Sygn. akt VI Ga 293/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 listopada 2015 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie VI Wydział Gospodarczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Andrzej Borucki Sędziowie: SO Beata Hass – Kloc (spr.) SR del. Marta Zalewska Protokolant: st. sekr. sądowy Joanna Mikulska po rozpoznaniu w dniu 19 listopada 2015 r. w Rzeszowie na rozprawie sprawy z powództwa: J. S. przeciwko: S. Z. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w R. V Wydziału Gospodarczego z dnia 8 kwietnia 2015 r., sygn. akt V GC 1459/14 I. oddala apelację, II. zasądza od pozwanego S. Z. na rzecz powoda J. S. kwotę 1.200 zł (jeden tysiąc dwieście złotych) tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. SSR del. Marta Zalewska SSO Andrzej Borucki SSO Beata Hass – Kloc Sygn. akt VI Ga 293/15 UZASADNIENIE wyroku z dnia 19 listopada 2015r. Wyrokiem z dnia 8 kwietnia 2015r Sąd Rejonowy w R. V Wydział Gospodarczy utrzymał w całości w mocy nakaz zapłaty wydany w postępowaniu nakazowym przez Sąd Rejonowy w R. , Wydział V Gospodarczy z dnia 18 lipca 2014r., sygn. akt V GNc 3201/14 i zasądził od pozwanego S. Z. na rzecz powoda J. S. kwotę 33,43zł tytułem dalszych kosztów procesu. W uzasadnieniu powyższego podał ,że powód J. S. wniósł o zasądzenie od pozwanego S. Z. na swoją rzecz kwoty 16.260,55 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 19 lipca 2011 r. do dnia zapłaty oraz kosztami postępowania. W uzasadnieniu pozwu powód podał, że na podstawie łączącej strony umowy o roboty budowlane wykonał na rzecz pozwanego prace określone w tej umowie, zaś pozwany, pomimo niekwestionowania jakości prac oraz akceptacji treści faktur, nie uregulował należności z tytułu wynagrodzenia za wykonane prace w kwocie dochodzonej pozwem. W dniu 18 lipca 2014 r. Sąd Rejonowy w R. wydał nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym. W zarzutach od powyższego nakazu zapłaty pozwany zaskarżył go w całości, znosząc o jego uchylenie oraz o oddalenie powództwa. Pozwany zakwestionował charakter umowy łączącej strony wskazując, że była to umowa o dzieło, na co jego zdaniem wskazuje charakter, zakres robót oraz sposób wykonania prac przez powoda. Ponadto podniósł zarzut przedawnienia roszczenia strony powodowej twierdząc, że nawet gdyby przyjąć, że strony łączyła umowa o roboty budowlane, to i tak roszczenie uległo przedawnieniu najpóźniej w dniu 15 maja 2014 r., licząc od dnia wykonania prac, to jest od dnia 15 maja 2011 r. W dalszej kolejności pozwany wskazał, że brak zapłaty na rzecz powoda wynagrodzenia uzasadniały liczne usterki w wykonanych pracach, przy czym wskazał, że były to: źle wprowadzone piony do umywalek, nieprawidłowo umiejscowione rury do odpływu toalet, niedbałość i niestaranność prac. Sąd Rejonowy w ustaleniach faktycznych podał ,że w dniu 15 kwietnia 2011 r. strony sporu zawarły umowę, przedmiotem której był wykonanie przez powoda J. S. jako wykonawcy na rzecz pozwanego S. Z. , jako generalnego wykonawcy, robót budowlanych polegających na wykonaniu instalacji sanitarnych według przedmiaru na budynku Pawilonu Sportowego w G. . Inwestorem przedmiotowego zadania była (...) . Szczegółowy zakres kolejnych etapów robót i termin ich realizacji określały załączniki do umowy, które pod podpisaniu przez strony stanowiły jej integralną część. Zgodnie z § 2 umowy wykonawca otrzymał dokumentację projektową, stanowiącą podstawę zleconych robót w dniu podpisania umowy. Na rzeczoną dokumentację składały się: projekt zagospodarowania działki lub terenu sporządzony na aktualnej mapie, projekt architektoniczno – budowlany, oświadczenia właściwych jednostek