Sygn. akt IV Ka 1031/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 lutego 2016 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy IV Wydział Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Włodzimierz Hilla (sprawozdawca) Sędziowie SO Mariola Urbańska - Trzecka SO Piotr Kupcewicz Protokolant st.sekr.sądowy Anna Jagieło-Pick przy udziale Gizeli Kubickiej prokuratora Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy po rozpoznaniu dnia 26 lutego 2016 r. sprawy Z. M. s. H. i J. ur. (...) w O. oskarżonego z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. na skutek apelacji wniesionych przez oskarżonego i jego obrońcę od wyroku Sądu Rejonowego w Tucholi z dnia 30 września 2015 r. sygn. akt II K 182/15
- zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że wysokość wymierzonej oskarżonemu kary pozbawienia wolności obniża do 1 (jednego) roku;
- utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok w pozostałej części;
- zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. M. N. – Kancelaria Adwokacka w T. kwotę 619,92 (sześćset dziewiętnaście 92/100) złotych brutto tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu w postępowaniu odwoławczym;
- wymierza oskarżonemu 180 (sto osiemdziesiąt) złotych opłaty za obie instancje i obciąża go pozostałymi kosztami procesu za postępowanie odwoławcze. SSO Mariola Urbańska – Trzecka SSO Włodzimierz Hilla SSO Piotr Kupcewicz IV Ka 1031/15 UZASADNIENIE Wyrokiem Sądu Rejonowego w Tucholi z 30 września 2015 r. (sygn. akt II K 182/15) Z. M. został uznany za winnego czynu zarzucanego mu aktem oskarżenia, a polegającego na tym, że 18 listopada 2009 r. w Z. gm. L. , działając w warunkach powrotności do przestępstwa,, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem J. A. w kwocie 3 tys. zł przez to, że wprowadził go w błąd co do możliwości przekazania otrzymanych pieniędzy adwokatowi celem podjęcia przez niego działań prawnych polegających na doprowadzeniu do jego przedterminowego zwolnienia z Aresztu Śledczego w B. Oddziału Zewnętrznego w Z. , tj. występku z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. Niniejszy wyrok zawiera nadto rozstrzygnięcie w trybie przepisu art. 46 § 1 k.k. , a także odnośnie kosztów sądowych w sprawie. Powyższy wyrok został zaskarżony w trybie apelacji przez obrońcę oskarżonego, a także apelacją osobistą oskarżonego. Obrońca , z powołaniem się na podstawy odwoławcze określone w art. 438 pkt. 2 . i
- k.p.k. wyrokowi temu zarzuciła obrazę przepisów postępowania, w szczególności art. art. 7, 5 § 2 i 9 k.p.k. poprzez niezasadne przyjęcie, że ujawnione okoliczności stanowią podstawę uznania sprawstwa oskarżonego, niewłaściwą ocenę zeznań świadków: J. L. , J. M. i J. A. , jako osób skonfliktowanych z oskarżonym oraz rozstrzygnięcie wszystkich wątpliwości na niekorzyść oskarżonego, a także zarzut rażącej niewspółmierności kary, z uwagi na relatywnie niewysoką kwotę przedmiotu przestępstwa. W konkluzji apelująca wniosła o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego i uchylenie pkt.
- i 3., względnie o wymierzenie oskarżonemu kary wolnościowej. Oskarżony w swej apelacji w pierwszym rzędzie zarzucił zaskarżonemu wyrokowi wymierzenie mu rażąco surowej kary. W dalszym ciągu natomiast kwestionował przydatność opinii biegłego, wskazał na niewiarygodność zeznających w sprawie świadków, nierozpoznanie jego wniosków dowodowych, brak zaznajomienia się z aktami sprawy na koniec postępowania przygotowawczego, „stronniczość uzasadnienia wyroku” oraz brak dowodów jego winy. Sąd Okręgowy zważył co następuje : Powyższe apelacje były całkowicie niezasadne, wobec czego zaskarżony wyrok podlegał utrzymaniu w mocy. Sąd pierwszej instancji w sposób w pełni prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe w sprawie, dokonując następnie z właściwą starannością należytej oceny całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, z których to dowodów wyprowadził jak najbardziej prawidłowe, logiczne wnioski odnośnie sprawstwa oskarżonego w zakresie zarzucanego mu czynu, wedle tych reguł i zasad oceny dowodów, jakie statuowane są treścią art. 7 k.p.k. Rozważania Sądu Rejonowego znalazły swe odbicie w logicznych, rzeczowych i przekonujących wywodach zawartych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Sąd Okręgowy