← Polska

Sad powszechny, IV Ka 409/15

Sygn. akt IV Ka 409/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 czerwca 2015 r. Sąd Okręgowy w Świdnicy w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie: Przewodniczący: SSO Ewa Rusin (spr.) Sędziowie: SSO Elżbieta Marcinkowska SSO Adam Pietrzak Protokolant: Marta Synowiec przy udziale Barbary Chodorowskiej Prokuratora Prokuratury Okręgowej, po rozpoznaniu w dniu 26 czerwca 2015 r. sprawy B. S. syna J. i W. z domu P. urodzonego (...) w N. oskarżonego z art. 222 § 1 kk na skutek apelacji wniesionej przez prokuratora od wyroku Sądu Rejonowego w Kłodzku z dnia 9 marca 2015 r. sygnatura akt VI K 296/14 I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; II. wydatkami postępowania odwoławczego obciąża Skarb Państwa. Sygn. akt IV Ka 409 /15 UZASADNIENIE Sąd Rejonowy w Kłodzku wyrokiem z dnia 9 marca 2015r. sygn.akt VI K 296/14: I. oskarżonego B. S. uniewinnił od zarzutu popełnienia czynu kwalifikowanego z art. 222§ 1 kk , a mającego polegać na tym, że w dniu 2 kwietnia 2014 roku w R. województwa (...) naruszył nietykalność cielesną funkcjonariusza Policji w osobie R. K. podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych legitymowania w ten sposób, że go odpychał oraz szarpał za mundur. II. koszty procesu zaliczył na rachunek Skarbu Państwa. Z wyrokiem tym w całości nie pogodził się prokurator, wnosząc apelację na niekorzyść oskarżonego. Apelujący powołując się na przepisy art. 427 § 1 i 2 kpk oraz art. 438 pkt 3 kpk orzeczeniu temu zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku i mający wpływ na jego treść, a polegający na niesłusznym uznaniu przez sąd, że zebrane w sprawie dowody i ujawnione na ich podstawie okoliczności nie dają podstaw do przyjęcia, iż oskarżony B. S. dopuścił się zarzucanego mu czynu, podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy, a zwłaszcza zeznania świadków: R. K. i M. R. sprowadza do przeciwnego wniosku, iż oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu z art. 222 § 1 kk . Podnosząc ten zarzut wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Kłodzku. Sąd Okręgowy zważył co następuje; Apelacja jest bezzasadna. Przeciwnie sformułowanemu w niej zarzutowi stwierdzić zdecydowanie należy, iż Sąd Rejonowy poczynił w sprawie jedynie trafne ustalenia faktyczne, które oparł o prawidłowo przeprowadzone i ocenione dowody, ściśle według kryteriów art. 7 kpk . Wnioski końcowe mieszczą się w granicach swobodnej oceny dowodów, w żadnym wypadku nie można im zarzucić dowolności, zaś uzasadnienie pisemne wyroku zawiera prawidłowy i nienaganny wywód logiczny, jest bardzo obszerne i wyczerpujące, przez co odpowiada wszystkim wymogom art. 424 kpk . Apelujący błędnie dąży do zakwestionowania trafności ustaleń faktycznych wyroku, zarzucając wadliwość sądowej oceny dowodów oskarżenia w postaci zeznań dwóch świadków w osobach funkcjonariusza policji R. K. oraz strażnika miejskiego M. R. . Ów błąd wynika z niedostatecznej analizy treści wymienionych dowodów, nie tylko we wzajemnym ich zestawieniu, ale także w kontekście zasadniczych sprzeczności z pozostałymi dowodami sprawy, chociażby zeznań zupełnie postronnego i nie zainteresowanego wynikiem sprawy świadka A. W. - Ł. . Świadek R. K. bezpośrednio po zdarzeniu wskazał, że podjął interwencję wobec oskarżonego, gdyż po wyjściu z lokalu grupa osób głośno się zachowywała, oskarżony zachowywał się lekceważąco, pił piwo. Zeznawał świadek cyt. „w związku z podjętą interwencją i dopełnieniem formalności z ustaleniem dokładnych danych osobowych i adresowych B. S. nagle odepchnął mnie i podjął próbę ucieczki”, po jej udaremnieniu oskarżony „odpychał mnie od siebie, szarpał za umundurowanie” k. 3v. Podobnie relacjonował świadek M. R. . Jednakże obaj w postępowaniu przygotowawczym faktycznie zataili wyeksponowany na k. 1 i 5 motywów wyroku fakt, że krytycznego wieczoru rzekomo przez przypadek podjęli interwencję wobec oskarżonego, który wcześniej tego samego wieczoru, przechodząc obok zaparkowanego na ulicy samochodu, należącego do R. K. , uszkodził lusterko tego pojazdu. Wedle złożonych przed sądem zeznań R. K. o fakcie uszkodzenia lusterka informację powziął przypadkowo, gdy z zatrzymanym już oskarżonym jechali wspólnie z M. R. na komisariat. Świadek R. K. widząc odgięte lusterko w swoim prywatnym aucie