Sygn. akt I Cz 208/13 POSTANOWIENIE Dnia 19 kwietnia 2013r. Sąd Okręgowy w Elblągu I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Teresa Zawistowska Sędziowie:SO Dorota Twardowska SO Krzysztof Nowaczyński (spr.) po rozpoznaniu w dniu 19 kwietnia 2013r. w Elblągu na posiedzeniu niejawnym sprawy z wniosku D. J. z udziałem A. J. , W. J. i S. J. o dział spadku na skutek zażalenia wnioskodawczyni na postanowienie Sądu Rejonowego w Ostródzie z dnia 7 marca 2013r., sygn. akt I Ns 853/12 postanawia: oddalić zażalenie. UZASADNIENIE Zaskarżonym postanowieniem Sąd Rejonowy w O. umorzył postępowanie w sprawie o dział spadku po M. J. . W uzasadnieniu wskazał, że na rozprawie w dniu 4 lutego 2013r. wszyscy spadkobiercy byli zgodni co do podziału nieruchomości, zaś odnośnie reszty majątku spadkowego cofnęli wniosek. Wnieśli również o odroczenie rozprawy celem pozasądowego podziału nieruchomości. Następnie na rozprawie w dniu 7 marca 2013r. przedłożono notarialną umowę w zakresie podziału nieruchomości spadkowych i ustanowienia służebności. W ocenie Sądu, wnioskodawczyni i uczestnicy cofnęli zgodnie wniosek o dział spadku odnośnie ruchomości – maszyn rolniczych, bydła mlecznego i dopłat, co skutkowało umorzeniem postępowania na podstawie art. 512 § 1 k.p.c. w zw. z art. 355 § 1 k.p.c. i art. 13 § 2 k.p.c. Decyzja ta była również następstwem ustalenia, że wobec pozasądowego podziału nieruchomości orzekanie w tym zakresie było bezprzedmiotowe. O kosztach postępowania orzeczono na mocy art. 520 § 1 k.p.c. i każdy z uczestników powinien ponieść je we własnym zakresie, skoro w równym stopniu byli oni zainteresowani działem spadku i samodzielnie dokonywali podziału poszczególnych składników spadkowych. Zażalenie na powyższe postanowienie złożyła wnioskodawczyni D. J. . Zarzuciła błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia polegający na ustaleniu, że dalsze prowadzenie postępowania w sprawie jest zbędne. Wprawdzie zniesiono współwłasność gruntów spadkowych oraz spadkodawcy ustalili podział maszyn rolniczych wchodzących w skład spadku, to jednak nie rozstrzygnięto sprawy podziału bydła mlecznego oraz zasygnalizowanej przez nią sprawy dotacji, które pobrał uczestnik W. J. . Wnioskodawczyni wskazywała, iż nie posiada wyksztalcenia prawniczego, jednak nie można było uznać, że wycofała się ze stanowiska w zakresie żądania podziału bydła i rozliczenia dotacji. Ponadto Sąd umarzając postępowania w sprawie w ogóle nie orzekł o kosztach postępowania na jej rzecz, pomimo ich poniesienia w pełnej wysokości i zgłoszenia stosownego żądania w zakresie ich zasądzenia od uczestników. Uczestnicy nie odnieśli się do zażalenia. Sąd Okręgowy ustalił i zważył, co następuje: Zażalenie wnioskodawczyni jako niezasadne podlegało oddaleniu. W pełni należało podzielić ustalenia i oceny postawione przez Sąd pierwszej instancji, które dawały podstawę do umorzenia postępowania w sprawie. Faktycznie we wniosku o dział spadku D. J. domagała się podziału nieruchomości z ustanowieniem służebności, podziału bydła mlecznego oraz maszyn rolniczych. Pozostali uczestnicy akceptowali taki skład masy spadkowej, zaś W. J. w odpowiedzi na wniosek dodatkowo wskazywał, że to on wraz z innymi uczestnikami przez okres trzech lat prowadził gospodarstwo rolne po zmarłym bracie i ponosił wszystkie opłaty i koszty postępowania z tym związane. Właśnie w