← Polska

Sad powszechny, II AKa 205/15

Sygn. akt II AKa 205/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 września 2015 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA Bohdan Tracz Sędziowie: SA Barbara du Château (sprawozdawca) SA Beata Siewielec Protokolant sekretarz sądowy Monika Marcyniuk przy udziale Wiesława Szczepańskiego prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie po rozpoznaniu w dniu 24 września 2015 r. sprawy P. S. syna J. i F. z domu K. , urodzonego (...) w T. i P. Ł. syna K. i M. z domu S. , urodzonego (...) w Z. oskarżonych z art. 158 § 3 k.k. w zw. z art. 158 § 1 k.k. , art. 245 k.k. z powodu apelacji wniesionych przez obrońców od wyroku Sądu Okręgowego w Zamościu z dnia 1 kwietnia 2015 r., sygn. akt II K 65/14 I. zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy; II. na poczet orzeczonych wobec oskarżonych P. S. i P. Ł. kar pozbawienia wolności zalicza okresy ich tymczasowego aresztowania również od dnia 1 kwietnia 2015 r. do dnia 24 września 2015 r.; III. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. adw. J. B. - Kancelaria Adwokacka w T. i U. R. - Kancelaria Adwokacka w Z. kwoty po 738 (siedemset trzydzieści osiem) złotych tytułem wynagrodzenia za obronę z urzędu oskarżonych, odpowiednio: P. S. i P. Ł. , wykonaną w postępowaniu odwoławczym; IV. zwalnia oskarżonych od zapłaty kosztów sądowych za II instancję ustalając, że wchodzące w ich skład wydatki ponosi Skarb Państwa. UZASADNIENIE P. S. i P. Ł. zostali oskarżeni o to, że: I. w dniu 24 kwietnia 2013 roku w T. , działając wspólnie i w porozumieniu, wzięli udział w pobiciu Z. B. w ten sposób, że wielokrotnie kopali go po całym tułowiu, a także zadawali ciosy łokciem, upadając na niego, w wyniku czego Z. B. doznał wielonarządowych urazów ciała w postaci złamania licznych żeber obustronnie, złamania mostka, złamania łopatki lewej, rozległego stłuczenia płuca lewego, stłuczenia grzbietu ciała, w następstwie których to obrażeń pokrzywdzony zmarł, a skutek ten w postaci śmierci pokrzywdzonego powinni i mogli przewidzieć, tj. o czyn z art. 158 § 3 k.k. w zw. z art. 158 § 1 k.k. , a nadto P. S. o to, że: II. w okresie od 29 maja do 30 maja 2013r. daty bliżej nieustalonej w T. groził W. S. pozbawieniem życia w celu wywarcia na niego wpływu jako świadka śmiertelnego pobicia Z. B. i zmuszenia wymienionego w ten sposób do złożenia korzystnych dla siebie zeznań w prowadzonym śledztwie, w których miał wskazać, że w dniu pobicia P. S. wyszedł z jego domu około godziny 19.00, a zatem przed pobiciem Z. B. , tj. o czyn z art. 245 k.k. Wyrokiem z 1 kwietnia 2015 r. w sprawie IIK 65/14 Sąd Okręgowy w Zamościu P. S. i P. Ł. uznał za winnych popełnienia zarzucanego im czynu z pkt. I aktu oskarżenia, przy czym ustala, iż ciosy łokciem Z. B. zadawał P. S. , wyczerpującego dyspozycję art. 158 § 3 k.k. w zw. z art. 158 § 1 k.k. , a nadto oskarżonego P. S. uznał za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu z pkt. II aktu oskarżenia wyczerpującego dyspozycję art. 245 k.k. i skazał: za czyn z pkt. I na podstawie art. 158 § 3 k.k. oskarżonego P. S. na karę 6 /sześciu/ lat pozbawienia wolności, zaś oskarżonego P. Ł. na karę 5 /pięciu/ lat pozbawienia wolności, na podstawie art. 46 § 1 k.k. orzekł solidarnie od oskarżonych P. S. i P. Ł. na rzecz pokrzywdzonych D. B. , A. K. i W. B. kwoty po 10 000 zł (dziesięć tysięcy) złotych tytułem zadośćuczynienia; za