w pełni podziela zawartą tamże argumentację , w całości do niej się odwołuje, nie dostrzegając zatem konieczności ponownego szczegółowego jej przytaczania. Odnosząc się natomiast bezpośrednio do poszczególnych zarzutów apelacyjnych skarżących i powołanej argumentacji, należy stwierdzić co następuje: Niniejsze apelacja jawią się jako tylko i wyłącznie polemiczne i pozbawione jakichkolwiek cech rzeczowości. Na wstępie wszelkich dalszych rozważań czynionych przez organ ad quem , jako zasadne i celowe będzie skonstatować, że pełną aktualność zachowuje ta reguła oceny dowodów, wedle której podstawę czynionych ustaleń faktycznych w określonej sprawie winny stanowić wszystkie dowody zgromadzone w sprawie ( art. 410 k.p.k. ), w szczególności zaś naturalnie te, które mają określone, istotne znaczenie dla merytorycznego rozstrzygnięcia, przy czym dowody te winny być postrzegane i oceniane w ich całokształcie i we wzajemnym względem siebie powiązaniu , kiedy to nabierają one zgoła odmiennej wymowy, znaczenia i wartości dowodowej, aniżeli wówczas, gdy chcieć je postrzegać w sposób jednostkowy, wybiórczy, w oderwaniu od wspomnianych wzajemnych relacji między nimi, jak próbują to czynić autorzy rzeczonych apelacji. Nie brzmią merytorycznie te zarzuty, w których podnosi się dokonanie przez sąd orzekający takiej a nie innej oceny dowodów z zeznań świadków, nie tylko dlatego, że nie wytrzymuje krytyki podnoszenie w tym względzie jedynie faktu pozostawania przez oskarżonego w jakowymś konflikcie ze świadkami, gdy pokrzywdzony i jego żona są nader powściągliwi w relacjonowaniu wszelkich okoliczności, dotyczących także osoby samego oskarżonego, a bez znaczenia dla oceny tych dowodów pozostają okoliczności dotyczące pożyczki udzielonej J. M. , czy też nabycia od niej samochodu (to tym bardziej wskazywałoby na to, że wymieniona nie ma powodu żywić niechęci do oskarżonego), a równocześnie z treści zeznań J. M. wynika z kolei, że jej mąż podał jej całkowicie odmienny powód , dla którego na jego konto wpłynęła rzeczona kwota. Równocześnie zaś nie są to przecież jedyne dowody sprawstwa oskarżonego. Abstrahując od tego, że oskarżony przyznawał się do stawianego mu zarzutu, wnosił o dobrowolne poddanie się karze , nadto przeprosił pokrzywdzonego i deklarował wolę zwrócenia mu owej kwoty i naprawienia w ten sposób szkody, to dalsze jego nadzwyczaj nieudolne próby wyjaśnienia powodów, dla których deklaracje takie składał, niezależnie już od jego dalszych zachowań na rozprawie, a związanych z deklarowanym, rzekomym, a nieskutecznym przekazywaniem pokrzywdzonemu pieniędzy za pośrednictwem obrońcy, nie poddają się jakiejkolwiek rzeczowej i logicznej analizie i ocenie. Zwłaszcza, że numer konta , na które wpłynęły pieniądze należał do oskarżonego, a podnoszona przezeń okoliczność, że także do żony jest w sposób oczywisty bez jakiegokolwiek znaczenia. Przy czym, w ustalonych okolicznościach zupełnie nie można przyjąć do bezkrytycznej akceptacji tezy obrony, jakoby miało dojść do jakowejś omyłkowej wpłaty (?!) owej kwoty na konto oskarżonego, albowiem w żaden sposób nie pozwala na to elementarna logika i wymowa wszystkich dowodów, które w sposób oczywisty o jednoznaczny obciążają oskarżonego i wskazują na jego sprawstwo. Z treścią wszystkich owych dowodów ocenianych w ich całokształcie, w pełni korespondują także – pismo sporządzone przez oskarżonego, a także związane z nim wnioski opinii biegłego z zakresu badania dokumentów, pisma i podpisów – L. W. , której nie ma powodu kwestionować, a co do której oskarżony, poza konstatacją, że ją „podważa”, nie przywołuje żadnych powodów, które by go do tego skłaniały, a tym bardziej upoważniały. W konsekwencji, całkowicie niejasne są powody, dla których oskarżony kwestionuje także argumentację przywołaną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, które – w ocenie Sądu Okręgowego – żadną miarą na to nie zasługuje. Dla treści zaskarżonego orzeczenia bez znaczenia pozostają także dalsze okoliczności przywoływane przez oskarżonego w jego środku odwoławczym, oddaleniem jego wniosków dowodowych, czy wreszcie związane z brakiem zaznajomienia go z aktami sprawy, czy to z faktem jego zadłużenia alimentacyjnego. W odniesieniu zaś do tego zarzutu odwoławczego, jaki wiąże się z podniesioną obrazą przepisu art. 5 § 2 k.p.k. , stwierdzić należy, że abstrahując już od tego, że w rezultacie lektury uzasadnienia apelacji obrońcy oskarżonego, także w tym względzie niepodobna doszukać się rozwinięcia tego zarzutu i jego jakiegokolwiek uargumentowania , to przypomnieć należy, że tejże zasady procesowej (in dubio pro reo) nie można traktować w sposób uproszczony. Wątpliwości w zakresie ustaleń faktycznych winny być usunięte w drodze analizy materiału dowodowego i wykorzystania przez organy procesowe wszelkiej dostępnej inicjatywy dowodowej. Dopiero po wyczerpaniu wszystkich możliwości w tym zakresie, „niedające się usunąć wątpliwości” rozstrzyga się na korzyść oskarżonego. O naruszeniu owej zasady procesowej nie można zatem mówić wówczas, gdy sąd w wyniku pełnej i poprawnie dokonanej swobodnej oceny dowodów, uznał, że brak jest wątpliwości albo że nie mają one znaczenia dla odpowiedzialności prawnej oskarżonego (por. wyrok SN z 4 kwietnia 2000 r. - II KKW 391/98, wyrok SN z 14 maja 1999 r. - IV KKN 714/98, Prok. i Pr. 2000, nr 4, poz. 8). Tymczasem, w oparciu o przeprowadzone przed sądem i w sposób jak najbardziej prawidłowy ocenione dowody, niepodobna jest powiedzieć, aby w sprawie zachodziły wątpliwości co do sprawstwa oskarżonego w zakresie zarzucanego mu czynu, a to z analogicznych powodów, jakie przywołano, tak w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, jak i w niniejszym dokumencie procesowym. Ustalenia sądu a quo są stanowcze, jednoznaczne, kategoryczne, mające pełne oparcie w materiale dowodowym sprawy, wobec czego brak jest jakichkolwiek podstaw do twierdzenia, iżbyśmy, z jakiegokolwiek powodu, mieli w ogóle czynić w przedmiotowej sprawie jakiekolwiek rozważania poprzez pryzmat wskazanej wyżej zasady procesowej. Sporządzone przez sąd pierwszej instancji uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia w pełni oddaje sposób rozumowania sądu w zakresie przeprowadzonej analizy i oceny zgromadzonych dowodów, należycie uzasadniając stanowisko co do tego, dlaczego właśnie taki, a nie inny wyrok zapadł, a co sprawia, że orzeczenie to w pełni poddawało się kontroli instancyjnej ze strony sądu odwoławczego. Równocześnie, sąd odwoławczy uznał, że rację miał oskarżony w zakresie, w jakim podniósł w swej apelacji wymierzenie mu rażąco niewspółmiernie surowej kary . Jeśli uprzednia karalność sądowa determinowała w jakimkolwiek zakresie treść zaskarżonego wyroku to - wbrew niezrozumiałej i nieuprawnionej sugestii obrony - niechybnie tylko i wyłącznie w takim zakresie, w jakim wymierzono oskarżonemu bezwzględną karę pozbawienia wolności. Nie ma bowiem najmniejszych powodów do uznania, jakoby okoliczność ta implikowała decyzję o uznaniu sprawstwa oskarżonego jako determinanty oceny dowodów wprowadzonych do podstawy wyrokowania. Natomiast, za wymierzeniem oskarżonemu bezwzględnej kary pozbawienia wolności przemawiała przede wszystkim właśnie uprzednia wielokrotna karalność sądowa oskarżonego (k. 687 – 688), skutkując uznaniem, że w odniesieniu do wymienionego w istocie brak jest pozytywnej prognozy kryminologicznej, która mogłaby uprawniać do wymierzenia mu kary o charakterze wolnościowym. Równocześnie natomiast, mając na względzie wszystkie ustalone przedmiotowe i podmiotowe okoliczności przypisanego oskarżonemu czynu, a w szczególności wartość przedmiotu przestępstwa, uznać należało, że kara w rozmiarze roku pozbawienia wolności pozwoli spełnić wszelkie te jej cele, jakie ustawodawca zakreślił dlań treścią przepisu art. 53 k.k. W konsekwencji, ze wszystkich tych powodów, jakie przywołane zostały w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jak i tych przytoczonych wyżej, uznać należało, zaskarżony wyrok jest ze wszech miar słuszny, a wywiedzione apelacje jawiły się jako całkowicie bezzasadne. Orzeczenie odnośnie kosztów obrony z urzędu za postępowanie odwoławcze oparto o treść przepisu § 14 ust. 2 pkt 4 i § 16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.). O kosztach sądowych związanych z postępowaniem odwoławczym orzeczono po myśli art. 636 § 1 k.p.k. oraz art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy z 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (tekst jednolity – Dz. U. Nr 49/83, poz. 223 ze zm.), albowiem brak było podstaw do zwolnienia oskarżonego od ponoszenia tychże kosztów.