← Polska

Sad powszechny, II AKa 90/13

Sygn. akt II AKa 90/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 czerwca 2013 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi, II Wydział Karny, w składzie: Przewodnicząca: SSA Maria Wiatr Sędziowie: SA Jacek Błaszczyk SA Jarosław Papis (spr.) Protokolant: sekr. sądowy Łukasz Szymczyk przy udziale J. S. , Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi po rozpoznaniu w dniu 11 czerwca 2013 r. sprawy P. M. oskarżonego z art. 148 §1 kk na skutek apelacji wniesionych przez prokuratora i obrońcę od wyroku Sądu Okręgowego w Kaliszu z dnia 19 lutego 2013 r., sygn. akt III K 83/12 na podstawie art. 437 §1 i 2 kpk , art. 438 pkt 2 kpk

  1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Kaliszu;
  2. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. A. J. kwotę 738 (siedemset trzydzieści osiem) złotych tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu w postępowaniu odwoławczym. Sygn. akt II AKa 90/13 UZASADNIENIE P. M. został oskarżony o to, że w nocy z 10 na 11 października 2012r. w miejscowości D. gm. G. , powiat P. , umyślnie, działając z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia brata M. M. zadał uderzenie nożem kuchennym o długości ostrza 15 cm w lewą stronę klatki piersiowej w obrębie serca powodując ranę kłutą serca i krwotok wewnętrzny, które to obrażenia spowodowały natychmiastowy zgon M. M. , tj. o przestępstwo z art. 148 § 1 kk . Sąd Okręgowy w Kaliszu wyrokiem z dnia 9 lutego 2013 roku w sprawie III K 83/12 orzekł: 1)oskarżonego P. M. uznał za winnego popełnienia czynu opisanego w oskarżeniu z tą zmianą, iż przyjął, że oskarżony działał w zamiarze ewentualnym pozbawienia życia M. M. , to jest przewidywał możliwość jego popełnienia i na to się godził , to jest za winnego czynu, który wypełnia dyspozycję art. 148§ 1 k.k. i za to na podstawie tego przepisu wymierzył mu karę 10 lat pozbawienia wolności; 2) na podstawie art. 63 §1 k.k. na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczył oskarżonemu okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie od dnia 11 października 2012 r. Ponadto wyrok zawiera rozstrzygnięcia o dowodach rzeczowych, kosztach obrony z urzędu i kosztach sądowych. Apelacje od powyższego wyroku złożyli prokurator i obrońca oskarżonego. Prokurator zaskarżył wyrok w całości na niekorzyść oskarżonego i zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który mógł mieć wpływ na treść tego orzeczenia przez przyjęcie, że oskarżony P. M. zadając pokrzywdzonemu M. M. cios nożem działał z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia pokrzywdzonego, który w konsekwencji błędnej oceny zamiaru doprowadził do wymierzenia oskarżonemu kary rażąco łagodnej, podczas gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego i ustaleń dokonanych przez Sąd dotyczących zamiaru wynikających z analizy całokształtu przedmiotowych i podmiotowych okoliczności zajścia, a w szczególności ze stosunku sprawcy do pokrzywdzonego, który wcześniej wielokrotnie groził pokrzywdzonemu pozbawieniem życia nożem i zamierzał się na niego nożem, gdy był pod działaniem alkoholu, fakt, że nie zadał ciosu na oślep lecz w samo serce, wbijając długi nóż o długości ostrza 15 cm w samo serce, aż po rękojeść, a także zachowanie sprawcy po zdarzeniu tj. po zadanym ciosie nie interesował się losem brata i poszedł spać gdyż jak wyjaśnił „nareszcie będzie miał z nim