Sygn. akt I ACa 935/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 marca 2015 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Krzysztof Chojnowski Sędziowie : SA Elżbieta Borowska SA Jarosław Marek Kamiński (spr.) Protokolant : Elżbieta Niewińska po rozpoznaniu w dniu 20 marca 2015 r. w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa A. K. przeciwko Gminie T. o zapłatę na skutek apelacji pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 15 września 2014 r. sygn. akt VII GC 40/14 uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Okręgowemu w Białymstoku do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego. UZASADNIENIE A. K. , (...) PHU (...) , wniosła o zasądzenie solidarnie od (...) S.A. w B. i Gminy T. kwoty 91.092,37 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 8 sierpnia 2013 r. tytułem zapłaty wynagrodzenia za wykonane prace budowlane, objęte fakturą VAT nr (...) z dnia 28 czerwca 2013 r., której termin płatności upłynął dnia 7 sierpnia 2013 r. Nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym z dnia 26 listopada 2013 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie uwzględnił powództwo w całości. W sprzeciwie od tego nakazu zapłaty, Gmina T. wniosła o oddalenie powództwa. Wskazała, iż jej zobowiązanie do zapłaty za wykonane przez powódkę prace wygasło na skutek złożenia kwoty świadczenia do depozytu sądowego ( art. 470 k.c. ). (...) S.A. w B. wniósł sprzeciw, w którym domagał się oddalenia powództwa, podnosząc min. zarzut potrącenia z dochodzonej należności, własnej wierzytelności przysługującej mu z tytułu kar umownych. Powódka wniosła także o zasądzenie solidarnie od pozwanych kwoty 92.311,50 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 8 sierpnia 2013 r. tytułem zapłaty wynagrodzenia za wykonane prace budowlane, objęte fakturą końcową (...) z dnia 20 września 2013 r. Gmina T. wniosła o oddalenie także tego powództwa, z uwagi na złożenie spornej kwoty do depozytu sądowego. Zarządzeniem z dnia 8 kwietnia 2014 r. Sad Okręgowy w Białymstoku połączył obie sprawy do wspólnego rozpoznania. Postanowieniem z dnia 15 maja 2014 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku, na mocy art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c. , zawiesił postępowanie w stosunku do (...) S.A. w B. , z uwagi na ogłoszenie upadłości pozwanego obejmującą likwidację majątku dłużnika. Wyrokiem z dnia 15 września 2014 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku zasądził od pozwanej Gminy T. na rzecz powódki kwoty: 91.092,37 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 8 sierpnia 2013 r., 92.311,50 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 24 października 2013 r. oraz 9.171 zł tytułem zwrotu opłaty sądowej i 8.671,58 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Orzeczenie to zapadło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne. W dniu 1 października 2012 r. A. K. , (...) PHU (...) (podwykonawca), zawarła z (...) S.A. w B. (wykonawca) umowę o roboty budowlane nr (...) , której przedmiotem było wykonanie obudowy ścian płytami warstwowymi z wypełnieniem wełną mineralną wraz z obróbkami blacharskimi na budynku Inkubatora i Hali (...) oraz wykonanie „metody lekkiej-suchej” ocieplenia ścian zewnętrznych dobudówki Hali wełną oraz blachą drobnoryflowaną. Zgodnie z § 7 ust 11 umowy, (...) S.A. był uprawniony do zatrzymania 10% wartości umownej brutto tytułem gwarancji należytego wykonania umowy, a po jej wykonaniu na okres rękojmi i gwarancji od uznanych sum wynikających z faktur. Strony postanowiły też, że 70% kwoty zabezpieczenia będzie zwrócone po bezusterkowym podpisaniu protokołu odbioru końcowego całości inwestycji przez Inwestora - w terminie 30 dni od daty pisemnego zgłoszenia Wykonawcy, złożonego po odbiorze inwestycji przez Inwestora. Inwestorem zadania inwestycyjnego „Wykonanie robót budowlano-montażowych związanych z realizacją inwestycji pn. (...) Umowa nr (...) ”, była Gmina T. , która pismem z dnia 1 października 2012 r. wyraziła zgodę na wykonanie robót budowlanych