← Polska

Sad powszechny, I C 343/14

Sygn. akt I C 343/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 grudnia 2015 r. Sąd Rejonowy w Ostrowi Mazowieckiej, Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSR Jarosław Dłużniewski Protokolant: st. sek. sąd. Karolina Borowa po rozpoznaniu w dniu 11 grudnia 2015 roku w Ostrowi Mazowieckiej sprawy z powództwa W. F. przeciwko L. S. C. de S. y (...) S.A. w M. o zapłatę

  1. Oddala powództwo.
  2. Zasądza od powódki W. F. na rzecz pozwanego L. S. C. de S. y (...) S.A. w M. kwotę 4717 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 1217 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego.
  3. Nakazuje pobrać od powódki W. F. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 3130,87 złotych tytułem nieuiszczonych wydatków w sprawie. Sygn. akt I C 343/14 UZASADNIENIE Powódka W. F. reprezentowana przez pełnomocnika kwalifikowanego pozwem z dnia 19 września 2013 roku wnosiła o zasądzenie od pozwanego L. S. C. de S. y (...) S.A. w M. kwoty 8.000 złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 12 marca 2013 roku do dnia zapłaty oraz zwrot kosztów postępowania. W uzasadnieniu pozwu wskazano, iż powódka w dniu 26 października 2012 roku brała udział w kolizji drogowej, której sprawcą był ubezpieczony w zakresie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych u pozwanego. Wskutek zdarzenia drogowego powódka doznała urazu kręgosłupa oraz barku prawego i głowy, co skutkowało powstaniem u niej szkody niemajątkowej, która powinna być z tego tytułu naprawiona w postaci wypłacenia przez towarzystwo ubezpieczeniowe zadośćuczynienia na rzecz powódki. Pozwany L. S. C. de S. y (...) S.A. w M. reprezentowany przez pełnomocnika kwalifikowanego w odpowiedzi na pozew (k. 30-39) wnosił o oddalenie powództwa wskazując, iż obrażenia ciała zgłoszone przez powódkę nie mogły powstać w warunkach i okolicznościach kolizji z dnia 26 października 2012 roku i tym samym brak jest związku przyczynowo – skutkowego, a co za tym idzie nie ma podstawy prawnej do odpowiedzialności pozwanego jako ubezpieczającego. Sąd ustalił, co następuje: W dniu 26 października 2012 roku około godziny 13: 30 w W. na ulicy (...) przed skrzyżowaniem z ulicą (...) kierując samochodem M. stał na czerwonym świetle. Przed nim stały również inne auta, które w momencie zapalenia się zielonego światła powoli zaczęły ruszać do przodu. Po prawej stronie, na sąsiednim pasie pojawiła się luka. Kierujący L. T. włączył prawy kierunkowskaz i chciał zmieniając pas wjechać w to miejsce, niestety stojący po prawej stronie samochód O. kierowany przez D. F. nie ustąpił mu miejsca przyspieszając do przodu. Wskutek powyższego L. T. uderzył w samochód D. F. , w którym pasażerką była W. F. . Niewielki zakres uszkodzeń pojazdów w wyniku zaistniałej kolizji ograniczał się do śladów kontaktu na tarczach ich kół przednich, bez uszkodzeń elementów sąsiadujących tj. błotników i zderzaków. Po kolizji pasażerka W. F. wysiadła z pojazdu, nie skarżyła się na żadne dolegliwości. L. T. chciał bez udziału Policji porozumieć się odnośnie zaistniałego zdarzenia i jego odpowiedzialności, stąd też zaproponował D. F. pieniądze za zaistniałą szkodę. Z uwagi jednak na zbyt wysokie żądania po stronie państwa F. nie doszło do porozumienia (notatka urzędowa k. 2 – 4 protokół oględzin akt sprawy 2Ds 50/13 Prokuratury Rejonowej W. – P. w W. , zeznania świadka L. T. k. 184-185, opinia biegłych z zakresu ruchu drogowego k.216- 232). W sprawie wszczęto dochodzenie, w którego toku sporządzona została opinia sądowo – lekarska przez lekarza chirurga J. M. . Z jej treści wynika, iż pasażerka pojazdu O. W. F. dwa dni po kolizji tj. 28 października 2012 roku zgłosiła się do ambulatorium (...) Szpitala w O. z powodu bólu głowy, szyi, barku prawego, nudności i wymiotów. W badaniu przedmiotowym nie