← Polska

Sad powszechny, VI Ka 1381/15

Sygn. akt VI Ka 1381/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 marca 2016 roku Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie : Przewodniczący: SSO Sebastian Mazurkiewicz (spr.) Sędziowie: SO Aleksandra Mazurek SR (del.) Małgorzata Nowak - Januchta protokolant: p.o. protokolant sądowy Aneta Kniaziuk przy udziale prokuratora Anety Ostromeckiej po rozpoznaniu dnia 18 marca 2016 roku sprawy D. T. , syna J. i E. , ur. (...) w P. oskarżonego o przestępstwo z art. 178a § 1 i 4 kk na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi - Północ w Warszawie z dnia 11 sierpnia 2015 roku sygn. akt VIII K 297/12 uchyla zaskarżony wyrok i przyjmując, że D. T. prowadził pojazd mechaniczny znajdując się w stanie po użyciu środka działającego podobnie do alkoholu i w związku z tym jego czyn wyczerpuje znamiona wykroczenia z art. 87 § 1 kw, postępowanie o to wykroczenie na podstawie art. 5 § 1 pkt 4 kpw w zw. z art. 45 § 1 kw umarza; kosztami postępowania w sprawie obciąża Skarb Państwa. SSO Sebastian Mazurkiewicz SSO Aleksandra Mazurek SSR Małgorzata Nowak - Januchta Sygn. akt VI Ka 1381/15 UZASADNIENIE Sąd Okręgowy zważył, co następuje. Apelacja obrońcy oskarżonego D. T. okazała się zasadna, co do kierunku w jakim zmierzała – przyjęcia, że oskarżony swoim zachowaniem wyczerpał znamiona wykroczenia opisanego w art. 87 § 1 kw. Skutkowała uwzględnieniem powyższego wniosku, a tym samym uchyleniem zaskarżonego wyroku i umorzeniem postępowania z uwagi na wystąpienie negatywnej przesłanki procesowej, o jakiej mowa w art. 5 § 1 pkt 4 kpw . Końcowe wnioski apelacji o uniewinnienie oskarżonego lub uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania jako, iż nie korespondowały z treścią apelacji – nie zostały uwzględnione. Apelacja jest zasadna w zakresie, w jakim skarżący podnosi zarzut błędu w ustaleniach faktycznych. Bezsprzecznie bowiem sąd I instancji nie uwzględnił wszystkich istotnych okoliczności wynikających z przeprowadzonych w sprawie dowodów i wyrokował w sposób naruszający zasadę in dubio pro reo . Skuteczny okazał się zarzut, w którym obrońca zakwestionował rozstrzygnięcie sądu I instancji związane z przypisaniem oskarżonemu popełnienia inkryminowanego czynu w stanie „pod wpływem środka odurzającego” w rozumieniu art. 178a § 1 kk , a nie tylko „po użyciu środka podobnie działającego do alkoholu”, w rozumieniu art. 87 § 1 kw. Na wstępie należy przypomnieć, że ustawodawca wyróżnia zarówno stan "pod wpływem środka odurzającego", jak i stan "po użyciu" takiego środka. Stanem pod wpływem środka odurzającego jest taki stan, który wywołuje – w zakresie oddziaływania na ośrodkowy układ nerwowy, zwłaszcza zakłócenia czynności psychomotorycznych – takie same skutki jak spożycie alkoholu powodujące stan nietrzeźwości. Od tego stanu odróżnia się stan po użyciu środka działającego podobnie do alkoholu, a więc i środka odurzającego, który w zakresie skutków jest równoważny stanowi po użyciu alkoholu. Stan taki jest znamieniem wykroczeń określonych w art. 86 § 2, 87 § 1 i 2 oraz 96 § 1 kw (zob. R.A. Stefański Kodeks karny. Komentarz, pod red. O. Górniak, Warszawa 2006, s. 569, oraz Kodeks karny). Trafnie zatem w piśmiennictwie odrzuca się rozumienie "stanu pod wpływem środka odurzającego" jako stanu obejmującego samo zażycie środka odurzającego. Pojęcia stanu "po użyciu środka podobnie działającego do alkoholu" i stanu "pod wpływem środka odurzającego" nie są zdefiniowane w żadnym akcie prawnym, tak jak ma to miejsce w odniesieniu do spożycia alkoholu ( art. 46 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi , tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r. poz. 1356 z późn. zm., art. 115 § 16 kpk ). Niemożność czy też znaczna trudność znalezienia obiektywnego miernika określającego zawartość środka odurzającego w organizmie sprawcy, skutkującego zaburzeniami czynności psychomotorycznych tożsamymi stanowi nietrzeźwości, zdefiniowanemu w art. 115 § 16 kk pozostaje faktem. Jest to kwestia proceduralna z zakresu prawa dowodowego. Dla ustalenia, czy w danym wypadku zachodzi stan "pod wpływem środka odurzającego" czy też "po użyciu" takiego środka, pomocne są więc inne dowody, np. zeznania świadków, obrazujące zachowanie sprawcy tempore criminis , czy też ekspertyzy biegłych. Przechodząc na grunt niniejszej sprawy bezspornym pozostaje, że oskarżony D. T. prowadził samochód osobowy marki S. (...) o numerze rejestracyjnym (...) posiadając we krwi (...) w stężeniu 5,5 ng/ml. Lektura pisemnych motywów zaskarżonego orzeczenia nakazuje powziąć wniosek, iż Sąd Rejonowy ocenił, że już sama obecność środka odurzającego we krwi kierującego o takim stężeniu, przekonuje, iż znajdował się on