przez powódkę, jako podwykonawcę. Roboty będące przedmiotem umowy podwykonawczej zostały wykonane przez powódkę i odebrane zarówno przez wykonawcę, jak i inwestora. Za wykonane prace powódka wystawiła faktury VAT, opiewające na łączną kwotę 874.530 zł. Gmina T. dokonała zapłaty na rzecz powódki części wynagrodzenia w łącznej kwocie 608.789,92 zł, zaś (...) S.A. wypłacił 65.681,26 zł. Pozostała kwota należności z wystawionych faktur (12% wynagrodzenia brutto) została zatrzymana przez (...) S.A. tytułem zabezpieczenia należytego wykonania przedmiotu umowy. Powódka w dniu 28 czerwca 2013 r. wystawiła na rzecz (...) S.A. fakturę VAT nr (...) na kwotę 104.058 zł z terminem płatności do dnia 7 sierpnia 2013 r. Po dokonaniu należnych potrąceń: kaucji gwarancyjnej i kosztów budowy powódce przysługiwała kwota 91.092,37 zł. Roboty budowlane objęte tą faktura zostały odebrane protokołem zaawansowania za okres od dnia 1 marca do dnia 18 czerwca 2013 r. Pozwany pismem z dnia 5 sierpnia 2013 r. zwrócił stronie powodowej fakturę wraz z złącznikami. Z uwagi na zakończenie inwestycji i jej odebranie w dniu 2 sierpnia 2013 r. przez inwestora (Gminę T. ), a także końcowym odbiorem robót od powódki przez (...) S.A. , A. K. w dniu 20 września 2013 r. wystawiła fakturę końcowa (...) na kwotę 97.170 zł i w dniu 24 września 2013 r. doręczyła ją (...) S.A. W związku z brakiem zapłaty należności z obu faktur VAT, powódka zwróciła się do Gminy T. , jako podmiotu solidarnie odpowiedzialnego za rozliczenie się z podwykonawcą, o zapłatę należności w kwocie 91.092,37 zł oraz 97.170 zł. Na skierowane do (...) S.A. zapytanie ze strony Gminy T. , odnośnie odmowy przyjęcia faktury, pozwana spółka poinformowała, że nie zapłaci należności wynikającej z faktur, ponieważ zamierza naliczyć powódce kary umowne za nieterminowe wykonanie robót. W dniu 23 października 2013 r. przesłała Gminie pismo z wyliczeniem kar umownych na kwotę 466.100 zł oraz notę obciążeniową z dnia 15 października 2013 r. na kwotę 273.324,99 zł. W dniu 29 października 2013 r. Gmina złożyła wniosek do Sądu Rejonowego w Nowym Sączu o wydanie zezwolenia na złożenie przedmiotu świadczenia w kwocie 178.545,37 zł do depozytu sądowego i jednocześnie przelała kwotę świadczenia na rachunek depozytowy. W dniu 19 listopada 2013 r. złożyła do Sądu Rejonowego w Nowym Sączu wniosek o wydanie zezwolenia na złożenie do depozytu sądowego świadczenia pieniężnego w kwocie 68.019 zł z tytułu kaucji gwarancyjnej, złożonej przez PHU (...) . W dniu 28 listopada 2013 r. Sąd Rejonowy w Nowym Sączu wydał postanowienie zezwalające Gminie na złożenie do depozytu sądowego kwoty 178.545,37 zł, jako świadczenia z tytułu rozliczenia stron za wykonanie robót budowlano montażowych, zaś w dniu 9 grudnia 2013 r. zezwolił na złożenie do depozytu kwoty 68.019 zł tytułem zwrotu 70% kaucji gwarancyjnej. W tak ustalonym stanie faktycznym, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że skierowane przeciwko Gminie T. powództwo zasługiwało na uwzględnienie. Wskazał, że powódkę łączyła z (...) S.A. umowa o roboty budowlane, co z mocy art. 647 1 k.c. skutkowało także powstaniem solidarnej odpowiedzialności Gminy jako inwestora. Ustosunkowując się do twierdzeń Gminy, że jej zobowiązanie do zapłaty wynagrodzenia powódce wygasło na skutek złożenia kwoty świadczeń do depozytu sądowego ( art. 470 k.c. ), powołał się na treść uchwały składu siedmiu sędziów SN z dnia 5 grudnia 1986 r. (III CZP 82/86, OSNC 1987, nr 10, poz. 146), z której wynikało, że samo złożenie przedmiotu świadczenia do depozytu ma charakter prowizoryczny w tym sensie, iż nie przesądza jeszcze o jego prawnej skuteczności, czy ważności. Podał, że zgodnie z art. 467 § 3 k.c. dłużnik może złożyć przedmiot świadczenia do depozytu sądowego jeżeli powstał spór, kto jest wierzycielem, a - zdaniem Sądu - w niniejszej sprawie taka obawa nie zachodziła. Odpowiedzialność Gminy, jako inwestora wobec wykonawcy i podwykonawcy, nie wynikała bowiem z tej samej wierzytelności. Dlatego też złożenie dochodzonych pozwem kwot do depozytu, za zgodą