Sygn. akt I C 541/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 grudnia 2013 r. Sąd Okręgowy w Lublinie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia Sądu Okręgowego Mariusz Tchórzewski Protokolant: Katarzyna Radek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 listopada 2013 r. w Lublinie sprawy z powództwa A. K. przeciwko (...) S.A. w L. o zapłatę: odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości, w wysokości łącznej 80.000,- zł z ustawowymi odsetkami naliczanymi w stosunku miesięcznym od kwot 666,66 zł poczynając od 1.05.2001 r.; odszkodowania za utratę możliwości wykorzystania pełnej powierzchni działki oraz utratę wartości nieruchomości, w wysokości 280.000,- zł I. oddala powództwo; II. zasądza od powoda A. K. na rzecz pozwanej (...) S.A. w L. kwotę 7230,- (siedem tysięcy dwieście trzydzieści) zł tytułem zwrotu kosztów procesu; III. kosztami postępowania, których powód nie uiścił w trakcie procesu, obciąża Skarb Państwa. I C 541/11 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 2.06.2011 r. (k.114), skierowanym do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie przeciwko (...) Sp. z o.o. w L. , A. K. domagał się:
(1)k.168-169, wypis i wyrys z ewidencji gruntów k.226-228, opinia geodezyjna k.322-330, odpis Kw k.127-137, mapa wysokościowa k.144, karty oględzin k.57-63). Zarządzeniem nr 229 Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia 25.11.1958 r. utworzono przedsiębiorstwo państwowe Zakłady (...) , które przejęło posiadanie przedmiotowej linii przesyłowej średniego napięcia, w ramach wydzielonej jednostki organizacyjnej: Zakładu (...) (kopia zarządzenia k.65, zeznania H. M. j.w.). Zarządzeniem nr 8/Org. Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia 22.04.1985 r. zniesiono wskazane przedsiębiorstwo i utworzono przedsiębiorstwo państwowe (...) z siedzibą w R. , na rzecz nowego przedsiębiorstwa przekazano majątek i posiadanie (§ 2 ust. 1 i 2) wszystkich linii energetycznych WN, (...) , nn dotychczasowych Zakładów (...) w: L. , R. , S. , Z. (zarządzenie k.64-65). Postanowieniem z dnia 27.02.1989 r., wydanym w sprawie Ns rej.PP 28/89 (PP222) Sąd Rejonowy w Lublinie, na podstawie Zarządzenia nr 60/ORG/89 Ministra Przemysłu z dnia 16.01.1989 r., w rejestrze przedsiębiorstw państwowych, pod poz. 222 zarejestrował nowe przedsiębiorstwo państwowe – Zakład (...) w L. , który od (...) z siedzibą w R. przejął mienie i posiadanie linii energetycznych z obszaru swojej właściwości (postanowienie k.66). W dniu 12.07.1993 r. organ założycielski przedsiębiorstwa, działający w imieniu Skarbu Państwa, złożył oświadczenie w formie aktu notarialnego (Rep. A (...) – k.67-73) o przekształceniu przedsiębiorstwa państwowego – Zakład (...) w L. w jednoosobową spółkę akcyjną Skarbu Państwa, o firmie Zakład (...) Spółka Akcyjna w L. , firmie skróconej (...) S.A. ” (statut k.68-72), wskazana spółka przejęła majątek przedsiębiorstwa państwowego (protokoły przejęcia i odpis Kw k.75-83). Postanowieniem z dnia 4.01.1999 r., wydanym w sprawie NsRej. H 2678/98 (HB- 3068) Sąd Rejonowy w Lublinie zarejestrował zmianę firmy spółki na (...) Spółka Akcyjna (postanowienie k.74). Umową z dnia 30.06.2007 r., zawartą w formie aktu notarialnego Rep. A (...) pomiędzy wskazaną spółką, a utworzoną w dniu 15.12.2006 r. spółką-córką (...) Sp. z o.o. w L. , w związku z realizacją wymogów wynikających z umowy stowarzyszeniowej ze Wspólnotą Europejską, wydzielono prawnie operatora systemu dystrybucyjnego ze struktury dotychczasowej spółki i aportem wniesiono do (...) Sp. z o.o. w L. przedsiębiorstwo w rozumieniu art. 55 1 k.c. , w zakresie związanym z dystrybucją energii elektrycznej (akt notarialny k.84-85). Nabywca wskazanego przedsiębiorstwa zmienił następnie firmę na (...) Sp. z o.o. w L. . W dniu 31.08.2010 r. w trybie art. 492 § 1 pkt 1 k.s.h. nastąpiło połączenie szeregu spółek, w tym (...) Sp. z o.o. w L. , ze spółką przejmującą (...) S.A. w L. (odpisy KRS k.37-52), aktualnie prawo do mienia i posiadania przedsiębiorstw spółek przejętych przysługuje ostatniemu ze wskazanych podmiotów. W 1986 r. Zakład (...) w L. , działający w ramach przedsiębiorstwa państwowego (...) z siedzibą w R. przystąpił do prac związanych z modernizacją i rozbudową linii średniego napięcia P. - R. - Z. z 1945 r., między innymi poprzez budowę w latach 1988-1990 Głównego Punktu Zasilania 110/30/15 kV w C. k/ K. , w przebiegu całej dotychczasowej trasy (...) wymieniono wszystkie słupy podporowe i przewody napowietrzne (w terenie wiejskim nadal nie stosuje się linii kablowych (...) ), linia otrzymała nazwę (...) . Prace budowlane wykonano na podstawie decyzji Urzędu Wojewódzkiego w L. z 19.02.1988 r. (...) o zatwierdzeniu planu realizacyjnego (k.53) i decyzji z 14.04.1988 r. o pozwoleniu na budowę (...) (k.54). Całość prac budowlanych i remontowych została zakończona na trasie (...) do dnia 25.04.1990 r., w dacie tej dokonano odbioru technicznego wyremontowanej