pod jego wpływem. Sąd I instancji zdefiniował stan „pod wpływem” środka odurzającego w sposób kategoryczny, stwierdzając, w ślad za biegłym z zakresu toksykologii B. T. (opierającym swoje stanowisko na wynikach spotkania lekarzy tej specjalności i ustaleniu wówczas granic stężenia we krwi – vide opinia uzupełniająca k. – 601), iż dolną granicą tego stanu jest stężenie we krwi wynoszące powyżej 2,5 ng/ml. Jednocześnie sąd meriti całkowicie zbagatelizował inny wniosek wypływający z opinii biegłego B. T. , iż w przypadku osób, u których wykazano (...) w stężeniu powyżej 5ng/ml 75% do 90% takich osób wykazywało upośledzenie sprawności psychomotorycznych. Pozostałe 10 % badanych to jest ta wartość, która nie wykazała upośledzenia lub upośledzenie było znikome ( vide: k. 600-601). Nadto Sąd Rejonowy całkowicie pominął milczeniem dorobek doktryny i orzecznictwa, które przy odróżnieniu stanu „pod wpływem” i stanu „po użyciu” środka odurzającego nakazuje posługiwać się nie tyle kryterium ilościowym stężenia tego środka, co jego indywidualnym oddziaływaniem na konkretnego sprawcę (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 07 lutego 2007 roku, sygn. akt V KK 128/06). Należało zatem przyjąć, że sąd meriti arbitralnie zdefiniował stan „pod wpływem” środka odurzającego stosując miernik ilościowy (powyżej 2,5 ng/ml), do czego brak jest upoważnienia ustawowego. To błędne założenie sądu I instancji powodowało, że oskarżonemu D. T. ponad wszelką wątpliwość przypisano znajdowanie się „pod wpływem środka odurzającego”, niezależnie od jego zachowań behawioralnych. W ocenie sądu odwoławczego rację należy przyznać obrońcy oskarżonego i podzielić wniosek, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy dał podstawy jedynie do stwierdzenia, że oskarżony w czasie inkryminowanego czynu znajdował się w stanie „po użyciu środka odurzającego”. Przekonują o tym przede wszystkim zeznania kontrolujących oskarżonego funkcjonariuszy Policji – R. N. , G. C. , A. R. i A. M. . Spójne i zbieżne ze sobą relacje powyższych funkcjonariuszy w żaden sposób nie wskazywały, iż zdolności psychomotoryczne oskarżonego D. T. były w jakikolwiek zaburzone. Wskazać należy, iż powodem kontroli drogowej nie była obserwacja, że oskarżony prowadzi po­jazd niepewnie, jedzie „wężykiem” lub też stwierdzenie popełnienia wykroczenia drogowego. Nadto zważyć należy, iż z zeznań funkcjonariuszy wynika, iż nerwowe zachowanie oskarżonego objawiło się dopiero w trakcie zatrzymania pojazdu do kontroli, co w świetle okoliczności niniejszej sprawy, a zwłaszcza świadomości oskarżonego, że w prowadzonym przez niego pojeździe znajduje się niedozwolony środek, zdaje się być reakcją całkowicie naturalną. Stwierdzić zatem należy, iż wszystkie przedstawione okoliczności wskazują, że znajdujące się we krwi oskarżonego środki odurzające w stwierdzonym stężeniu, nie wpłynęły negatywnie na zachowanie D. T. gdyż – poza naturalnym stresem związanym z kontrolą drogową – w zasadzie nie dały żadnych objawów somatycznych, nie upośledziły również jego zdolności do kierowania pojazdem. Żaden z funkcjonariuszy nie relacjonował np. o zaburzeniach mowy kierowcy, chwianiu, się czy podejmowaniu innych podejrzanych, czy nieracjonalnych zachowań. Nie można zatem mówić, że stwierdzone we krwi oskarżonego środki odurzające zakłóciły jego sprawność psychomotoryczną w takim stopniu, jak w przypadku znajdowania się w stanie nietrzeźwości. Wobec tego przyjąć należało, że D. T. w czasie przypisanego mu czynu znajdował się w stanie po użyciu środka odurzającego działającego podobnie do alkoholu o stężeniu 5,5 ng/ml, czym wyczerpał znamiona wykroczenia przewidzianego w art. 87 § 1 kw. Konsekwencją procesową tej zmiany jest krótszy okres przedawnienia, jaki obejmuje wykroczenia. Zgodnie bowiem z treścią art. 45 § 1 kw karalność wykroczenia ustaje, jeżeli od czasu popełnienia wykroczenia upłynął rok. Po upływie tego czasu nie można już wszcząć postępowania. Jeśli jednak w tym okresie zostało wszczęte postępowanie, karalność wykroczenia ustaje z upływem 2 lat od popełnienia czynu. W realiach tej sprawy oskarżonemu przypisano popełnienie wykroczenia popełnionego w dniu 21 października 2011 roku, co oznacza iż karalność tego czynu ustała w dniu 21 października 2013 roku. Z uwagi na powyżej wskazane okoliczności zaskarżony wyrok należało uchylić i przyjmując że zarzucany oskarżonemu czyn wyczerpuje znamiona wykroczenia z art. 87 § 1 kw, na podstawie art. 45 § 1 kw w zw. z art. 5 § 1 pkt 4 kpw postępowanie wobec D. T. umorzyć. W konsekwencji powyższego, Sąd na podstawie art. 632 pkt 2 kpk w zw. z art. 119 kpw stwierdził, iż wydatki postępowania w sprawie ponosi Skarb Państwa.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.