← Polska

Sad powszechny, VI W 1137/15

Sygnatura akt VI W 1137/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 marca 2016 roku Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Śródmieścia VI Wydział Karny w składzie: Przewodniczący SSR Paweł Chodkowski Protokolant: Katarzyna Kraska po rozpoznaniu w dniu 23 marca 2016 roku sprawy przeciwko S. M. synowi A. i J. z domu B. urodzonego (...) we W. obwinionego o to, że w dniu 28.10.2014 r. ok. godz. 07:30 we W. na ul. (...) kierujący pojazdem dostawczym m-ki I. (...) nr rej. (...) podczas omijania nie zachował bezpiecznego odstępu wskutek czego najechał na prawidłowo zaparkowane pojazdy m-ki S. (...) o nr rej. (...) , m-ki T. (...) o nr rej. (...) , m-ki F. (...) o nr rej. (...) powodując jego uszkodzenie i straty w mieniu na szkodę E. i M. D. , M. R. , E. i A. D.

(1), stwarzając zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia tj. o czyn z art. 86 § 1 kw ****************** I. uniewinnia obwinionego S. M. od popełnienia zarzucanego mu czynu opisanego w części wstępnej wyroku; II. kosztami postępowania obciąża Skarb Państwa. UZASADNIENIE Sąd ustalił, co następuje: W dniu 28 października 2014r. około godz.07:00, na ulicy (...) we W. , na wysokości numeru (...) , miało mieć miejsce zdarzenie drogowe, w którym uczestniczył samochód ciężarowy marki I. (...) - (...) o nr rej. (...) , kierowany przez S. M. , samochód osobowy marki S. (...) o nr rej. (...) zaparkowany przez M. D. , samochód osobowy m-ki T. (...) o nr rej. (...) , którego właścicielem był M. R. oraz samochód osobowy m-ki F. (...) o nr rej (...) , który użytkowała A. D.
(2), córka właściciela pojazdu E. D. . S. M. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. W złożonych wyjaśnieniach zaprzeczył, aby podczas prowadzenia samochodu ciężarowego, na ulicy (...) we W. , uszkodził zaparkowane tam samochody. Tymczasem oskarżyciel publiczny zarzucił obwinionemu, że kierując samochodem dostawczym, poprzez niezachowanie bezpiecznego odstępu od omijanych pojazdów, doprowadził do kolizji, czym stworzył zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu lądowym, Stanowisko oskarżyciela publicznego, jak wynika z analizy materiału dowodowego oraz głosów stron, oparte zostało na zeznaniach M. B. , który jadąc za pojazdem obwinionego, widzieć miał, gdy ten uszkodził trzy kolejne zaparkowane po prawej stronie (w stosunku do kierunku jazdy) samochody. Zeznania tego świadka były dla Sądu nieprzekonujące, z tego względu odmówił im wiarygodności. W szczególności wskazać należy, że właściciele samochodów marki F. (...) ( E. D. ) oraz T. (...) ( M. R. ) zaprzeczyli, aby ich pojazdy uległy uszkodzeniu w następstwie zdarzenia, do którego miało dojść z udziałem obwinionego. Trudno polemizować z tym stanowiskiem. Jako właściciele samochodów najlepiej zorientowani byli w ich stanie i skoro żadnych uszkodzeń nie stwierdzili, nie podejmowali jakichkolwiek działań, które byłyby uzasadnione w przypadku ich zaistnienia (zawiadomienie Policji, wniosek o odszkodowanie od ubezpieczyciela). Rzeczowo, konkretnie i szczerze przed Sądem zeznali, że ich pojazdy, wbrew twierdzeniom M. B. , nie uczestniczyły w zdarzeniu drogowym (opisanym w zarzucie), które miało doprowadzić do uszkodzenia tychże pojazdów. Okoliczność ta w istotny sposób dyskredytuje opisany przez M. B. przebieg wydarzeń. Jadąc za samochodem marki I. , widzieć miał bowiem takie zachowanie obwinionego, które nie miało miejsca. Zachowaniu temu przeczy nie tylko obwiniony, ale przede wszystkim zaprzeczają mu właściciele T. i F. . M. B. zeznał zatem o zdarzeniu, które nie miało miejsca, co pozwala kwestionować jego percepcję oraz umiejętność zapamiętywania i odtwarzania rzeczywistego przebiegu wydarzeń. W odniesieniu do samochodu marki S. (...) odwołać się należy do opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej, ruchu drogowego i rekonstrukcji wypadków. Na podstawie dokonanych analiz miejsca kolizji oraz zgromadzonej dokumentacji, w tym fotograficznej, stwierdził on bowiem, że przy tak rozległych uszkodzeniach samochodu należącego do M. D. , na pojeździe marki I. powinny znajdować się ślady otarć oraz dojść do przeszczepienia lakieru z S. L. . Tymczasem, jak wynika z zeznań właściciela firmy transportowej, w której zatrudniony był obwiniony i tym samym bezpośredniego przełożonego S. M. , sytuacja taka nie miała miejsca. Ł. W. stwierdził, że nic nie wie na temat zdarzenia z udziałem należącego do niego samochodu ( a zatem również o uszkodzeniach tego pojazdu). Zaakcentował przy tym, że samochód I. , S. M. zwrócił mu w takim samym stanie, w jakim ten mu go przekazał do użytkowania. Żadnych otarć, czy przeszczepienia lakieru w pojeździe nie widział, choć miał taką możliwość, gdyż pięć razy w tygodniu uczestniczył przy załadunku samochodu. Ten był przy tym koloru białego, na tym zaś kolorze, jak wynika z opinii biegłego, powinien utrwalić się ślad kontaktu z pojazdem o barwie ciemno zielonej. Ślad ten winien być przy tym widoczny i nie ulec zatarciu przez długi czas. Sąd dał wiarę zeznaniom tego świadka, brak bowiem okoliczności, które mogłyby negatywnie wpłynąć na ocenę tego dowodu. Ł. W. jest właścicielem samochodu marki I. , nie miałby zatem żadnego interesu, aby pozbawić się ewentualnego odszkodowania z tytułu uszkodzenia pojazdu, którego dokonał jego pracownik i fakt ten ukrywać przed ubezpieczycielem i Sądem. Mając powyższe rozważania na uwadze oraz dokonaną przez Sąd ocenę zeznań M. B. , które uznał za niewiarygodne, Sąd stanął na stanowisku, że materiał dowodowy nie pozawala na nie budzące wątpliwości ustalenie, że S. M. zachowaniem swoim stworzył zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu lądowym i doprowadził do kolizji, wedle opisu czynu zawartego w postawionym mu zarzucie. Z tego względu Sąd uniewinnił obwinionego od j popełnienia zarzucanego mu wykroczenia. Wobec treści rozstrzygnięcia, kosztami postępowania Sąd obciążył Skarb Państwa ( art.118 § 2 kpw ).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.