czyn z pkt. II na podstawie art. 245 k.k. oskarżonego P. S. na karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności; na podstawie art. 85 k.k. , art. 86 § 1 k.k. tak orzeczone wobec P. S. jednostkowe kary pozbawienia wolności połączył i jako karę łączną wymierzył oskarżonemu karę 6 (sześć) lat i 6 (sześć) miesięcy pozbawienia wolności; na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet kar pozbawienia wolności orzeczonych wobec P. S. i P. Ł. zaliczył okres rzeczywistego pozbawienia wolności, - P. S. od 12 czerwca 2013 roku do 1 kwietnia 2015 roku, - P. Ł. od 8 października 2013 roku do 1 kwietnia 2015 roku, zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adw. J. B. kwotę 4.306,60 (cztery tysiące trzysta sześć złotych sześćdziesiąt groszy), zawierającą podatek VAT w kwocie 786,60 (siedemset osiemdziesiąt sześć złotych sześćdziesiąt groszy), adw. M. M. kwotę 1.476 (jeden tysiąc czterysta siedemdziesiąt sześć) złotych, zawierającą VAT w kwocie 276 (dwieście siedemdziesiąt sześć) złotych i adw. A. S. kwotę

  1. 476 (jeden tysiąc czterysta siedemdziesiąt sześć) złotych zawierającą podatek VAT w kwocie 276 (dwieście siedemdziesiąt sześć) złotych tytułem wynagrodzenia za obronę oskarżonych wykonywaną z urzędu; zwolnił oskarżonych od ponoszenia kosztów sądowych. Od opisanego wyżej wyroku apelacje, wnieśli obrońcy oskarżonych. Obrońca oskarżonego P. S. zaskarżył wyrok w całości zarzucając: I. obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść orzeczenia, w szczególności art. 442 § 3 kpk w zw. z art. 7 kpk poprzez nie wykonanie wytycznych Sądu Apelacyjnego zawartych w uzasadnieniu wyroku w związku z dowolną oceną dowodu w postaci zeznań świadka W. S. poprzez uznanie ich za wiarygodne w zakresie w jakim opisuje on przebieg inkryminowanych zdarzeń, w szczególności przebieg pobicia Z. B. oraz artykułowanych przez oskarżonego P. S. gróźb oraz przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że zmiana treści zeznań świadka wynika z faktu dowiedzenia się przez niego o aresztowaniu P. S. w sytuacji, gdy świadek zeznaje w sposób niekonsekwentny, myli się, zmienia kolejność zdarzeń oraz modyfikuje ich przebieg, zaś w chwili opisywanego zdarzenia znajdował się w stanie głębokiego upojenia alkoholowego, wykluczającego prawidłowe postrzeganie i zapamiętywanie zdarzeń, a nadto przyjęcie, że świadek obawiał się gróźb formułowanych przez oskarżonego P. S. w sytuacji gdy on sam w zeznaniach na karcie 126 zeznaje, że nie chce by ukarano S. bo być może chciał go tylko nastraszyć, II. obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść orzeczenia, w szczególności art. 7 kpk poprzez dowolną ocenę zeznań świadka P. Z. poprzez uznanie ich w całości za niewiarygodne, wskazanie na wątpliwą motywację działania świadka w sytuacji gdy są to jedynie domysły Sądu, gdy w rzeczywistości z zeznań tych wynika, że świadek mógł w sposób realny uzyskać przekazane informacje, zaś inne, weryfikowalne okoliczności (rozmieszczenie w celach, wyjścia pod prysznic czy na spacerniak) to potwierdzają, III. art. 195 kpk poprzez powołanie w sprawie biegłego z zakresu psychologii spoza listy biegłych sądowych, pani C. S. bez weryfikacji jej kompetencji, w sytuacji gdy są dostępni inni biegli, których wiedza została zweryfikowana poprzez wpis na listę biegłych sądowych (naruszenie zasady tzw. najlepszego wyboru), w sytuacji gdy wiedza i kompetencje