kc , do roszczeń deliktowych stosuje się wprowadzony wówczas dwudziestoletni termin przedawnienia. W przedmiotowej sprawie szkoda wynikła z przestępstwa zakwalifikowanego przez Prokuraturę Rejonową w L. z art. 177§2 kk . Śledztwo w tej sprawie umorzone zostało nie z powodu braku znamion przestępstwa, co skutkowałoby przyznaniem przez Sąd słuszności pozwanemu, lecz z powodu niewykrycia jego sprawcy. Zgodnie z jednolitym już w tym względzie orzecznictwie, w takiej sytuacji niezbędnym jest jedynie ustalenie istnienia znamion przestępstwa (tak SN w wyroku z dnia 24 czerwca 1969 r. sygn. akt I PR 157/69). W związku z powyższym w świetle ustalonego stanu faktycznego nie doszło do przedawnienia roszczenia, a termin przedawnienia roszczenia wynosi 20 lat. Powódka wykazała, iż w świetle doświadczenia życiowego naruszone zostały jej więzi rodzinne ze zmarłym synem, którego śmierć spowodowała ból, uczucie straty, poczucie niesprawiedliwości. Zasądzenie na rzecz powódki zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę uzasadnione jest tym, że wskutek tragicznej i niespodziewanej śmierci syna doznała ona cierpień psychicznych, ponadto utraciła możliwość pomocy syna na swoje stare lata i straciła swoje dziecko, co samo w sobie jest bardzo dużym ciężarem. Śmierć syna była bardzo dolegliwa ze względu na rodzaj i siłę więzi rodzinnych oraz rolę w życiu matki. Roszczenie nie ma na celu wyrównania straty w postaci śmierci osoby najbliższej, jego celem jest tylko złagodzenie cierpienia wywołanego tą stratą. Zadośćuczynienie powinno przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość i nie może mieć charakteru symbolicznego, aczkolwiek powinno mieć określone rozsądne granice. Przy określaniu jego wysokości należy uwzględnić rodzaj i rozmiar ujemnych skutków wypadku, wiek poszkodowanego oraz czas trwania i intensywność cierpień fizycznych i psychicznych. Ustalając wysokość zadośćuczynienia Sąd miał na uwadze fakt, iż zmarły nie zamieszkiwał już z powódką. Założył własną rodzinę, miał żonę i dwójkę dzieci, co faktycznie spowodowało zmniejszenie się więzi między powódką a synem. Brak wspólnego miejsca zamieszkania, posiadanie własnej rodziny, a także samodzielność finansowa i pełnoletność są przesłankami, które zdecydowały o przyznaniu powódce przez Sąd kwoty 60 000,00zł. tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Odnosząc się do podniesienia przez pozwanego zarzutu przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody przez stan jego upojenia alkoholowego, ciemny ubiór, poruszanie się nieprawidłową stroną jezdni Sąd uznał, iż w przedmiotowej sprawie nie było możliwe, co potwierdzają opinie biegłych (k. 242-261) wraz z opiniami uzupełniającymi (k. 333-334), ustalenie przyczynienia się G. S. do powstania szkody. Przyczynienie poszkodowanego do powstania szkody wymaga udowodnienia. Samo podejrzenie czy też uprawdopodobnienie przyczynienia nie jest wystarczające. Sąd zasądził odsetki od kwoty zadośćuczynienia za doznaną krzywdę zgodnie z żądaniem pozwu, od 30 listopada 2012 roku do dnia zapłaty, tj. 30 dni od odebrania w dniu 30 października 2012 roku przez pozwanego wezwania do spełnienia świadczenia. Orzeczenie o kosztach procesu uzasadnia art. 100k.p.c. Rozstrzygnięcie zawarte w pkt 4 wyroku uzasadnione jest treścią art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku „o kosztach sądowych w sprawach cywilnych” (Dz. U. z 2010 roku, Nr 90, poz. 594 ze zm.). Sąd nakazał ściągnąć od pozwanego kwotę 6 122,33złotych na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w L. tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych od których powódka była zwolniona. Na wysokość kosztów postępowania składają się: opłata od pozwu w kwocie 5 000,00zł., koszty dojazdu świadków w kwocie 138,00zł., koszt opinii biegłych w kwocie 5 065,89zł. – łącznie jest to kwota 10 203,89zł. Pozwany przegrał proces w 60% i z tego względu Sąd nakazał ściągnięcie na rzecz Skarbu Państwa kwoty 6 122,33zł. Wyrok Sądu pierwszej instancji zaskarżyły obydwie strony. Powódka zaskarżyła wyrok w części oddalającej jej roszczenie w kwocie 40 000zł [ pkt II wyroku] zarzucając Sądowi pierwszej instancji: 1) Naruszenie przepisów prawa materialnego ti. art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c. przez ich błędną wykładnię polegającą na nieuwzględnieniu w dostatecznym stopniu wszystkich istotnych okoliczności mających wpływ na naruszenie dóbr osobistych powódki, wywołanych śmiercią jej syna wskutek wypadku z 12 września 2003 r., co skutkowało błędnym uznaniem kwoty 60.000 zł za odpowiednią co do zakresu doznanej przez powódkę B. S.