linii (protokół k.55), której przebieg po modernizacji pokrywał się, z niewielkimi wyjątkami, z przebiegiem linii (...) z 1945 r. Na terenie (...) w K. D. (okolice ulic (...) ) nowe słupy posadowiono w miejscu podpór dotychczasowych, nie zmieniono przebiegu kanałów energetycznych linii napowietrznych nad poszczególnymi nieruchomościami (zeznania H. M. , oświadczenie strony pozwanej - pismo k. 116, fakt niezaprzeczony przez powoda), nadal dokonywano przeglądów eksploatacyjnych działającej linii w sposób opisany powyżej (karty oględzin k.57-63). W 2008 r. właściciel jednej z nieruchomości położonych w miejscowości W. , nad którą przebiega przedmiotowa linia (...) , wystąpił do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w P. o wydanie nakazu rozbiórki linii (...) , jako posadowionej bez podstawy prawnej, jednakże organ administracji zespolonej uznał w toku postępowania (...) , że linia ta, pierwotnie powstała podczas powszechnej elektryfikacji kraju, została legalnie zmodernizowana w 1988 r., po tej dacie nie nastąpiły żadne dalsze jej przebudowy i prawomocną decyzją z dnia 31.12.2008 r. odmówił wydania nakazu rozbiórki (k.56). W sierpniu 1990 r., a więc po zakończeniu remontu linii (...) (...) , nieruchomość położoną pomiędzy ul. (...) i ul. (...) w K. D. , obejmującą wydzielone geodezyjnie działki gruntu nr nr (...) i (...) nabył A. K. (bezsporne, odpis z księgi wieczystej j.w.). Nieruchomość ta obejmowała grunty rolne i była położona na terenie przeznaczonym w planie zagospodarowania przestrzennego pod zabudowę jednorodzinną, siedliska rolnicze, zabudowę pensjonatową, rolniczą przestrzeń produkcyjną (warunki wykorzystania terenu k.142). Decyzją z dnia 20.09.2002 r. (...) (k.140) Burmistrz Miasta K. D. zezwolił A. K. na budowę 2-kondygnacyjnego domu jednorodzinnego (drewnianego) o pow. użytkowej 154 m 2 , przekształcając na teren budowlany 0,0242 ha (z łącznej pow. 0,1411
- ha)działki nr (...) ha (z łacznej pow. 0,1879
- ha)działki nr (...) – obejmujące miejsce posadowienia budynku i dojazd do ul. (...) , pozostała część działek nr (...) została nadal zakwalifikowana, jako użytki rolne w wysokiej klasie bonitacyjnej IIIa. Te części działek były i są wykorzystywane przez żonę właściciela zgodnie z przeznaczeniem, jako ogród warzywny i sadowniczy, fakt przebiegu kanałów energetycznych nad częściami działek zakwalifikowanymi do produkcji rolnej w żaden sposób nie wpływa na ich wykorzystanie zgodne z przeznaczeniem (wypis i wyrys k.138, 226-228, zeznania powoda j.w., opinia biegłego T. R. k.253-277). Budowę domu A. K. zakończył w 2010 r. i już po wniesieniu pozwu w niniejszej sprawie do Sądu, w listopadzie 2011 r. sprzedał udziały w przedmiotowej nieruchomości (...) i (...) osobom trzecim (wypis k.226). Współwłaściciele dokonali podziału nieruchomości quoad usum , nie wyłączając budynku mieszkalnego. A. K. objął w wyniku tego w posiadanie ok. 2/3 nieruchomości od strony północnej, czyli część, nad którą przebiega linia (...) , nieruchomość została ogrodzona (zeznania powoda j.w.). Suma uzyskana ze sprzedaży udziałów w nieruchomości została przeznaczona przez powoda na spłatę obciążeń kredytowych związanych z budową domu, według oświadczenia złożonego w toku procesu A. K. i jego żona nie uzyskują żadnych dochodów, utrzymują się wyłącznie ze środków przekazywanych im przez córki mieszkające za granicą (oświadczenie k. 16-17, zeznania powoda k.112). Opisany stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o przywołane dowody. W przeważającej części stanowiły je dokumenty urzędowe i prywatne (w oryginałach, lub kopiach), których prawdziwości żadna ze stron nie kwestionowała. Zaznaczyć należy, że pełnomocnik powoda kwestionował część dokumentów urzędowych przedłożonych przez drugą stronę w formie kopii (oryginały już zostały zniszczone), lecz nie pod kątem ich nieautentyczności, lecz w zakresie skutków i wniosków wysuwanych przez pozwanego w oparciu o te dokumenty. Konkludując, wszystkie te dowody zostały uznane za wiarygodne, wzajemnie się dopełniały i mogły posłużyć weryfikacji dowodów osobowych, pod kątem stworzenia łańcucha dowodów niesprzecznych wewnętrznie i wzajemnie, logicznie się dopełniających. W tym trybie Sąd obdarzył wiarą zeznania świadka H. M. w całości oraz w przeważającej części zeznania powoda. Ostatniemu z dowodów Sąd odmówił wiary wyłącznie w tej części, w której powód wskazywał na konkretne plany rozbudowy domu w kierunku północnym i zamiar utworzenia pensjonatu, a co zostało uniemożliwione wskutek przebiegu linii (...) nad tą częścią nieruchomości, skutkując szkodą majątkową po stronie powoda. Twierdzenia te są gołosłowne i nieprawdziwe. W toku procesu ujawniono fakt, że powód został zmuszony do sprzedaży udziałów w nieruchomości i dokonania jej faktycznego podziału (wraz z częścią wybudowanego budynku mieszkalnego) w sposób, który odpowiada przyszłemu prawnemu zniesieniu współwłasności, ze względu na brak środków finansowych na spłatę