Sygn. akt II AKa 108/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 maja 2014r. Sąd Apelacyjny w Warszawie II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSA – Maria Mrozik-Sztykiel Sędziowie: SA – Maria Żłobińska SA – Marek Czecharowski spr. Protokolant: – st. sekr. sąd. Anna Grajber przy udziale Prokuratora Marka Deczkowskiego po rozpoznaniu w dniu 14 maja 2014 r. sprawy M. Ż. o odszkodowanie i zadośćuczynienie za niewątpliwie niesłuszne tymczasowe aresztowanie na skutek apelacji, wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawcy od wyroku Sądu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie z dnia 20 grudnia 2013 r. sygn. akt V Ko 425/11 utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok uznając apelację za oczywiście bezzasadną; wydatkami za postępowanie odwoławcze obciąża Skarb Państwa. UZASADNIENIE Sąd Okręgowy Warszawa – Praga w Warszawie rozpoznając wniosek M. Ż. o odszkodowanie i zadośćuczynienie za niewątpliwie niesłuszne tymczasowe aresztowanie zasądził wyrokiem z dnia 20 grudnia 2013 r. (sygn. akt V Ko 425/11) na rzecz wnioskodawcy kwoty 12.557 zł tytułem odszkodowania oraz 25.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Oddalił w pozostałym zakresie wniosek, który ostatecznie opiewał na kwoty ok. 190 tys. zł odszkodowania i blisko 100 tys. zł zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Apelację od powyższego wyroku wniósł pełnomocnik wnioskodawcy zarzucając orzeczeniu: I. obrazę art. 7 oraz art. 424 k.p.k. , która miała wpływ na treść orzeczenia poprzez przyjęcie, iż kwota 25.000 zł orzeczono tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę z powodu oczywiście niesłusznego tymczasowego aresztowania trwającego przez okres 170 dni wobec wnioskodawcy, bez możliwości kontaktu bezpośredniego z żoną i dziećmi, nadto bez możliwości choćby telefonicznego porozumienia się z nimi wobec człowieka nieskazitelnego charakteru, który nadto przez wiele lat zajmował się jako policjant ochroną bezpieczeństwa i porządku publicznego w swoim kraju -miałaby w sposób należyty zrekompensować materialnie poczucie krzywdy w związku z długotrwałym tymczasowym aresztowaniem, które to okoliczności wzięte należycie pod uwagę przez Sąd Okręgowy winny spowodować zasądzenie zadośćuczynienia w wyższej kwocie, bliższej żądanej przez wnioskodawcę; II. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia o wysokości odszkodowania przysługującego wnioskodawcy, co miało wpływ na jego treść poprzez przyjęcie, iż M. Ż. nie poniósł szkody we wnioskowanej wysokości w związku z utraconymi zarobkami w Akademii (...) w R. gdzie był wykładowcą oraz braku możliwości wykonywania pracy dodatkowej wykładowcy i konsultanta w innych uczelniach oraz instytucjach na Ł. , których łączną wysokość wnioskodawca określił na 75.240 złotych, na którą kwotę składała się wynikająca z dokumentów kwota utraty wynagrodzenia i jego zmniejszenia na uczelni w kwocie co najmniej 20.900 zł zaś jak wynika z zaliczonych do materiału dowodowego dokumentów wnioskodawca z innych źródeł dodatkowo miesięcznie uzyskiwał kwotę nie mniejszą niż 300 Ł. , co zważywszy, iż przez okres ponad 6 miesięcy był tymczasowo aresztowany, łącznie dodatkowo utracił co najmniej 2.400 Ł. (1 Łat - 0,6451 euro - według średniego kursu Banku (...) w 2003r.) zaś po tym okresie przez kilka dalszych miesięcy miał obniżone wynagrodzenie oraz utrudnione wykonywanie innych zleceń co spowodowało utratę dodatkowego dochodu a w rzeczywistości ze względu na utratę dobrej opinii w środowisku spowodowanej tymczasowym aresztowaniem doprowadziło do realnego spadku dochodów powstania szkody w znacznie wyższej wysokości niż przyjęta i orzeczona przez Sąd I instancji. Podnosząc powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez orzeczenie wyższej kwoty zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz wyższej kwoty odszkodowania. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie jest zasadna i to w stopniu określonym w art. 457 § 2 k.p.k. a więc nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotowa sprawa wymaga na wstępie poczynienia pewnej uwagi generalnej natury. Wyrok uniewinniający zapadły w sprawie, w której wobec oskarżonego stosowane było tymczasowe aresztowanie w ogromnej większości toczących się postępowań prowadzi do wniosku, iż ten najsurowszy środek zapobiegawczy miał charakter „niewątpliwie niesłuszny” w rozumieniu art. 552 § 4 k.p.k. Wyjątkami od tej konstatacji są sytuacje wymienione w szeregu judykatów lub komentarzach jak np. zastosowanie tego środka w wyniku wymuszania przyznania się do winy, oczywiście pozbawionego podstaw samooskarżenia się, oczywisty brak prognoz orzeczenia bezwzględnej kary pozbawienia wolności itp. Różnorodność i swoiste bogactwo sytuacji faktycznych prowadzi jednak do wniosku, iż marginalnie, lecz jednak zdarzają się przypadki wydania prawomocnego orzeczenia uniewinniającego - wobec osoby uprzednio tymczasowo aresztowanej w sprawie - z przyczyn czysto formalnych. Taka sytuacja ma miejsce w przedmiotowej sprawie. Jednakże fakt, iż środek zaskarżenia został wniesiony jedynie przez pełnomocnika wnioskodawcy powoduje, że Sąd odwoławczy musiał ograniczyć się do rozpoznania podniesionych w nim zarzutów w kontekście skarżonego wyroku Sądu Okręgowego. Przechodząc zatem do owych zarzutów stwierdzić trzeba, iż są one niezasadne a nadto skonstatować należy, że sformułowane zostały ogólnikowo, a ponadto, że mimo prezentowania ich przez czynnik fachowy niezbyt starannie, bez poszanowania dla oczywistych faktów. Przykładem tego jest choćby zawarcie w drugim zarzucie stwierdzenia o stosowaniu wobec wnioskodawcy tymczasowego aresztowania „przez okres ponad 6 miesięcy”, podczas gdy trwało ono od 10 lipca 2003 r. do 5 stycznia 2004 r., a więc niespełna 6 miesięcy co autor apelacji sam stwierdza na str. 4 pisząc o „blisko 6 – cio miesięcznym” pobycie w areszcie tymczasowym. Dalej: wskazując, iż wnioskodawca „z innych źródeł dodatkowo uzyskiwał kwotę nie mniejszą niż 300 Ł. , co zważywszy, iż przez okres ponad 6 miesięcy był tymczasowo aresztowany, łącznie dodatkowo utracił co najmniej 2.400 Ł. ” (str. 3). Jako żywo przemnożenie wskazanych liczb daje zgoła inny wynik (1.800), co nawet przy tzw. zaokrągleniu zestawionych wartości nie potwierdzi poprawności tego rachunku. Ponieważ apelacja sformułowana jest ogólnikowo i kwestionując rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego zakończona jest mało precyzyjnym wnioskiem „o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez orzeczenie wyższej kwoty zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz wyżej kwoty odszkodowania” - Sądowi odwoławczemu pozostaje jedynie możliwość odniesienia się do zasadności i trafności rozstrzygnięcia Sądu I instancji. Rozstrzygnięcie to nie budzi żadnych zastrzeżeń gdy idzie o kwestię zasądzonej kwoty zadośćuczynienia. Odnosząc się do tego elementu rekompensaty dla wnioskodawcy Sąd Okręgowy uwzględnił wszystkie okoliczności, które zostały przedstawione i udokumentowane przez wnioskodawcę, a które – zgodnie z przyjętymi w orzecznictwie kryteriami winny być brane pod uwagę, przy określaniu kwoty zadośćuczynienia. Rozważał więc kwestię czasu stosowania tymczasowego aresztowania, warunków w jakich środek był wykonywany, konsekwencji dla zdrowia aresztowanego, możliwości kontaktu ze światem zewnętrznym, ale także okoliczności związanych z pozycją zawodową i statusem wnioskodawcy oraz wpływu sytuacji w jakiej się znalazł z punktu widzenia ocen środowiska z którego pochodził, w tym także zawodowego. Dokonując tej oceny, słusznie zwrócił uwagę na fakt, iż wbrew ogólnikowemu stwierdzeniu o narażeniu wnioskodawcy na utratę dobrego imienia, przedstawione – przez niego – publikacje nie pozwalają na taką konstatację, a wręcz przeciwnie, uprawniony jest wniosek do którego doszedł Sąd, że sytuacja M. Ż. spotkała się ze współczuciem ze strony jego środowiska, życzliwym mu zainteresowaniem i zapewnieniem że w przypadku korzystnego dlań rozstrzygnięcia sprawy będzie miał możliwość kontynuowania wykonywanej pracy w szkolnictwie wyższym, co też się stało. Zatem w tej części rozstrzygnięcia uznać należy, że zostało ono wydane po uwzględnieniu całokształtu okoliczności dla niego istotnych. Również nie budzi zastrzeżeń zasądzona z tego tytułu kwota, która pozostaje we właściwej