Sygn. akt I C 311/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 czerwca 2014r. SĄD OKRĘGOWY w ŁOMŻY w WYDZIALE I CYWILNYM, w składzie: PRZEWODNICZĄCY: SSO ANDRZEJ KORDOWSKI PROTOKOLANT: MONIKA CHRZANOWSKA po rozpoznaniu w dniu 16 czerwca 2014r. w Łomży na rozprawie, sprawy z powództwa K. G. przeciwko (...) Towarzystwu (...) w W. o zapłatę 77.000 zł. I. zasądza od pozwanego (...) Towarzystwa (...) w W. na rzecz powódki K. G. kwotę 34.000 / trzydzieści cztery/ złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 21 listopada 2012r. do dnia zapłaty; II. w pozostałym zakresie powództwo oddala; III. zasądza od powódki K. G. na rzecz pozwanego (...) Towarzystwa (...) w W. kwotę 434,04 zł. tytułem zwrotu kosztów procesu; IV. nakazuje ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łomży od pozwanego (...) Towarzystwa (...) w W. kwotę 5.058,73 zł. oraz od powódki K. G. z zasądzonego roszczenia kwotę 588,39 zł. tytułem wydatków wyłożonych tymczasowo przez Skarb Państwa. Sygn. akt I C 311/11 UZASADNIENIE Powódka K. G. (z domu B. ) wniosła o zasądzenie od pozwanego (...) Towarzystwa (...) S.A. V. (...) w W. na swoją rzecz kwoty 77.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdy doznane w związku z wypadkiem z dnia 1 października 2012 r. wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 21 listopada 2012 r. do dnia zapłaty oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwany (...) Towarzystwo (...) S.A. V. (...) w W. wniósł o oddalenie powództwa oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy w Łomży ustalił, co następuje. W dniu 1 października 2012 r. doszło do wypadku komunikacyjnego, w wyniku którego poszkodowaną została K. G. (z domu B. ). Prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Zambrowie z dnia 27 grudnia 2012 r., sygn. akt II K 497/12 oskarżonego M. S. uznano za winnego popełnienia czynu polegającego na tym, że w dniu 1 października 2012 r. około godz. 21.00 w miejscowości G. , gm. (...) , woj. (...) , naruszając umyślnie zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym spowodował nieumyślnie wypadek, w ten sposób, że kierując samochodem osobowym m-ki O. (...) o nr rej. (...) , jeżdżąc nim po terenie dojazdowym i parkingowym Zakładu (...) w sposób sprzeczny z zasadami bezpieczeństwa poprzez jazdę w kółko z maksymalnym przyspieszeniem, spowodował wypadnięcie jadącej z nim na tylnym siedzeniu pasażerki K. B.
(1)(obecnie: G. ), a następnie najechał na nią kierowanym przez siebie pojazdem w wyniku czego doznała ona obrażeń ciała w postaci złamania kości łonowej i kulszowej po stronie prawej, złamania kości łonowej lewej, złamania lewego obojczyka, oparzenia II/III stopnia powłok brzusznych po stronie lewej powodujących naruszenie czynności narządów na czas powyżej 7 dni a następnie zbiegł z miejsca zdarzenia przed przyjazdem funkcjonariuszy policji tj. przestępstwa z w art. 177 § 1 kk w zw. z art. 178 § 1 kk . Powyższym wyrokiem skazano M. S. na karę roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 3 lat oraz orzeczono wobec niego 100 stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 10 zł. Ponadto wyrokiem tym zasądzono na podstawie art. 415 § 1 kpk od M. S. na rzecz K. G. kwotę 3.000 zł. Kwota ta została uiszczona na rzecz powódki. Powódka w czasie krytycznego zdarzenia nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa. Posiadacz pojazdu, którym kierował sprawca wypadku, w dacie zdarzenia korzystał z ochrony ubezpieczeniowej w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych na podstawie umowy ubezpieczenia zawartej z pozwanym (...) Towarzystwem (...) S.A. V. (...) w W. . Po wypadku K. G. została przewieziona karetką pogotowia do szpitala w Ł. . Przyjęta została do Oddziału (...) Urazowego z rozpoznaniem: obustronne złamania kości łonowych i kulszowych, złamanie kości krzyżowej, złamanie obojczyka lewego, złamanie żebra II po stronie lewej, oparzenie II/III o powłok jamy brzusznej, rana szarpana uda prawego. U powódki ranę uda zaopatrzono chirurgicznie, złamania leczono bez unieruchomienia, rany oparzeniowe leczono opatrunkami przez samoistne ziarninowanie i naskórkowanie. Powódka była konsultowana u lekarza ortopedy w (...) w O. - rozważano możliwość leczenia