z art. 6 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie w sprawie i poprzez przyjęcie, że pomimo nieprzeprowadzenia dowodów zmierzających do obiektywnego ustalenia przebiegu i istotnych okoliczności zdarzenia , możliwe jest rozstrzygnięcie, iż szkoda wynikła ze zbrodni lub występku pomimo nieustalenia przedmiotowych i podmiotowych przesłanek zaistnienia przestępstwa. Prawidłowa wykładnia tego przepisu w niniejszej sprawie powinna prowadzić do wniosku, iż z uwagi na nieprzedstawienie przez stronę powodową dowodów pozwalających na zrekonstruowanie okoliczności i przebiegu zdarzenia a przez to ustalenie znamion przestępstwa, nie zostały spełnione przesłanki dla zastosowania wydłużonego terminu przedawnienia roszczeń i norma prawna wynikająca z tego przepisu nie znajdzie w sprawie zastosowania. Prawidłowa wykładnia tego przepisu winna prowadzić Sąd do wniosku, iż odsetki od ewentualnie zasądzonego roszczenia mogą zostać zasądzone dopiero od chwili przesądzenia przez Sąd o zaistnieniu przestępstwa tj. od daty wyrokowania. 5. naruszenia przepisu prawa materialnego art. 442 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i niezastosowanie wobec przedawnienia roszczeń Powódki wobec Pozwanego. 6. naruszenie przepisu prawa materialnego art. 481 § 1 k.c. poprzez błędne uznanie, iż w dniu 30 listopada 2012r. można było mówić o świadczeniu pieniężnym w rozumieniu art. 481 § 1 k.c. , podczas gdy ustalenia dotyczące obliczania terminu przedawnienia roszczenia, rozmiaru szkody i związanego z tym zadośćuczynienia zostały dokonane w toku postępowania przed I instancją, a ostateczna kwota zadośćuczynienia skonkretyzowana w wyroku. 7. naruszenia przepisu prawa materialnego art.
poprzez pominięcie, że w dacie 30 listopada 2012r. pozwany nie był uprawniony aby samodzielnie rozstrzygać o bycie przestępstwa i możliwości zastosowania u Powódki dłuższego terminu przedawnienia roszczeń i wypłaty zadośćuczynienia, gdyż żaden inny podmiot poza sądem powszechnym, nie może sprawować wymiaru sprawiedliwości i w sposób wiążący dokonywać oceny, czy dany czyn stanowi przestępstwo. 8. naruszenie przepisu prawa materialnego art. 448 k.c. poprzez błędną wykładnię i pominięcie, że
kc do lat dwudziestu od momentu kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia – art.
Z oczywistych względów – wobec niewykrycia sprawcy wypadku komunikacyjnego, za którego odpowiedzialność odszkodowawczą ponosi UFG, ustalenie znamion podmiotowych przestępstwa nie jest możliwe w sposób tak precyzyjny, jak w sytuacji gdy sprawca wypadku jest zidentyfikowany. Niemniej jednak jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 29 października 2013 r. III CZP 50/13, [Lex 1451505] w takich przypadkach sąd cywilny może stwierdzić, iż czyn niedozwolony niezidentyfikowanego sprawcy wypadku komunikacyjnego stanowi przestępstwo, po uprzednim ustaleniu, na podstawie przedstawionych dowodów i przy zastosowaniu kryteriów obiektywnych, że sprawcy temu można przypisać winę. W konsekwencji Sąd Najwyższy uznał, że skierowane przeciwko Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu roszczenie pokrzywdzonego o naprawienie szkody wynikłej ze zbrodni lub występku, wyrządzonej w okolicznościach uzasadniających odpowiedzialność cywilną posiadacza pojazdu mechanicznego lub kierującego pojazdem mechanicznym, których tożsamości nie ustalono ( art. 98 ust. 1 pkt 1 i 2 w związku z art. 109a u.u.o.), ulega przedawnieniu na podstawie art.