spokój”, wynika, że sprawca działał z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia brata M. M. co w konsekwencji powinno doprowadzić do wymierzenia sprawcy zabójstwa surowszej kary pozbawienia wolności. Podnosząc powyższe zarzuty prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Kaliszu do ponownego rozpoznania. Obrońca oskarżonego zaskarżył wyrok w całości na korzyść oskarżonego i zarzucił: 1)obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie art 5 § 2, 7 oraz 410 kpk , 2) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał wpływ na jego treść, a przejawiający się w: -nie ustaleniu wszystkich faktów, z których można by wysnuć prawidłowy wniosek o kwestiach istotnych dla rozstrzygnięcia, - przyjęciu za ustalone faktów bez dostatecznej ku temu podstawy w materiale dowodowym, Ponadto obrońca, z najdalej idącej ostrożności, zaskarżonemu wyrokowi na podstawie art. 438 pkt 4 kpk , zarzucił: 3)rażącą niewspółmierność kary wymierzonej oskarżonemu P. M. Z uwagi na powyższe obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie zmianę zaskarżonego orzeczenia i wymierzenie oskarżonemu łagodniejszej kary w granicach dolnego ustawowego zagrożenia karą, a ponadto o przyznanie kosztów zastępstwa prawnego które nie zostały uiszczone w żadnej części wg. norm prawem przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Złożone apelacje okazały się o tyle skuteczne, że spowodowały wydanie przez instancję odwoławczą wyroku kasatoryjnego, głównie jednak z powodów związanych z zarzutami wywiedzionymi w skardze prokuratora. Jednoznaczna ocena zasadności zawartego w skardze prokuratora zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych odnoszących się do przyjętego przez sąd I instancji zamiaru ewentualnego, z jakim oskarżony pozbawić miał życia swojego brata nie jest obecnie możliwa, wobec merytorycznej zawartości pisemnych motywów zaskarżonego wyroku, kwestię tę prezentujących w sposób uproszczony, niepełny a nawet wewnętrznie sprzeczny. Lektura bowiem uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia unaocznia, że w kwestii zamiaru sprawcy zaprezentowane tam ustalenia sądu I instancji są zdecydowanie jednostronne, niejednoznacze a także niepełne, wobec czego rzetelna kontrola instancyjna kwestionowanego rozstrzygnięcia w aspekcie podniesienionego zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, co do jego trafności lub bezpodstawności nie jest możliwa a zajmowanie w tym zakresie jednoznacznego stanowiska przez sąd odwoławczy byłoby działałaniem przedwczesnym i niepożądanym. W pierwszej kolejności zauważyć wypada, że bezprzecznie oskarżonemu zarzucono działanie z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia, organ orzekający zaś, dochodząc w tym zakresie do wniosków odmiennych przypisał P. M. działanie w zamiarze wynikowym, ewentualnym. Zestawienie powyżej wskazanych okoliczności uzasadnia więc jako zupełnie naturalne, oczekiwanie aby pisemne motywy zaskarżonego rozstrzygnięcia- zwłaszcza w sytuacji, gdy ich sporządzenie zainicjowane zostało między innymi procesową aktywnością prokuratora- zawierało dokładne wyjaśnienie przyczyn dla których sąd orzekający dokonał w aspekcie zamiaru sprawcy ustaleń sprzecznych z tymi, które legły u podstaw przyjęcia w akcie oskarżenia zamiaru bezpośredniego jako towarzyszącemu oskarżonemu, pozostającemu pod zarzutem popełnienia zbrodni z art. 148 § 1 k.k. oraz precyzjne wskazanie tych