biegłej w dużym stopniu decydują o ocenie dowodu w postaci zeznania świadka W. S. , IV. błąd w ustaleniach faktycznych mającego wpływ na treść wyroku, poprzez przyjęcie, że P. S. dopuścił się zarzucanych mu w akcie oskarżenia czynów, gdy w rzeczywistości prawidłowa analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności zeznań świadków W. S. , P. Z. czy wyjaśnień P. Ł. nie dawała podstaw do zajęcia, takiego stanowiska. Alternatywnie w przypadku nie podzielenia przez Sąd w/w zarzutów, wskazał na zasadzie art. 438 pkt 4 na rażącą niewspółmierność kary, tak łącznej jak i kar jednostkowych, poprzez niedostateczne uwzględnienie okoliczności łagodzących takich jak dotychczasowa niekaralność oskarżonego, pozytywna opinia z zakładu karnego czy tez pozytywna co do zasady opinia środowiskowa o oskarżonym. Wskazał również na istotne wątpliwości w przypisaniu wiodącej roli w zdarzeniu oskarżonemu P. S. z uwagi na kwestionowany charakter zeznań świadka W. S. . Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Zamościu do ponownego rozpoznania ewentualnie o jego zmianę i orzeczenie łagodniejszej kary pozbawienia wolności w dolnych granicach ustawowego zagrożenia. Obrońca oskarżonego P. Ł. zaskarżyła wyrok w części odnoszącej się do rozstrzygnięcia o karze, zarzucając: rażącą niewspółmierność kary wymierzonej oskarżonemu w wysokości 5 lat pozbawienia wolności oraz ponad możliwości P. Ł. obciążenie go zadośćuczynieniem w kwocie 10 000 zł z pominięciem zasady indywidualizmu oraz postawy oskarżonego w trakcie postępowania w szczególności przyznania się do udziału w pobiciu pokrzywdzonego, jego drugorzędnej roli w tym działaniu oraz jego sytuacji materialnej. Wniosła o znaczne złagodzenie wymierzonej oskarżonemu P. Ł. kary pozbawienia wolności praz zmniejszenie zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonych. Sąd Apelacyjny w Lublinie zważył co następuje: wniesione apelacje są niezasadne. Na taką ich ocenę pozwala całkowita bezpodstawność podniesionych w nich zarzutów odwoławczych i towarzysząca im argumentacja. Wobec brzmienia przepisu art. 457§2 k.p.k. pisemne motywy zapadłego w postępowaniu odwoławczym rozstrzygnięcia będą odnosić się wyłącznie do skargi wywiedzionej przez obrońcę oskarżonego P. S. , albowiem tylko ta strona złożyła w tym przedmiocie stosowny wniosek. 1.W pierwszej kolejności obrońca tego oskarżonego czyni pod adresem sądu I instancji zarzut obrazy art. 442§3 w zw. z art. 7 k.p.k. , poprzez „niewykonanie wytycznych Sądu Apelacyjnego w Lublinie, zawartych w uzasadnieniu wyroku, w związku z dowolną oceną dowodu w postaci zeznań świadka W. S. , w zakresie uznania ich za wiarygodne w zakresie w jakim opisuje przebieg inkryminowanych zdarzeń”. Weryfikując ów zarzut Sąd Apelacyjny dostrzegł, że zarówno jego redakcja, jak i zawarte w uzasadnieniu środka rozwinięcie, wskazują, że skarżący w istocie rzeczy nie rozumie, że norma zawarta w § 3 art. 442 k.p.k. wprowadza wyjątek od zasady samodzielności jurysdykcyjnej sądów, określonej w art. 8 k.p.k. , poprzez związanie sądu rozpoznającego ponownie sprawę w pierwszej instancji „zapatrywaniami prawnymi i wskazaniami sądu odwoławczego co do dalszego postępowania”. Zapatrywania prawne to nic innego, jak sugestie interpretacyjne norm mających w sprawie zastosowanie, zaś wskazania co do dalszego postępowania to zalecenia dotyczące potrzeby uzupełnienia materiału dowodowego, przeprowadzenia