Sygn. akt II AKa 36/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 kwietnia 2013 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi, II Wydział Karny, w składzie: Przewodniczący: SSA Jarosław Papis Sędziowie: SA Maria Wiatr (spr.) SA Izabela Dercz Protokolant: sekr. sądowy Kamila Jarosińska przy udziale J. S. , Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi po rozpoznaniu w dniu 26 marca 2013 r. sprawy wnioskodawcy W. C. o odszkodowanie i zadośćuczynienie z tytułu niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawcy od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 11 grudnia 2012 r., sygn. akt XVIII Ko 73/11 na podstawie art. 437 §1 kpk utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelację za oczywiście bezzasadną. Sygn. akt II AKa 36/13 UZASADNIENIE Sąd Okręgowy w Łodzi, wyrokiem z dnia 11 grudnia 2012r. w sprawie XVIII Ko 73/11 na podstawie art.555kpk oddalił wniosek W. C. o odszkodowanie i zadośćuczynienie z tytułu niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania w sprawie Sądu Rejonowego w R. syg.akt (...) , a kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa. Apelację od wyroku wniósł pełnomocnik wnioskodawcy, który zarzucił: „obrazę przepisów prawa materialnego, to jest art.5kc w związku z art.117§2kc poprzez uwzględnienie przez sąd orzekający zarzutu przedawnienia, mimo iż w przedmiotowej sprawie zarzut ten w świetle art.5kc winien zostać uznany za rażąco sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, gdyż przedawnienie roszczeń nastąpiło z ewidentnej winy sądu, zaś uwzględnienie zarzutu przedawnienia skutkuje brakiem jakiegokolwiek zadośćuczynienia za ewidentne krzywdy i szkody wnioskodawcy. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia, to jest:
- art.552§4kpk polegającą na nieprzyznaniu od Skarbu Państwa odszkodowania za poniesioną szkodę oraz zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, mimo iż zostało ustalone w toku sprawy, że tymczasowe aresztowanie apelującego było niewątpliwie niesłuszne;
- art.555kpk w zw. z art.5kc polegającą na niesłusznym uwzględnieniu przez sąd orzekający zarzutu przedawnienia, mimo iż w przedmiotowej sprawie zarzut ten w świetle art.5kc winien zostać uznany za rażąco sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, gdyż przedawnienie roszczeń nastąpiło z ewidentnej winy sądu.
- art.16kpk poprzez brak udzielenia apelującemu stosownej informacji a także wprowadzenie go w błąd w przedmiocie prawomocności wyroku w stosunku do apelującego oraz zasad ubiegania się o odszkodowanie i zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, co wywołało ujemne skutki procesowe dla apelującego. W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Pełnomocnik wniósł także o przyznanie od Skarbu Państwa na swoją rzecz kosztów procesu z tytułu ustanowienia jednego pełnomocnika według stawek minimalnych przewidzianych §14 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi kosztów nieopłaconej pomocy prawnej z urzędu – za postępowanie odwoławcze.” Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja pełnomocnika jest oczywiście bezzasadna. Lektura środka odwoławczego prowadzi, zdaniem Sądu Apelacyjnego, do jednoznacznego wniosku, że niezależnie od ilości i treści zarzutów apelacja faktycznie sprowadza się do zakwestionowania prawidłowości uznania przez sąd I instancji, że podniesiony przez prokuratora zarzut przedawnienia nie jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Nie ulega bowiem wątpliwości, że: -wnioskodawca był tymczasowo aresztowany w okresie od 24 października 2006r. do 15 lutego 2007r.; - wnioskodawca w dniu 7 października 2009r. wyrokiem Sądu Rejonowego w R. w sprawie (...) został uniewinniony; -wyrok uprawomocnił się wobec wnioskodawcy w dniu 1 kwietnia 2010r.; -wniosek o zasądzenie odszkodowania i zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wynikłą z niewątpliwe niesłusznego tymczasowego aresztowania W. C. złożył w dniu 20 grudnia 2011r. Powyższe fakty, nie kwestionowane przecież przez skarżącego, świadczą jednoznacznie, że wnioskodawca uchybił terminowi określonemu w art.555kpk . Sąd Apelacyjny nie ma także wątpliwości, że podniesienie