zadłużenia zaciągniętego na budowę domu, trwającą aż 7 lat. Powód, pouczony o odpowiedzialności karnej za podawanie fałszywych danych oświadczył, że wraz z żoną nie uzyskuje żadnych dochodów, utrzymując się wyłącznie ze świadczeń alimentacyjnych (dobrowolnych) przekazywanych przez córki powoda. Zasady doświadczenia życiowego nakazują przyjąć, zatem że w sytuacji majątkowej podanej przez samą stronę, jej twierdzenia o podjętych, szerokich i kosztownych zamierzeniach inwestycyjnych, są niewiarygodne. Dodatkowo należy wskazać, wbrew zeznaniom powoda, że działki nr (...) leżące w terenie o różnorodnym przeznaczeniu w planie zagospodarowania przestrzennego, nie zostały odrolnione pod zabudowę pensjonatową. Przeciwnie, w 2002 r. uprawniony organ administracji wyłączył spod produkcji rolnej tylko niewielkie części tych działek, celem budowy domu jednorodzinnego powoda, co niewątpliwie wynikało z faktu, że grunty objęte granicami wskazanych działek są zakwalifikowane do wysokiej klasy bonitacyjnej, a ten teren miasta jest również przeznaczony pod produkcję rolną. Reasumując, Sąd odmówił wiary zeznaniom powoda o zamierzeniu budowy pensjonatu na nieruchomości przy ul. (...) w K. D. i konieczności rezygnacji z tych zamierzeń wyłącznie z powodu umiejscowienia linii (...) . Co do zasady, Sąd podzielił ostateczne wnioski i ustalenia biegłych opiniujących w sprawie z zakresu geodezji i szacunku nieruchomości, jednakże końcowo dowody te miały w ustaleniach faktycznych charakter wyłącznie pomocniczy, nie wpływały na treść orzeczenia w sprawie. Sąd Okręgowy zważył, co następuje. Powództwo podlega oddaleniu w całości, z powodu podzielenia zarzutów pozwanego, co do zasady, przy częściowo odmiennych jednak ich uzasadnieniach. Roszczenie o zasądzenie odszkodowania 280.000,- zł za zmniejszenie wartości i utratę możności wykorzystania pełnej powierzchni nieruchomości . Przypomnieć należy, że po wstąpieniu do sprawy profesjonalnego pełnomocnika powoda strona cofnęła to powództwo w całości, jednakże wskazane oświadczenie procesowe okazało się nieskuteczne, w świetle dyspozycji art. 203 § 1 k.p.c. W konsekwencji, roszczenie to było formalnie popierane przez stronę do końca procesu, lecz nie sposób nie zauważyć, że po dacie złożenia oświadczenia o jego cofnięciu, strona całkowicie zaniechała obrony zgłoszonej pretensji przed zarzutami pozwanego, nie podejmując w tym względzie, w istocie żadnej skutecznej inicjatywy dowodowej. Wydaje się, że powód opierał to roszczenie na treści art. 224 § 2 k.c. w zw. z art. 225 k.c. , dochodząc przedmiotowego odszkodowania z tytułu pogorszenia rzeczy wskutek przebiegu kanału energetycznego w przestrzeni nad nieruchomością i wskutek posadowienia jednego słupa podporowego. Roszczenie to jest niezasadne z następujących powodów. W najnowszej judykaturze utrwaliło się stanowisko zgodnie, z którym „właścicielowi nieruchomości nie przysługuje wobec nieuprawnionego posiadacza służebności przesyłu roszczenie o naprawienie szkody z powodu obniżenia jej wartości, związanego z normalnym korzystaniem z nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści takiej służebności ( art. 225 w zw. z art. 230 k.c. )” (uchwała SN z 8.09.2011 r. III CZP 43/11 BSNIC 2013/3, s.31; wyrok SA w Lublinie z 15.02.2012 r. I ACa 6/12). Wskazano zasadnie, że pierwszeństwo przed roszczeniem odszkodowawczym z tytułu pogorszenia rzeczy w wyniku wybudowania i normalnej eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych ma roszczenie właściciela o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z jego nieruchomości przez przedsiębiorstwo energetyczne. Zmniejszenie wartości nieruchomości i ograniczenie w jej wykorzystywaniu podlegać zawsze winno kompensacji w ramach wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy, czyli normalne jej zużycie eksploatacyjne (por. wyrok SN z 26.02.1969 r. II CR 13/69), gdyż to wynagrodzenie, nie mając charakteru stricte odszkodowawczego, służy jednak realizacji różnych celów gospodarczych, w tym odszkodowawczych, w całości rekompensując właścicielowi nieruchomości uszczerbek majątkowy, jaki poniósł w związku z wybudowaniem na niej i eksploatacją urządzeń elektroenergetycznych, trwale obciążających nieruchomość (por. także uchwałę SN z 8.09.1988 r. III CZP 76/88 i post. SN z 2.06.2000 r. II CKN 1060/98). Ewentualne uchybienia właściciela nieruchomości w dochodzeniu, czy uzyskaniu tego wynagrodzenia nie mogą być, zatem konwalidowane powództwem o takie odszkodowanie. Po drugie należy podnieść, że A. K. nie był właścicielem nieruchomości w dacie budowy przedmiotowej linii energetycznej, zakupił prawo własności nieruchomości już po jej wybudowaniu i po objęciu obsługą eksploatacyjną przedsiębiorstwa energetycznego, co bezspornie znalazło swój wyraz w cenie, jaką zapłacił za tę nieruchomość. Powód nie poniósł żadnej szkody związanej z ewentualnym obniżeniem wartości tej nieruchomości i ograniczeniami w jej wykorzystaniu, gdyż dokonując jej