← Polska

Sad powszechny, I C 424/14

Sygn. I C 424/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 marca 2016 r. Sąd Okręgowy w Słupsku I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Janusz Blicharski Protokolant: st. sekr. sądowy Elżbieta Drozd po rozpoznaniu w dniu 02 marca 2016 r. w Słupsku na rozprawie sprawy z powództwa F. L. przeciwko Ł. B. , M. W.

(1), (...) sp. z o.o. w W. , M. S.
(1)o ochronę dóbr osobistych, odszkodowanie i sprostowanie 1. zobowiązuje pozwanych Ł. B. , M. W.
(1)i (...) sp. z o.o. w W. do zamieszczenia w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku, na łamach sobotnio-niedzielnego wydania Dziennika (...) , w dziale „ (...) oświadczenia następującej treści: „ Przepraszamy Pana F. L. za zamieszczenie na łamach Dziennika (...) z dnia 31.10.2014roku w publikacji „ (...) sformułowań niezasadnie przypisujących F. L. odpowiedzialność za opublikowanie na portalu społecznościowym (...) o nazwie (...) negatywnych wpisów dotyczących osoby J. K.
(1), w szczególności, iż F. L. obraził Wójta J. K.
(1)na wyżej wymienionym portalu społecznościowym. Ł. B. , M. W.
(1), (...) sp. z o.o. w W. .”
  1. oddala roszczenie F. L. o ochronę dóbr osobistych w pozostałym zakresie;
  2. oddala powództwo F. L. w stosunku do M. W.
(1)i M. S.
(1)o sprostowanie publikacji z 31.10.2014 roku pod tytułem (...) 4. zasądza solidarnie od pozwanych Ł. B. , M. W.
(1)i (...) sp. z o.o. w W. na rzecz powoda F. L. kwotę 300 zł ( słownie: trzysta złotych) tytułem zwrotu ½ części opłaty od pozwu i znosi wzajemnie pozostałe koszty procesu; 5. nakazuje ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa- Sądu Okręgowego w Słupsku: a) od powoda F. L. kwotę 86,80 zł ( słownie: osiemdziesiąt sześć złotych i 80/100); b) solidarnie od pozwanych Ł. B. , M. W.
(1)i (...) sp. z o.o. w W. kwotę 86,80 zł ( słownie: osiemdziesiąt sześć złotych i 80/100); tytułem zwrotu wydatków poniesionych przez Skarb Państwa na pokrycie kosztów stawiennictwa świadków; 6. umarza postępowanie w zakresie żądania zasądzenia kwoty 55.000 zł ( słownie: pięćdziesiąt pięć tysięcy złotych) na cel społeczny. Sygn. akt I C 424/14 UZASADNIENIE Powód F. L. wniósł przeciwko pozwanym, Ł. B. – autorowi publikacji prasowej, M. W.
(1)- redaktorowi prowadzącemu (...) , Grupie (...) sp. z o.o. w W. - wydawcy (...) pozew z żądaniem usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda, do którego doszło wskutek opublikowania w Dzienniku (...) w dniu 31 października 2014 r. artykułu pt. (...) poprzez: - zasądzenie solidarnie od pozwanych na wskazany cel społeczny kwoty 55.000 zł tytułem naruszenia dobra osobistego powoda w postaci czci oraz dobrego imienia wskutek publikacji na łamach gazety (...) - zobowiązanie solidarnie pozwanych do opublikowania w terminie 7 dni od uprawomocnienia się wyroku na łamach sobotnio-niedzielnego wydania Dziennika (...) na stronie 1 w górnym prawym rogu okolonego ramkami oświadczenia o następującej treści: „Niniejszym przepraszamy F. L. za: 1. Zamieszczenie na łamach Dziennika (...) w wydaniu z dnia 31 października 2014 r., publikacji zatytułowanej (...) ” w której to publikacji treści zawarte zostały sformułowania niezasadnie przypisujące F. L. odpowiedzialność za zamieszczenie na portalu społecznościowym (...) o nazwie (...) wpisów dotyczących osoby J. K.
(1), w szczególności sugerujących osobisty udział F. L. oraz Jego osobistą odpowiedzialność za zamieszczenie przedmiotowego materiału prasowego.
  1. Zamieszczenie wspomnianej w poprzedzającym punkcie publikacji w warunkach braku uwzględnienia w treści publikacji stanowiska powoda odnoszącego się do kwestii związanej z umieszczeniem na wspomnianym powyżej portalu społecznościowym wskazanych wpisów, w szczególności okoliczności w jakich wpisy zostały zamieszczone, kontekstu w jakim zostały umieszczone oraz rzeczywistej wiedzy powoda o dokonanych wpisach, które to stanowisko znane było autorowi publikacji Ł. B. .