zarzutu przedawnienia jest korzystaniem przez prokuratora z przysługującego mu prawa [np. postanowienie SN z dnia 8 listopada 2007r. IV KK 406/07 LEX nr 346747]. W tej sytuacji kwestią wymagającą rozstrzygnięcia pozostaje jedynie ocena, czy prawidłowo postąpił sąd I instancji uznając, że podniesienie przez prokuratora zarzutu przedawnienia nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego – art.5kc , czy też, jak chce skarżący, podniesienie tego zarzutu nastąpiło z obrazą wskazanego przepisu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo uznał, że w niniejszej sprawie nie ma zastosowania dyrektywa art.5kc. Obszerna argumentacja poświęcona tej kwestii przedstawiona w pisemnych motywach wyroku, w ocenie Sądu Apelacyjnego, zasługuje na pełną akceptację i zbędne jest jej ponowne przytaczanie. Apelacja ma charakter polemiki z prawidłowymi ustaleniami sądu meriti, że o przedawnieniu nie zdecydowały wyjątkowe okoliczności, które uzasadniałyby zastosowanie art.5kc i nie dostarcza argumentów za przyjęciem, że do przedawnienia doszło z winy organów wymiaru sprawiedliwości. Przede wszystkim zauważyć należy, że wszelkie kwestie podnoszone jako zarzuty odwoławcze były przedmiotem rozważań sądu I instancji. Poczynione przez sąd I instancji ustalenia pozostają pod ochroną art.7kpk , a apelacja nie dostarcza argumentów które mogłyby tę ocenę podważyć. Nie da się bowiem podzielić stanowiska skarżącego, że do przekroczenia terminu przedawnienia doszło z winy Sądu Rejonowego w R. . Wbrew bowiem twierdzeniom autora apelacji sąd rejonowy nie popełnił „licznych uchybień” lecz jedynie jedno, które i tak, jak słusznie uznał sąd rozpoznający wniosek o odszkodowanie, nie miało żadnego znaczenia dla biegu okresu przedawnienia. Chodzi o doręczenie wnioskodawcy odpisu wyroku ze stwierdzeniem, iż uprawomocnił się on w dniu 22 grudnia 2010r. Nie ulega wątpliwości, że powyższa adnotacja była błędna, gdyż wyrok wobec W. C. uprawomocnił się w dniu 1 kwietnia 2010r. Rzecz jednak w tym, że ów odpis z klauzulą o ewidentnie błędnej treści został doręczony wnioskodawcy w dniu 4 kwietnia 2011r., a więc ewentualne wprowadzenie W. C. w błąd nastąpiłoby już po upływie rocznego terminu, a co za tym idzie już po tym, jak upłynął faktyczny termin na zgłoszenie wniosku o odszkodowanie i zadośćuczynienie. Wbrew jednak twierdzeniom skarżącego W. C. wiedział, że wyrok wobec niego uprawomocnił się znacznie wcześniej tj. 1 kwietnia 2010r. Prawidłowo bowiem sąd I instancji ustalił, że wobec wnioskodawcy nie została wywiedziona apelacja przez jedyny uprawniony podmiot, jakim, z uwagi na wyrok uniewinniający, był prokurator. Całe postępowanie wnioskodawcy świadczy o tym, że wiedział, iż wyrok wobec niego nie został zaskarżony apelacją. W. C. korzystał z pomocy obrońcy z wyboru, który nie informował go o tym, że toczy się wobec niego dalsze postępowanie. Ponadto ani wnioskodawca ani jego obrońca nie otrzymali odpisu apelacji. Powyższa okoliczność jest o tyle istotna, że reprezentujący wnioskodawcę obrońca bronił także inną występującą w sprawie osobę, wobec której wywiedziona została apelacja. Oznacza to, że przynajmniej od daty otrzymania odpisu apelacji przez obrońcę W. C. , który bronił także inną osobę nie było wątpliwości, że wyrok wobec wnioskodawcy uprawomocnił się. Odpis apelacji prokuratora dotyczącej innej osoby, którą reprezentował adwokat będący także obrońcą W. C. został doręczony w dniu 12 kwietnia 2010r., a zatem co najmniej od tej daty wnioskodawca miał lub bez żadnego problemu mógł mieć informację, że wyrok wobec niego jest prawomocny. O tym, że W. C. wiedział o prawomocności wydanego wobec niego wyroku uniewinniającego świadczy także treść pism kierowanych do Sądu Rejonowego w R. . Wszak wnioskodawca za każdym razem żądał przesłania mu „prawomocnego wyroku”. W odpowiedzi na pierwsze pismo z dnia 20 października 2009r. sąd udzielił wnioskodawcy odpowiedzi, z treści której wynikało, iż wyrok wobec niego nie jest prawomocny. Taka informacja była zgodna z prawdą skoro wniosek o uzasadnienie wyroku wobec wszystkich oskarżonych złożył prokurator. Wbrew twierdzeniom skarżącego stwierdzenie „że wyrok w sprawie (...) p-ko W. C.
