← Polska

Sad powszechny, XVII Ka 396/15

WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 czerwca 2015 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu w XVII Wydziale Karnym Odwoławczym, w składzie: Przewodniczący: SSO Sławomir Olejnik Sędziowie: SSO Anna Judejko SWSO Wojciech Wierzbicki Protokolant: apl. radc. Marcin Andrzejewski przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej Jerzego Maćkowiaka po rozpoznaniu w dniu 3 czerwca 2015 r. sprawy P. J. oskarżonego o czyn z art. 278 § 1 kk . z powodu apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego, od wyroku Sądu Rejonowego Poznań Grunwald i Jeżyce w Poznaniu z dnia 20 lutego 2015r., sygn. III K 67/14

  1. Utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok uznając apelację za oczywiście bezzasadną;
  2. Zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. Marka Siudowskiego kwotę 516,60 złotych, tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżonemu w postępowaniu odwoławczym;
  3. Zwalnia oskarżonego od zapłaty Skarbowi Państwa kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze i nie wymierza mu opłaty za II instancję. Wojciech Wierzbicki Sławomir Olejnik Anna Judejko UZASADNIENIE Sąd Rejonowy w Poznań – Grunwald i Jeżyce w Poznaniu wyrokiem z dnia 20 lutego 2015 r. uznał oskarżonego P. J. za winnego popełnienia dwóch przestępstw z art. 278 § 1 k.k. polegających na kradzieży, wspólnie i w porozumieniu z P. H. , rowerów o wartości 900 zł i przyjmując że stanowią one ciąg przestępstw w rozumieniu art. 91 § 1 k.k. , wymierzył mu jedną karę 1 roku pozbawienia wolności i 100 stawek dziennych grzywny po 10 zł każda. Sąd Rejonowy zaliczył na poczet orzeczonej kary okres tymczasowego aresztowania w sprawie, a także zobowiązał oskarżonego do naprawienia części wyrządzonej szkody, zwolnił go od obowiązku ponoszenia kosztów postępowania i zasadził na rzecz obrońcy z urzędu stosowne wynagrodzenie. Wyrok ten zaskarżył obrońca oskarżonego, zarzucając wydanemu orzeczeniu rażącą niewspółmierność orzeczonej kary i nieprawidłowe zastosowanie zasad i dyrektyw sądowego wymiaru kary, a w konsekwencji wymierzenie P. J. kary 1 roku pozbawienia wolności oraz niesłusznie niezastosowanie środka probacyjnego w postaci warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności, w sytuacji gdy jest to wystarczające do osiągnięcia wobec sprawcy celów kary, w szczególności zapobieżenia powrotowi do przestępstwa. W konkluzji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i wymierzenie oskarżonemu kary 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 5 lat próby, ewentualnie zaś o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja okazała się niezasadna i to w stopniu oczywistym, zaś żaden z postawionych zarzutów nie mógł doprowadzić do uchylenia bądź zmiany zaskarżonego wyroku. W tym miejscu przypomnieć należy, że apelacja jest oczywiście bezzasadna, jeżeli w sposób oczywisty brak jest wątpliwości, co do tego, że w sprawie nie wystąpiły uchybienia określone w art. 438 k.p.k. oraz art. 439 k.p.k. , a nadto nie zachodzi przesłanka z art. 440 k.p.k. Apelacja oczywiście bezzasadna jest taką apelacją, której niezasadność nie budzi wątpliwości. Zasadność apelacji, bądź jej brak wiązać należy bowiem z oceną trafności uchybień, jakie w apelacji zostały wskazane. Opisane powyżej okoliczności zachodziły niewątpliwie w niniejszej sprawie. W ocenie Sądu Okręgowego brak jest podstaw do kwestionowania uzasadnienia rozstrzygnięcia przedmiocie wymierzonej oskarżonemu kary. Należy bowiem przypomnieć, iż z sytuacją rażącej niewspółmierności kary mamy do czynienia wtedy, gdy rozmiar represji w rozpoznawanej sprawie jest w sposób oczywisty nieproporcjonalny w stosunku do dolegliwości wymierzanych podobnym sprawcom w podobnych sprawach. Przy czym nie chodzi o każdą ewentualną różnicę co do wymiaru kary, ale o różnicę ocen tak zasadniczej natury, iż karę dotychczas wymierzoną nazwać można byłoby – również w potocznym znaczeniu tego słowa – „rażąco” niewspółmierną, to