zatrzymał radiowóz i wysiadł z niego, by obejrzeć uszkodzenie swego auta, następnie na pytanie Sądu przyznał cyt. „ była w radiowozie mowa o zniszczonym lusterku…” a oskarżony na jego pytanie przyznał się do tego uszkodzenia ( k. 75v. akt). Na rozprawie świadek M. R. w ogóle o tej kwestii, jakże istotnej, nawet nie wspomniał. Gdyby nie wyjaśnienia oskarżonego co do tego, że po zatrzymaniu R. K. i M. R. podjechali najpierw na miejsce parkowania samochodu R. K. i tamże R. K. uderzył oskarżonego 3 razy w głowę (k. 11 akt, co podtrzymał na rozprawie), to omawiane zdarzenie przy prywatnym samochodzie R. K. nie byłoby ujawnione i nie wyjaśniane na rozprawie. Słuszne zatem pozostają depozycje Sądu I instancji, że omawiane okoliczności procesowe ujemnie rzutują na ocenę wiarygodności zeznań świadków oskarżenia R. K. i M. R. co do faktycznych przyczyn i przebiegu interwencji oraz zatrzymania oskarżonego, tj. wymienieni podjęli czynności wobec oskarżonego w związku z uszkodzeniem prywatnego samochodu R. K. , a nie z powodu hałaśliwego zachowania oskarżonego. Tego ustalenia apelujący nie podważył skutecznie, gołosłowne pozostają argumenty iż R. K. i M. R. nie mieli żadnego motywu by fałszywie pomawiać oskarżonego, a ich zeznania są logiczne i spójne. Takich cech te zeznania nie posiadają wobec omawianych już wewnętrznych rozbieżności kolejnych wersji R. K. , pozostających jednocześnie w sprzeczności do zeznań M. R. . Stosownie do dopełniających się wzajemnie zeznań świadków zdarzenia , zwłaszcza A. W. - Ł. a także D. S. , T. B. , Ł. P. a także wyjaśnień oskarżonego słuszne zatem pozostają ustalenia, że funkcjonariusz R. K. przystępując do interwencji skierował bezpośrednio do oskarżonego polecenie, by wsiadł do radiowozu, a gdy oskarżony odmówił, to podjął wobec niego środki przymusu fizycznego i z pomocą M. R. zakuł go w kajdanki. W kontekście relacji wszystkich wymienionych tu świadków i oskarżonego nie polegają na prawdzie zeznania R. K. i M. R. o rutynowym „dopełnianiu formalności” czy zbieraniu danych osobowych i adresowych oskarżonego. Jak to trafnie wyeksponował Sąd I instancji zeznania A. W. - Ł. cyt. „ jak wyszli z samochodu od razu złapali się za S. ”k. 25 akt „ od razu chcieli go skuć” k. 69 akt, co w całej rozciągłości przystaje do zeznań pozostałych bezpośrednich świadków interwencji. Znajomość oskarżonego ze świadkami T. B. i D. S. może rodzić wątpliwości co do prawdomówności ich relacji, ale apelujący nie wykazał, by świadkowie ci faktycznie złożyli zeznania, w których rozmijają się z prawdą. Jak to już podniesiono wyżej, świadek A. W. – Ł. była przypadkowym widzem interwencji, nie występują jakiekolwiek podstawy do kwestionowania jej prawdomówności czy obiektywizmu. Tendencyjność zeznań R. K. i M. R. została natomiast szczegółowo wykazana. Słusznie ocenił Sąd Rejonowy wyjaśnienia oskarżonego za wiarygodne, w tym zaprzeczenia co do stosowania czynnego oporu, podjęcia próby ucieczki i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji R. K. . Stanowisko to zostało przekonująco uzasadnione w sposób pozbawiony błędów natury logicznej analizą zeznań bezpośrednich świadków interwencji. Nie sposób zanegować wyjaśnień oskarżonego co do swoistej ostrożności w kontaktach ze świadkiem R. K. , że nie wyszarpywał się, stał z założonymi rękami stosował bierny opór, unikał stosowania wobec niego przemocy, nie chciał go nawet dotknąć, bo z powodu wcześniejszej interwencji tego funkcjonariusza oskarżony został prawomocnie skazany za czyn z art. 222 § 1 kk , nadto obawiał się go z powodu wcześniejszego pobicia. Argument apelującego, że w chwili czynu oskarżony znajdował się pod znacznym działaniem alkoholu ( 0,66 ml/l w wydychanym powietrzu), a mimo tego Sąd I instancji uznał jego wyjaśnienia za wiarygodne, także nie wykazuje wadliwości oceny tegoż Sądu. W konsekwencji poczynienia prawidłowej oceny materiału dowodowego jedynym możliwym rozstrzygnięciem było uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu. Ponieważ zarzuty apelacji nie są wstanie wzruszyć owej prawidłowej oceny, zaskarżony wyrok należało utrzymać w mocy. W konsekwencji utrzymania w mocy wyroku uniewinniającego oskarżonego wydatki postępowania odwoławczego ponosi Skarb Państwa ( art. 636 § 1 kpk w zw. z art. 632 pkt. 2 kpk ).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.