operacyjnego, które ostatecznie okazało się zbyteczne. Powódka była hospitalizowana przez 37 dni (od 1 października 2012 r. 7 listopada 2012 r.), po czym wypisano ją do domu. Powódka chodziła wówczas z pomocą kul łokciowych, a występująca u niej rana oparzeniowa powłok brzucha nie była w pełni wygojona. D. powódki prowadzono w domu (zmiana opatrunków we własnym zakresie) i (...) w Ł. do lutego 2013 r. W okresie doleczania rany oparzeniowej K. G. korzystała z leków przeciwbólowych, środków odkażających i opatrunkowych oraz maści ( A. ), które kupowała na koszt własny. Obecnie nie przyjmuje ona leków. Do lutego 2013 r. powódka w czynnościach codziennych korzystała z pomocy i opieki osób trzecich - matki oraz siostry. Do marca 2013 r. powódka chodziła z pomocą kul. Wskutek wypadku z dnia 1 października 2012 r. powódka doznała: złamania miednicy typu M. ’a („motyl”, talerz biodrowy, kość krzyżowa), złamania obojczyka lewego z przemieszczeniem, złamania żebra II po stronie lewej, oparzenia II/III° powłok jamy brzusznej z masywną blizną szpecącą, oparzenia II° nadgarstka lewego, rany szarpanej uda prawego. Trwały uszczerbek na zdrowiu powódki z tytułu powyższych obrażeń wynosi łącznie 30 %. Dolegliwości kardiologiczne i okulistyczne u powódki są natury chorobowej, bez związku z wypadkiem z dnia 1 października 2012 r. W związku z przedmiotowym wypadkiem powódka odczuwała dolegliwości bólowe o bardzo znacznym nasileniu w okresie około 6 tygodni od wypadku (świeże mnogie złamania, oparzenia, krwiaki okołozłamaniowe - leżenie w łóżku). Dolegliwości o nasileniu średnim trwały do około pół roku po wypadku. Dolegliwości o nasileniu nieznacznym, stopniowo zanikające trwały do około roku po wypadku. Obecnie są już znikome i występują tylko okresowo przy większym wysiłku fizycznym, czy „na zmianę pogody”. (...) i pomocy osób trzecich w zakresie samoobsługi, zmiany opatrunków, transportu na wizyty lekarskie i konsultacje powódka wymagała w okresie 3 miesięcy od daty wypisania ze szpitala, w wymiarze 3 godzin dziennie. Po tym okresie opieki takiej już nie wymagała. Obecny stan zdrowia powódki należy uznać za dobry. Leczenie skutków wypadku zostało już definitywnie zakończone. Powódka nie wymaga dalszego leczenia. W chwili krytycznego wypadku K. G. miała 18 lat i była uczennicą klasy trzeciej technikum. Po przerwie spowodowanej leczeniem po wypadku, kontynuowała ona naukę w tej samej szkole. Obecnie ukończyła tę szkołę, zdobywając zawód technika technologii żywności. W toku niniejszego procesu powódka wyszła za mąż i zaszła w ciążę. W dniu 16 marca 2014 r. powódka urodziła dziecko w drodze cięcia cesarskiego. Cięcie cesarskie odbyło się ze względu na wskazania lekarza ortopedy z uwagi na doznane przez powódkę w wyniku wypadku obrażenia miednicy. W czasie ciąży powódka odczuwała bóle miednicy oraz bóle rany po oparzeniu, która „ciągnęła”. Od połowy ciąży było ciężko jej chodzić i praktycznie cały czas leżała. Musiała prowadzić w trakcie ciąży oszczędzający tryb życia. Aktualnie powódka skarży się na bóle miednicy przy noszeniu dziecka oraz bóle obojczyka. Stosuje leki przeciwbólowe i maści na miednicę. Smaruje maściami także ranę na brzuchu, która rozciągnęła się w czasie, gdy była ona w ciąży. Nie może biegać, dźwigać. Po wypadku powódka była załamana psychicznie, cierpiała emocjonalnie, denerwowała się tym, że nie jest w stanie sama sobie poradzić z podstawowymi czynnościami, jak mycie się, przygotowywanie posiłków. Miała stany lękowe i problemy ze snem. W związku z odczuwanym przygnębieniem korzystała ona z porad psychologa. Powódka bardzo przeżywa posiadane zeszpecenia ciała pozostałe po wypadku w postaci blizn, zwłaszcza blizny na brzuchu. Przed wypadkiem powódka była osobą towarzyską, aktualnie jej psychika uległa zmianie. Pozwany przyznał i wypłacił na rzecz powódki kwotę łącznie 38.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o następujące dowody: dokumentacja medyczna dotycząca powódki (k. 9-15, 54-57, 70-72, 116 ), pisma pozwanego: z dnia 10 kwietnia 2013 r. (k. 16), 16 listopada 2012 r. (k. 18), 21 października 2012 r. (k. 19), pisma powódki (k. 17, 20-21), informacja z KPP w Z. (k. 22), informacja z (...) w Z. (k. 81), zeznania świadków: K. B.