zakupu w sierpniu 1990 r. miał pełną świadomość istniejących okoliczności faktycznych, musiał je uwzględniać w swoich planach inwestycyjnych. Jeżeli hipotetycznie ktokolwiek poniósł z tego tytułu szkodę, to byłyby to osoby, którym przysługiwało prawo własności w momencie dokonywania bezprawnego posadowienia słupa podporowego i prowadzenia kanału energetycznego w przestrzeni nad nieruchomością, a nie powód. W judykaturze wyraźnie akcentuje się tę okoliczność, różnicującą uprawnienia właścicieli nieruchomości – „poszkodowanych” i ich następców prawnych tytułem singularnym, gdyż z żądaniem naprawienia szkody może wystąpić wyłącznie ten, przeciwko komu skierowane było działanie sprawcy (por. wyrok SN z 13.01.2011 r. III CSK 85/10 G.Prawna 2011/16/8; wyrok SN z 22.06.2012 r. V CSK 282/11 G.Prawna 2012/128/9). Konkludując, A. K. nie ma również legitymacji czynnej dla dochodzenia przedmiotowego roszczenia. Po trzecie, podzielić należało zarzut pozwanego o przedawnieniu wskazanego roszczenia, w świetle dyspozycji art. 118 k.c. w zw. z art. 120 § 1 k.c. , nawet gdyby roszczenie to przysługiwało powodowi. Termin przedawnienia roszczenia o odszkodowanie za pogorszenie rzeczy wynosił 10 lat i rozpoczął bieg od dnia wymagalności, a więc od dnia, kiedy naruszono własność przedmiotowej nieruchomości i w ten sposób zmniejszono jej wartość. Najpóźniej nastąpiło to w dniu rozpoczęcia eksploatacji sieci, a przypomnieć należy, że linia energetyczna nad nieruchomością będącą obecnie współwłasnością powoda została wybudowana w 1945 r., a po modernizacji ponownie oddana do eksploatacji w kwietniu 1990 r. Bezspornie, zatem roszczenie zgłoszone w pozwie z dnia 2.06.2011 r. jest przedawnione. Przepis szczególny art. 229 k.c. w realiach sprawy nie znajduje zastosowania, gdyż nie nastąpił zwrot rzeczy powodowi, po hipotetycznym usunięciu słupa i kanału energetycznego przez pozwanego (por. red. E.Gniewek „Kodeks cywilny. Komentarz” C.H.Beck Warszawa 2011, s.382-383, t. 3 i 4). Powyższe ustalenia samoistnie skutkowały oddaleniem powództwa w tej części, obojętną zatem była dla rozstrzygnięcia kwestia wysokości ewentualnego odszkodowania. Roszczenie o zasądzenie odszkodowania w wysokości 80.000,- zł za ostatnie 10 lat wraz z odsetkami naliczanymi za każdy miesiąc użytkowania, czyli od kwot w wysokości 666,66 zł miesięcznie licząc od dnia 01-05-2001 r., za bezumowne korzystanie z nieruchomości . Po pierwsze, podzielić należało zarzut pozwanego o częściowym przedawnieniu wskazanego roszczenia, w świetle dyspozycji art. 118 k.c. w zw. z art. 120 § 1 k.c. , nawet gdyby roszczenie to przysługiwało powodowi. Bezspornym jest już w judykaturze, że odszkodowanie za bezumowne korzystanie z nieruchomości jest roszczeniem okresowym, a termin przedawnienia takiego roszczenia wynosi 3 lata i rozpoczął bieg od dnia wymagalności, a więc od dnia, kiedy bezumownie naruszono własność przedmiotowej nieruchomości i rozpoczęto eksploatację sieci (por. wyrok SN z dnia 9.11.2012 r. IV CSK 303/12). W konsekwencji, roszczenie odnoszące się do kwot ustalonych przez powoda jako należności miesięczne w wysokości 666,66 zł, uległy przedawnieniu za okres dalszy, niż od maja 2008 r. Przepis szczególny art. 229 k.c. w realiach sprawy nie znajduje zastosowania, gdyż nie nastąpił zwrot rzeczy powodowi, po hipotetycznym usunięciu słupa i kanału energetycznego przez pozwanego (por. red. E.Gniewek „Kodeks cywilny. Komentarz” C.H.Beck Warszawa 2011, s.382-383, t. 3 i 4). Po drugie należy wskazać, że pozwany dysponuje prawem do posiadania zależnego nieruchomości powoda, w ramach zasiedzianej służebności gruntowej o treści odpowiadającej obecnie unormowanej kodeksowo służebności przesyłu. Uzyskanie przez przedsiębiorcę prawa do dysponowania cudzą nieruchomością – w tym zakresie – to zagadnienie prawa cywilnego albo prawa uwłaszczeniowego. Stosownie do art. 35 ust. 1 ustawy z 12.03.1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. 1974/10/64 ze zm.) organ administracji mógł w drodze decyzji zezwalającej na przeprowadzenie przewodów służących do przesyłania elektryczności doprowadzić do ograniczenia własności nieruchomości w drodze szeroko pojętego wywłaszczenia, prowadząc do trwałego ograniczenia własności na rzecz przedsiębiorstwa energetycznego, w zakresie koniecznym dla normalnej eksploatacji wybudowanej linii. W judykaturze było to ujmowane, jako „służebność publiczna”, lub „służebność przesyłu” (wyrok SN z 10.07.2002 r. II CKN 1316/00; uchwała SN z 20.01.2010 r. III CZP 116/09 OSP 2010/11/110); wyrok SA w Warszawie z 17.04.2007 r. I ACa 77/07 M.Prawn. 