organizacyjnych o zapewnieniu dostaw energii, wody, gazu, odbioru ścieków oraz o warunkach przyłączenia obiektu do sieci wodociągowych, kanalizacyjnych, gazowych, elektroenergetycznych, telekomunikacyjnych oraz dróg lądowych. Zgodnie z § 3 umowy inwestor przekazał plac budowy w dniu podpisania umowy. Odbiór poszczególnych etapów budowy miał nastąpić w obecności inspektora nadzoru inwestorskiego. Na podstawie umowy pozwany zobowiązał się do zapłaty wynagrodzenia w terminie 21 dni od dnia przekazania przez wykonawcę faktury za wykonane roboty, co miało nastąpić po wykonaniu danego etapu robót i przyjęciu go przez kierownika robót i inwestora. W umowie przyjęto, że dokumentami stwierdzającymi dokonanie odbioru są protokoły zdawczoodbiorcze, podpisane przez strony uczestniczące w odbiorze, stanowiące podstawę do wystawiania faktur za wykonane roboty. Powód wykonał wszystkie prace objęte z umową zgodnie z dokumentacja, określającą zakres robót, w terminie do dnia 15 maja 2011 r. W dniu 30 czerwca 2011 r. inwestor (...) dokonała odbioru robót wykonanych przez pozwanego jako generalnego wykonawcę, w tym robót dotyczących instalacji sanitarnych wykonanych przez powoda, jako podwykonawcę, na potwierdzenie czego sporządzono protokół końcowy odbioru wykonanych robót. W odbiorze uczestniczyli przedstawiciele inwestora oraz pozwany. W czasie odbioru nie stwierdzono żadnych wadliwości w wykonanych robotach stwierdzając w protokole, że zostały one wykonane zgodnie z dokumentacją i wymogami technicznymi, a jakość robót i użytych materiałów nie budzi zastrzeżeń . Po przeprowadzeniu wstępnego odbioru wykonanych prac, objętych umową z dnia 15 kwietnia 2011 r., powód na polecenie pozwanego, w dniu 27 czerwca 2011 r. wystawił faktury VAT: nr (...) , na łączną kwotę 21.260,55 zł, płatną w terminie 21 dni . Zarówno pozwany, jak i przedstawicie inwestora nie kwestionowali zakresu i jakości wykonanych robót, ani sposobu wykonania. Pozwany zapłacił na rzecz powoda kwotę 5.000zł, natomiast pomimo wezwania nie uiścił należności objętych fakturami w kwocie 16.260,55 zł. Następnie Sąd Rejonowy dokonał oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, uznając go za wiarygodny. W rozważaniach prawnych Sąd Rejonowy stwierdził ,że strony łączyła umowa o roboty budowlane albowiem za uznaniem danego stosunku prawnego za umowę o roboty budowlane decyduje ocena jego przedmiotu jako przedsięwzięcia o znacznych rozmiarach, właściwościach fizycznych i użytkowych dających się zindywidualizować, a przede wszystkim spełnienie wymogów w zakresie występowania szczególnych uczestników procesu inwestycyjnego oraz obowiązku nadzoru inwestycyjnego. Z umową o roboty budowlane mamy do czynienia także wówczas, gdy rezultatem tych robót nie jest cały obiekt budowlany (wyrok SA w Szczecinie z dnia 14 września 2005 r., I ACa 222/05, OSA 2006/11/38). Sąd ten wskazał biorąc pod uwagę charakter realizowanej inwestycji oraz obowiązki umowne stron, stanowiące treść umowy, że umowa pomiędzy powodem, jako podwykonawcą, a pozwanym miała charakter umowy o roboty budowlane. W przedmiotowej sprawie powód był podwykonawcą robót budowlanych zleconych przez generalnego wykonawcę, przy czym wykonane przedmiotu umowy odbywało się według odpowiedniej dokumentacji projektowej określonej w treści umowy, przy udziale szczególnych uczestników procesu inwestycyjnego. Powód przedłożył umowę pisemną, a określone w niej warunki realizacji przedmiotu kontraktu charakterystyczne są dla procesu inwestycyjnego Dalej naprowadził ,że jak wynika z dowodów zgromadzonych w aktach sprawy, powód wykonał przedmiotowe prace, za które dochodzi zapłaty wynagrodzenia. Fakt