stwierdzono żadnych odchyleń od normy, ani żadnych widocznych obrażeń ciała poza subiektywnymi objawami zgłaszanymi przez badaną. Wykonane badanie TK głowy nie wykazało żadnych zmian urazowych w ośrodku w układzie nerwowym ani w kościach pokrywy czaszki. TK kręgosłupa szyjnego nie wykazało zmian urazowych, a opisane zmiany zwyrodnieniowe nie mają żadnego związku z powyższym zdarzeniem. Wykonane zdjęcie RTG barku prawego nie wykazały zmian urazowych. W dniu 29 października 2012 roku W. F. zgłosiła się do Poradni Neurologicznej, gdzie badający ją neurolog nie stwierdził żadnych odchyleń w stanie neurologicznym. Biegły wskazał, iż powódka wskutek kolizji doznała powierzchownego stłuczenia głowy, szyi i barku prawego, które mogły powstać w okolicznościach podanych przez pokrzywdzoną (opinia k. 23- 24 akt dochodzeniowych). Wyrokiem Sądu Rejonowego dla Warszawy P. w W. w sprawie sygn. akt VIII W 11263/13 skazano L. T. za czyn z art. 86 § 1 k.w. (wykroczenie spowodowania kolizji) i wymierzono mu karę grzywny w kwocie 2000 złotych oraz obciążono kosztami postępowania (pismo z Komendy Rejonowej Policji W. VI, k. 171). Biegli sądowi z zakresu ruchu drogowego J. K. oraz A. T. w sporządzonej przez siebie opinii (k.216-229) wskazali, iż wartość przyspieszenia bezwładności działającej na ciało powódki w chwili zderzenia nie przekraczała wartości, jaka działa na pojazd w normalnych warunkach ruchu w chwili gwałtownego hamowania na mokrej asfaltowej nawierzchni, co nie skutkuje przemieszczeniami i obrażeniami osoby prawidłowo zapiętej pasami bezpieczeństwa. Biegli podnosili, iż w chwili zderzenia i działania największej siły bezwładności, siła ta skierowana była do tyłu i w lewą stronę w stosunku do osi wzdłużnej pojazdu, co powodowało niewielkie dociśnięcie tułowia powódki do oparcia siedzenia, a jej głowy do zagłówka. Niewielka wartość impulsu siły działającej na ciało powódki, wynosząca około 30 daN oraz wytrzymałość taśmy pasa bezpieczeństwa zapewniały skuteczną ochronę powódki i uniemożliwiały jej przemieszczenie, w zakresie nie większym od kilkunastu milimetrów, praktycznie wynikającego ze sprężystego oddziaływania ciała i ubrania powódki na taśmę pasa bezpieczeństwa (k. 217-218, 229). Sąd oceniając opinię biegłych uznał, iż może ona stanowić podstawę ustaleń faktycznych w zakresie przebiegu kolizji oraz możliwości powstania obrażeń ciała, na które w pozwie wskazywała powódka W. F. . Należy zauważyć, iż biegli dokonali symulacji ruchu pojazdów w oparciu o program specjalistyczny C. V. - SIM. Niezależnie od powyższego fachowa wiedza biegłych oraz ich doświadczenie, która stanowi dla Sądu gwarancję rzetelności pozwala uznać, iż wnioski zawarte w opinii, tak jak już wyżej wskazano, stanowią wiarygodny dowód w sprawie. Niezależnie od powyższego Sąd dał również wiarę zeznaniom świadka L. T. tj. sprawcy kolizji, jego wypowiedzi korespondowały z materiałem dowodowym zgromadzonym w trakcie postępowania wyjaśniającego prowadzonego w ramach dochodzenia przez stołeczną Policję. Pomimo wielokrotnego wzywania do osobistego stawiennictwa powódki, jako osoby najbardziej zainteresowanej w sprawie – ta ani razu nie stawiła się przed Sądem, co w konsekwencji uniemożliwiło Sądowi oraz pełnomocnikowi strony pozwanej zadawanie jej pytań nie tylko na okoliczność przebiegu kolizji, ale również obrażeń ciała, które jej zdaniem miały powstać w wyniku zdarzenia drogowego. Niezależnie od powyższego należy również zwrócić uwagę, iż także zachowanie pełnomocnika powódki było nielojalne. Ignorował on zobowiązania Sądu tj. udzielenia informacji w przedmiocie adresu placówek medycznych, w których powódka podejmowała leczenie lub rehabilitację w związku z jej obrażeniami ciała (postanowienie Sądu z dnia 9 września 2014 roku k. 164, zob. k. 178). Sąd zważył, co następuje: Podstawą prawną dochodzonego powództwa jest