jest niewspółmierną w stopniu nie dającym się wręcz zaakceptować (vide: wyrok SN z 2 lutego 1995 r., II KRN 198/94, OSPriP 1995/6/18). Sąd Odwoławczy w pełni podziela zawartą w uzasadnieniu wyroku argumentację odnoszącą się do wymiaru orzeczonej kary. Przede wszystkim P. J. wymierzono karę bliżej dolnej granicy ustawowego zagrożenia. Zgodnie bowiem z art. 278 § 1 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k. przestępstwa kradzieży popełnione w warunkach ciągu przestępstw zagrożone są karą od 3 miesięcy do 7,5 roku pozbawienia wolności. Brak jest więc jakichkolwiek podstaw do twierdzenia, że kara 1 roku jest niewspółmiernie surowa. Nawet wzmocnienie sankcji karnej karą grzywny w wysokości 100 stawek dziennych (na podstawie art. 33 k.k. ) nie zmienia oceny, iż wymierzona kara jest wyważona. Sąd Rejonowy, wbrew twierdzeniom obrońcy wziął pod uwagę zarówno postawę oskarżonego w trakcie postępowania, jak i wartość skradzionego mienia, nie pomijając jednak uprzedniej jego karalności i ilości działań sprzecznych z prawem. Zgodzić się również należało z Sądem I instancji, iż w niniejszej sprawie brak było podstaw do zastosowania dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia wykonania orzeczonej kary. Zgodnie z art. 69 § 1 i 2 k.k. Sąd może skorzystać z w/w instytucji w przypadku istnienia tzw. pozytywnej prognozy kryminologicznej. W przypadku oskarżonego jest ona jednak zdecydowanie negatywna. P. J. , mimo iż ma dopiero 33 lat, był skazywany już ośmiokrotnie, dopuszczając się dwukrotnie przestępstw przeciwko mieniu. Nie bez znaczenia jest również fakt, iż kolejnego czynu oskarżony dopuścił się w okresie próby. Okoliczności te w ocenie Sądu Odwoławczego jednoznacznie wskazują na lekceważący stosunek oskarżonego do obowiązującego porządku prawnego oraz brak jakiegokolwiek oddziaływania dotychczas wymierzonych kar na jego zachowanie. Popełnienie przez oskarżonego kolejnego przestępstwa świadczy, o tym, że nie zamierza on zmienić swego sposobu życia oraz nie pracuje nad sobą. Teza obrońcy, iż kara wykonywana w warunkach wolnościowych będzie wystarczająca dla zapobieżenia powrotowi do przestępstwa jest więc całkowicie sprzeczna z zebranym materiałem dowodowym, skoro dotychczas kolejne okresy próby – a orzekano je wobec oskarżonego aż sześciokrotnie – nie odniosły oczekiwanych skutków. Trudno więc w takim przypadku mówić o wychowaniu sprawcy, należy raczej skupić się na prewencji generalnej i indywidualnej. Oskarżony nie zasługuje na kolejną szansę i winien być odseparowany od społeczeństwa przynajmniej na pewien czas. Zdaniem Sądu Okręgowego, wymierzenie oskarżonemu kolejnej kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, naraziłoby wymiar sprawiedliwości na śmieszność i stanowiło podstawę do wysuwania wniosków o nadmiernej pobłażliwości organów ochrony prawnej. W takim bowiem wypadku nie tylko oskarżony utwierdziłby swoje przekonanie o faktycznej bezkarności i bierności sądów, ale także opinia publiczna odniosłaby wrażenie, iż wielokrotne popełnianie przestępstw nie spotyka się z należytą reakcją. Uznając zatem, że Sąd I instancji wymierzył kary zgodnie z przyznanym mu mocą ustawy sędziowskim uznaniem i że kary te nie rażą niewspółmiernością w rozumieniu surowości, Sąd Odwoławczy nie uwzględnił wniesionej apelacji. Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy orzekł jak na wstępie. Zasadą w postępowaniu sądowym jest ponoszenie kosztów przez osobę skazaną. Jednak z uwagi na fakt, iż oskarżony odbywa karę pozbawienia wolności i nie pracuje, Sąd Odwoławczy zwolnił go od obowiązku ponoszenia kosztów postępowania odwoławczego i od opłaty za II instancję, uznając iż stanowiłyby one dla niego nadmierne obciążenie. Konieczne nadto było zasądzenie na rzecz obrońcy z urzędu wynagrodzenia za obronę w postępowaniu odwoławczym – zgodnie z wnioskiem złożonym na rozprawie w dniu 3 czerwca 2015 r. Wojciech Wierzbicki Sławomir Olejnik Anna Judejko

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.