okoliczności i argumentów, które przemawiały za uznaniem prawidłowości zaprezentowanego stanowiska. Już tylko pobieżna lektura pisemnych motywów zaskarżonego wyroku zasadnym czyni przyjęcie, iż sprecyzowane wyżej oczekiwanie nie zostało w przedmiotowej sprawie spełnione w drodze logicznego i przekonującego siłą argumentów wywodu przedstawionego w uzasadnieniu wyroku w sposób uporządkowany i znajdujący swoje pełne umocowanie w treści uznanych za wiarygodne dowodów. Przyjmując, że oskarżony P. M. zadając pokrzywdzonemu M. M. cios nożem działał z zamiarem ewentualnym pozbawienia ofiary życia, to jest przewidywał możliwość pozbawienia pokrzywdzonego życia i na to się godził sąd okręgowy uznał, że przemawia za tym w szczególności zachowanie oskarżonego w trakcie zajścia, w tym zwłaszcza rodzaj użytego narzędzia, lokalizacja ciosu i siła jego zadania, jak i bezpośrednio po jego zakończeniu - opuszczenie miejsca zdarzenia. Dokonanie wskazanej konstatacji dotyczącej zamiaru, z jakim działał oskarżony wiązało się także z prawidłowym ustaleniem, że w okresie bezpośrednio poprzedzającym zajście oskarżony zdenerwował się na pokrzywdzonego z powodu wypowiadanych przez późniejszą ofiarę pretensji, co stanowiło bezpośrednią przyczynę chwycenia przez niego za nóż, którym to nożem o długości ostrza 15 cm oskarżony zadał pokrzywdzonemu z użyciem średniej siły cios w klatkę piersiową powodując uszkodzenie serca z krwotokiem do worka osierdziowego i jamy opłucnowej. Także prawidłowo ustalone zachowanie oskarżonego po zadaniu ciosu, to jest jego oddalenie się z miejsca zdarzenia w celu ułożenia się do snu i brak zainteresowania losem ofiary pozostawionej przez oskarżonego bez pomocy, świadczące o obojętności oskarżonego wobec pokrzywdzonego w połączeniu z odłożeniem noża bez chęci jego ukrycia wskazywały, w ocenie sądu okręgowego, na istnienie zamiaru ewentualnego pozbawienia życia pokrzywdzonego. Na poparcie swojego rozumowani, sąd I instancji przywołał prezentowany w orzecznictwie pogląd, zgodnie z którym użycie przez oskarżonego niebezpiecznego narzędzia przez zadanie nim ciosów w ważne dla życia ludzkiego części ciała może wskazywać na istnienie zamiaru ( co najmniej ewentualnego) dokonania zabójstwa człowieka. Rzecz jednak w tym, że już z samej treści przywołanego przez organ orzekający judykatu wynika, że takie okoliczności zdarzenia, jak rodzaj użytego narzędzia i lokalizacja ciosu przemawiać mogą za przypisaniem sprawcy zamiaru zabójstwa generalnie ( właśnie - co najmniej ewentualnego), w tym także w jego bezpośredniej odmianie, w odróżnieniu od tych sytuacji, gdy śmierć ofiary wywołana jest zachowaniem sprawcy działającego bez takiego zamiaru. W rezultacie argumentacja zawarta w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku w sposób przekonujący odnosi się jedynie do przyjęcia przez organ orzekający, że oskarżony działał z zamiarem pozbawienia życia swojego brata, a odwołanie sie do takich okoliczności jak rodzaj użytego narzędzia, z natury swojej niebezpiecznego, jego parametry indywidualne związane z długością ostrza, siły zadanego ciosu i jego lokalizacji w tych partiach ciała, gdzie znajdują się organy decydujące o życiu człowieka równie dobrze przemawiać mogą za przyjęciem-inaczej, niż uczynił to sąd I instancji- zamiaru bezpośredniego, a przynajmniej nie wykluczają istnienia tego rodzaju zamiaru. W tej sytuacji, gdy sąd pierwszoinstancyjny odstąpił w