2010/8/463; J.Ptak „Jaki tytuł prawny…” TPP 2006/3-4/89; G.Bieniek „Z problematyki stosowania art. 49 k.c. ” NPN 2003/1/11). Analogiczną regulację prawną ustawodawca zastosował w art. 75 i 80 ustawy z 29.04.1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (t.j. Dz.U.1991/30/127 ze zm.) oraz w art. 124, 128 ust. 4, 129 i 132 ust. 6 aktualnie obowiązującej ustawy z 21.08.1997 r. o gospodarce nieruchomościami (post. SN z 5.07.2007 r. II CSK 156/07 OSNC 2008/9/103; wyrok SN z 21.02.2009 r. II CSK 394/08). Strona pozwana starała się wywieść, że dwie decyzje administracyjne z 1988 r., opisane w ustaleniach faktycznych, rodziły wskazany skutek w postaci ustanowienia „służebności publicznej” na rzecz jej poprzednika prawnego, powód zwalczał to twierdzenie i Sąd stanowisko powoda podziela. Okolicznością bezsporną jest to, że żadna z decyzji wydanych w 1988 r. w związku z zamierzeniem modernizacji linii (...) P. - R. - Z. nie była wydana w trybie wskazanych przepisów ustawy z 29.04.1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości i nie skutkowała ograniczeniem prawa własności w trybie administracyjnym (por. wyrok SN z 6.05.2009 r. II CSK 594/08; A.Gill, A.Nowak - Far „Korzystanie przez przedsiębiorstwa ciepłownicze z sieci i urządzeń przesyłu energii cieplnej usytuowanych na cudzych gruntach” Pr.Spółek 1999/7-8/73; wyrok NSA w Poznaniu z 18.10.1994 r. SA/Po 3647/93 ONSA 1995/2/101; wyrok NSA w Warszawie z 15.02.1996 r. IV SA1341/94Wspólnota 1996/47/26; wyrok NSA w Warszawie z 4.01.1999 r. IV SA2270/96), co nie przesądza jednak o nielegalności inwestycji budowlanej z 1988 r. (por. uchwałę SN z 1.06.1995 r. III AZP 12/95 OSNP 1995/22/271). Jak wskazano wcześniej, nabycie służebności gruntowej o treści odpowiadającej kodeksowej „służebności przesyłu” może być rozważane także, jako zagadnienie cywilistyczne, w odniesieniu do stanu faktycznego sprzed ustanowienia takiego prawa rzeczowego w ustawie. Drogą do uzyskania takiego prawa jest między innymi jego zasiedzenie, wskutek upływu czasu, zgodnie z art. 292 i 172 k.c. Linia energetyczna jest urządzeniem w rozumieniu art. 49 k.c. i wchodzi w skład przedsiębiorstwa, z chwilą przyłączenia jej do sieci energetycznej (wyrok SN z 20.09.2000 r. I CKN 608/99). Przedsiębiorstwo energetyczne ma więc ustawowy tytuł prawny do korzystania z takiego urządzenia. Jeżeli, zatem wkracza w posiadanie właściciela nieruchomości, na której posadowiona jest linia energetyczna, tylko celem obsługi tego urządzenia, to z natury rzeczy nie jest to działanie bezprawne, a władztwo przedsiębiorstwa nad nieruchomością nie ma charakteru posiadania samoistnego (brak elementu animus ), lecz jest to władztwo faktyczne w granicach podobnych do tych, jakie wykonuje uprawniony z tytułu służebności gruntowej (por. post. SN z 22.10.2002 r. III CZP 64/02 BSN 2002/11, s. 7). Jeżeli służebność polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia, to może powstać przez zasiedzenie, a przy liniach energetycznych nie jest nawet wymagane, by widoczne elementy trwałego urządzenia przesyłowego (np. słupy podporowe) znajdowały się na nieruchomości, którą ma obciążać służebność (post. SN z 6.07.2011 r. I CSK 157/11 OSNC- ZD 2012 /B/45). W judykaturze przyjęto zatem, że mimo braku wyraźnego odesłania, na podstawie art. 292 k.c. dopuszczalne było zasiedzenie tzw. „służebności linii energetycznej” przed wejściem w życie przepisów art. 305 1 – 305 4 k.c. (tak SN w uchwale z 22.05.2013 r. III CZP 18/13, w wyroku z 11.03.2005 r. II CK 489/04, w uchwale z 7.10.2008 r. III CZP 80/08). Wobec bezspornego ustalenia w sprawie, że władztwo pozwanego i jego poprzedników nad nieruchomością powoda i jego poprzedników miało charakter faktycznego władztwa wynikającego ze służebności (por. uzasadnienie post. SN z 17.12.2008 r. I CSK 171/08), każdy kolejny wskazywany wcześniej podmiot (powstający lub przekształcany) wstępował we wszystkie prawa i obowiązki wcześniejszego przedsiębiorstwa energetycznego, w tym w stan posiadania służebności obciążającej nieruchomości na linii (...) . Koniecznym było zatem rozważenie, czy posiadacz takiej służebności wykonywał ją w dobrej, czy w złej wierze i czy upłynął okres czasu wymagany do zajścia skutku ex lege . Zgodnie z przepisami regulującymi zasiedzenie, okres czasu nieprzerwanego posiadania rzeczy lub prawa rzeczowego koniecznego dla jego zaistnienia zależny jest od dobrej, lub złej wiary posiadacza, a oceny należy dokonywać na chwilę objęcia w posiadanie, późniejsza zmiana świadomości posiadacza nie ma już znaczenia (por. post. SN z 25.06.2003 r. III CZP 25/03 Prok.i Pr. 2004/2, s.32). Strona pozwana konsekwentnie wskazywała na dobrą wiarę poprzednika w chwili włączania linii (...) do sieci energetycznej, co do posiadania nieruchomości będącej obecnie własnością powoda, w zakresie koniecznym do normalnej eksploatacji tej linii. Stanowiska tego nie sposób podzielić. Przede wszystkim okolicznością bezsporną ( vide zeznania H. M. i dokumenty zebrane w sprawie) jest to, że w 1988 r. przedsiębiorstwo państwowe nie rozpoczęło budowy linii napowietrznej (...) , lecz wyłącznie przeprowadziło modernizację linii już istniejącej i jej rozbudowę o nowy (...) (element poza przedmiotem procesu). W zakresie objętym zakresem rozpoznania w sprawie prace te sprowadzały się do wymiany dotychczasowego słupa końcowego i do