przepis art. 123 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2003 roku Nr 124, poz. 1152 z poź. zm.), w zakresie w jakim określa on odpowiedzialność pozwanego jako ubezpieczającego za szkodę powstałą z winy ubezpieczonego. Jeśli zaś chodzi o samą podstawę prawną żądanego przez powódkę zadośćuczynienia to stanowi go przepis art. 445 § 1 k.c. , który określa, iż w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Aby jednak udowodnić powództwo należało w sprawie wykazać, iż pomiędzy zdarzeniem zaistniałej kolizji, a obrażeniami ciała powódki istnieje adekwatny związek przyczynowo – skutkowy. Polski proces cywilny jest procesem kontradyktoryjnym, co więcej zgodnie z zasadą ciężaru dowodu wyrażoną w art. 6 Kodeksu cywilnego - ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Uwzględniając cel unormowania zawartego w powyższym przepisie podkreślić należy, że w przepisie tym chodzi nie o każdy fakt, lecz o fakty prawotwórcze mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a więc o fakty prawotwórcze, czyli wskazujące istnienie prawa, oraz o fakty niweczące lub tamujące prawo, czyli wskazujące na to, iż żądanie strony jest nieuzasadnione. O tym, co która ze stron stosunku cywilnoprawnego ma udowodnić w sporze toczącym się przed sądem, decydują przede wszystkim: przedmiot sporu, prawo materialne regulujące określone stosunki prawne oraz prawo procesowe normujące zasady postępowania dowodowego, w tym znaczenie domniemań faktycznych i prawnych. W przedmiotowej sprawie powódce nie udało się udowodnić, iż obrażenia ciała i dolegliwości, na które powoływała się w pozwie i które były podstawą faktyczną jej powództwa o zadośćuczynienie miały jakikolwiek związek ze zdarzeniem kolizji drogowej, której sprawcą był L. T. . Należy zaznaczyć, iż już na etapie dochodzenia prowadzonego przez (...) Policję biegły lekarz sądowy poddał pod wątpliwość wiarygodność skutków wypadku po stronie powódki. Dodatkowo fakt przemieszczenia się ciała powódki w samochodzie, który mógłby spowodować u niej uraz został w toku postępowania sądowego ostatecznie wykluczony przez biegłych z zakresu ruchu drogowego. Potwierdzili oni jedynie możliwość niewielkiego dociśnięcia tułowia powódki do oparcia siedzenia, a jej głowy do zagłówka w trakcie kolizji. Co więcej całkowita absencja powódki w toku postępowania przed Sądem uniemożliwiającą jej przesłuchanie poddała pod wątpliwość wiarygodność samych twierdzeń sformułowanych przez jej pełnomocnika w pozwie. Należy przypomnieć powódce oraz jej pełnomocnikowi, iż zgodnie z zasadą określoną w przepisie art. 3 Kodeksu postępowania cywilnego strony i uczestnicy postępowania obowiązani są dokonywać czynności procesowych zgodnie z dobrymi obyczajami, dawać wyjaśnieniom, co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek oraz przedstawiać dowody w przeciwnym razie narażają się na negatywne skutki procesowe, także w postaci oceny wiarygodności dowodów ( art. 233 k.p.c. ). Mając na uwadze powyższe Sąd uznał wywiedzione powództwo jako nieudowodnione i z tego też względu orzekł o jego oddaleniu. W przedmiocie kosztów postępowania Sąd rozstrzygnął o nich na podstawie art. 98 k.p.c. , uznając, iż strona powodowa jako przegrana powinna ponieść koszty przeprowadzonego postępowania i zwrócić stronie przeciwnej poniesione przez nią koszty zastępstwa prawnego oraz wysokość uiszczonej przez nią zaliczki na poczet kosztów sporządzonej opinii w sprawie. Wysokość kosztów zastępstwa prawnego Sąd ustalił na podstawie § 2 ust. 1 i 2 oraz § 6 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 461). Z uwagi na nieuiszczone wydatki w sprawie (koszty opinii biegłych), które tymczasowo w toku postępowania pokrywał Skarb Państwa nakazano z tego tytułu pobrać od powódki kwotę 3130,87 złotych. SSR Jarosław Dłużniewski

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.