(2)(k. 43v – od 00:26:32 do 00:49:57 min. nagrania), M. C. (k. 74v – od 00:07:20 do 00:22:12 min. nagrania), wyjaśnienia i zeznania powódki, opinia biegłych (k. 92-107), akta szkody pozwanego na 2 płytach CD (k. 33, 34), akta Sądu Rejonowego w Zambrowie o sygn. II K 497/12. Sąd Okręgowy w Łomży zważył, co następuje. Powództwo zasługuje na częściowe uwzględnienie. Bezspornym pozostaje w niniejszej sprawie fakt zaistnienia w dniu 1 października 2012 r. wypadku komunikacyjnego, w wyniku którego poszkodowaną została K. G. , a za którego skutki ponosi odpowiedzialność pozwany (...) Towarzystwo (...) S.A. V. (...) w W. jako ubezpieczyciel. Pozwany nie kwestionował co do zasady swej odpowiedzialności za skutki powyższego wypadku, a wyniku przeprowadzonego postępowania likwidacyjnego przyznał i wypłacił powódce tytułem zadośćuczynienia kwotę łącznie 38.000 zł. Przedmiotem sporu w sprawie pozostawała wysokość żądanych przez powódkę świadczeń. W myśl art. 445 § 1 kc w przypadku uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Według kryteriów wypracowanych przez judykaturę, krzywda w rozumieniu powyższego przepisu, stanowiąca szkodę niemajątkową, ujmowana jest jako wszelkie ujemne następstwa uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, zarówno w sferze cierpień fizycznych (ból i inne dolegliwości), jak i psychicznych (negatywne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała czy rozstroju zdrowia). Zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę ma na celu przede wszystkim złagodzenie tych cierpień, zarówno już doznanych, jak i tych, które wystąpią w przyszłości. Tym samym ma ono charakter całościowy i powinno stanowić rekompensatę pieniężną za całą krzywdę doznaną przez poszkodowanego. Zadaniem Sądu jest indywidualne określenie stopnia krzywdy doznanej przez powódkę i podjęcie próby przełożenia jej na określoną wartość finansową. O rozmiarze należnego zadośćuczynienia pieniężnego powinien decydować w zasadzie rozmiar doznanej krzywdy: stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i czas trwania, nieodwracalność następstw wypadku i inne podobne okoliczności. Niewymierny w pełni charakter tych okoliczności sprawia, że sąd przy ustalaniu rozmiaru krzywdy i tym samym wysokości zadośćuczynienia ma pewną swobodę. Ocena sądu w tym względzie powinna się opierać na całokształcie okoliczności sprawy, nie wyłączając takich czynników, jak np. wiek poszkodowanego i postawa sprawcy, przy czym określenie wysokości zadośćuczynienia powinno się opierać na obiektywnych i sprawdzalnych kryteriach, kierować się jego celami i charakterem, jednakże przy uwzględnieniu indywidualnej sytuacji stron. Podkreślić należy, że zadośćuczynienie z art. 445 kc ma przede wszystkim charakter kompensacyjny i tym samym jego wysokość musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Wysokość ta nie może być jednak nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy i aktualnych stosunków majątkowych społeczeństwa, a więc powinna być utrzymana w rozsądnych granicach (por. SN w wyroku z dnia 26 lutego 1962 r., 4 CR 902/61, OSNCP 1963, nr 5, poz. 107). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, stwierdzić należy, że strona powodowa wykazała, iż uszkodzenia ciała, jakich doznała poszkodowana w wyniku wypadku miały swoje ujemne następstwa, tak w sferze cierpień fizycznych, jak i psychicznych. Jak wynika z materiału dowodowego zebranego w sprawie, a w szczególności opinii biegłych (k. 92-107) w wyniku przedmiotowego wypadku K. G. doznała: złamania miednicy typu M. ’a („motyl”, talerz biodrowy, kość krzyżowa), złamania obojczyka lewego z przemieszczeniem, złamania żebra II po stronie lewej, oparzenia II/III° powłok jamy brzusznej z masywną blizną szpecącą, oparzenia II° nadgarstka lewego, rany szarpanej uda prawego. Z uwagi na doznane w wyniku wypadku obrażenia powódka od dnia wypadku do dnia 7 listopada 2012 r. przebywała w szpitalu. Podczas pobytu w szpitalu powódce zaopatrzono chirurgicznie ranę uda, złamania leczono bez unieruchomienia, rany oparzeniowe leczono opatrunkami przez samoistne ziarninowanie i naskórkowanie. Powódka była konsultowana u lekarza ortopedy w (...) w O. - rozważano możliwość leczenia operacyjnego, które ostatecznie okazało się zbyteczne. Po wypisaniu powódki ze szpitala do domu chodziła ona z pomocą kul łokciowych, a występująca u niej rana oparzeniowa powłok brzucha nie była w pełni wygojona. D. powódki prowadzono w domu (zmiana opatrunków we własnym zakresie) i (...) w Ł. do lutego 2013 r. W okresie doleczania rany oparzeniowej K. G. korzystała z leków przeciwbólowych, środków odkażających i opatrunkowych oraz maści ( A. ). Obecnie nie przyjmuje ona leków. Do lutego 2013 r. powódka w czynnościach codziennych korzystała z pomocy i opieki osób trzecich - matki oraz siostry. W ocenie biegłych wymagała ona opieki i pomocy osób trzecich w zakresie samoobsługi, zmiany opatrunków, transportu na wizyty lekarskie i konsultacje w okresie 3 miesięcy od daty wypisania ze szpitala, w wymiarze 3 godzin dziennie. Po tym okresie opieki takiej już nie wymagała. Z zebranego materiału dowodowego, a w szczególności z opinii biegłych wynika, iż w wyniku obrażeń doznanych przez powódkę w wypadku odczuwała ona dolegliwości bólowe o bardzo znacznym nasileniu w okresie około 6 tygodni od wypadku (świeże mnogie złamania, oparzenia, krwiaki okołozłamaniowe - leżenie w łóżku). Dolegliwości o nasileniu średnim trwały do około pół roku po wypadku. Dolegliwości o nasileniu nieznacznym, stopniowo zanikające trwały do około roku po wypadku. Obecnie są już znikome i występują tylko okresowo przy większym wysiłku fizycznym, czy „na zmianę pogody”. Zdaniem biegłych dolegliwości kardiologiczne i okulistyczne u powódki są natury chorobowej, bez związku z wypadkiem z dnia 1 października 2012 r. Biegli stwierdzili, iż obecny stan zdrowia powódki jest dobry. Leczenie skutków wypadku zostało już definitywnie zakończone. Powódka nie wymaga dalszego leczenia. Z opinii biegłych wynika, że powódka nie może biegać, dźwigać. Ustalony przez biegłych trwały uszczerbek na zdrowiu powódki wynosi łącznie 30 %. Zebrane w sprawie dowody w postaci zeznań i wyjaśnień powódki, zeznań świadka K. B.
(2)(k. 43v – od 00:26:32 do 00:49:57 min. nagrania) i opinii biegłych pozwoliły stwierdzić, iż po wypadku powódka była załamana psychicznie, cierpiała emocjonalnie, denerwowała się z tego powodu, że nie jest w stanie sama sobie poradzić z podstawowymi czynnościami, jak mycie się, przygotowywanie posiłków. Miała lęki i problemy ze snem. W związku odczuwanym przygnębieniem korzystała ona z porad psychologa. Powódka bardzo przeżywa posiadane zeszpecenia ciała pozostałe po wypadku w postaci blizn, zwłaszcza blizny na brzuchu. Zdaniem świadka K. B.
