Sygn. akt VI ACa 1353/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 kwietnia 2013 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA– Marek Podogrodzki Sędzia SA– Ewa Stefańska Sędzia SO del. – Beata Waś Protokolant: sekr. sądowy – Beata Pelikańska po rozpoznaniu w dniu 18 kwietnia 2013 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa Miasta (...) W. przeciwko W. N. i T. S. o wydanie nieruchomości na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 21 marca 2012 r. sygn. akt IV C 84/12 oddala apelację. Sygn. akt VI ACa 1353/12 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 23 maja 2005 r. powód Miasto (...) W. Dzielnica O. wniósł o nakazanie wydania pozwanym L. S. i J. S. nieruchomości położonej przy ul. (...) stanowiącej działkę o numerze ewidencyjnym (...) w obrębie (...) , dla której jest prowadzona przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa księga wieczysta KW nr (...) oraz o zasądzenie kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 50000 zł. W. N. i T. S. są następcami prawnymi L. S. i J. S. . Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa. Wyrokiem z dnia 21 marca 2012 r. Sąd Okręgowy w Warszawie w punkcie
- oddalił powództwo, a w punkcie
- oddalił wniosek o zawieszenie postępowania. Sąd Okręgowy ustalił, że przedmiotowa nieruchomość od 1917 r. była własnością ojca L. S. i trzech córek jego brata. L. S. urodziła się w domu stojącym na tej nieruchomości. Przez cały czas do 1945 r. rodzina L. S. korzystała z tej nieruchomości, ponosiła ciężary związane z jej posiadaniem. Z dniem 21 listopada 1945 r. przedmiotowa działka przeszła na własność gminy m. (...) W. na mocy dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze miasta stołecznego Warszawy , a następnie na własność Skarbu Państwa w oparciu o art. 32 ust. 2 ustawy z 20 marca 1950 r. o terenowych organach jednolitej władzy państwowej . Rodzina L. S. podjęła starania o uregulowanie kwestii własności składając 24 maja 1949 r. wniosek w trybie art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o przyznanie czasowej własności przedmiotowej nieruchomości. Wniosek ten do 2 marca 1999 r. nie został rozpoznany. W dniu 28 grudnia 1998 r. L. S. złożyła wniosek o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego, który także nie został rozpoznany. Na mocy prawa w dniu 27 maja 1990 r. nieruchomość ta przeszła na własność Dzielnicy Gminy (...) . Na mocy ustawy z dnia 15 marca 2002 r. o ustroju miasta stołecznego Warszawy właścicielem nieruchomości zostało miasto (...) W. . Powód zaproponował pozwanym zawarcie umowy dzierżawy tej nieruchomości. Pozwani zostali wezwani do wydania tej nieruchomości, ale czynność ta nie została wykonana w dniu 20 kwietnia 2005 r. W oparciu o powyższe ustalenia Sąd Okręgowy, powołując się na wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 stycznia 2011 r. w sprawie o sygn. akt VI Ca 750/10, w której stan faktyczny był tożsamy z ustalonym w niniejszej sprawie, stwierdził, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie z uwagi na treść art. 5 k.c. Sąd Okręgowy uznał, że powód nie wykazał, iż przedmiotowa nieruchomość jest niezbędna na jakiś cel publiczny lub społecznie użyteczny, a zatem działanie powoda nie może być uważane za wykonywanie prawa. Ponadto, Sąd I instancji miał też na uwadze sposób nabycia przedmiotowej nieruchomości przez Skarb Państwa, a następnie powoda tj., że przedmiotowa nieruchomość od wielu lat była własnością poprzedników prawnych pozwanych, została nabyta, a następnie zabudowana przez przodków pozwanych, którzy przez wiele lat mieszkali tam i użytkowali ją jak właściciele. Sąd Okręgowy zwrócił również uwagę, iż dotychczas nie została przez ustawodawcę uregulowana kwestia zwrotu nieruchomości, które przeszły na własność Skarbu Państwa, w takim trybie jak nieruchomość będąca przedmiotem niniejszego postępowania. W świetle powyższego, Sąd Okręgowy uznał również, że nie było zasadne zawieszenie niniejszego postępowania do czasu zakończenia postępowania administracyjnego, ponieważ nie ma ono wpływu na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie. Apelację od powyższego wyroku złożył powód, który zaskarżając przedmiotowe orzeczenia w całości zarzucił Sądowi I instancji:
- naruszenie art. 5 k.c. , poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, podczas, gdy przepis ten w ogóle nie powinien być zastosowany, jak też przez dokonanie oceny przez pryzmat zasad współżycia społecznego tylko działań powoda z pominięciem zachowania pozwanego;
- naruszenie art. 222 § 1 k.c. , poprzez niewłaściwą wykładnię przyjmując, że przepis ten wymaga spełnienia dodatkowych przesłanek przez właściciela występującego z roszczeniem windykacyjnym w związku z czym występując z roszczeniem windykacyjnym m. (...) W. zobowiązane było do wykazania, że nieruchomość jest mu niezbędna na jakiś cel publiczny;