rozpięcia nowych przewodów w dotychczas wykorzystywanym napowietrznym kanale energetycznym. Wymogi art. 2 ust. 1 obowiązującej ówcześnie ustawy z 24.10.1974 r. Prawo budowlane (Dz.U. 1974/39/229 ze zm.) sprawiały, że spod jej regulacji nie były wyłączone sprawy z zakresu powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli, i rozpoczęcie oraz wykonywanie robót budowlanych, dotyczących modernizacji sieci elektroenergetycznej wymagało od przedsiębiorstwa uzyskania pozwolenia na budowę ( art. 29 pr.bud.). Taką też decyzję pozwany przedstawił jako dowód w sprawie. Podkreślić należy, za organem administracyjnym orzekającym w 2008 r. (opisane we wcześniejszej części motywów), że zarówno wspomniana decyzja z 1988 r., jak też wykonane na jej podstawie prace budowlane, były legalne. W okresie tym nadal bowiem obowiązywała ustawa z dnia 28.06.1950 r. o powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli (Dz.U. 1954/32/135), która stanowiła w art. 4 , iż we wsiach i osiedlach objętych zarządzeniem o powszechnej elektryfikacji, osobom posiadającym odpowiednie upoważnienie właściwego przedsiębiorstwa elektryfikacji przysługuje prawo wstępu na nieruchomości, dokonywania tam oględzin i pomiarów oraz wykonywania robót, jakie wymagać będzie powszechna elektryfikacja. Dla nabycia tych uprawnień nie było wymagane wydawanie jakiejkolwiek decyzji administracyjnej. Przepis ten nie wyłączał, zatem w sprawach budowlanych związanych z elektryfikacją przepisów prawa budowlanego , natomiast stanowił wymaganą w przepisach prawa budowlanego (dla wydania pozwolenia na budowę) podstawę uprawnienia przedsiębiorstwa do dysponowania nieruchomościami, na których miano dokonywać prac modernizacyjnych linii przesyłowych. W tym znaczeniu prace modernizacyjne linii (...) w latach 1988-1990 były legalne, jednakże nie wpływało to samoistnie na ustalenie dobrej wiary podmiotu, który rozpoczął eksploatację linii po jej wybudowaniu, w aspekcie posiadania prawa do ingerowania we własność nieruchomości położonych na trasie linii (...) . Bezspornym w sprawie jest to, że linia (...) P. - R. - Z. powstała niezwłocznie po zakończeniu działań wojennych, w ramach pierwotnej, spontanicznej elektryfikacji kraju podjętej przez nowy reżim polityczny i nie można do jej budowy zastosować regulacji z przywołanej ustawy z dnia 28.06.1950 r. Tym samym, zasady z art. 4 tej ustawy, stanowiące podstawę dla dobrej wiary przedsiębiorstw energetycznych obejmujących w posiadanie nieruchomości, na których prowadzono powszechną elektryfikację kraju, nie znajdują w tym przypadku zastosowania, w sprawie nie wykazano, by taką dobrą wiarę wykonawcy linii można było wywieść na innej podstawie prawnej. Sąd uznał, zatem, że posiadanie nieruchomości, oznaczonej obecnie, jako działki nr (...) , przez podmiot eksploatujący linię (...) po jej wybudowaniu, w zakresie odpowiadającym „służebności linii energetycznej”, było w złej wierze i tylko takie posiadanie mogło zostać następnie przekazane następcom prawnym - przedsiębiorstwom państwowym opisanym w ramach ustaleń faktycznych, do chwili ewentualnego zasiedzenia służebności. Stwierdzenia tego nie zmienia fakt późniejszego wejścia w życie omówionej ustawy z dnia 28.06.1950 r., mocą której pracownicy przedsiębiorstwa energetycznego mogli legalnie wchodzić na cudze nieruchomości w celu podejmowania czynności eksploatacyjnych urządzeń wybudowanych w ramach elektryfikacji wsi i osiedli, ani legalność ewentualnych prac modernizacyjnych takich sieci elektroenergetycznych podejmowanych przez przedsiębiorstwa. W aspekcie prawa do korzystania z cudzej nieruchomości przez samo przedsiębiorstwo, w granicach ewentualnej „służebności energetycznej”, w zaistniałym stanie faktycznym wykluczony został tryb ustanowienia takiego prawa na drodze administracyjnej (i ewentualnych roszczeń odszkodowawczych właściciela nieruchomości na drodze administracyjnej), posiadacz służebności oraz właściciel nieruchomości mogą dochodzić stwierdzenia i ochrony swych praw wyłącznie w ramach stosunków cywilno prawnych, przed sądem powszechnym (tak NSA w Warszawie w cytowanym wyroku z 4.01.1999 r. IV SA2270/96). Bezspornym między stronami procesu (oświadczenie strony k.316 i art. 230 w zw. z 229 k.p.c. ) było wybudowanie linii P. - R. - Z. w 1945 r., a więc pod rządami Kodeksu cywilnego Królestwa Polskiego z 13.06.1825 r., oznaczonego dalej kckp (w wersji opublikowanej w Dzienniku Praw Księstwa Warszawskiego i Królestwa Polskiego, podanej w zbiorze Z.Łączyńskiego „Prawo cywilne obowiązujące w województwach centralnych” Księgarnia Powszechna, Warszawa 1937). Koniecznym było, zatem ustalenie: czy? w którym momencie? w oparciu o jakie normy prawne? doszło do zasiedzenia „służebności linii energetycznej” przez pozwanego, lub jego poprzedników prawnych oraz jakie konsekwencje miało to dla roszczenia dochodzonego w sprawie? Z dniem 1.01.1965 r. weszła w życie ustawa z 23.04.1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. 