(2)przed wypadkiem powódka była osobą towarzyską, aktualnie jej psychika uległa zmianie. Po przerwie spowodowanej leczeniem po wypadku, powódka kontynuowała naukę w tej samej szkole i ukończyła ją, zdobywając zawód technika technologii żywności. W toku niniejszego procesu powódka wyszła za mąż i w dniu (...) urodziła dziecko w drodze cięcia cesarskiego, które było zalecone z uwagi na doznane przez powódkę w wyniku wypadku obrażenia miednicy. W czasie ciąży powódka odczuwała bóle miednicy oraz bóle rany po oparzeniu, która „ciągnęła”. Od połowy ciąży było ciężko jej chodzić i praktycznie cały czas leżała. Musiała prowadzić w trakcie ciąży oszczędzający tryb życia. Według wyjaśnień i zeznań powódki aktualnie odczuwa ona bóle miednicy przy noszeniu dziecka oraz bóle obojczyka. Stosuje leki przeciwbólowe i maści na miednicę. Smaruje maściami także ranę na brzuchu, która rozciągnęła się w czasie, gdy była ona w ciąży. Powyższe fakty wynikają z opinii biegłych, dokumentów zebranych w sprawie, a także z wyjaśnień i zeznań powódki oraz zeznań świadka K. B.
(2), które to dowody jako spójne i wzajemnie ze sobą korespondujące oraz nie zawierające sprzeczności należało ocenić jako wiarygodne. W ocenie Sądu ustalenia poczynione przez biegłych w opinii są rzetelne, dokonane obiektywnie, zaś wnioski w niej sformułowane zostały poparte logicznym uzasadnieniem. Wydana opinia jest jasna, pełna i wyczerpująca oraz sporządzona w oparciu o głęboką wiedzę i wieloletnie, praktyczne doświadczenie zawodowe biegłych. Biegli w sposób szczegółowy i wnikliwy uzasadnili swoje stanowisko. Dlatego też Sąd podzielił zawarte w opinii biegłych konkluzje w całości. Natomiast rzetelność i prawdziwość dokumentów zebranych w sprawie nie budzi żadnych wątpliwości i nie była kwestionowana przez strony. W świetle powyższych ustaleń faktycznych niewątpliwym jest, że powódka doznała krzywdy w postaci cierpień fizycznych i psychicznych i zapewne wystąpią one jeszcze w przyszłości. Podkreślenia wymaga fakt, iż powódka w chwili wypadku była bardzo młodą, wchodzącą w dorosłe życie kobietą. Uczyła się w klasie trzeciej technikum, a czas wolny spędzała z koleżankami, czytała książki. Była w pełni sprawna. Nie mała jakiś poważniejszym problemów życiowych i trosk. Po wypadku życie powódki zmieniło się. Powódka odczuwała nie tylko powyżej opisane cierpienia fizyczne, ale odczuwała i nadal odczuwa niewątpliwie znacznego stopnia cierpienia psychiczne związane z tym, że nie jest w pełni sprawna (nie może dźwigać, biegać, odczuwa ból przy noszeniu dziecka), a także odczuwa dyskomfort z powodu posiadanych szpecących blizn. Biorąc pod uwagę wszystkie przedstawione powyżej okoliczności, Sąd uznał, iż sumą adekwatną do doznanych przez K. G. w wyniku przedmiotowego wypadku cierpień fizycznych i psychicznych jest kwota 90.000 zł. Powyższa kwota podlegała jednak pomniejszeniu w związku z ustalonym w niniejszej sprawie przyczynieniem się powódki do powstania szkody. Stosownie do treści art. 362 kc , jeśli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Sąd przyjął przyczynienie się powódki do zaistnienia przedmiotowego wypadku w 20 % i ten stopień przyczynienia się uwzględnił przy orzekaniu o wysokości zadośćuczynienia. Jakkolwiek M. S. został uznany za winnego wypadku z dnia 1 października 2012 r. (akta Sądu Rejonowego w Zambrowie o sygn. II K 497/12), to K. B.
(1)przyczyniła się do zaistnienia tego zdarzenia, albowiem podróżowała jako pasażer samochodu kierowanego przez sprawcę nie mając zapiętych pasów bezpieczeństwa. Fakt ten jest w niniejszej sprawie niewątpliwy i został potwierdzony zeznaniami naocznego świadka zdarzenia M. C. (k. 74v – od 00:07:20 do 00:22:12 min. nagrania) i świadka K. B.