odebrania przez pozwanego rzeczonych prac odzwierciedla protokół odbioru robót z dnia 30 czerwca 2011 r., obejmujący wszystkie roboty wchodzące w zakres całej inwestycji. W protokole odbioru robót budowlanych stanowiącym pokwitowanie spełnienia świadczenia i podstawę dokonania rozliczeń stron, niezbędne jest zawarcie ustaleń poczynionych m.in. co do jakości wykonanych robót, w tym ewentualny wykaz wszystkich ujawnionych wad wraz z ewentualnymi terminami ich usunięcia lub oświadczeniem inwestora o wyborze innego uprawnienia przysługującego mu z tytułu odpowiedzialności wykonawcy za wady ujawnione przy odbiorze (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 marca 1997 r., II CKN 28/97). Sąd Rejonowy podniósł ,że w przedmiotowej sprawie przedłożony przez powoda protokół odbioru wykonanych robót, poza stwierdzeniem o wykonaniu robót zgodnie z dokumentacją technicznymi i wymogami technicznymi oraz o jakości wykonanych robót i użytych materiałów, nie budzącej wątpliwości, nie zawiera żadnych innych zapisów o nieprawidłowym wykonywaniu przez powoda przedmiotu umowy. Został on podpisany przez inwestora i pozwanego bez żadnych zastrzeżeń co do jakości lub terminowości wykonanych prac. Zdaniem Sądu Rejonowego z przeprowadzonych w sprawie dowodów wynika, że ani pozwany ani inwestor, zarówno na etapie wykonywania prac, jak i ich odbioru, nie kwestionował jakości prac ani sposobu ich realizacji. W szczególności pozwany nie skorzystał ze szczególnych uprawnień z rękojmi określonych w art. 637 kc (w brzmieniu przed wejściem w życie ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta, Dz. U. 2104.827), ani też nie zgłosił żądań z tytułu nienależytego wykonania umowy ( art. 471 kc ). Podkreślił, że jedynie wady istotne – a takich w świetle przeprowadzonych dowodów brak - sprawiają, że oddanie dzieła nie powoduje wymagalności wynagrodzenia (tak tez Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 18 stycznia 2012 r., II CSK 213/11). Natomiast jeżeli dzieło dotknięte jest wadą nieistotną, jego oddanie powoduje w myśl art. 654 § 1 kc , w braku odmiennego postanowienia umowy, wymagalność wynagrodzenia wykonawcy zaś zamawiający może realizować uprawnienia z rękojmi (tak też Sąd najwyższy w wyroku z dnia 18.01.2012 r., II CSK 213/11). Następnie odniósł się do podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia wskazując , że wobec przesądzenia kwestii charakteru umowy łączącej strony, należy uznać, że roszczenie powoda nie uległo przedawnieniu. Umowa stron jest bowiem umową o roboty budowlane, a zatem stosuje się do niej 3-letni termin przedawnienia. ( art. 120 kc ). Stwierdził dalej , że strony w umowie wyraźnie ustaliły termin wymagalności roszczenia, wskazując, iż wypłata wynagrodzenia nastąpi w terminie 21 dni od przekazania przez wykonawcę faktury za wykonane roboty. Z faktur przedłożonych przez powoda wynika, że zostały one wystawione w dniu 27 czerwca 2011 r., a zatem w braku wykazania przez pozwanego przeciwnej okoliczności należy uznać, że w tym samym dniu dokumenty te zostały przekazane stronie pozwanej. Od tego dnia należy zatem liczyć 21 dniowy termin płatności, który upłynął w dniu 18 lipca 2011 r. W tym też dniu roszczenie stało się wymagalne, a wniesienie pozwu w dniu 11 lipca 2014 r. co przerwało bieg terminu przedawnienia. Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd uznał powództwo za uzasadnione i utrzymał w mocy nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym Sądu Rejonowego w R. z dnia 18 lipca 2014 r., na podstawie art. 496 kpc w zw. z art. 647 § 1 kc i art. 481 § 1 kc. O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł w oparciu o art. 98 § 1 kpc . Powyższy wyrok zaskarżył w całości pozwany zarzucając mu naruszenie prawa materialnego a to : art. 6 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu ,iż powód wypełnił zobowiązanie z niej wynikające tj. udowodnił okoliczności które podnosił w ramach przedmiotowego postępowania, w szczególności udowodnił fakt doręczenia pozwanemu faktury objęte pozwem w dniu 27 czerwca 2011 roku pomimo kwestionowania powództwa zarówno co do wysokości jak i zasady przez pozwanego; oraz naruszenie przepisów postępowania tj. art. 233 kpc na wskutek dokonania oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie w sposób dowolny, z naruszeniem zasad logiki doświadczenia życiowego, prowadzącej do błędnego przyjęcia, że data wystawienia faktur VAT objętych pozwem była tożsama z daty ich doręczenia pozwanemu , mimo braku jakiegokolwiek dowodu ze strony powoda w tym zakresie i przy wyraźnym sprzeciwie pozwanego wskazujący na dzień 10 czerwca 2011 roku jako graniczną datę doręczenia faktur VAT. Opierając się na tych podstawach wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uchylenie nakazu zapłaty i oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów procesu za obie instancje. W pisemnych motywach niniejszego skarżący dokonał oceny zeznań stron i wskazał , że wstępny odbiór odbył się z początkiem czerwca do 10, zaś powód i pozwany zeznali , że faktury zostały wystawione po wstępnym odbiorze. Powód w żaden sposób nie zakwestionował tej okoliczności i nie ustosunkował się do niej na rozprawie ,a więc twierdzenia powoda, że dostarczył dokumenty w dniu 27 czerwca 2011 roku są nieprawdziwe. Powód w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów procesu w zakresie postępowania apelacyjnego zarzucając, iż treść przedmiotowych faktur nie była kwestionowana przez stronę pozwaną na etapie postępowania rozpoznawczego. Wskazał pozwany nie odróżnia pojęcia wystawienia faktury z datą i doręczenia, która nie determinowała powstanie wymagalności roszczeń. Pozwanej nie przestawił dowodów doręczenia ich w innej dacie, niż 27 czerwca 2011r - a na nim spoczywa ciężar dowodu wykazania, iż roszczenie powoda uległo przedawnieniu. Sąd Okręgowy mając na uwadze powyższe zważył co następuje: Apelacja pozwanego nie zasługiwała na uwzględnienie. Odnosząc się do naruszenia prawa materialnego to jest art. 6 kc należy podnieść orzecznictwo Sądu Najwyższego jest w tym zakresie jednolite, że kwestionowanie prawidłowości uznania przez sąd iż przeprowadza dowody nie są wystarczające za udowodnienie okoliczności, których ciężar udowodnienia spoczywa na jednym ze stron, może nastąpić w drodze zarzutu naruszenia odpowiednich przepisów prawa procesowego , nie zaś art. 6 kc. Nadto wypada zauważyć, że okoliczności czy określony podmiot wywiązał się ze swojego obowiązku udowodnienia faktu który wywodzi skutki prawne nie należy do materii o objętych dyspozycją art. 6 kc , lecz podlega ocenie na gruncie przepisów prawa procesowego ( por. wyroki Sądu Najwyższego : z dnia 5 kwietnia 2007, II CSK 23/07, z dnia 11 marca 2009r, I CSK 363/08, z dnia 27 stycznia 2011r, II PK 173/07, z dnia 10 lipca 2014, I CSK 560/13, z dnia 8 lipca 2015r , II PK 282/14). Na wstępie wypada podnieść, że podniesione w apelacji zarzuty , podobnie jak wnioski apelacji nie wyznaczają granic apelacji. Zarzuty i wnioski apelacji nie wiążą sądu drugiej instancji. Oznacza to z jednej strony ,że sąd odwoławczy jako instancja także merytoryczna powinien zbadać sprawę w pełnym zakresie ( w granicach apelacji) niezależnie od podniesionych zarzutów np. powinien wziąć pod uwagę w granicach zaskarżenia wszystkie stwierdzone naruszenia prawa materialnego, procesowego