(1)nie jest w chwili obecnej prawomocny, gdyż został zaskarżony przez Prokuratora Okręgowego w Ł. ” nie wprowadzało wnioskodawcy w błąd. Faktycznie bowiem wyrok nie był prawomocny skoro prokurator złożył wniosek o jego uzasadnienie tzw. zapowiedź apelacji, co oznacza, iż W. C. nie mógł otrzymać tego, czego żądał. Wnioskodawca zwracał się jeszcze dwukrotnie, w dniach 5 października 2010r. i 28 grudnia 2010r. o nadesłanie „prawomocnego wyroku”. Pomimo, że nie otrzymał po pierwszej z powyższych dat odpisu wyroku, nie był już informowany o jego nieprawomocności, a jedynie o tym, że akta znajdują się w Sądzie Okręgowym w Ł. i odpis zostanie przesłany po ich zwrocie. Słusznie zatem sąd I instancji uznał, że wnioskodawca wiedział, iż wyrok w odniesieniu do niego jest prawomocny. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, prawidłowo sąd meriti uznał, że świadczy o tym nie tylko żądanie „prawomocnego wyroku” ale także wiedza, jaką wnioskodawca dysponował odnośnie toczącego się w odniesieniu do innych osób postępowania odwoławczego. Wiedzy tej nie kwestionuje także autor apelacji. W ocenie Sądu Apelacyjnego, zachowanie wnioskodawcy wskazuje jednoznacznie na to, iż W. C. uzależniał złożenie wniosku o odszkodowanie za niewątpliwie niesłuszne aresztowanie od faktu dysponowania odpisem prawomocnego wyroku. Oczywistym jest jednak, że ustawodawca wymogu takiego nie stawia. Słusznie również sąd I instancji uznał, że nie zasługują na uwzględnienie twierdzenia wnioskodawcy i jego pełnomocnika, że zasadniczą przyczyną przekroczenia terminu przewidzianego w art.555kpk miało być wprowadzenie W. C. w błąd przez sąd połączone z jego zdezorientowaniem spowodowanym brakiem stosownej wiedzy prawniczej. Sąd Apelacyjny w pełni podziela rozważania sądu meriti zawarte w pisemnych motywach wyroku, z których wynika, że brak jest podstaw do uznania, że Sąd Rejonowy w R. wprowadził wnioskodawcę w błąd. W. C. wszak nigdy nie informował sądu do jakich celów jest mu niezbędny odpis prawomocnego wyroku. Wnioskodawca nie starał się także dowiedzieć ani u swojego obrońcy ani w sądzie bądź w jakimkolwiek innym organie wymiaru sprawiedliwości, czy do złożenia wniosku o odszkodowanie istotnie musi osobiście dysponować odpisem prawomocnego wyroku. Odmienne stanowisko wyrażone w środku odwoławczym jest więc jedynie polemiką z prawidłową oceną sądu I instancji, nie dostarczającą argumentów za tezą o konieczności uznania, że podniesienie przez prokuratora zarzutu przedawnienia było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, a zatem że doszło do obrazy art.5kc. Sąd Apelacyjny w pełni podziela bowiem stanowisko prezentowane w szeregu orzeczeń, że nie jest zadaniem sądu badanie, czy niedotrzymanie terminu z art.555kpk nie jest usprawiedliwione wyjątkowymi okolicznościami. To strona powinna bowiem wykazać, że uchybienie terminu było wynikiem takich okoliczności, a uwzględnienie zarzutu przedawnienia byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego [np. wyroki: SA we Wrocławiu z dnia 12 kwietnia 2012r. II AKa 90/12 LEX nr 1165163,SA w Krakowie z dnia 10 sierpnia 2005r. II AKa 158/05 KZS 2005/7-8/90 oraz SA w Krakowie z dnia 8 czerwca 2010r. II AKa 88/10 KZS 2010/10/23]. Zdaniem Sądu Apelacyjnego natomiast zupełnie niezrozumiały jest zawarty w apelacji zarzut obrazy art.16kpk . Środek odwoławczy został wywiedziony od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 11 grudnia 2012r. w sprawie XVIII Ko 73/11 i tylko pod adresem tego rozstrzygnięcia mogą być kierowane zarzuty apelacyjne. Nic nie wskazuje zaś na to, że sąd meriti nie pouczył wnioskodawcy o przysługujących mu uprawnieniach tzn. o możliwości, sposobie i terminie wniesienia apelacji. O tym, że W. C. w niniejszej sprawie został prawidłowo pouczony o przysługujących mu uprawnieniach świadczy choćby fakt, że w terminie wniósł apelację. Inna rzecz, że lektura