określonych dowodów lub przeprowadzenia ich w określony sposób. Inne wskazania, w szczególności te odnoszące się co do oceny poszczególnych dowodów, nie są wiążące dla sądu ponownie rozpoznającego sprawę, zatem zasada swobodnej oceny dowodów, zawarta w normie art. 7 k.p.k. , nie doznaje tu jakiegokolwiek ograniczenia (por. wyrok SN z dnia 12 lipca 1979 r., IV KR 136/79, OSNKW 1979, nr 11-12, poz. 122, wyrok SN z dnia 10 marca 1980 r., II KR 5/80, OSNPG 1980, nr 12, poz. 157). Sąd I instancji zachowuje zatem swą pełną samodzielność (oczywiście respektując wskazania zawarte w art. 7 k.p.k. ) w zakresie podjęcia decyzji, który z przeprowadzonych w sprawie dowodów, w jego ocenie, zasługuje na przymiot wiarygodnego, a któremu tego statusu przyznać nie sposób i nie wiążą go tu jakiekolwiek sugestie sądu odwoławczego. Już z tego powodu podniesiony w pkt I apelacji zarzut obrazy art. 442§3 k.p.k. traci jakąkolwiek rację bytu. Krytycznie należy odnieść się też do stanowiska obrońcy oskarżonego, jakoby dowód z zeznań świadka W. S. został przez sąd I instancji przeprowadzony z pogwałceniem normy art. 7 k.p.k. . Uchylając poprzedni wyrok zapadły w tej sprawie sąd odwoławczy zlecił „ponowne, wnikliwe przesłuchanie W. S. i podjęcie próby wyjaśnienia istniejących w jego depozycjach sprzeczności, głównie odnośnie tak precyzyjnego przebiegu zdarzenia objętego zarzutem z pkt I, na jaki pozwalają zdolności percepcyjne tej osoby”. Lektura akt sprawy, w tym zwłaszcza protokołu rozprawy z dnia 24 lutego 2015 r., na której ów świadek został przesłuchany w obecności biegłej psycholog (k. 1428v i następne), jak też uzasadnienia zaskarżonego wyroku, dowodzi, że sąd I instancji owe wskazania zrealizował. Świadkowi zostały wszak odczytane wszystkie uprzednio złożone przez niego relacje, został też wezwany do wypowiedzenia się i wyjaśnienia występujących pomiędzy nimi rozbieżności. Oceniając ów dowód sąd I instancji miał w polu widzenia niejednorodność jego relacji, jak też zaakcentowane przez biegłą mankamenty odnoszące się do jego zdolności percepcyjnych, głównie z powodu choroby alkoholowej (zmiany otępienne), stan upojenia alkoholowego, senność, utrudnione warunki zewnętrzne do czynienia obserwacji (oświetlenie pomieszczenia w postaci świeczki, brak ciągłości spostrzegania – leżał z zamiarem snu lub spał) – vide opinia k. 1455 i następne. Trzeba tu jednak podkreślić, że ów dowód nie funkcjonuje w próżni, nie jest jedynym na podstawie którego możliwa była rekonstrukcja ustalonych faktów, innymi słowy poddaje się należytej weryfikacji. Wszak doniosłe informacje wynikają też z wyjaśnień współoskarżonego P. Ł. , protokołu sekcyjnego, wreszcie wyjaśnień samego P. S. . Istnieje pomiędzy tymi dowodami tak istotna zgodność, logiczna zależność, która w żadnym razie nie pozwala na odrzucenie relacji W. S. , jako niemiarodajnej, o co postuluje w apelacji skarżący. Rozwijając tę myśl należy wskazać, że W. S. , po uzyskaniu informacji o tymczasowym aresztowaniu P. S. konsekwentnie utrzymywał, w tym w toku konfrontacji ze sprawcami, że to obaj oskarżeni bez żadnego powodu „pobili” pokrzywdzonego. P. Ł. , wedle jego spostrzeżeń, miał ze 2-3 razy kopnąć Z. B. , gdy ten już leżał na podłodze, zaś P. S. kopał go, rzucał się całym swoim ciałem na pokrzywdzonego, a upadając uderzał go łokciem w klatkę piersiową, zdarł z niego ubranie (k. 178-180, 330-331, 621-626, 1429). Ta