zadośćuczynienia. Dlatego też, mając na względzie wyżej poczynione uwagi, Sąd Apelacyjny uznał, iż adekwatną kwotą zadośćuczynienia będzie 17 500,00 zł. Stąd też zmiana wyroku w tym zakresie. W pozostałej części wyrok Sądu I instancji uznać należało za prawidłowy. Nie sposób zgodzić się z zarzutami apelacji, iż niewłaściwie ustalona została kwota odszkodowania. W tym zakresie nie popełniono żadnych uchybień, a ustalenia są pełne i zasługują na aprobatę. Sąd meriti w sposób szczegółowy uzasadnił dlaczego oparł się na opinii biegłej z zakresu ekonomii i rachunkowości T. S.
(2). Nie sposób podważyć zawartej w pisemnych motywach argumentacji. Podkreślić przy tym należy, iż część podnoszonych pod adresem opinii, przez wnioskodawcę, uwag została wyjaśniona w toku dodatkowego przesłuchania biegłej na rozprawie, jak też uwzględniona przez Sąd zgodnie z twierdzeniami T. S.
(1). Przykładowo wskazać można: przyjęcie najkorzystniejszego wskaźnika zysku na 50 % (a więc przy założeniu, że nie byli zatrudniani pracownicy, mimo, że przed internowaniem T. S.
(1)pracowników zatrudniał), wybór najkorzystniejszego sposobu waloryzacji, czy też przyjęcie przez Sąd dla wyliczenia odszkodowania przeciętnego wynagrodzenia z I kwartału 2012r., a nie jak przyjęła biegła, z okresu toczenia się postępowania, a więc z roku 2009. Podkreślenia wymaga, iż w pełni należy się zgodzić z przyjętą dyferencyjną metodą wyliczenia odszkodowania oraz metodą sposobu waloryzacji. W niniejszej sprawie kwestia wyliczenia szkody, jaką poniósł wnioskodawca w związku z jego internowaniem była zdecydowanie trudniejsza, niż w większości tego typu przypadków. T. S.
(1)nie był bowiem zatrudniony na umowę o pracę, lecz prowadził działalność gospodarczą. Sąd oraz biegła z zakresu ekonomii i rachunkowości dysponowali w zasadzie tylko dwoma dowodami, które pozwoliły na dokonanie ustaleń. Mianowicie były to: wykaz rachunków za sprzedane wyroby za rok 1982 oraz remanent za posiadane surowce i materiały w związku z likwidacją zakładu elektromechanicznego z 16.09.1982r. W oparciu o te dokumenty dokonano wyliczeń związanych z osiąganymi dochodami przez T. S.
(1), a tym samym obliczono szkodę, jaką poniósł w związku z internowaniem. Sposób wyliczenia i oparcie się na wyżej wymienionych dokumentach uznać trzeba za w pełni prawidłowe. Ustalenie szkody musi bowiem opierać się na obiektywnych i pewnych dowodach, a w niniejszej sprawie tylko takimi dokumentami Sąd dysponował. Nie sposób zgodzić się w tej sytuacji z zarzutami pełnomocnika wnioskodawcy, iż doszło do błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, poprzez przyjęcie kwoty 248 870 zł, jako podstawy do określenia zysku za okres 21.04-30.06.1982r., kiedy to wnioskodawca samodzielnie prowadził zakład rzemieślniczy, a nie kwoty stosunkowo wyższej w odniesieniu do sytuacji sprzed 17 grudnia 1981r., gdy zatrudniał w zakładzie trzy osoby. Dokumenty na jakich opierała się biegła i Sąd, jedyne jakie istnieją, pochodzą z roku 1982, a więc z czasu gdy wnioskodawca samodzielnie prowadził zakład rzemieślniczy i nie zatrudniał pracowników. Istotnym jest przy tym również to, iż okoliczność ta wiązała się z przyjęciem znacznie korzystniejszego dla T. S.