Przy czym ciężar wykazania okoliczności faktycznych oraz przedstawienia dowodów pozwalających na zrekonstruowanie przez sąd orzekający strony przedmiotowej i podmiotowej czynu sprawcy wypadku komunikacyjnego, którego tożsamości nie ustalono i umożliwiających zakwalifikowanie tego czynu jako przestępstwa, spoczywa, zgodnie z ogólnymi regułami, na pokrzywdzonym. W ocenie Sądu Apelacyjnego przedstawiony w sprawie materiał dowodowy pozwala na ustalenie, że śmierć G. S. była następstwem przestępstwa komunikacyjnego popełnionego przez nieznanego sprawcę. Ocena ta wynika z dopuszczonych w sprawie opinii biegłych inż. M. J.
Sąd Apelacyjny podziela również ocenę Sądu Okręgowego co do braku podstaw do przyjęcia przyczynienia się G. S. do zaistnienia wypadku. Ani stan stężenia alkoholu we krwi zmarłego, ani fakt, że był ubrany w odzież koloru czarnego, co utrudniało widoczność w warunkach nocnych przy padającym deszczu, ani odwrócona pozycja stojąca w stosunku do nadjeżdżającego pojazdu, który go potrącił nie pozwalają na ustalenie przyczynienia się zmarłego do wypadku. Jest to nie możliwe ze względu brak jakichkolwiek danych dotyczących miejsca przebywania G. S. przed potrąceniem go przez pierwszy pojazd. Nie wiadomo, ani czy doszło do uderzenia go na jezdni , czy na poboczu, ani po której stronie drogi. Nie jest wreszcie znany ani tor jazdy ani sposób prowadzenia pojazdu przez niezidentyfikowanego kierowcę. Prawdopodobne okoliczności uderzenia wskazują jedynie, że kierowca pojazdu nie mógł nie zauważyć, że potrącił stojącego człowieka przednią częścią swojego samochodu. Pomimo to zbiegł z miejsca wypadku, co pozwala uznać, że kierujący sprawca miał świadomość zawinienia. Zgodzić się należy z tezą, że stan nietrzeźwości wpływa na nieodpowiedzialne zachowanie uczestników ruchu drogowego stanowiące przyczynę lub współprzyczynę wypadków komunikacyjnych. Jednakże jest to wyłącznie teza prawdziwa z punktu widzenia danych statystycznych i w żadnym razie nie można jej powiązać z okolicznościami wypadku, w którym zginął G. S. . To samo dotyczy koloru ubrania G. S. . Wobec braku większej ilości danych dotyczących wypadku okoliczności podnoszonych przez pozwanego nie da się powiązać jako pozostających w adekwatnym związku przyczynowym ze śmiercią G. S. . W ocenie Sądu Apelacyjnego ustalona przez Sąd Okręgowy kwota zadośćuczynienia pieniężnego jest odpowiednia w rozumieniu art. 448kc. Ustalając jej wysokość Sąd pierwszej instancji miał na uwadze wszystkie istotne okoliczności faktyczne wpływające na ocenę stopnia odniesionej przez powódkę krzywdy, takich jak wiek powódki, wiek i samodzielność syna, realnie istniejące więzy pomiędzy matką i synem z uwzględnieniem faktu założenia rodziny przez G. S. oraz poczucie osamotnienia matki po stracie syna. Wbrew zarzutom pozwanego upływ czasu od śmierci syna co prawda złagodził ból po śmierci syna, ale nie obniżył cierpień powódki bezpośrednio po śmierci syna i przez okres żałoby i tej krzywdzie ma zadośćuczynić zasądzona kwota. W tym miejscu wskazać należy na bezzasadność zarzutów apelacyjnych powódki, które skupiły się wyłącznie na zaniżeniu kwoty zadośćuczynienia pieniężnego przez Sąd Okręgowy. Sąd Apelacyjny nie podzielił w tym względzie zarzutów żadnej ze stron procesu. Nie są wreszcie uzasadnione zarzuty apelacji pozwanego dotyczące terminu naliczania odsetek ustawowych należnych powódce od zasądzonej kwoty zadośćuczynienia. Z art. 108 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych wynika, że uprawniony do odszkodowania zgłasza swoje roszczenia do Funduszu przez którykolwiek zakład ubezpieczeń wykonujący działalność ubezpieczeniową w grupach obejmujących ubezpieczenia obowiązkowe, o którym mowa w art. 4 pkt 1 i 2 . Zakład ubezpieczeń nie może odmówić przyjęcia zgłoszenia szkody. Zakład ubezpieczeń, po otrzymaniu zgłoszenia roszczenia, przeprowadza postępowanie w zakresie ustalenia zasadności i wysokości dochodzonych roszczeń i niezwłocznie przesyła zebraną dokumentację do