relacja znajduje wsparcie w wyjaśnieniach P. Ł. , w których przyznał przecież, że przemoc fizyczna wobec Z. B. była stosowana zarówno przez niego (podał, że raz lub dwa razy kopnął pokrzywdzonego), jak i przez P. S. . Wskazał, że ten ostatni bił go otwartą ręką, bądź pięścią, skakał i upadał na niego swoim ciałem, krzycząc „tak wygląda KSW”, widział też krew na twarzy pokrzywdzonego (k. 428-429). Wskazany tu rodzaj stosowanej wobec pokrzywdzonego przemocy i lokalizacja zadawanych mu ciosów koresponduje z wynikami protokołu sekcyjnego, w którym stwierdzono u Z. B. złamanie kości nosa, złamanie obustronne żeber, mostka, łopatki lewej, stłuczenie lewego płuca, co doprowadziło do niewydolności krążeniowo-oddechowej w następstwie obrażeń rusztowania kostnego klatki piersiowej i rozległego stłuczenia lewego płuca (protokół oględzin i sekcji zwłok k. 32-36). Wobec tak istotnej zgodności wskazanych wyżej dowodów jest niewątpliwe, że poczynione tu przez W. S. spostrzeżenia, jawią się jako racjonalne, a tym samym wiarygodne. Dostrzec wypada, że ów świadek logicznie wytłumaczył odmienność swych pierwotnych zeznań, odwołując się do swej obawy przed P. S. , spotęgowanej groźbami, jakie ten kierował pod jego adresem. Nie występują jakiekolwiek powody, by nie podzielić jego twierdzeń w tym przedmiocie, zwłaszcza, ze łączyła go z tym oskarżonym bezkonfliktowa znajomość, nie występuje więc jakiekolwiek pole do budowania przekonania o podawaniu przez niego faktów, które w rzeczywistości nie miały miejsca. Lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku dowodzi, że dokonana przez sąd I instancji ocena dowodu z zeznań świadka W. S. pozbawiona jest błędu co do faktów, jak i logiki, uwzględnia wymowę innych dowodów, w tym opinii psychologicznej, wskazania wiedzy i doświadczenie życiowe (por. k. 17 uzasadnienia i następne). W takiej postaci korzysta z ochrony art. 7 k.p.k. i zasługuje na aprobatę, zwłaszcza że to sąd I instancji realizując zasadę bezpośredniości miał kontakt z tym świadkiem na rozprawie i nie stwierdził innych powodów, które poddawałyby je w wątpliwość. Stanowisko skarżącego o dowodnej ocenie depozycji tej osoby nie może się ostać. Odwołuje się on bowiem w swej argumentacji nie do faktów lecz własnych przypuszczeń („Całość późniejszych zeznań może wynikać z przemyśleń świadka”) i ogranicza się do prostej polemiki z racjami przedstawionymi przez sąd I instancji. Tytułem przykładu można podać, że obrońcę dziwi, że świadek akurat obawiał się P. S. a nie P. Ł. , w sytuacji gdy to ten ostatni był wielokrotnie karany i z tego powodu postuluje, by dowód ten odrzucić. Pomija natomiast milczeniem realne powody dla których W. S. mógł obawiać się tego właśnie oskarżonego, to jest z powodu groźb kierowanych pod jego adresem, objętych czynem przypisanym mu w pkt II. Takie wybiórcze i tendencyjne podejście obrońcy do materiału aktowego nie mogło do słuszności tego zarzutu przekonać sądu odwoławczego. Nie ma racji obrońca także wtedy gdy neguje dokonaną przez sąd I instancji ocenę dowodu z zeznań świadka P. Z. . W świetle logicznych i przekonujących racji przedstawionych przez ten sąd dla wykazania niewiarygodności tego dowodu osobowego (k. 33 i następne uzasadnienia zaskarżonego wyroku), nie jest możliwe podzielenie stanowiska skarżącego, jakoby doszło tu do obrazy art. 7 k.p.k. . Również zarzut obrazy art. 195 k.p.k. jest chybiony. Norma zawarta w powołanym