Sygn. akt I C 173/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 maja 2014 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie – Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący SSO Przemysław Jagosz Protokolant Aleksandra Bogusz po rozpoznaniu w dniu 19 maja 2014 r., w O. , na rozprawie, sprawy z powództwa A. P. przeciwko (...) Szpitalowi (...) w O. o zadośćuczynienie, odszkodowanie, rentę i ustalenie I oddala powództwo; II odstępuje od obciążania powoda kosztami procesu na rzecz pozwanego; III przyznaje radcy prawnemu P. C. koszty nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej powodowi z urzędu w kwocie 8 856 zł (w tym kwotę 1 656 zł tytułem podatku VAT), które nakazuje wypłacić ze Skarbu Państwa (Sąd Okręgowy w Olsztynie). UZASADNIENIE Ostatecznie A. P. żądał od pozwanego (...) Szpitala (...) w O. :
- a)odszkodowania w kwocie 250 000 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty,
- b)zadośćuczynienia w kwocie 150 000 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty,
- c)renty w kwocie po 1 500 zł miesięcznie, płatnej do 15-go dnia każdego miesiąca,
- d)ustalenia odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości. W uzasadnieniu wskazał, że w okresie od 18 do 28 grudnia 2006 r. przebywał w pozwanym Szpitalu na oddziale urologii, gdzie został poddany zabiegowi operacyjnego wycięcia lewej nerki. Z powodu osłabienia, dolegliwości bólowych i pojawiającego się zażółcenia skóry w 2007 r. udał się do hepatologa, a 8 września 2007 r. skierowano go do Szpitala (...) w E. , gdzie stwierdzono u niego ostre wirusowe zapalenie wątroby spowodowane wirusem typu C. Ponieważ powód wcześniej nie przebywał w żadnym szpitalu, nie miał zabiegów operacyjnych i nie korzystał z usług stomatologa, w jego ocenie do zakażenie wirusem musiało dojść w podczas pobytu w pozwanym szpitalu. W konsekwencji, oprócz ustalenia odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości wskutek zakażenia, powód domagał się odszkodowania obejmującego koszty przewidywanego leczenia, zadośćuczynienia za krzywdę doznaną wskutek choroby oraz renty obejmującej zwiększone wydatki w związku z wymaganą dietą i lekarstwami oraz utratą zarobków wobec orzeczonej całkowitej niezdolności do pracy. (pismo precyzujące pozew k. 55-58) Pozwany (...) Szpital (...) w O. wniósł o oddalenie powództwa i zwrot kosztów procesu. W uzasadnieniu przyznał pobyt powoda w związku z leczeniem i zabiegiem operacyjnym w dniach (...) ., zaprzeczył jednak, by w tym czasie doszło do zakażenia powoda, albowiem stosowane w tym okresie standardy sterylizacji materiału operacyjnego spełniały wymogi, które zapobiegały zakażeniom bakteryjnym i wirusowym. W trakcie leczenia i opieki nad powodem stosowano sprzęt jednorazowy, co wyklucza zakażenie. Ponadto pozwany wskazał, że do zakażenia powoda wirusem typu C mogło dojść również w innych okolicznościach np. w zakładzie fryzjerskim, podczas zabiegów stomatologicznych, w trakcie badań krwi lub podania kontrastu, jakie poprzedziły leczenie u niego, o czym świadczy również pojawienie się objawów w styczniu 2007 r. Podkreślił nadto, że działania jego personelu cechowała należyta staranność i nie można przypisać im zawinienia za powstanie ujawnionego u powoda zakażenia. (odpowiedź na pozew k. 142-145) Sąd ustalił i zważył, co następuje: Poza sporem między stronami było, że w okresie od 18 do 28 grudnia 2006 r. powód przebywał w pozwanym Szpitalu na oddziale urologii, gdzie został poddany zabiegowi operacyjnego wycięcia lewej nerki. Z powodu osłabienia, dolegliwości bólowych i pojawiającego się zażółcenia skóry w 2007 r. udał się do hepatologa, a 8 września 2007 r. skierowano go do Szpitala (...) w E. , gdzie stwierdzono u niego ostre wirusowe zapalenie wątroby spowodowane wirusem typu C. Jak wynika z zeznań M. B. (byłej partnerki powoda), J. P. (jego matki) i wyjaśnień samego powoda, przed zabiegiem w pozwanym Szpitalu leczył się on na nadciśnienie, nie był natomiast hospitalizowany i nie korzystał z leczenia stomatologicznego (por. zeznania śwd. i wyjaśnienia powoda za adnot. k. 163-164v). Kontrole sanitarne prowadzone w pozwanym Szpitalu w latach 2006 i 2007 nie dały podstaw do formułowania zastrzeżeń lub uwag dotyczących oddziału urologii, zaś w przypadku innych oddziałów ograniczały się do braku pokrowców na materacach i obecności zbędnych rzeczy. Ponieważ powód nie wskazywał na istnienie żadnego stosunku umownego między nim a pozwanym Szpitalem, podstawę ewentualnej odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego za zakażenie wirusem mógłby stanowić przepis art. 415 Kodeksu cywilnego ( kc ). Na gruncie tego przepisu powód winien był zatem wykazać istnienie wszelkich przesłanek roszczenia odszkodowawczego, w tym związek przyczynowy między zakażeniem wirusem a pobytem w szpitalu i przeprowadzonym w nim zabiegiem, jak również przesłankę zawinienia po stronie szpitala. Zaznaczyć przy tym trzeba, że w świetle