Sądu Rejonowego w Nowym Sączu, nie spowodowało wygaśnięcia zobowiązania. O kosztach procesu postanowił zgodnie z art. 98 k.p.c. Apelację od tego wyroku wniosła pozwana Gmina, która zarzuciła Sądowi I instancji naruszenie: 1) art. 470 k.c. przez błędne uznanie, że pomimo złożenia przez nią przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego, nie doszło do wygaśnięcia zobowiązania, 2) art. 467 pkt 3 k.c. przez błędne przyjęcie, że nie zachodziły przesłanki do złożenia przedmiotu świadczenia do depozytu sądowego w postaci sporu do tego, kto jest wierzycielem i obawą świadczenia do rąk osoby nieuprawnionej, 3) art. 366 k.c. przez niewyjaśnienie istotnej dla rozstrzygnięcia okoliczności, czy dokonane przez (...) S.A. potrącenie wierzytelności z tytułu kar umownych było skuteczne, co skutkowałoby wygaśnięciem wierzytelności powódki także wobec Gminy. Wnosiła o zmianę wyroku i oddalenie powództwa w stosunku do niej albo uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelację pozwanej należało uwzględnić. Sąd Apelacyjny - w wyniku przeprowadzonej kontroli instancyjnej - uznał bowiem, że zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane bez rozpoznania istoty sprawy. Wskazać należy, że granice procesu cywilnego zakreśla nie tylko strona powodowa poddając pod osąd określone fakty, z których wywodzi skutki prawne, ale także przeciwnik procesowy, zwalczając zaistnienie tych okoliczności lub przedstawiając zdarzenia niwelujące konsekwencje udowodnionych przez powoda faktów. W doktrynie i orzecznictwie ugruntowany jest też pogląd, że nierozpoznanie istoty sprawy odnosi się do roszczenia będącego podstawą powództwa i zachodzi, gdy sąd pierwszej instancji nie orzekł w ogóle merytorycznie o żądaniach stron, zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania pozwu albo pominął merytoryczne zarzuty pozwanego (zob. w szczególności wyrok SN z dnia 23 września 1998 r., II CKN 897/97, OSNC 1999, nr 1, poz. 22; wyrok SN z dnia 14 maja 2002 r., V CKN 357/00, Lex, nr 55513, postanowienie z dnia 4 września 2014 r., II CZ 41/14). Przepis art. 386 § 4 k.p.c. stanowi natomiast, że w razie nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy, sąd odwoławczy może uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania. Treścią normy prawnej zawartej w tym przepisie jest upoważnienie do wydania przez sąd odwoławczy orzeczenia kasatoryjnego w określonych sytuacjach procesowych, jako wyjątku od zasady orzekania co do meritum sporu w tym postępowaniu. Jego brzmienie wskazuje jednocześnie na to, że nie zachodzi obowiązek prowadzenia przez sąd drugiej instancji postępowania dowodowego, zmierzającego do wyjaśnienia rzeczywistej treści stosunków faktycznych i prawnych w sytuacji, gdy sąd pierwszej instancji zaniechał rozważenia poddanych przez strony pod osąd żądań i twierdzeń, jak również, gdy nie dokonał oceny przeprowadzonych dowodów i pominął mogące mieć wpływ na rozstrzygnięcie meritum sporu dowody zawnioskowane przez strony dla ustalenia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. W doktrynie i orzecznictwie słusznie zwraca się przy tym uwagę na, związane z wydaniem przez Sąd drugiej instancji wyroku reformatoryjnego, ryzyko pozbawienia stron jednej instancji merytorycznej (zob. wyrok SN z dnia 13 listopada 2002 r., I CKN 1149/00, LEX nr 75293). W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji wydał wyrok, uwzględniający powództwo w stosunku do jednego z pozwanych tj. Gminy T. , bez bliższego rozważenia skutków merytorycznych zarzutów przeciwstawionych przez (...) S.A. (pozwanego ad. 1) zgłoszonym roszczeniom, dla istnienia solidarnej odpowiedzialności obu pozwanych. Przyjmując, że odpowiedzialność ta powstała na gruncie art. 647 1 § 5 k.c. zaniechał rozważenia także charakteru tej odpowiedzialności, mimo że kwestia ta miała decydujące znaczenia dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. W związku z tym zauważyć należy, że zarówno w piśmiennictwie, jak i judykaturze ugruntowany wydaje się pogląd, iż solidarna odpowiedzialność inwestora wobec podwykonawcy