(2)(k. 43v – od 00:26:32 do 00:49:57 min. nagrania) oraz materiałem dowodowym zebranym w sprawie Sądu Rejonowego w Zambrowie o sygn. II K 497/12, a także przyznany przez samą powódkę. Zeznania wskazanych wyżej osób jako spójne, logiczne i obiektywne zasługują na walor wiarygodności. Z zeznań tych wynika, iż powódka dopiero w trakcie jazdy samochodem próbowała zapiąć pasy, ale jej się to nie udało. Mimo to kontynuowała jazdę. W myśl art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - prawo o ruchu drogowym (Dz.U.2012.1137 j.t. ze zm.) kierujący pojazdem samochodowym oraz osoba przewożona takim pojazdem wyposażonym w pasy bezpieczeństwa są obowiązani korzystać z tych pasów podczas jazdy. Zdaniem Sądu stopień przyczynienia się powódki do powstania szkody należy ustalić na 20 %, co jest adekwatne do stanu faktycznego zaistniałego w niniejszej sprawie. W związku z tym Sąd uznał, że zadośćuczynienie należne powódce powinno być obniżone o 20 %. Uwzględniając powyższy stopień przyczynienia się powódki do szkody i wypłaconą już dotychczas powódce przez pozwanego tytułem zadośćuczynienia kwotę łącznie 38.000 zł, do zasądzenia pozostawała kwota 34.000 zł. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 445 § 1 kc Sąd orzekł jak w pkt I wyroku. W pozostałej części powództwo zostało oddalone (pkt II wyroku). W ocenie Sądu żądana przez powódkę kwota 77.000 zł jest wygórowana. Wysokość zadośćuczynienia winna być utrzymana w rozsądnych granicach i przyjęta przez Sąd kwota w realiach przedmiotowej sprawy odpowiada temu warunkowi. Suma ta przedstawia ekonomicznie odczuwalną wartość, biorąc pod uwagę aktualne stosunki majątkowe społeczeństwa, jak też sytuację materialną powódki, a jednocześnie nie jest nadmierna w stosunku do rozmiarów doznanej krzywdy. O odsetkach od zasądzonej kwoty zadośćuczynienia Sąd orzekł na podstawie art. 481 kc w zw. z art. 817 § 1 kc , określając początek ich biegu, zgodnie z żądaniem pozwu, na dzień 21 listopada 2012 r. Z zebranych w sprawie dowodów wynika, iż pozwany otrzymał zawiadomienie o szkodzie w dniu 21 października 2012 r. (k. 19). Zatem 30-dniowy termin, o którym mowa w art. 817 § 1 kc upłynął 20 listopada 2012 r. Na dzień następny po tym dniu należało więc określić datę początkową biegu odsetek. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 kpc , uwzględniając fakt wygranej powódki w 44 %, jednocześnie jej przegraną w 56 %. Powódka uiściła opłatę od pozwu w wysokości 3.850 zł oraz kwotę 2.000 zł tytułem zaliczki na opinię biegłych. Uwzględnienia wymagało również, jako uzasadnione wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego radcy prawnego, który reprezentował powódkę (zob. art. 98 § 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. ) wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa w łącznej wysokości 3.617 zł. Niniejsza sprawa nie była skomplikowana, ani trudna i nie zachodziły żadne szczególne okoliczności uzasadniające podwyższenie wynagrodzenia pełnomocnika ponad stawkę minimalną określoną w § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U.2013.490 j.t.). Również pozwany korzystał z zastępstwa przez profesjonalnego pełnomocnika (radcę prawnego), a wydatki z tego tytułu należy określić na kwotę 3.617 zł (§ 6 pkt 6 w/w rozporządzenia). W ramach wskazanych powyżej kosztów, po dokonaniu stosownych rozliczeń (po pomniejszeniu kwoty należnej pozwanemu od powódki, stosownie do przegranej, o kwotę należną powódce od pozwanego), zasądzono od powódki na rzecz pozwanego kwotę 434,04 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt III sentencji wyroku). Nieuiszczonymi kosztami sądowymi z tytułu wydatków wyłożonych tymczasowo przez Skarb Państwa w kwocie 5.058,73 zł, Sąd obciążył pozwanego na podstawie art. 113 ust. 1 i art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U.2010.90.594 j.t. ze zm.) w zw. z art. 100 kpc . Zaś pozostałe koszty z tego tytułu w kwocie 588,39 zł Sąd nakazał ściągnąć z roszczenia zasądzonego na rzecz powódki na podstawie art. 113 ust. 2 i art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U.2010.90.594 j.t. ze zm.) w zw. z art. 100 kpc (pkt IV sentencji wyroku).