utrwalonej judykatury nie było konieczne udowodnienia zawinienia ze strony konkretnej osoby, za którą odpowiedzialność ponosi szpital, lecz wystarczyło wykazanie tzw. winy organizacyjnej, przejawiającej się np. w zaniedbaniach w zakresie organizacji, bezpieczeństwa, higieny i opieki nad chorym w stosunku do standardów, jakich wymagał stan pacjenta i zasady wiedzy medycznej. Oczywistym jest nadto, że konieczne było przy tym wykazanie, że to właśnie wskutek konkretnych zaniedbań w tym zakresie powstało lub zwiększyło się ryzyko zakażenia (por. m.in. wyroki SN z 25-01-2001 r., IV CKN 232/00, Lex nr 52527, z 11-05-2005 r., III CK 652/04, Lex nr 151668). Takich okoliczności nie udało się jednak stwierdzić na gruncie materiału dowodowego uzyskanego w toku postępowania. W celu ustalenia, czy istnieje związek między zakażeniem a leczeniem powoda w pozwanym Szpitalu, konieczne było dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu chorób zakaźnych. Biegły po zapoznaniu się z przedłożoną przez strony dokumentacją medyczną i po zbadaniu powoda, stwierdził, że nie ma wystarczających podstaw, aby ustalić, że do zakażenia powoda doszło w pozwanym Szpitalu w okresie leczenia w grudniu 2012 r., zaś znacznie bardziej prawdopodobne jest, że nastąpiło ono przed tą datą. W dniu zabiegu powód miał już zmiany patologiczne w wątrobie, które były widoczne w badaniu USG jako stłuszczenie. Tymczasem zmiany marskie w wątrobie wskutek zakażenia HCV i przewlekłego zapalenia wątroby typu C dokonują się w ciągu wielu lat, a przed upływem ok. 10 lat nie powstają tak zaawansowane zmiany, jakie wykrywano u powoda w ciągu kilku lat po zabiegu z 19.12.2006 r., podobnie jak nie powstają w takim czasie stwierdzane u niego żylaki przełyku, ani krążenie oboczne żył powłok brzusznych. Na długotrwający proces zapalny wątroby powoda w ocenie biegłego wskazują również wysoki poziom białka AFP oraz mała liczba płytek krwi. Zmiany w wątrobie i wyniki badań sugerują zatem, że do zakażenia doszło jeszcze przed zabiegiem z 2006 r. W ocenie Sądu opinię biegłego należy podzielić w całości. Biegły dokonał szczegółowej analizy przedstawionej mu dokumentacji, a swoją pierwotną opinię sformułowaną na jej podstawie podtrzymał, uzupełnił i wyjaśnił po przeprowadzeniu osobistych badań powoda. Logika i prawidłowość wniosków wyciągniętych przez biegłego nie budzi wątpliwości. Dodać trzeba, że biegły wypowiadając się w przedmiocie powstania zakażenia, wskazał na ewentualne przyczyny zmian w wątrobie powoda i dokonał ich analizy w kontekście dostępnych mu faktów. Prawidłowo zatem wykluczył możliwość wystąpienia zmian ujawnionych u powoda z innych przyczyn niż zakażenie wirusem, np. wskutek nadużywania alkoholu (którego według zapisów z dokumentacji powód miał nie nadużywać) lub w wyniku chorób, których u powoda do tej pory nie zdiagnozowano (por. opinie k. 245-248, 272-273, 300-301). W konsekwencji tak sporządzoną i uargumentowaną opinię można było przyjąć za miarodajną i przydatną do rozstrzygnięcia sprawy. Ponieważ wskazuje ona, że zakażenie powoda wirusem HCV nastąpiło prawdopodobnie jeszcze przed datą leczenia w pozwanym Szpitalu, okoliczność taka nie pozwala na przyjęcie, że między zakażeniem i wynikłym z tego obecnym stanem zdrowia powoda, a leczeniem w okresie 18-28.12.2006 r. istnieje związek przyczynowy, pozwalający na przypisanie pozwanemu odpowiedzialności za wywołaną tym zakażeniem szkodę i krzywdę. Co więcej, dowody przedstawione przez powoda nie dostarczają też podstaw do przyjęcia, aby w prowadzonym wobec niego postępowaniu leczniczym ze strony pozwanego doszło do jakichkolwiek nieprawidłowości, których stwierdzenie również byłoby konieczne dla przypisania ewentualnej odpowiedzialności odszkodowawczej w oparciu o przepisy art. 415 lub nast. kc. W tym stanie rzeczy powództwo podlegało oddaleniu w całości, o czym orzeczono w pkt I sentencji wyroku. Zgodnie z art. 98 Kodeksu postępowania cywilnego ( kpc ) taki wynik procesu nakazywałby zasądzenie od powoda kosztów procesu na rzecz pozwanego. Niemniej, przy rozstrzyganiu tej kwestii Sąd wziął pod uwagę trudną sytuację materialną i zdrowotną powoda, który utrzymuje się z renty w wysokości 691 zł i ponosi część kosztów utrzymania córki (por. k. 23-24 i 33). Uwzględniono ponadto, że przed leczeniem w pozwanym Szpitalu powód nie był hospitalizowany, a nie dysponując specjalistyczną wiedzą medyczną mógł zakażenie wirusem wiązać właśnie z zabiegiem, jakiemu został poddany w grudniu 2006 r. Uznając z tych przyczyn, że zachodzi szczególny wypadek uzasadniający zastosowanie art. 102 kpc , powoda nie obciążono kosztami procesu na rzecz pozwanego, o czym orzeczono w pkt II wyroku. O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej na rzecz powoda z urzędu przez radcę prawnego P. C. , orzeczono zgodnie z wnioskiem po myśli § 15 w zw. z § 6 pkt 7 oraz § 2 ust. 1 i 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych … (Dz. U. z 2013 r. poz. 490).