relacji do kwot zasądzanych w analogicznych przypadkach. Jednocześnie Sąd Okręgowy słusznie zwrócił uwagę na zdecydowanie wygórowane żądanie stawiane w zmodyfikowanym wniosku z września 2012 r. Należy podkreślić, że zawarte tam argumenty przywoływały takie okoliczności jak długotrwałe postępowanie sądowe, która to okoliczność nie może być rekompensowana tą drogą czy utrata czci i szacunku w związku z publikacjami w mediach i czasopismach (o czym była mowa wyżej). Problematyczną jest natomiast ocena poprawności rozstrzygnięcia Sądu I instancji w części dotyczącej odszkodowania należnego wnioskodawcy. Zgodzić się bowiem trzeba, ze stanowiskiem Sądu Okręgowego co do kwestii dodatkowych dochodów uzyskanych przez M. Ż. z uwagi na typową dla nich niepewność, nierytmiczność, zmienność itd. Oczywistym jest też, że nie podlegają uwzględnieniu koszty poniesione z tytułu wykonywania innego, nieizolacyjnego środka zapobiegawczego, ani też związane z przejazdami na rozprawę. Tym bardziej trudno do nich zaliczyć wydatki na wynajęcie kierowcy w związku z zatrzymaniem prawa jazdy wnioskodawcy. Tym niemniej sposób wyliczenia kwoty odszkodowania zaprezentowany w pisemnych motywach wyroku na ostatnich trzech stronach nie pozwala na podzielenie zaprezentowanego tam toku myślenia. Nie da się bowiem w żaden sposób zbilansować zawartych tam wartości i ocenić wyliczeń. Przyjmując za trafne kwoty niewypłaconego wynagrodzenia (wyliczone w złotych) za poszczególne miesiące trwania tymczasowego aresztowania - suma tych wartości wyniosłaby 15.795,55 zł. Pomniejszona nawet o kwoty wskazane na przedostatniej stronie uzasadnienia wypłacone ponoć przez pracodawcę w sierpniu 2003 r. i styczniu – lutym 2004 r. również nie dawałaby kwoty oznaczonej w wyroku jako kwota odszkodowania. Zasadnicze znaczenie ma jednak fakt, iż Sąd Okręgowy mimo własnego stwierdzenia, że „szkoda wynikająca ... z ... niesłusznego tymczasowego aresztowania nie jest sumą utraconych zarobków ” (podkr. S.A.) zdaje się tak właśnie odszkodowanie to wyliczył. Stwierdził bowiem (na ostatniej stronie uzasadnienia), że „w przedmiotowej sprawie na wysokości odszkodowania składa się kwota wynagrodzenia jakie wnioskodawca powinien był otrzymać, a nie otrzymał w wyniku stosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania ...” Sąd I instancji przywołując dwa judykaty z lat 1957 i 1983 (co zresztą niesłusznie wytyka apelacja) zignorował je jak też wiele późniejszych, wydanych na gruncie obecnie obwiązujących przepisów orzeczeń, które wyraźnie stwierdzają, że „Szkoda wynikająca z niesłusznego skazania nie jest sumą utraconych zarobków, lecz różnicą między stanem majątkowym jakby istniał, gdyby poszkodowanego nie uwięziono a stanem rzeczywistym w chwili odzyskania wolności” (wyrok SA w Gdańsku z 28 lutego 2013 r. II AKa 39/13 – LEX nr 1294737). Tak też - już wyraźnie w odniesieniu do przedmiotowego środka zapobiegawczego wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 19 października 2012 r. II AKa 281//12 – LEX nr 1238294) stwierdzając: „Szkodę wynikającą z niesłusznego tymczasowego aresztowania powinna stanowić różnica między stanem majątkowym jaki by istniał, gdyby wnioskodawcy nie aresztowano, a stanem, rzeczywistym w chwili odzyskania wolności. Rozmiar takiej szkody zależny jest od możliwości zarobkowania wnioskodawcy, gdyby pozostawał na wolności, jakie wydatki poniósłby na utrzymanie siebie i rodziny, ile przeznaczyłby na oszczędności lub zwiększenie składników majątku”. Nie ulega zatem wątpliwości, iż poprawnie wyliczona wysokość szkody uwzględniająca wskazane wyżej kryteria – w realiach przedmiotowej sprawy – nie osiągnęłaby wysokości odpowiadającej kwocie zasądzonej z tego tytułu przez Sąd Okręgowy. Jednakże fakt, że w sprawie środek odwoławczy wniósł jedynie pełnomocnik wnioskodawcy, oczywiście na jego korzyść, rozstrzygnięcie pomniejszające tę wartość – z przyczyn zasadniczych – nie mogłoby zapaść. W powstałej sytuacji i z przytoczonych wyżej powodów zaskarżony wyrok należało utrzymać w mocy. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego wynika z treści art. 554 § 2 k.p.k.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.