  2. Zamieszczenia wskazanej powyżej publikacji w warunkach odmowy przez autora publikacji Ł. B. autoryzacji wypowiedzi powoda w kwestii stanowiącej przedmiot rzeczonej publikacji, w szczególności wypowiedzi odnoszących się do okoliczności w jakich wpisy zostały zamieszczone, kontekstu w jakim zostały umieszczone oraz rzeczywistej wiedzy powoda o dokonanych wpisach. 4.Braku zamieszczenia w treści publikacji rzeczywistej informacji o braku przyczyn złożenia przez F. L. odwołania od postanowienia Sądu Okręgowego-Wydział I Cywilny w sprawie sygn. akt: I C Ns (...) , która to okoliczność znana była autorowi publikacji Ł. B. .
  3. Ponadto przepraszam, iż w treści publikacji nie została przytoczona pełna informacja o treści rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego w Słupsku Wydział I wydanego w sprawie I Ns (...) w szczególności informacja, iż w treści pkt II wspomnianego Postanowienia oddalone zostały dalsze żądania J. K.
(1), w tym żądanie dotyczące przeprosin.”. Dodatkowo powód domagał się na podstawie art. 39 ustawy prawo prasowe , zobowiązania pozwanego M. W.
(2)jako redaktora naczelnego Dziennika (...) do zamieszczenia na łamach Dziennika (...) sprostowania następującej treści: „Niniejszym zawieram sprostowanie w zakresie nieścisłej oraz niespójnej informacji, która zawarta została w treści publikacji autorstwa Ł. B. (...) y”, która umieszczona została w wydaniu (...) z dnia 31.10.2014 r., a która dotyczyła zakresu w jakim uwzględnione zostało żądanie J. K.
(1)oraz w zakresie w jakim Sąd uznał stanowisko F. K. . W treści publikacji nie została bowiem zawarta informacja, iż Sąd Okręgowy w Słupsku Wydział I Cywilny mocą Postanowienia z dnia 25 października 2014 r. w sprawie sygn. akt: I Ns (...) oddalił w pkt II dalej idące żądania J. K.
(1), w szczególności żądanie dotyczące przeproszenia przez F. L. , a tym samym informacji, iż częściowo stanowisko F. L. w zakresie w jakim wnosił o oddalenie żądań było skuteczne. W treści wspomnianej publikacji zawarta została natomiast niezgodna ze stanem faktycznym informacja jakoby wnioski F. L. były w całości bezskuteczne, co nie znajduje odzwierciedlenia w rzeczywistej treści sentencji Postanowienia z dnia 2 października 2014 r. Pismem z dnia 13 maja 2015 roku, strona powodowa cofnęła pozew co do żądania zasądzenia solidarnie od pozwanych Ł. B. , M. W.
(1), Grupy (...) sp. z.o. o. w W. kwoty 55.000 zł na wskazany cel społeczny (k.26 i nast.). Pozwany (...) Sp z o.o. w W. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa, a także o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu swojego stanowiska zaprzeczył, by w wyniku podjętych przez niego działań, doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda. Podkreślał, że publikacja artykułu (...) błędnie wskazywanego przez powoda (...) ”, stanowiła działanie w interesie społecznym i była niezbędna w celu realizacji prawa do informacji przysługującego społeczeństwu. W ocenie pozwanego artykuł zawiera prawdziwe informacje i stanowi wyłącznie relację oraz opis wydarzeń, jakie miały miejsce w związku z zaistniałym sporem sądowym pomiędzy powodem a urzędującym wójtem, przedmiotem którego były nieprawidłowości w kampanii wyborczej. Nadto pozwany zaprzeczył, by powód żądał opublikowania sprostowania w trybie przepisów ustawy prawo prasowe . Poza odniesieniem się do żądania pozwu, pozwany dodatkowo wskazał na brak po stronie M. W.
(1)legitymacji biernej w zakresie dotyczącym żądania opublikowania sprostowania. Pozwani Ł. B. oraz M. W.
(1)wnieśli o oddalenie powództwa z tych samych przyczyn, co pozwany (...) sp. z o.o. w W. . Na rozprawie w dniu 20 stycznia 2016 roku (k.194), na wniosek pełnomocnika powoda wezwano w charakterze pozwanego w zakresie żądania o sprostowanie M. S.
(1)– redaktora naczelnego (...) . W odpowiedzi na pozew, pozwany M. S.