i inne uchybienia , niezależnie od tego czy zostały one wytknięte w apelacji ( por. post. SN z dnia 04.10.2002r , III CZP 62/02, wyrok SN z dnia 27.04.2000r, I CKN 648/98, wyrok SN z dnia 21.10.2005r , I PK 77/05). Mając na uwadze pozostałe zarzuty apelacji należy na wstępie podnieść, że zgodnie treścią art. 120 kc bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia w którym roszczenie stało się wymagalne. Roszczenie staje się wymagalne wówczas kiedy wierzyciel może skutecznie żądać od dłużnika zadośćuczynienia jego roszczeniu (por. orz. SN z dn. 12.02.1991r. III CRN 500/90). Z chwilą nadejścia terminu spełnienia świadczenia zobowiązanie staje się wymagalne co oznacza, że wierzyciel uzyskuje możność żądania spełnienia świadczenia, a dłużnik może i powinien to żądanie zaspokoić. Powstanie stanu wymagalności nadaje wierzytelności nową kwalifikację, polegającą przede wszystkim na jej uaktywnieniu w stosunku do dłużnika, a także powoduje inne skutki prawne jak np. początek biegu przedawnienia roszczenia dotyczącego tej wierzytelności. Należy tu podkreślić, że termin spełnienia świadczenia należy odróżnić od terminu wymagalności , a mianowicie, że wyznacza on granicę czasową do której najpóźniej świadczenie powinno być spełnione. Termin spełnienia świadczenia to ostatni dzień w którym najpóźniej świadczenie powinno zostać spełnione przez dłużnika. Biorąc pod uwagę powyższe rozważania w kontekście zapisów łączących strony należy przede wszystkim podnieść ,że pozwany w zarzutach od nakazu zapłaty nie tylko nie podnosił żadnych okoliczności związanych z doręczeniem mu faktury objętej pozwem jeszcze przed dniem jej wystawienia tj na początku czerwca 2011r lecz także nie negował twierdzeń powoda zawartych w pozwie ,że faktury zostały wystawione po zakończeniu robót . Pozwany nie kwestionował również wiarygodności dołączonych do pozwu faktur i wezwania do zapłaty z dnia 1.07.2014r w którym pełnomocnik powoda jednoznacznie określił ,że domaga się zapłaty faktury nr (...) wystawionej w dniu 27.06.2011r ( k- 15) co powoduje ,że subiektywna ocena zeznań stron dokonana przez skarżącego nie może tego podważyć ; szczególnie ,że należy je oceniać z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Istotne znaczenie przy ocenie powyższego mając także dowód z przesłuchania świadka T. K. , który zeznał ,że prace powód zakończył końcem czerwca. Niniejsze koreluje z zeznaniami świadka R. B. , który potwierdził , że biały montaż wykonuje się po pracach wykończeniowych ( k- 84). Poza tym należy zauważyć , powód domagał się zapłaty faktur wystawionych w dacie 27.06.20111r i o ich zapłatę wzywał pozwanego , a więc to jest przedmiotem sporu. Sąd w tym składzie aprobuje i podziela pogląd wyrażony w orzeczeniu SN z dnia 13.07.2005r II CK 65/2005 ,że określenie w umowie terminu zapłaty wynagrodzenia należnego powodowi jako wykonawcy robót budowlanych jest równoznaczne z określeniem terminu wymagalności roszczenia wykonawcy o jego zapłatę i z upływem tego terminu rozpoczyna się bieg przedawnienia roszczenia wykonawcy o zapłatę wynagrodzenia. W tych okolicznościach należało przyjąć ,że faktura nr (...) jako wystawione w dniu 27 czerwca 2011r powoduje wobec treści par 5 ust 1 umowy łączącej strony ,że terminy zapłaty faktur wynosiły 21 dni od ich przekazania przez wykonawcę czyli powoda , że ustalenia Sądu Rejonowego w tym zakresie są prawidłowe i Sąd Okręgowy przyjął je jako własne. Konsekwencją niniejszego było oddalenie apelacji pozwanego w całości po myśli art. 385 kpc ; zaś o kosztach orzeczono na zasadzie art. 98 par 1,2,4 oraz 99 kpc i 108 kpc .
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.