i za to wymierzył oskarżonemu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności, zaś jej wykonanie warunkowo zawiesił na okres próby wynoszący 2 lata ( art. 69§1 i 2 k.k. i art. 70§1 pkt 1 k.k. ). Nadto na podstawie art. 42§2 k.k. orzekł wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 2 lat, zaliczając na poczet tego środka karnego okres zatrzymania prawa jazdy od dnia 06.11.2014r. do dnia 18.03.2015r. ( art. 63§2 k.k. ). Na podstawie art. 49§2 k.k. orzekł tenże Sąd od oskarżonego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej świadczenie pieniężne w kwocie 500 złotych, zaś zwolnił go od obowiązku poniesienia kosztów sądowych, wydatkami obciążając Skarb Państwa. Z rozstrzygnięciem tym nie pogodził się oskarżony, który w osobistej apelacji zarzucił pominięcie przy ustaleniach faktycznych tego, że za ten sam czyn został już prawomocnie ukarany wyrokiem Sądu Rejonowego w Wałbrzychu z dnia 05.01.2015r. (III W 1526/14) i skazany na karę grzywny w wysokości 300 złotych, co wyklucza drugie ukaranie za to samo zachowanie oraz naruszenie art. 53§1 k.k. w zw. z art. 42§2 k.k. poprzez zastosowanie wymiaru kary niewspółmiernego do okoliczności faktycznych zdarzenia i jego sytuacji życiowej. Podnosząc te zarzuty apelujący wniósł o zmianę wyroku i uniewinnienie od zarzutu popełnienia przestępstwa z art.
ewentualnie o zmianę wymiaru kary poprzez orzeczenie grzywny i niestosowanie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Sąd odwoławczy zważył, co następuje: Apelacja jest chybiona w stopniu oczywistym. W pierwszej kolejności wskazać należy, że nie jest prawdą, by A. S. został już ukarany za przestępstwo z art.
, ponieważ jak wynika z sentencji wyroku, który dołączył do apelacji (k. 65) Sąd Rejonowy w Wałbrzychu w dniuj 05.01.2015r. grzywnę wymierzył mu za popełnienie wykroczenia z art. 86§2 kw, polegającego na stworzeniu stanu zagrożenia w ruchu drogowym poprzez niedostosowanie prędkości do panujących warunków na drodze, w wyniku czego zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w krawężnik, po czym wjechał na chodnik i otarł się pojazdem o ścianę budynku. Nie jest ono tożsame z zachowaniem polegającym na prowadzeniu pojazdu mechanicznego (samochodu osobowego) w stanie nietrzeźwości i tu o tożsamości czynu mowy być nie może. Skoro tak, nie było żadnych przeszkód, by po przeprowadzeniu postępowania dowodowego i po stwierdzeniu, że na jego podstawie w sposób jednoznaczny można wyprowadzić wniosek o popełnieniu przez oskarżonego zarzucanego mu przestępstwa w okolicznościach, które nie wyłączają jego zawinienia, uznać go winnym i wymierzyć karę oraz środki karne przewidziane przez ustawodawcę. Nie ulega wątpliwości, że A. S. w chwili, kiedy prowadził samochód osobowy marki R. nr rej. (...) był w stanie nietrzeźwości, ponieważ miał 0,84 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, czyli ponad 1,6 promila alkoholu we krwi. Zgodnie bowiem z brzmieniem art. 115§16 k.k. stan nietrzeźwości to sytuacja, gdy zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość lub zawartość alkoholu w 1 dm3 wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość. Oskarżony tę wartość graniczną przekroczył i to znacznie, a co ustalono na podstawie jego badania (k.2 -3). W ujawnionych przez Sąd orzekający okolicznościach także kwestionowanie wymierzonej kary nie może być skuteczne. Sąd logicznie i szczegółowo przedstawił swoje argumenty, które miał na uwadze określając wymiar kary, jak tez i jej rodzaj (k. 60), a Sąd odwoławczy w pełni się tym stanowiskiem zgadza. Nadto z uzasadnienia apelacji wynika, że oskarżony w istocie kwestionuje nie rodzaj kary zasadniczej, ale orzeczenie wobec niego środka karnego w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. W tym zaś przypadku orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych bądź wszelkich, bądź określonego rodzaju wobec sprawców przestępstw z art.
jest obligatoryjne, o czym jednoznacznie przesądza brzmienie art. 42§2 k.k. („ sąd orzeka (…) jeżeli sprawca w czasie popełnienia przestępstwa (…) był w stanie nietrzeźwości…”). Sąd Rejonowy nie tylko właściwie ustalił stan faktyczny, ale i prawidłowo postąpił eliminując A. S. z kręgu uczestników ruchu drogowego. Oskarżony dowiódł bowiem, że zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowy, w tym bezwzględny wymóg trzeźwości kierujących, nie są dla niego wiążące. Próba zasłaniania się „dobrem rodziny” i koniecznością dalszego posiadania uprawnień w tych okolicznościach jest nie tylko nieskuteczna (z uwagi na kategoryczne brzmienie przepisu art. 42§2 k.k. ), ale niezasadna. Biorąc zatem pod uwagę stan nietrzeźwości oskarżonego (znaczny), okoliczności w jakich doszło do jego popełnienia (miał świadomość, że będzie musiał pojechać do pracy i mimo tego nie powstrzymał się od spożywania alkoholu), jak też skutki dla zachowania na drodze w czasie jazdy (utrata panowania nad samochodem), stwierdzić należy, że orzeczony dwuletni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych jest oczywiści właściwie wyważonym okresem, w ciągu którego oskarżony będzie mógł zweryfikować swoje nastawienie do powszechnie obowiązujących zasad porządku prawego, gwarantujących bezpieczeństwo jemu samemu oraz innym uczestnikom ruchu. Z tych też względów ani wniosek o uniewinnienie, ani o zmianę wyroku poprzez uchylenie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na uwzględnienie nie zasługiwał. Z uwagi na wynik postępowania odwoławczego oraz brzmienie ar.t 636 §1 k.p.k. orzeczono o kosztach tego postępowania, obciążając nimi apelującego oraz wymierzając mu opłatę w kwocie 120 złotych ( art. 8 w zw. z art. 2 ust. 1 pkt 2 Ustawy z dnia 23.06.1973r. o opłatach w sprawach karnych ).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.