robót budowlanych ma szczególny charakter, gdyż jest to solidarna odpowiedzialność gwarancyjna za cudzy dług (dług wykonawcy), powstająca z mocy ustawy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2010 r., II CSK 210/10). W tej sytuacji odpowiedzialność wykonawcy wobec podwykonawcy stanowi przesłankę solidarnej odpowiedzialności inwestora za dług wykonawcy, podobnie jak w przypadku odpowiedzialności poręczyciela jest nią odpowiedzialność dłużnika wobec wierzyciela. Taka konstrukcja odpowiedzialności inwestora umożliwia podwykonawcy wytoczenie powództwa o zapłatę za wykonane roboty budowlane w różnych konfiguracjach podmiotowych po stronie pozwanej, w tym wyłącznie przeciwko inwestorowi. W rozpoznawanej sprawie powódka zdecydowała się jednak na wytoczenie powództwa równocześnie wobec wykonawcy robót budowlanych i inwestora, co spowodowało określone konsekwencje procesowe, których Sąd Okręgowy nie uwzględnił. Po zawieszeniu postępowania wobec (...) S.A. , przesądził o istnieniu odpowiedzialności pozwanej Gminy zasadniczo w taki sam sposób, jak w przypadku, w którym o odpowiedzialności inwestora miałby orzekać w oddzielnym postępowaniu. Jednocześnie jednak zaznaczył, że odpowiedzialność Gminy - jako inwestora - jest solidarna z odpowiedzialnością spółki będącej wykonawcą robót. W swoich rozważaniach pominął jednak całkowicie, że ustalenie odpowiedzialności solidarnej inwestora wobec podwykonawcy robót, wymagałaby przesądzenia odpowiedzialności także wykonawcy. Tego jednak Sąd nie uczynił, gdyż postępowanie wobec pozwanej spółki zawiesił, z uwagi na ogłoszenie jej upadłości obejmującą likwidację majątku. Rozważaniom Sądu pierwszej instancji umknęło zatem, że w niniejszej sprawie wykonawca dokonał potrącenia wierzytelności z tytułu kar umownych z wierzytelnością dochodzoną pozwem, co w jego ocenie skutkowało wygaśnięciem wierzytelności powódki. W przypadku uznania za zasadny tego zarzutu, także nie wchodziłaby w grę odpowiedzialność gwarancyjna inwestora (Gminy T. ). Wobec zaś nierozstrzygnięcia sporu między wykonawcą a podwykonawcą robót budowlanych, dotyczącego istnienia wierzytelności podwykonawcy przeciwko wykonawcy, brak było podstaw do orzekania o roszczeniu podwykonawcy wobec inwestora (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2014 r., III CSK 245/13). Te wszystkie zaakcentowane wyżej kwestie, które Sąd Okręgowy pominął, a których jednocześnie w wystarczającym stopniu nie objaśnia dotychczasowe postępowanie dowodowe, przekonały Sąd Apelacyjny o braku rozpoznaniu istoty tej sprawy. Definitywne jej rozstrzygnięcie stanie się zatem możliwe dopiero, gdy po ponownym jej rozpoznaniu Sąd pierwszej instancji ustali i wyjaśni wszystkie sygnalizowane wątpliwości o istotnym znaczeniu dla wyniku sprawy. Merytoryczne wyrokowanie w tej sprawie przez Sąd drugiej instancji było więc w tym stanie rzeczy wykluczone, gdyż zakres koniecznego uzupełnienia sprawy, i to zarówno w zakresie jej stanu faktycznego, jak i niezbędnej kwalifikacji prawnej, jest znaczny, przy ograniczonym do tej pory postępowaniu dowodowym przeprowadzonym przed Sądem Okręgowym. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd pierwszej instancji w pierwszej kolejności będzie musiał rozważyć, czy zaistniały przesłanki do podjęcia zawieszonego postępowania z udziałem syndyka lub upadłego ( art. 180 § 1 pkt 5 k.p.c. z uwzględnieniem art. 145 ust. 1 ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze (tj. Dz.U. z 2015 r. poz. 233). W innym przypadku, wobec konieczności rozstrzygnięcia o istnieniu wierzytelności podwykonawcy wobec wykonawcy, niewykluczone jest, że celowym będzie zawieszenie postępowania obejmującego spór podwykonawcy ( A. K. ) i inwestora (Gminy T. ) na podstawie art. 177 § 1 k.p.c. Biorąc pod uwagę powyższe argumenty, Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 386 § 4 k.p.c. , uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Białymstoku do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego ( art. 108 § 2 k.p.c. ).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.