przepisie zezwala na pełnienie obowiązków biegłego nie tylko biegłemu sądowemu, ale też każdej innej osobie, o której wiadomo, że ma odpowiednią wiedzę w danej dziedzinie. Sama okoliczność, że psycholog C. S. nie znajduje się na liście biegłych sądowych nie oznacza, że jej kompetencje i wiedza są niewystarczające do występowania w przedmiotowej sprawie w charakterze eksperta, merytorycznych argumentów po temu nie dostarcza apelacja. Wymieniona psycholog uczestniczyła w przesłuchaniu W. S. jeszcze na etapie śledztwa, potem w postępowaniu sądowym, strony na rozprawie nie zgłaszały zastrzeżeń do jej wiedzy i fachowości, nie postulowały o powołanie w jej miejsce biegłego psychologa z listy biegłych sądowych (zarzut obrazy art. 195 k.p.k. z odwołaniem się do argumentacji natury formalnej – C. S. nie znajduje się na liście biegłych - znalazł się jedynie w poprzednio wywiedzionej przez obrońcę oskarżonego P. S. apelacji). W tych warunkach jest oczywiste, że skarżący nie tylko nie wykazał, by doszło tu do obrazy normy zawartej w art. 195 k.p.k. , ale też by mogła ona mieć wpływ na treść zapadłego w tej sprawie wyroku. W optyce przedstawionych wyżej racji zarzuty natury procesowej, wyeksponowane przez skarżącego w pkt I - III apelacji, jawią się jako niezasadne.
  2. Chybiony jest zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wydanego w sprawie orzeczenia, jako że zrekonstruowany przebieg inkryminowanych zdarzeń ma rzetelne oparcie w dowodach uznanych za wiarygodne i jest ich naturalną i logiczną konsekwencją. Czyniąc ów zarzut skarżący nie wsparł go należytą argumentacją, poprzestając na ogólnikowym stwierdzeniu, iż rozumowanie sądu I instancji jest dowolne, bazuje na wadliwej ocenie zeznań świadków W. S. , P. Z. i wyjaśnień P. Ł. . Taki, stricte polemiczny charakter, dowodzenia swoich racji nie mógł do trafności apelacji w tej części przekonać sadu odwoławczego.
  3. Także zarzut rażącej niewspółmierności orzeczonej wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności jest niezasadny. Nie ma bowiem racji obrońca gdy wywodzi, że ferując rozstrzygnięcie w tym przedmiocie sąd I instancji nie rozważył należycie wszystkich, przemawiających na korzyść P. S. , okoliczności, w tym zwłaszcza, jego niekaralności, pozytywnej opinii z aresztu śledczego i miejsca zamieszkania. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku dowodzi, że miał je na uwadze, jednakże uwzględnił też dominującą rolę tego oskarżonego w zajściu, brutalność jego działania, zaistniały, nieodwracalny skutek. W optyce tych wszystkich okoliczności tak kary jednostkowe, jak i kara łączna (6 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności) nie może być uznana za niewspółmiernie surową. W tym stanie rzeczy apelacja obrońcy oskarżonego P. S. , jako bezzasadna, nie podlegała uwzględnieniu. Mając te względy na uwadze, jak również wobec braku uchybień podlegających uwzględnieniu z urzędu, Sąd Apelacyjny w Lublinie orzekł, jak w wyroku. Rozstrzygnięcie o zaliczeniu okresu tymczasowego aresztowania na poczet wymierzonej kary łącznej pozbawienia wolności uzasadnia art. 63§1 k.k. , o wynagrodzeniu obrońcy za wykonaną obronę z urzędu art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 28 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze, zaś o kosztach sądowych za drugą instancję art. 624§1 k.p.k. .

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.