← Polska

Sad powszechny, I ACa 435/15

Sygn. akt I ACa 435/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 maja 2015 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Iwona Biedroń Sędziowie: SSA Beata Wolfke-Kobzar (spr.) SSA Jolanta Solarz Protokolant: Beata Grzybowska po rozpoznaniu w dniu 20 maja 2015 r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa Przedsiębiorstwa (...) Sp. z o.o. we W. przeciwko K. S. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 24 listopada 2014 r. sygn. akt X GC 31/11

  1. prostuje oczywistą omyłkę w punkcie I sentencji zaskarżonego wyroku w ten sposób, że w miejsce słów (...) wpisuje słowa (...) ;
  2. oddala apelację;
  3. zasądza od pozwanego na rzecz strony powodowej 2.700 zł kosztów postępowania apelacyjnego. UZASADNIENIE Powód – Przedsiębiorstwo (...) Sp. z o.o. we W. domagał się zasądzenia od K. S. 215.794,38 zł tytułem wyrównania szkody wynikłej z wad wykonanych przez pozwanego robót budowlanych (108.967,20 zł) oraz części kary umownej naliczonej przez powoda w związku z odstąpieniem od umowy stron z 29.03.2007 r. Wnosząc o oddalenie powództwa pozwany zarzucił nieskuteczność oświadczenia powoda o odstąpieniu od umowy wskazując, że to on wcześniej od umowy odstąpił ze względu na przekraczające 30 dni opóźnienie w płatności należności częściowej. Pozwany zaprzeczył też wadliwości robót i zarzucił nieudowodnienie szkody. Sąd Okręgowy ustalił: W dniu 29.03.2007 r. strony zawarły umowę o roboty budowlane. Pozwany zobowiązał się do wybudowania budynku mieszkalnego, bez instalacji, w terminie do 30.06.2008 r. Umówiono wynagrodzenie ryczałtowe w wysokości 2.075.000 zł. Przewidziano rozliczenie częściowe, raz w miesiącu, według stanu zaawansowania robót. Zastrzeżono kary umowne: dla zamawiającego (powoda) na wypadek zwłoki w wykonawstwie i/lub usunięciu wad (0,20 % wynagrodzenia za dzień oraz na wypadek odstąpienia od umowy z winy wykonawcy (pozwanego), w wysokości 10 % wynagrodzenia. Powód mógł odstąpić od umowy w razie przekroczenia terminu o co najmniej 30 dni w stosunku do harmonogramu prac, ich przerwania i niepodjęcia mimo wezwania, poważnej wadliwości wykonawstwa, niestarannego i niesystematycznego wykonywania innych określonych umową obowiązków mimo pisemnych zastrzeżeń, upadłości wykonawcy lub utraty majątku, niemożliwości dotrzymania terminu z przyczyn obciążających wykonawcę. Wykonawca był uprawniony do odstąpienia od umowy w razie niemożności świadczenia przez zamawiającego, jeśli przeszkody nastąpiły z jego winy oraz w razie przekraczającego 30 dni opóźniania w płatności. Strony przewidziały realizację umowy w XXI etapach. W dniu 1.09.2008 r. aneksowały umowę, przesuwając termin końcowy na 30.09.2008 r. i uzależniając wykonanie określonych prac od przełożenia sieci wod–kan. Przechodząca wokół budynku sieć wod–kan powodowała przeszkody w realizacji robót (konieczność odpompowywania wody). Dostrzegane przez powoda wady pozwany na bieżąco usuwał. Strony co miesiąc rozliczały się fakturami częściowymi, powód zatrzymał 5 % jako kaucję gwarancyjną. W toku prac na drugiej kondygnacji budynku ujawniło się przesunięcie ścian wewnętrznych skrajnych lokali o 10 cm w stosunku do wyznaczonych osi konstrukcyjnych. Okazało się, że przesunięcie występuje na wszystkich kondygnacjach. Obrys zewnętrzny był zgodny z operatami projektowymi. W końcowej fazie prac ujawniono niewłaściwe wykonanie połaci dachu (jej podniesienie w segmencie środkowym), co było skutkiem niezachowania symetrii kątów przy wykonaniu wywiązki dachowej. W dniu 3.10.2008 r. pozwany zafakturował 44.341,63 zł z terminem płatności 20.10.2008 r., sporządziwszy jednocześnie protokół odbioru równowartych prac. W piśmie z 16.10.2008 r., powód zgłosił pozwanemu szereg błędów