1964/16/93 ze zm.), której przywołane wcześniej przepisy przewidują możliwość zasiedzenia służebności gruntowych posiadanych w złej wierze, po upływie (w brzmieniu przepisów do 1.10.1990 r.) 20-letniego okresu nieprzerwanego posiadania. Jednakże w myśl art. XLI § 2 ustawy z 23.04.1964 r. Przepisy wprowadzające kodeks cywilny (Dz.U. 1964/16/94 ze zm.), jeżeli termin zasiedzenia według kodeksu cywilnego jest krótszy niż według przepisów dotychczasowych, bieg zasiedzenia rozpoczyna się z dniem wejścia kodeksu w życie; jeżeli jednak zasiedzenie rozpoczęte przed dniem wejścia w życie kodeksu cywilnego nastąpiłoby przy uwzględnieniu terminu określonego w przepisach dotychczasowych wcześniej, zasiedzenie następuje z upływem tego wcześniejszego terminu. Kodeks cywilny uchylił obowiązywanie Dekretu Prezydenta Krajowej Rady Narodowej z dnia 11.10.1946 r. Prawo rzeczowe (Dz.U. 1946/57/519), który wszedł w życie z dniem 1.01.1947 r. (art. 317) i który w art. 184 § 2 przewidywał możność nabycia służebności gruntowej po nieprzerwanym, 30-letnim jej posiadaniu w złej wierze. Oznacza to, że przepisy kodeksu cywilnego ustanawiały krótszy termin zasiedzenia i w świetle powyższego pierwszy z rozważanych, potencjalnych terminów nabycia służebności obciążającej nieruchomość powoda, przez poprzedników prawnych pozwanego, należało obliczyć, jako powstały po upływie 20 lat od dnia 1.01.1965 r., czyli dzień 2.01.1985 r. W myśl przepisu przywołanego w poprzednim akapicie należało – w drugim kroku – rozważyć, czy zasiedzenie rozpoczęte przed dniem wejścia w życie kodeksu cywilnego nastąpiłoby przy uwzględnieniu terminu określonego w przepisach Prawa rzeczowego . Jak wskazano wcześniej, zgodnie z art. 184 § 2 Prawa rzeczowego zasiedzenie to mogłoby już nastąpić po upływie 30 lat posiadania służebności przez przedsiębiorstwo państwowe i koniecznym jest rozważenie, od jakiej daty termin ten należałoby liczyć, przy bezspornym wykonaniu trwałego, widocznego urządzenia na nieruchomości powoda (warunek konieczny z § 1 przepisu) już w 1945 r. Nawet, bowiem przyjęcie, że termin ten należałoby liczyć dopiero od daty wejścia w życie Prawa rzeczowego , termin zasiedzenia upłynąłby w 1977 r., zatem wcześniej niż według przepisów kodeksu cywilnego i to ten wcześniejszy termin wyznaczałby cezurę nabycia prawa przez przedsiębiorstwo energetyczne, na drodze cywilno prawnej. Odpowiedzi na sygnalizowane zagadnienie dostarcza art. XXXIV Dekretu Prezydenta Krajowej Rady Narodowej z dnia 11.10.1946 r. Przepisy wprowadzające prawo rzeczowe i prawo o księgach wieczystych (Dz.U. 1946/57/521) zgodnie, z którym, jeżeli przed dniem wejścia w życie Prawa rzeczowego istniał stan rzeczy, który według tego prawa prowadziłby do zasiedzenia, jakkolwiek według przepisów dotychczasowych zasiedzenie nie było w takim przypadku dopuszczalne, termin zasiedzenia biegnący od dnia wejścia w życie Prawa rzeczowego ulega skróceniu o okres czasu, przez który ten stan rzeczy istniał, jednak najwyżej o połowę. Jak ustalono wcześniej, stan faktyczny prowadzący do zasiedzenia służebności gruntowej, związany z wybudowaniem na nieruchomości powoda fragmentu linii (...) , zaistniał najpóźniej z dniem 31.12.1945 r., zatem przed wejściem w życie Prawa rzeczowego . Kodeks cywilny Królestwa Polskiego w Tytule IV zawierał przepisy „O służebnościach, czyli służbach gruntowych”. Zgodnie z art. 639 kckp służebność mogła wynikać albo z naturalnego położenia miejsca, albo z obowiązków nałożonych przez prawo, albo z umów pomiędzy właścicielami (tzw. „tytułów”). Art. 688 kckp rozróżniał służebności: ciągłe („których użycie jest lub może być ciągłem bez potrzeby za każdem razem czynu człowieka: takiemi są przepływy wody, ścieki, widoki i inne tego rodzaju”) przerywane („te, do których wykonania potrzeba za każdym razem czyny człowieka; takiemi są prawa przechodu, czerpania wody, pastwiska i inne tym podobne”). W myśl art. 691 w zw. z art. 695 kckp służebności przerywane mogły być ustanawiane tylko przez tytuły, wyłącznie w drodze umowy cywilnoprawnej pomiędzy właścicielami nieruchomości. Bezspornym jest zaś to, że analizowana „służebność linii energetycznej”, miałaby charakter służebności przerywanej i niedopuszczalnym byłoby jej powstanie „z obowiązku nałożonego przez prawo” obowiązujące przed wejściem w życie Prawa rzeczowego . Konkludując powyższe ustalenia należy stwierdzić, że bieg terminu 30-letniego do zasiedzenia tej służebności rozpoczął się z dniem 1.01.1947 r. i uległ skróceniu o okres 1.01.