istocie od wyjaśnienia i wskazania powodów dla których w przeciwieństwie do zarzutu aktu oskarżenia, przyjął, że oskarżony działał z zamiarem wynikowym i powołał w zasadzie jedynie argumenty mogące skutkować przyjęciem, że był to zamiar pozbawienia życia ofiary w ogóle, trudno uznać, aby w sposób rzetelny ustalił i wyjaśnił podstawę faktyczną rozstrzygnięcia jak wymaga tego przepis art. 424 § 1 k.p.k. . Wniosek ten jest tym bardziej zasadny, jeśli zauważyć, że zgodnie z art. 410 k.p.k. , podstawę rozstrzygnięcia stanowić winien całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej a w realiach przedmiotowej sprawy nie sposób przyjąc, iż sąd I instancji ustalając zamiar sprawcy w zakresie dotyczącym jego rodzaju, zrealizował postulat wynikający z przywołanego wyżej przepisu. Wbrew bowiem deklaracji zawartej w uzasadnieniu wyroku i trafnie zilustrowanej przywołanymi tam orzeczeniami, organ orzekający, wykazując wypełnienie podmiotowej strony zabójstwa w postaci zamiaru ewentualnego nie przeprowadził w niezbędnym zakresie analizy motywacji sprawcy, stosunków pomiędzy sprawcą a pokrzywdzonym w czasie poprzedzającym agresywne działania sprawcy, tła zajścia itp. Zapewnienie organu orzekającego zawarte w uzasadnieniu skarżonego orzeczenia, że ustalając wynikowy zamiar zabójstwa po stronie oskarżonego miał na uwadze całokształt tych okoliczności pozostaje gołosłowne, skoro przyjęcie tej odmiany zamiaru zabójstwa uzasadnia powołaniem w zasadzie wyłącznie okoliczności przedmiotowych zdarzenia, wiążącymi się ze stroną wykonawczą, doprowadzając w dodatku do rażącej sprzeczności w treści pisemnych motywów rozstrzygnięcia, która sprowadza się do wskazania, że jedna z wymienionych przez sąd okoliczności świadczy o zamiarze bezpośrednim (str.9). Nie przesądzając kwestii prawidłowości ustaleń w zakresie rodzaju zamiaru zabójstwa ofiary, jaki w przedmiotowej sprawie przypisać należy oskarżonemu, nie sposób odmówić racji prokuratorowi, podnoszącemu w uzasadnieniu skargi apelacyjnej, że sąd I instancji dokonując ustaleń w omawianej kwestii nie ocenił dowodów w sposób wszechstronny. Zgodzić należy się ze skarżącym, że poza polem zainteresowania sądu pozostało w tym zakresie zachowanie oskarżonego przed dniem zdarzenia ilustrujące jego stosunek do późniejszej ofiary. Oceniajac zamiar z jakim oskarżony zadał pokrzywdzonemu cios nożem w serce, sąd I instancji pominął wynikające z samych wyjaśnień oskarżonego ale także i z zeznań jego drugiego brata, świadka R. M. okoliczności wymienione w skardze apelacyjnej prokuratora, takie jak nieukrywana nienawiść P. M. wobec pokrzywdzonego, wielokrotnie uzewnętrzniana nie tylko częstymi przypadkami kłótni, w przebiegu których dochodziło do rękoczynów ale i wypowiadaniem gróżb pozbawienia życia w powiązaniu z chwytaniem przez oskarżonego za nóż, do użycia którego nie dochodziło z uwagi na interwencje podejmowane przez matkę pozostających w antogonistycznych stosunkach braci. Nie stały się też przedmiotem analizy sądu I instancji w aspekcie okoliczności mogących mieć znaczenie dla ustalenia zamiaru, z jakim oskarżony podjął przypisane mu działanie te elementy jego wyjaśnień, w których wskazywał, że, gdyby nie interwencje matki, mógłby już wcześniej zadać pokrzywdzonemu cios nożem, w przebiegu zdarzenia zadał bratu cios nożem w okolice serca z całej siły a ostrze noża weszło w ciało ofiary całe, a nadto opisywał swoje zadowolenie po zdarzeniu