(1), bo 50 % wskaźnika zysku, a nie jak w przypadku, gdyby zatrudniał pracowników, wskaźnika 37 %. Nie ma również racji skarżący zarzucając naruszenie prawa procesowego, a to art. 170 § 1 k.p.k. poprzez oddalenie wniosku o zwrócenie się do Prezesa GUS z zapytaniem, czy kwota średniego wynagrodzenia w roku 1982 była kwotą netto, czy też brutto. Oddalenie tego wniosku dowodowego było w pełni uzasadnione. W 1982r. w skład wynagrodzenia za pracę nie wchodził oni podatek dochodowy od osób fizycznych ( ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych zaczęła obowiązywać dopiero 10 lat później), ani też składki ZUS (ubruttowienie wynagrodzenia os kładki ZUS nastąpiło 1 stycznia 1999r.). W tej sytuacji w pełni prawidłowo do wyliczeń przyjęto wynagrodzenie netto. Prawidłowo również nie zostały uwzględnione w sumie odszkodowania straty poniesione przez wnioskodawcę w związku z likwidacją zakładu. Odszkodowanie z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego ma charakter cywilnoprawny. Zastosowanie znajduje więc art. 361 § 1 k.c. stanowiący, że zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła i w tych granicach może dochodzić naprawienia szkody. Zatem dla uwzględnienia roszczenia o odszkodowanie konieczne jest wykazani normalnego związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem rodzącym odpowiedzialność odszkodowawczą, a szkodą, która powstała na skutek tego zdarzenia. Ponadto szkoda musi wynikać bezpośrednio z wykonania decyzji o internowaniu w trakcie stanu wojennego. T. S.
(1)po zwolnieniu go z ośrodka internowania prowadził jeszcze działalność gospodarczą. Z Polski wyjechał dopiero w październiku 1982r. Nie sposób uznać, że ewentualne straty materiałowe, jakie poniósł w związku z decyzją o opuszczeniu kraju i likwidacją działalności bezpośrednio wynikały z jego internowania, jak też że były jego normalnym następstwem, w rozumieniu art. 361 §1 k.c. Miał on wystarczającą ilość czasu, by po wyjściu na wolność, zużyć posiadane zapasy, w trakcie nadal prowadzonej działalności, jak też sprzedać pozostałości. Wreszcie, jako całkowicie chybiony należy uznać zarzut apelacji, co do błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, poprzez uznanie, że T. S.
(1)przyczynił się do zaistniałej szkody, co skutkowało obniżeniem wysokości odszkodowania za okres internowania o koszty utrzymania wnioskodawcy w obozie dla internowanych w wysokości 2100,00 zł, jakie poniósł Skarb Państwa. Wydaje się, iż zarzut ten jest wynikiem niezrozumienia istoty odszkodowania, jak też pisemnych motywów wyroku Sądu I instancji. Kwota 2100,00 zł, o jaką pomniejszono wyliczoną sumę nie stanowi bowiem kosztów utrzymania wnioskodawcy w obozie dla internowanych, jakie poniósł Skarb Państwa. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem szkoda wynikająca z niesłusznego skazania, tymczasowego aresztowania czy też internowania nie jest sumą utraconych zarobków, lecz różnicą między stanem majątkowym, jaki by istniał, gdyby poszkodowanego nie pozbawiono wolności, a stanem rzeczywistym w chwili odzyskania wolności. Powstanie i rozmiar tej szkody zależne są od tego, czy i jakie poszkodowany miałby możliwości zarobkowe, gdyby pozostawał na wolności, i w jakim zakresie rzeczywiście by je wykorzystał; jakie wydatki poniósłby na utrzymanie własne i rodziny, wychowanie i kształcenie dzieci, na potrzeby kulturalne, rozrywkowe i inne; czy i ile przeznaczyłby na oszczędności lub zwiększenie trwałych składników majątku; na jakie mógłby być narażony straty. (wyrok s.apel. w Lublinie z 29 marca 2012r., II AKa 21/12, LEX nr 1210834). W tej sytuacji kwota 2100 zł stanowi koszty, jakie musiałby ponieść wnioskodawca na swoje utrzymanie, gdyby przebywał na wolności. Uwzględniając powyższe rozważania apelacja pełnomocnika wnioskodawcy tylko w nieznacznym zakresie okazała się zasadna i skutkowała zmianą wyroku poprzez podwyższenie zasądzonej od Skarbu Państwa na rzecz T. S.
(1)kwoty zadośćuczynienia do 17 500,00 zł. W pozostałej części zaskarżony wyrok, jako prawidłowy został utrzymany w mocy.