-31.12.1946 r., czyli o jeden rok. Zakończył się, zatem w dniu 1.01.1976 r. i z tym dniem przedsiębiorstwo państwowe, które posiadało przedmiotową służebność obciążającą nieruchomość powoda, nabyło ją przez zasiedzenie. Art. 57 § 1 Prawa rzeczowego i art. 176 § 1 k.c. zezwalały, bowiem nabywcy prawa na doliczenie okresu posiadania służebności przez poprzedników. Spory i rozbieżności w doktrynie i judykaturze wywoływała kwestia, jaki był charakter posiadania służebności energetycznej przez przedsiębiorstwo państwowe i jaki podmiot nabywał to prawo w drodze zasiedzenia, w okresie obowiązywania art. 128 k.c. (do 1.10.1990 r.) normującego zasadę jednolitości władzy państwowej. Sąd orzekający w sprawie w pełni podziela i przyjmuje za własne stanowisko ukształtowane w najnowszej judykaturze zgodnie, z którym całkowicie zbędne jest odwoływanie się do wątpliwej konstrukcji prawnej o samoistnym posiadania służebności przez Skarb Państwa, który następnie w toku przemian ustrojowo-gospodarczych przeniósł (po 1.10.1990 r.), posiadanie tego prawa na konkretne państwowe przedsiębiorstwo energetyczne. W postanowieniu z dnia 12.01.2012 r. (IV CSK 183/11) Sąd Najwyższy słusznie wskazał, że zasada jednolitości funduszu własności państwowej wykluczała możność przeciwstawienia Skarbowi Państwa przez państwową osobę prawną jakichkolwiek własnych uprawnień, jednakże w stosunkach zewnętrznych z osobami trzecimi taka państwowa jednostka prawna miała pozycję taką, jak właściciel. W konsekwencji wszelkie roszczenia, jakie powstawały ze względu na składniki mienia państwowego pozostające w zarządzie państwowej osoby prawnej, realizowała w imieniu własnym ta osoba, a nie Skarb Państwa (por. uchwałę [7] SN z 16.10.1961 r. I CO 20/61 OSN 1962/11/41; post. SN z 14.06.1963 r. I CR 336/63 OSNCP 1964/11/223; uchwałę SN z 27.06.1984 r. III CZP 28/84 OSNCP 1985/1/11; wyrok SN z 15.01.2009 r. I CSK 333/07 OSNC-ZD 2009/D/97). Posiadaczem samoistnym nieruchomości państwowej było zawsze państwo, lecz wyłącznie w stosunkach wewnętrznych między Skarbem Państwa, a państwowa osobą prawną. Z punktu widzenia relacji zewnętrznych przedsiębiorstwo państwowe, które władało oddanym mu w zarząd mieniem, musi być traktowane, jako posiadacz samoistny niezależnie od tego, czy było to mienie państwowe (tak wprost w uzasadnieniu wyroku SN z 15.04.1966 r. I CR 80/66 OSNCP 1967/2/24). W cytowanym postanowieniu z dnia 12.01.2012 r. SN wprost wskazał, że opisane rozumowanie należy odnosić do posiadania samoistnego przez państwowe przedsiębiorstwo energetyczne służebności przesyłu (analogicznie SN w post. z 17.12.2008 r. I CSK 171/08 OSNC 2010/1/15; w wyroku z 11.03.2005 r. II CK 489/04; w post. z 4.10.2006 r. II CSK 119/06 M.Praw. 2006/21, s. 1128; w uchwale z 7.10.2008 r. III CZP 89/08 BSN 2008/10, s.7). Konkludując, z dniem 1.01.1976 r. przedsiębiorstwo państwowe Zakłady (...) nabyło służebność gruntową o treści odpowiadającej służebności przesyłu, obciążającą między innymi nieruchomość będącą obecnie współwłasnością powoda i od tej chwili było uprawnionym posiadaczem nieruchomości powoda, w zakresie wynikającym z treści tej służebności, w dobrej wierze. Prawo w takim kształcie zostało przekazane następcom prawnym opisanej państwowej osoby prawnej (bezsporne w sprawie) i aktualnie przysługuje pozwanemu. W myśl art. 225 § 1 k.c. pozwany nie jest zatem zobowiązany do wynagrodzenia powodowi wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy, co bezzasadnym czyni samoistnie całe powództwo o zapłatę z tego tytułu, bez względu na przedawnienie części roszczenia. W sprawie nie znajduje zastosowania reguła z § 2 przepisu, gdyż roszczenie zgłoszone w pozwie dotyczyło wyłącznie okresu sprzed dowiedzenia się przez pozwanego o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy, a dodatkowo pozew ten został zwrócony, ze skutkiem z art. 130 § 2 zd. 2 k.p.c. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania oparto na treści art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. Sąd nie znalazł podstaw do zastosowania w sprawie normy szczególnej z art. 102 k.p.c. Powód przyznawał, że nie podjął jakichkolwiek prób przed sądowego rozstrzygnięcia sporu z pozwanym, czy choćby poznania stanowiska strony przeciwnej w przedmiocie artykułowanych roszczeń. W procesie występował cały czas z profesjonalnymi pełnomocnikami, konsekwentnie popierając, co do zasady, oba powództwa o zapłatę mimo poznania szeroko umotywowanego (w tym orzecznictwem Sądu Najwyższego i sądów powszechnych – k.171-215 i 303-315) stanowiska pozwanego. Brak stałych dochodów nie wpływa istotnie na sytuację majątkową powoda i jego rodziny ( vide opłaty i zaliczki uiszczane w sprawie), a sam przedmiot procesu, typowy na przestrzeni ostatnich lat, również nie przemawia za przyjęciem, że zachodził w sprawie „wypadek szczególnie uzasadniony” (por. post. SN z 14.01.1974 r. II CZ 223/73; uzasad. orzecz. SN z 29.08.1973 r. I PR 188/73 PUG 1973/12, s.413). W toku procesu pozwany uiścił opłatę skarbową od dokumentu pełnomocnictwa (17,- zł – k27), opłaty kancelaryjne w łącznej wysokości 13,- zł – k.119 i 216), przysługuje mu prawo do zwrotu 7200,- zł wynagrodzenia pełnomocnika, ustalonego z godnie z § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. (t.j. Dz.U. z dnia 23.04.2013 r. poz. 461). Rozstrzygnięcie o kosztach sądowych niepokrytych w toku procesu oparto na dyspozycji art. 113 ust. 4 u.k.s.c.