wynikające z przekonania, że pokrzywdzony „w końcu dostał za swoje i że będzie miał z nim spokój" (k. 48 akt sprawy). W tych warunkach dokonanej przez sąd ocenie zebranych w sprawie dowodów, w oparciu o które dokonano ustaleń w zakresie rzeczywistego zamiaru oskarżonego, nie można przypisać cech kompleksowości i zupełności. Niewątpliwie, odtworzenie przez sąd zamiaru sprawcy nie jest w praktyce zadaniem łatwym, to kwestia ta ma podstawowe znaczenie dla określenia nie tylko prawidłowej kwalifikacji prawnej czynu, ale i w jej ramach, w kontekście potrzeby rozróżnienia bezpośredniego zamiaru zabójstwa od zamiaru jedynie ewentualnego, doniosłość jej przekłada się bezpośrednio na trafny wybór represji karnej jaka winna sprawcę spotkać. Z uwagi bowiem na zdecydowanie wyższy stopień szkodliwości społecznej zbrodni zabójstwa popełnionej z zamiarem bezpośrednim od zabójstwa, którego sprawca działał jedynie w zamiarze ewentualnym, zaznaczone zróżnicowanie znajdować winno odzierciedlenie także w zróżnicowaniu zastosowanej reakcji karnej, jako konsekwencji tych zachowań. W przekonaniu sądu odwoławczego, ustalenia organu orzekającego dotyczące rodzaju zamiaru z jakim P. M. dopuścił się zabójstwa pokrzywdzonego M. M. nie zostały wysnute z całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, zaprezentowane w pisemnych motywach zaskarżonego orzeczenia stanowisko sądu nie zostało należycie umotywowane - a w tym kontekście raz jeszcze wskazać należy na brak jednoznacznej ekspozycji okoliczności mogących przemawiać za przyjęciem zamiaru ewentualnego przy powołaniu w zasadzie jedynie tych argumentów, które wskazywały na towarzyszący oskarżonemu zamiar zabójstwa w ogóle- a nadto, na etapie prezentowania rozumowania sądu, które doprowadziło do wysnucia wniosku o rodzaju zamiaru sprawcy, doszło do kardynalnych i niezrozumiałych sprzeczności. W tej sytuacji jedynym możliwym orzeczeniem sądu odwoławczego było rozstrzygnięcie o charakterze kasatoryjnym, w wyniku którego sprawa oskarżonego P. M. stanie się przedmiotem ponownego rozpoznania przez sąd I instancji. Jest też w tej sytuacji oczywiste, że stanowcze wypowiedzi instancji odwoławczej o prawidłowości orzeczonej wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności w kontekście zarzutów jej rażącej niewspółmierności wywiedzionych zarówno w apelacji prokuratora jak i obrońcy jest przedwczesne i staje się bezprzedmiotowe. Ocena bowiem prawidłowości zastosowanej skali represji karnej nie może dokonywać się w oderwaniu od ocenionych jako prawidłowe, ustaleń organu orzekającego obejmujących swoim zakresem także rodzaj zamiaru z jakim sprawca zbrodni z art. 148 § 1 k.k. umyślnie pozbawił życia drugiego człowieka. Kasatoryjne orzeczenie sądu odwoławczego, choć odpowiada wnioskom zawartym w konkluzjach obu złożonych w sprawie apelacji, nie jest konsekwencją jednoznacznego podzielenia w całości zarzutów zawartych w skardze prokuratora a tym bardziej nie jest wynikiem akceptacji argumentacji powołanej w apelacji obrońcy. Jego wydanie było bowiem- w reakcji na wywiedzione środki odwoławcze - motywowane w głównej mierze niedostatkami sporządzonych w sprawie pisemnych motywów zaskarżonego orzeczenia. Nie oznaczo to jednak, by przy ponownym rozpoznaniu sprawy sąd I instancyjny poza polem swojego zainteresowania pozostawić mógł uwagi zawarte w apelacji prokuratora ale także i obrońcy, których istotną wartość, choćby w warstwie