uzasadnienia skargi apelacyjnej prowadzi do wniosku, że skarżący upatruje obrazy art.16kpk w tym, że Sąd Rejonowy w R. nie pouczył wnioskodawcy o zasadach ubiegania się o odszkodowanie i zadośćuczynienie za doznaną krzywdę. Przede wszystkim stwierdzić należy, że gdyby rzeczywiście na Sądzie Rejonowym w R. ciążył obowiązek pouczenia W. C. o uprawnieniach związanych z możliwością ubiegania się o odszkodowanie, to takie uchybienie można by rozważać w niniejszej sprawie w kategoriach naruszenia art.5kc , a nie art.16kpk . Niezależnie jednak od powyższej uwagi stwierdzić należy, że na Sądzie Rejonowym w R. orzekającym w sprawie (...) , wbrew stanowisku apelującego, nie ciążył obowiązek pouczenia wnioskodawcy o zasadach ubiegania się o odszkodowanie. Po pierwsze przepisy art.16kpk dotyczą wyłącznie takich uprawnień i obowiązków, które mogą być realizowane w trakcie toczącego się postępowania, a więc czynności dokonywanych w tym postępowaniu [ np. wyrok SN z dnia 11 lipca 2002r. IV KK 172/02 OSNKW 2003/1-2/19]. Po drugie w chwili ogłaszania wyroku uniewinniającego był on nieprawomocny i niemożliwe było przewidzenie, czy w takiej postaci utrzyma się w mocy. Nie można również zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego, że sam fakt stosowania wobec wnioskodawcy tymczasowego aresztowania, które było oczywiście niesłuszne z racji krzywd i szkód jakie z tego wynikły, winien skutkować stosowną rekompensatą, a co za tym idzie, odmowa przyznania W. C. od Skarby Państwa odszkodowania za poniesioną szkodę i zadośćuczynienia za doznana krzywdę nastąpiła z naruszeniem art.552§4kpk . Nie wystarczy bowiem samo powołanie się na niewątpliwą niesłuszność aresztu, poczucie sprawiedliwości czy słuszność, gdyż utożsamianie tych pojęć z pojęciem zasad współżycia społecznego, praktycznie wyłączyłoby możliwość podniesienia przez prokuratora zarzutu przedawnienia, a co za tym idzie, zawsze nakazywałoby sądom uwzględniać przedawnione roszczenie o odszkodowanie za niesłuszne tymczasowe aresztowanie. Innymi słowy – nie można uznać za dopuszczalne dokonywanie oceny skutków upływu terminu zawitego w świetle art.5kc. Dopuszczenie bowiem stosowania art.5kc mogłoby zniweczyć cel ustanowienia prekluzji, jakim jest zachowanie rygoryzmu skutku upływu terminu [np. postanowienie SN z dnia 8 listopada 2007r. IV KK 406/07 LEX nr 346747, wyroki: SA we Wrocławiu z dnia 30 marca 2012r. I ACa 230/12 LEX nr 1162843 i SA w Lublinie z dnia 23 lipca 2009r. II AKa 115/09 LEX nr 523983]. Reasumując – zarzuty apelacji i przytoczone na ich uzasadnienie argumenty okazały się chybione i to w stopniu oczywistym, a co za tym idzie nie było podstaw do pójścia kierunkiem skargi apelacyjnej. Na uwzględnienie nie zasługuje zawarty w apelacji wniosek o przyznanie od Skarbu Państw na rzecz pełnomocnika wnioskodawcy kosztów procesu z tytułu ustanowienia jednego pełnomocnika. Przede wszystkim zważyć należy, że przepisy kpk zawierają własną regulację dotyczącą kosztów postępowania w procesie karnym, a zatem nie jest dopuszczalne stosowanie przepisów procedury cywilnej w tym zakresie. W postępowaniu o odszkodowanie za niesłuszne skazanie, tymczasowe aresztowanie lub zatrzymanie, uregulowanym przepisami rozdziału 58kpk będzie miał więc zastosowanie art.620 kpk , a co za tym idzie wnioskodawcy nie przysługuje zwrot jakichkolwiek wydatków, w tym poniesionych w związku z ustanowieniem pełnomocnika z wyboru – i to niezależnie od treści zapadłego w sprawie orzeczenia [np. wyrok SA we Wrocławiu z dnia 30 stycznia 2008r. II AKa 357/o7 LEX 470304]. Z urzędu Sąd Apelacyjny pragnie zwrócić uwagę sądowi I instancji, że w myśl art.554§2 in fine kpk postępowanie w przedmiocie odszkodowania za niesłuszne skazanie, tymczasowe aresztowanie lub zatrzymanie wolne jest od kosztów, a zatem zbędne wydaje się zamieszczanie w wyroku zapisu o obciążaniu kosztami postępowania Skarbu Państwa.