i usterek zaznaczając, że do czasu ich usunięcia odmawia zapłaty w/w faktury. Pozwany w odpowiedzi wskazał, że dostrzeżenie usterek nie uprawnia do wstrzymania płatności, zaś ponownie 27.10.2008 r. pisemnie wezwał do zapłaty w ciągu 3 dni. W dniu 7.11.2008 r., pozwany zgłosił do odbioru częściowego kolejne prace, lecz powód odmówił odbioru wskazując, że przy obecnym stanie zaawansowania (91,28 %) fakturowanie częściowe jest nieuzasadnione i winno nastąpić końcowe rozliczenie po odbiorze końcowym. W piśmie z 4.12.2008 r., pozwany odstąpił od umowy z uwagi na zwłokę w płatności, po czym pod koniec roku jego pracownicy opuścili budowę. W dniu 7.01.2009 r. oświadczenie o odstąpieniu od umowy złożył powód, powołując się na opóźnienie w pracach, ich wadliwość i nieusprawiedliwione przerwanie i niepodjęcie mimo wezwania. W dniu 13.01.2009 r. powód sporządził inwentaryzację robot, w której fragmentarycznie uczestniczył pozwany. Uwzględniał umowny podział na główne elementy. Inwentaryzację przerwano na punkcie 15 z zastrzeżeniem, że będzie w przyszłości kontynuowana, co nastąpiło bez udziału powoda. Pismem z 9.02.2009 r., powód wezwał pozwanego do usunięcia wad stwierdzonych w toku inwentaryzacji, następnie 26.02.2009 r. przesłał mu rozliczenie finansowe. W rozliczeniu wskazał, że wobec nieusunięcia wad usunie je we własnym zakresie. Wartość robót pozwanego określił na 1.905.475,18 zł netto, robót niewykonanych – na 162.796,64 zł. Zaznaczył, że rozliczenie uwzględnia obniżenie wartości budynku ze względu na wady trwałe (przesunięcie osi budynku i niewłaściwe nachylenie dachu). Roboty naprawcze powód zlecił innym podmiotom. Łączny koszt tych prac wyniósł 135.243,49 zł (stąd wyszczególnia koszt materiałów i robocizny). W listopadzie i grudniu 2008 r., powód zafakturował koszt organizacji placu budowy – 1.185,96 zł, 1.933,81 zł, 1.250,13 zł i 1.684,30 zł. Powód dokonał zakupu szeregu materiałów, co dokumentują faktury VAT (sąd je wyszczególnia). W lipca 2010 r. powód wezwał pozwanego do zapłaty 144.710,53 zł z tytułu faktycznych kosztów usunięcia usterek ujawnionych w okresie 13-23.01.2009 r., oraz 28.048,93 zł, dotyczących usterek ujawnionych przy odbiorze budynku przez inwestora, nadto 32.050 zł z tytułu nieusuwalnej wady dachu, 6.054,20 zł z tytułu organizacji placu budowy. Powód wezwał też pozwanego do zapłaty kary umownej za odstąpienie od umowy. Łączna wartość wykonanych przez pozwanego prac wyniosła 1.939.783,59 zł. Wartość szkody wynikłej z przesunięcia ścian opiewa na 10.000 zł, zaś niewłaściwego nachylenia dachu – 22.050 zł. W budynku wystąpiły też liczne wady usuwalne. Wyrokiem z 31.12.2012 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu zasądził od spółki (...) na rzecz K. S. 95.358,28 zł, zaś Sąd Apelacyjny oddalił apelację (...) przy uznaniu, że umowa stron wygasła w wyniku odstąpienia od niej przez wykonawcę ( K. S. ). Przy takich ustaleniach, bazując na opinii biegłego oraz przedłożonych przez powoda dokumentach prywatnych, Sąd Okręgowy uznał za udowodnione, że wartość szkody powoda związanej z wadami trwałymi budynku wynosi 30.050 zł, zaś wynikłej z konieczności usunięcia pozostałych wad – 135.243,49 zł, przy czym w tym wypadku nieuzasadnione jest doliczanie VAT, jak przy sprzedaży czy świadczonych usługach. Od łącznej wartości szkody powoda Sąd Okręgowy odliczył zatrzymaną kaucję gwarancyjną (101.896,36 zł) i ostatecznie roszczenie powoda, obejmujące także koszt organizacji placu budowy, określił na 94.465,83 zł. Dalej, przyjmując za skuteczne odstąpienie pozwanego od umowy – co wiążąco przesądzono w sprawach X GC 224/10 i X GC 493/10 – Sąd Okręgowy za nienależną powodowi uznał naliczoną przez niego karę umowną. Wyrokiem z 24.11.2015 r. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz powoda 94.465,83 zł z odsetkami ustawowymi od 1.08.2010 r. oraz 2.819 zł kosztów procesu (punkty I i III), zaś w pozostałym zakresie powództwo oddalił i zwrócił stronom niewykorzystane części wniesionych zaliczek (punkty II i IV). Pozwany zaskarżył wyrok w punktach I, III i IV. Wnosząc o zmianę wyroku przez oddalenie powództwa i zasądzenie na jego rzecz od pozwanego kosztów procesu, w apelacji zarzucił: - naruszenie art. 471 k.c. przez jego błędne zastosowanie zamiast art. 494 k.c. , który to przepis stanowi właściwą podstawę rozliczenia stron; tu pozwany także podniósł, że w razie wygaśnięcia umowy roszczenie odszkodowawcze służy tylko stronie, która od umowy odstąpiła, - naruszenie art. 6 k.c. w zw. z art. 316 § 2 k.c. w zw. z art. 471 k.c. przez błędne przyjęcie, że powód dowiódł szkodę, - naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez nierozważenie całości materiału dowodowego oraz dowolną ocenę dowodów. Powód domagał się oddalenia apelacji i przyznania mu kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie, choć pierwszy z podniesionych w niej zarzutów jest częściowo trafny. Jest już w sprawie niespornym (powód wyroku nie zaskarżył), że wygaśnięcie umowy stron nastąpiło wskutek odstąpienia od niej przez pozwanego z przyczyny określonej w § 11 ust. 2 pkt
  4. Odstąpienie od umowy z zasady odnosi skutek ex tunc , t.j. niweczy łączący strony stosunek zobowiązaniowy. Słusznie podnosi pozwany, że w takim przypadku z mocy art. 494 k.c. roszczenie odszkodowawcze obejmujące szkodę wynikłą z niewykonania zobowiązania przysługuje jedynie tej stronie, która odstąpiła o umowy. Jest oczywistym, że wobec zniweczenia umowy ze skutkiem wstecznym, co jest tożsame ze zniweczeniem zobowiązań z tej umowy, druga strona nie ma roszczenia o wynagrodzenie szkody wynikłej z niewykonania czy nienależytego zobowiązania ciążącego wcześniej na jej kontrahencie. Wadliwość jego świadczenia (niższa jakość od oczekiwanej) podlega wówczas uwzględnieniu wyłącznie w ramach rozliczenia wedle zasady z art. 494 k.c. , z odejściem od reguł kontraktowej (także deliktowej) odpowiedzialności odszkodowawczej. Może się oczywiście zdarzyć, ze wartość obu wskazanych roszczeń przysługujących inwestorowi (zamawiającemu) wobec wykonawcy z tytułu wadliwości robót (roszczenie odszkodowawcze z art. 471 k.c. , albo realizowane w rozliczeniu z art. 494 k.c. roszczenie o zwrot nadpłaconego wynagrodzenia bądź podniesiony zarzut niższej wartości zatrzymanych robót) będzie identyczna, są to jednak roszczenia diametralnie różne, o innej podstawie faktycznej i prawnej, co różnicuje także sposób ich dowodzenia. Jak wskazano, powyższe uwagi odnoszą się do sytuacji, w której odstąpienie dotyczy całej umowy. Gdy jednak oświadczenie o odstąpieniu ma odnieść skutek jedynie na przyszłość, co do tej części umowy, która nie została jeszcze wykonana, zamawiający zachowuje roszczenie odszkodowawcze z art. 471 k.c. , rzecz jasna wiążące się z nienależytym wykonaniem umowy w tym jej zakresie, której odstąpienie nie dotyczy. Sąd Okręgowy jasno nie wskazał, czy uznał umowę stron za zakończoną w całości – co wykluczyłoby art. 417 k.c. jako podstawę roszczenia powoda – czy tylko w części jeszcze niewykonanej. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, przyjąć należy, że wolą pozwanego było odstąpienie od umowy ze skutkiem na przyszłość. Taki zamiar można wyczytać z pisma pozwanego z 4.12.2008 r., gdzie poza przekroczeniem trzydziestodniowego terminu płatności faktury nr (...) wskazuje na techniczne przeszkody w kontynuacji robót. Potwierdzeniem tego zamiaru jest pozostawienie przy powodzie robót wcześniej odebranych i – co istotne – rozliczonych wedle zasad umownych t.j. harmonogramu rzeczowo – finansowego, który w części finansowej nie byłyby dla stron wiążący przy odstąpieniu od umowy w całości. Należy też podnieść, że choć nie mamy tu do czynienia z podzielnością świadczenia pozwanego w tym znaczeniu, że sukcesywnie odbierane i rozliczane bądź wykonane przed zejściem przez niego z budowy roboty stanowiły zamkniętą, przydatną funkcjonalnie całość (przedmiotem umowy był jeden budynek), to jednak z uwagi na specyfikację procesu budowlanego, rozłożonego w czasie i niewymagającego realizacji przez konkretnego wykonawcę (jak np., przy dziele o walorach artystycznych) częściowe odstąpienie od umowy jest dopuszczalne i często praktykowane, zaś w niniejszym przypadku dodatkowo uzasadnione stanem zaawansowania budowy (ponad 91 %). W tych okolicznościach, choć powodowi nie przysługiwały uprawnienia z rękojmi czy gwarancji, zapoczątkowanej odbiorem końcowym, do którego nie doszło, bez wątpienia służyło mu zarówno roszczenie o zwrot kosztów organizacji placu budowy (§ 6 ust. 11 i 12), oraz roszczenie o naprawienie szkody poniesionej przez niego w związku z wadliwością robót, które od pozwanego bezpowrotnie przyjął i rozliczył z założeniem ich należytej jakości. Trafnie uznał Sąd Okręgowy, że szkoda powoda wyraża się w koszcie koniecznych prac naprawczych (dotyczy wad usuwalnych) oraz w obniżonej wartości budynku w stosunku do oczekiwanej w zamian za umówione świadczenie pieniężne, spełnione bądź to płatnościami częściowymi bądź w wyniku wytoczonych przez wykonawcę procesów sądowych o zapłatę reszty wynagrodzenia umownego. Sąd Apelacyjny nie dostrzega ani naruszenia przez Sąd Okręgowy reguły dowodowej z art. 6 k.c. ani przekroczenia zakreślonych przepisami art. 233 § 1 k.p.c. granic swobody w ocenie dowodów zaoferowanych przez powoda dla wykazania wartości szkody. Choć – jak zauważył Sąd Okręgowy – biegły w części uchylił się od stanowczej odpowiedzi na zadane mu pytania, lukę tę wypełniły zeznania świadków R. i Ż. oraz złożone przez powoda dokumenty obrazujące wady oraz zakupy materiałów, których asortyment koresponduje z charakterem wad usuwalnych. Zarzut niewłaściwego ustalenia kosztu usunięcia tych wad nie został zresztą w apelacji szerzej umotywowany, nadto trzeba zauważyć, że art. 322 k.p.c. pozwala w takim wypadku poprzestać na wartości przybliżonej. Należy wreszcie podnieść, że choć odstępując od umowy na finalnym etapie budowy pozwany realizował przynależne mu uprawnienie, musiał się liczyć z koniecznością wyrównania powodowi szkody związanej z wadami, których usunięcia przez pozwanego powód nie mógł już oczekiwać, a które dotyczyły robót rozliczonych – czy to dobrowolnie czy to w procesach sądowych – z uwzględnieniem umówionych ryczałtów za poszczególne prace, wskazanych w harmonogramie rzeczowo – finansowym. Na koniec, nawiązując do wcześniejszych rozważań trzeba również wskazać – przy przyjęciu odstąpienia przez pozwanego od umowy że skutkiem ex tunc – że w okolicznościach niniejszej sprawy, właśnie ze względu na faktycznie przyjęty przez strony i Sądy orzekające we wcześniejszych sprawach z ich udziałem sposób rozliczenia (honorowano wartości umowne bez weryfikacji jakościowej, co z zasady nie jest uprawnione, a przynajmniej oczywiste przy rozliczeniu na zasadzie art. 494 k.c. ) szkoda powoda w istocie równałaby się wartości świadczenia, które pozwanemu nie było należne. Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny zaakceptował i uznał za własne ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego i mimo wskazanych zastrzeżeń do warstwy prawnej uzasadnienia wyroku ocenił go jako prawidłowy, co skutkowało oddaleniem apelacji na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł na zasadzie art. 385 k.p.c. MW

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.