teoretycznej należy docenić. Co do apelacji obrońcy należy jednak zauważyć, że zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał wpływ na jego treść, jako konsekwencja obrazy wskazanych przepisów postępowania, w realiach sprawy nie znajduje potwierdzenia. Już sama konstrukcja omawianego zarzutu z uwagi na ogólnikowość i niejednoznaczność użytych sformułowań utrudnia ocenę jego zasadności. Zdaniem obrońcy, zarzucany błąd w ustaleniach faktycznych przejawiać się miał bowiem w "nieustaleniu wszystkich faktów, z których można by wysnuć prawidłowy wniosek o kwestiach istotnych dla rozstrzygnięcia" a zarazem w "przyjęciu za ustalone faktów bez dostecznej ku temu podstawy w materiale dowodowym" ( str. 1 apelacji). Lektura uzasadnienia skargi przekonuje, że autor apelacji odnosząc zarzucony błąd do "faktów", które stały się przedmiotem ustaleń sądu I instancji zarówno w aspekcie ich stwierdzenia jak i braku takich stwierdzeń, koncentruje swoją uwagę na ustaloną przez organ orzekający w sposób- w ocenie skarżącego wadliwy - pełną poczytalność oskarżonego w chwili popełnienia przypisanego mu czynu a zarazem na braku stwierdzenia, że poczytalność ta była ograniczona lub nawet wyłączona, z powodu długoletniego spożywania przez oskarżonego alkoholu skażonego w postaci denaturatu. Z tak skonstruowanym zarzutem zgodzić się nie można. W pierwszej kolejności, zauważyć należy, że wbrew twierdzeniom skarżącego, sąd I instancji, dokonując ustaleń faktycznych wcale nie pominął okoliczności wynikającej nie tylko z wyjaśnień samego oskarżonego ale także z zeznań świadków co do tego, że P. M. - tak jak i jego ofiara- spożywał nie tylko alkohol spożywczy, ale także skażoną odmianę alkoholu w postaci denaturatu a przekonuje o tym lektura pisemnych motywów zaskarżonego wyroku. Istotniejsze jest jednak w kontekście podniesionego zarzutu to, że wiedzę o tej skłonności, jak również o uzależnieniu oskarżonego od alkoholu w ogóle, posiadali występujący w sprawie biegli lekarze psychiatrzy, którzy swoje wnioski dotyczące stanu zdrowia psychicznego oskarżonego oraz poczytalności tempore criminis formułowali z jej uwzględnieniem. Na okoliczność spożywania przez oskarżonego alkoholu skażonego i skutkach takiego zachowania w sferze funkcjonowania jego organizmu indagowani byli w przebiegu składania ustnej opinii uzupełniającej a pogląd skarżącego, iżby dla uzyskania w tym zakresie oceny miarodajnej niezbędne było powołanie biegłego z dziedziny neurologii, nie znajduje żadnego umocowania w stanowisku psychiatrów. Biegli ci, jako osoby kompetentne i uprawnione do formułowania wniosków w płaszczyźnie stanu zdrowia psychicznego oskarżonego oraz jego poczytalności w chwili czynu, wypowiedzi swoje w tym zakresie przedstawili w sposób pełny, jasny, jednoznaczny i niesprzeczny, nie zgłaszając żadnych uwag i wątpliwości a przede wszystkim nie zasygnalizowali jakiejkolwiek potrzeby uzupełnienia materii badawczej o badanie specjalisty z dziedziny neurologii, co niechybnie uczyniliby, w razie zaistnienia tego rodzaju potrzeby. Warto nadto zauważyć, że formułując swoją opinię i jej wnioski końcowe biegli psychiatrzy uwzględnili i wsparli się także wynikami badań psychologicznych przeprowadzonych przez biegłą reprezentującą tę dziedzinę wiedzy specjalistycznej. W tej sytuacji, nie można podzielić poglądu skarżącego, podnoszącego jednoznaczną wadliwość ustaleń sądu okręgowego w zakresie rzekomo