Funduszu, powiadamiając o tym osobę zgłaszającą roszczenie. Zgodnie z art. 101 ust. 1 i 2 UFG jest obowiązany zaspokoić roszczenie, o którym mowa w art. 98 ust. 1 i 1a, w terminie 30 dni, licząc od dnia otrzymania akt szkody od zakładu ubezpieczeń lub syndyka upadłości. W przypadku gdy wyjaśnienie okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności Funduszu albo wysokości świadczenia w terminie, o którym mowa w ust. 1, było niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w terminie 14 dni od dnia wyjaśnienia tych okoliczności, z tym że bezsporna część świadczenia powinna być spełniona przez Fundusz w terminie określonym w ust. 1. Przepisy art. 16 i 17 stosuje się odpowiednio. W aktach sprawy brak jest dowodów doręczenia przez (...) SA akt szkody pozwanemu. Z tego względu termin zasądzenia odsetek ustawowych od dnia 30 listopada 2012r. nie jest uzasadniony gdyż nie wiadomo kiedy pozwany otrzymał akta. Niemniej jednak niewątpliwie w dniu 4 grudnia 2012r. UFG zajął stanowisko w sprawie odmawiając wypłaty odszkodowania powódce. Z tego względu w ocenie Sądu Apelacyjnego zasądzenie odsetek ustawowych jest uzasadnione od dnia następnego, tj. 5 grudnia 2012r. W pozostałym zakresie zarzuty z apelacji pozwanego nie są uzasadnione. Nie można przyjmować, że poszkodowanego miałoby obciążać ryzyko niezasadnie podniesionego przez Fundusz zarzutu przedawnienia roszczenia. Stwierdzenie w toku postępowania, że szkoda powódki wynikła z przestępstwa potwierdza jedynie zasadność jej roszczenia od samego początku i skutkuje uznaniem odpowiedzialności pozwanego za szkodę od samego momentu jej powstania, a tym samym również odpowiedzialność za opóźnienie w naprawieniu szkody. Samo kwestionowanie przez pozwanego roszczeń powódek, nie zmienia oceny, że dłużnik opóźniał się w wykonaniu zobowiązania, gdyż ostatecznie roszczenia powódek uznane zostały za uzasadnione. Tym samym pozwany poprzez zaniechanie ciążącego na nim zobowiązania popadł w opóźnienie uzasadniające zasądzenie odsetek ustawowych za okres opóźnienia, zgodnie z art. 481 § 1 kc. Spełnienie świadczenia w terminie późniejszym niż przewidziane w art. 14 ust. 1 ust. o ub. ob. może być usprawiedliwione jedynie wówczas, gdy Fundusz powoła się na istnienie przeszkód w postaci niemożliwości wyjaśnienia okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności albo wysokości świadczenia, pomimo działań podejmowanych ze szczególną starannością (zob. wyrok SN z dnia 18 listopada 2009 r., II CSK 257/09, LEX nr 551204). Ratio legis wskazanego przepisu, podobnie jak i art. 817 k.c. , opiera się na uprawnieniu do wstrzymania wypłaty odszkodowania w sytuacjach wyjątkowych, gdy istnieją niejasności odnoszące się do samej odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości szkody. Ustanawiając krótki termin spełnienia świadczenia ustawodawca wskazał na konieczność szybkiej i efektywnej likwidacji szkody ubezpieczeniowej. Po otrzymaniu zawiadomienia o wypadku Fundusz, korzystając z pomocy Towarzystwa Ubezpieczeniowego , do którego zgłoszono szkodę obowiązany jest do ustalenia przesłanek swojej odpowiedzialności, czyli samodzielnego i aktywnego wyjaśnienia okoliczności wypadku oraz wysokości powstałej szkody. Nie może też wyczekiwać na prawomocne rozstrzygnięcie sądu. Bierne oczekiwanie ubezpieczyciela na wynik toczącego się procesu naraża go na ryzyko popadnięcia w opóźnienie lub zwłokę w spełnieniu świadczenia odszkodowawczego. Rolą sądu w ewentualnym procesie może być jedynie kontrola prawidłowości ustalenia przez ubezpieczyciela wysokości odszkodowania (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 stycznia 2000 r., III CKN 1105/98, OSNC 2000, nr 7-8, poz. 134, z dnia 19 września 2002 r., V CKN 1134/2000, niepubl. i z dnia 15 lipca 2004 r., V CK 640/03, niepubl.). Odsetki należą się, zgodnie z art. 481 k.c. , za samo opóźnienie w spełnieniu świadczenia, choćby więc wierzyciel nie poniósł żadnej szkody i choćby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności. Stanowią