- naruszenie art. 64 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej , poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do pozbawienia równej ochrony prawa własności m. (...) W. . Podnosząc powyższe skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie apelacji powoda i nakazanie pozwanym W. N. i T. S. , aby wydali do rąk powoda Miasta (...) W. Dzielnica O. nieruchomość położoną w W. , przy ul. (...) stanowiącą działkę ewidencyjną nr (...) z obrębu (...) , o powierzchni 1173 m2, uregulowaną w księdze wieczystej prowadzonej przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa, VI Wydział Ksiąg Wieczystych KW Nr (...) , a także o zasądzenie od pozwanych na rzecz powoda kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje. Ewentualnie skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I Instancji. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest niezasadna a podniesione w niej zarzuty nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Apelacyjny w pełni podziela ustalenia faktyczne jak również również przyjętą przez Sąd Okręgowy prawną ocenę żądań powoda w kontekście art. 5 kc. choć wskazać należy, że Sąd I instancji oddalając powództwo w całości, w uzasadnieniu rozstrzygnięcia wywód prawny sprowadził do minimum. W tym miejscu podkreślić należy, iż Sąd Apelacyjny w żaden sposób nie kwestionuje faktu, że powodowi przysługuje prawo podmiotowe, którego realizacji dochodzi on w niniejszym procesie a wynikające z dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze miasta stołecznego Warszawy . Jednakże podkreślenia w niniejszej sprawie wymaga fakt , że pozwani i ich poprzednicy prawni posiadają przedmiotową nieruchomość nieprzerwania od 1917r do dnia dzisiejszego. Na nieruchomości z własnych środków pobudowali dwukrotnie budynek mieszkalny ( przed wojną , który uległ zniszczeniu i po wojnie ) i stale w budynku tym mieszkają zaspokajając swoje potrzeby mieszkaniowe. W zakreślonym przez dekret terminie złożyli wniosek o ustanowienie własności czasowej a następnie korzystając z uprawnienia złożyli wniosek o ustanowienie użytkowania wieczystego i przeniesienie własności budynku , który do dnia dzisiejszego nie został rozpoznany , mimo szeregu monitów ze strony pozwanej. Oznacza to , że powód nie potrafił zakończyć postępowania administracyjnego w przedmiocie ustanowienia na jej rzecz użytkowania wieczystego, a tym samym uporządkować sytuacji prawnej nieruchomości a mimo to wystąpił ze skargą wydobywczą . Nie wykazał on również, aby sporna nieruchomość była niezbędna na cel publiczny, czy społecznie użyteczny. Takie działanie powoda jest w ocenie Sądu Apelacyjnego sprzeczne jest z zasadami współżycia społecznego, rozumianą jako konieczność opierania się uprawnionego na względach słuszności, oraz kierowania się w działaniu dobrymi obyczajami i dobrą wiarą. Jak wskazał Sąd Najwyższy - tych wymogów nie może całkowicie przysłaniać niezbędna staranność i troska podmiotów prawa publicznego, niewątpliwie konieczna dla ochrony interesów fiskalnych Państwa. Także i te podmioty obowiązane są bowiem w swych zachowaniach kierować się usprawiedliwionym przekonaniem, że, dbając o interes powszechny nie krzywdzą nikogo swoim postępowaniem. (por. Wyrok SN z dnia 15 lutego 2002 r., V CA 2/02, OSNC 2003/1/12.) Nieuwzględnienie przez Sąd Apelacyjny żądania powoda związane jest zatem z oceną wykonywania przez powoda przysługującego mu prawa. Celem art. 5 k.c. jest bowiem wyznaczenie granic, w których czynienie użytku z prawa jest dozwolone. Przekroczenie tych granic przez uprawnionego wywołuje z kolei ten skutek, że jego zachowanie nie jest już wykonywaniem istniejącego prawa i nie korzysta z ochrony prawnej. Należy jednak zaznaczyć, że powyższe nie oznacza utraty prawa podmiotowego wynikającego z art. 224 § 2 i 225 k.c Zgodnie z treścią art.5 kc. nie można czynić użytku ze swego prawa w taki sposób, który byłby sprzeczny z jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. W tym miejscu wskazać należy, iż stosowanie art. 5 k.c. może wchodzić w grę w każdym wypadku, gdy w świetle oceny określonego stanu faktycznego, przy uwzględnieniu treści konkretnej normy prawnej włącznie z jej celem, można mówić o tym, iż korzystanie przez osobę zainteresowaną z przysługującego jej prawa podmiotowego pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Zasady te, choć same w sobie nie stanowią żadnych uprawnień, są właśnie jednym z kryteriów służących do wyznaczania granic wykonywania konkretnego prawa podmiotowego. Wskazać jednak należy, że zastosowanie w sprawie niniejszej art. 5 k.c. nie pozbawia powoda możliwości wystąpienia o ochronę prawa własności w przyszłości. Mając na uwadze przedstawione wyżej okoliczności Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385k.p.c. orzekł jak na wstępie.