pominiętej przezeń okoliczności spożywania przez oskarżonego przez dłuższy czas alkoholu skażonego, ani też za trafne uznać stanowisko o wadliwości wniosku sądu co do poczytalności oskarżonego w chwili czynu, jako wyciągniętego bez przeprowadzenia dowodu z opinii neurologa. Tego rodzaju wniosek organu orzekającego, wbrew przekonaniu skarżącego nie jest wynikiem obrazy wskazanych w apelacji przepisów art. 5 § 2 k.p.k. , art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. ale znajduje swoje pełne umocowanie w treści zebranych w sprawie dowodów, w tym we wnioskach uznanych za pełnowartościowe i miarodajne opinii biegłych psychiatrów. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, sąd I instancji przeprowadzi postępowanie w takim zakresie, który wynika z treści aktu oskarżenia, a jeżeli będzie to konieczne lub potrzebne dla podjęcia prawidłowego merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie, uzupełni postępowanie dowodowe, przeprowadzając dowody, czy to z urzędu, czy na wniosek stron. Procedując sąd okręgowy winien mieć na uwadze zarzuty podniesione w apelacji prokuratora ale także uwagi zawarte w skardze obrońcy. Nadto sąd I instancji winien baczyć, by ustrzec się jakichkolwiek uchybień, w tym także tego rodzaju, które wystąpiły w uchylonym orzeczeniu sądu okręgowego. Dokonując ustaleń w zakresie zamiaru oskarżonego, winien organ orzekający w sposób rzeczywisty a nie tylko deklarowany, czerpać z całości zebranego w sprawie materiału dowodowego, nie ograniczając swoich rozważań wyłącznie do przedmiotowej strony zdarzenia, pamiętając o wynikających z ugruntowanego orzecznictwa wskazówkach co do okoliczności na podstawie których, należy poczynić ustalenia w zakresie zamiaru sprawcy. Zalicza się do takich okoliczności nie tylko godzenie w ważne dla życia ludzkiego organy, siłę ciosu, ich wielokrotność, rodzaj i rozmiary użytego narzędzia, głębokość i kierunek ran, rodzaj uszkodzeń ciała, stopień zagrożenia dla życia ludzkiego, lecz również stosunek sprawcy do pokrzywdzonego, jego właściwości i dotychczasowy tryb życia, zachowanie przed popełnieniem przestępstwa, a także pobudki, motywy oraz tło zdarzenia. Ustalenia te, co w kontekście przeprowadzonego postępowania odwoławczego oraz jego wyników wymaga podkreślenia, powinny jasno, jednoznacznie i bez sprzeczności wskazywać na okoliczności przesądzające o przyjętym przez sąd pierwszoinstancyjny zamiarze sprawcy. Aktualnie, zachodzi także potrzeba zbadania okoliczności wynikających z osobistego pisma oskarżonego, które złożone zostało na etapie postępowania odwoławczego i zawiera- jak wnosić można z jego treści- nowe, niepodnoszone wcześniej aspekty zdarzenia, mogące mieć znaczenie dla treści rozstrzygnięcia (k.293-293 odwrót). Jeżeli po powtórnym rozpoznaniu sprawy zajdzie konieczność sporządzenia pisemnych motywów zapadłego wyroku, sąd winien dołożyć wszelkich starań, by czyniły one zadość wymaganiom art. 424 k.p.k. , wyjaśni wszelkie rozstrzygnięcia jakie zawrze w wyroku i zaprezentuje swoje stanowisko w sposób pełny, uwzględniający poglądy prawne występujące w orzecznictwie i doktrynie, ale także unikając jakichkolwiek sprzeczności. Mając te wszystkie względy na uwadze orzeczono jak w części dyspozytywnej wyroku, o kosztach nieopłaconej pomocy z urzędu rozstrzygając przy uwzględnieniu nakładu pracy obrońcy oraz obowiązujących stawek.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.