one zatem opartą na uproszczonych zasadach rekompensatę typowego uszczerbku majątkowego doznanego przez wierzyciela wskutek pozbawienia go możliwości czerpania korzyści z należnego mu świadczenia pieniężnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2000 r., II CKN 725/98, OSNC 2000, nr 9, poz. 158). Jeżeli zobowiązany nie płaci zadośćuczynienia lub odszkodowania w terminie wynikającym z przepisu szczególnego lub w terminie ustalonym zgodnie z art. 455 in fine k.c. , uprawniony nie ma niewątpliwie możliwości czerpania korzyści z zadośćuczynienia, jakie mu się należy już w tym terminie. W konsekwencji odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia należnego uprawnionemu już w tym terminie powinny się należeć od tego właśnie terminu. Stanowiska tego nie podważa pozostawienie przez ustawę zasądzenia zadośćuczynienia i określenia jego wysokości w pewnym zakresie uznaniu sądu. Przewidziana w art. 445 § 1 i art. 448 k.c. możliwość przyznania przez sąd odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę nie zakłada bowiem dowolności ocen sądu, a jest jedynie konsekwencją niewymiernego w pełni charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej rozmiarze. Pomimo więc pewnej swobody sądu przy orzekaniu o zadośćuczynieniu, wyrok zasądzający zadośćuczynienie nie ma charakteru konstytutywnego, lecz deklaratywny (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005, nr 2, poz. 40; z dnia 17 listopada 2006 r., V CSK 266/06, LEX nr 276339; z dnia 26 listopada 2009 r., III CSK 62/09, LEX nr 738354, i z dnia 18 lutego 2010 r., II CSK 434/09, LEX nr 602683). Stanowisku temu nie sprzeciwia się również stosowanie do zadośćuczynienia art. 363 § 2 k.c. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 1990 r., II CR 225/90, LEX nr 9030). Wyrażona w tym przepisie, korespondującym z art. 316 § 1 k.p.c. , zasada, że rozmiar szeroko rozumianej szkody, a więc zarówno majątkowej, jak i niemajątkowej, ustala się, uwzględniając czas wyrokowania, ma na celu możliwie pełną kompensatę szkody ze względu na jej dynamiczny charakter - nie może więc usprawiedliwiać ograniczenia praw poszkodowanego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2000 r., II CKN 725/98, OSNC 2000, nr 9, poz. 158 i z dnia 16 kwietnia 2009 r., I CSK 524/08, OSNC- ZD 2009 , nr D, poz. 106). W wyroku z dnia 8 lutego 2012r., sygn. sprawy V CSK57/11 [ Lex 1147804] Sąd Najwyższy stwierdził, że odsetki od zasądzonej kwoty odszkodowania należą się poszkodowanemu już od chwili zgłoszenia roszczenia o zapłatę odszkodowania. W dacie zgłoszenia roszczenia obowiązek spełnienia świadczenia odszkodowawczego zgodnie z art. 455 k.c. , staje się wymagalny. Rozmiar szkody, a tym samym wysokość zgłoszonego żądania podlega weryfikacji w toku procesu, nie zmienia to jednak faktu, że chodzi o weryfikację roszczenia wymagalnego już w dacie zgłoszenia, a nie dopiero w dacie sprecyzowania kwoty i przedstawienia dowodów. Jeżeli po weryfikacji okaże się, że ustalona kwota odszkodowania nie przekracza wysokości kwoty żądanej już wcześniej, nie ma przeszkód do zasądzenia odsetek od tej wcześniejszej daty. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny z apelacji pozwanego na podstawie art. 386 § 1 kpc zmienił zaskarżony wyrok w zakresie początkowej daty zasądzenia odsetek ustawowych od zasądzonej kwoty zadośćuczynienia zamiast od 30 listopada 2012r. jak to jest w wyroku , od dnia 5 grudnia 2012r. Nadto Sąd obniżył wysokość kwoty nakazaną do pobrania od pozwanego gdyż opłata sądowa od uwzględnionej części powództwa wynosi 3000zł , a nie 5000zł jak przyjął Sąd Okręgowy. W pozostałym zakresie na podstawie art. 385 apelację pozwanego i w całości apelację powódki oddalił. Z uwagi na uwzględnienie apelacji powódki w nieznacznym zakresie i oddalenie obydwu apelacji Sąd Apelacyjny zniósł wzajemnie pomiędzy stronami koszty procesu poniesione przez strony w postępowaniu odwoławczym, na podstawie art. 100 kpc .
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.