odpowiedzi na ten ostatni zarzut wnioskodawczyni w swoim piśmie z dnia 28 stycznia 2013r. wskazywała, że to uczestnik pobierał dopłaty do produkcji rolnej, wobec czego z nich mógł finansować koszty związane z prowadzeniem gospodarstwa. Dlatego też wniosła o zobowiązanie go do przedłożenia decyzji dotyczących wysokości dopłat i sposobu ich wydatkowania. Następnie na rozprawie w dniu 4 lutego 2013r. wnioskodawczyni wyjaśniła, że jest zgoda co do podziału działek i maszyn rolniczych, a jedynie domaga się podziału bydła mlecznego. Po jej oświadczeniu uczestnik S. J. wyjaśnił, że „… W. sprzedał 12 sztuk bydła, ale te pieniądze zostały włożone w gospodarkę…na nawozy, trawę, na paliwo, na podział geodezyjny działek, na podatek”. Po tym, przed zamknięciem rozprawy, w protokole znalazł się zapis, że wnioskodawczyni i uczestnicy chcą iść do notariusza i podzielić grunty, a „co do reszty masy spadkowej są zgodni i nie wnoszą o jej podział” (por. protokół rozprawy – k. 96). Na kolejnej rozprawie w dniu 7 marca 2013r. przedłożono akt notarialny dotyczący podziału nieruchomości spadkowych i ustanowienia służebności, wobec czego „…wnioskodawczyni i uczestnicy oświadczają, że całość gruntów rolnych została podzielona przed notariuszem, a pozostałe przedmioty spadkowe w tym narzędzia zostały podzielone zgodnie; nie żądają podziału bydła; ….oświadczają zgodnie, że sprawę uznają za zakończoną”, (por. protokół rozprawy – k. 116). W takiej sytuacji Sąd pierwszej instancji miał wszelkie podstawy do przyjęcia, że doszło, choćby w sposób dorozumiany, do cofnięcia wniosku o dział spadku w całości, tak co do podziału nieruchomości, jak i bydła mlecznego oraz maszyn rolniczych. Nadto jak wskazywano wyżej żądanie udzielenia informacji odnośnie dopłat do produkcji rolnej było postawione w związku z twierdzeniami odpowiedzi na wniosek i w dalszym postępowaniu, wobec zgodnego stanowiska uczestników, nie było już popierane. Wreszcie wszyscy zainteresowani zgodnie oświadczyli, że sprawę uznają za zakończoną, co musiało skutkować umorzeniem postępowania, zgodnie z art. 355 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Można sądzić, że skarżąca zaprzecza powoływanym wyżej zapisom protokołów rozpraw, skoro twierdzi, że nigdy nie wycofywała się z żądania poddziału bydła mlecznego i rozliczenia dopłat. Pozostają to jednak tylko jej twierdzenia, nie poparte żadną inną argumentacją, nie mówiąc o tym, że protokół rozprawy jest dokumentem urzędowym odzwierciedlającym rzeczywisty przebieg rozprawy. Jeśli tak nie jest strona może, zgodnie z art. 160 § 1 k.p.c. , wystąpić z wnioskiem o sprostowanie zawartych w nich zapisów. Takiej czynności wnioskodawczyni nie podjęła, co obligowało Sąd do przyjęcia stanowisk wynikających z protokołów rozprawy. Trafnie również wskazał Sąd a quo, że w postępowaniu nieprocesowym zasadą jest, że każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie ( art. 520 § 1 k.p.c. ), wobec czego nie było potrzeby zamieszczania w orzeczeniu postanowienia o kosztach postępowania. Mianowicie, co do zasady w tzw. sprawach działowych interesy uczestników są wspólne i niesporne, i to niezależnie od tego, jaki sposób poddziału postulują i jakie wnioski składają w tym względzie (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2010r., III CZ 46/10, OSNC 2011/7-8/88).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.