(1), wniósł o oddalenie powództwa, a także zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu w tym kosztów z tytułu zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu swojego stanowiska poza odniesieniem się do żądania pozwu, dodatkowo podniósł zarzut upływu terminu do wystąpienia z powództwem o opublikowanie sprostowania. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Powód F. L. kandydował w 2014 roku na Wójta Gminy T. . Na potrzeby jego kampanii wyborczej został założony na portalu społecznościowym (...) profil o nazwie (...) . Na portalu tym umieszczony został wpis przedstawiający w negatywnym świetle J. K.
(1)- Wójta Gminy T. , który ponownie ubiegał się o wybór na to stanowisko. Okoliczności bezsporne F. L. nie był autorem przedmiotowego wpisu. Dowód: kopia postanowienia SO w Słupsku wydanego w sprawie I Ns (...) z dnia 25 października 2014 r. wraz z uzasadnieniem k. 58-62; przesłuchanie powoda k.218-218v. Na kanwie tego wpisu toczyło się przed Sądem Okręgowym w Słupsku pod sygn. I Ns (...) postępowanie w trybie art. 111 kodeksu wyborczego z wniosku J. K.
(1)z udziałem F. L. . W postępowaniu tym wnioskodawca domagał się nakazania, F. L. zakazu rozpowszechniania niezgodnych z prawdą treści, sprostowania wpisu oraz przeproszenia wnioskodawcy. Sąd Okręgowy w Słupsku prawomocnym postanowieniem z dnia 25 października 2014 roku w punkcie pierwszym nakazał F. L. sprostowania wpisu umieszczonego na portalu społecznościowym "Nieprawdą jest aby Wójt gminy T. dopuścił się korupcjogennych i nielegalnych działań, czego dowodem jest sposób, w jaki wójt wplątał się w aferę z planami zagospodarowania przestrzennego pod przemysłowe wiatraki, potwierdzone wynikami kontroli NIK i stanowiskiem R. w tej sprawie”, a w punkcie drugim oddalił wnioski J. K.
(1)w pozostałym zakresie. Dowód: kopia postanowienia SO w Słupsku wydanego w sprawie I Ns (...) z dnia 25 października 2014 r. wraz z uzasadnieniem k. 58-62 Powód opublikował na portalu sentencję orzeczenia Sądu w sprawie I Ns (...) . Dodatkowo, z własnej inicjatywy przeprosił J. K.
(1)Dowód: przesłuchanie powoda k. 218-218v.; zeznania świadka R. K. k.162v.-163 W dniu 31 października 2014 roku na łamach (...) , w dziale (...) którego wydawcą jest pozwany (...) sp. z o.o. w W. , redaktorem prowadzącym pozwany M. W.
(1), a redaktorem naczelnym pozwany M. S.
(1), ukazał się artykuł autorstwa pozwanego Ł. B. opatrzony tytułem „ (...) Treść tego artykułu poprzedzał napisany pogrubioną czcionką wstęp o treści „Wójt J. K.
(1)podał F. L. do sądu za to, że ten zamieścił w internecie obraźliwe wpisy na jego temat. W artykule tym znalazły się m.in. takie zdania: „Poszło o to, że obecny radny F. L. obraził wójta J. K.
(2)na jednym z portali społecznościowych” „ F. L. próbował wnosić o oddalenie wniosku, jednak bezskutecznie”. Przedstawione w nim było stanowisko jedynie jednego uczestnika postępowania tj. J. K.
(1). Dowód: kopia artykułu „Wójt poczuł się obrażony” k. 6; załączniki do odpowiedzi na pozew M. S. w postaci: wydruku strony dziennika z dnia 31 października 2014 roku obejmującego stopkę redakcyjną k.205 i kopi postanowienie SO w Warszawie z dnia 27 maja 2013 roku, sygn. akt VII Ns Rej Pr (...) k. 206 Ł. B. nie uczestniczył w posiedzeniu Sądu rozstrzygającego sprawę, opisaną w artykule. Treść orzeczenia wraz z uzasadnieniem otrzymał drogą mailową od redaktora prowadzącego M. W.
(1), który polecił mu aby napisać artykuł na temat rozstrzygnięcia. Z kolei M. W.
(1)o sprawie dowiedział się z maila w którym informowano go, że F. L. przegrał sprawę w trybie wyborczym. Ani Ł. B. ani M. W.
(1)nie czytali akt sprawy. Zaznajomili się jedynie z treścią postanowienia i jego uzasadnieniem. M. W.
(1)nie czytał artykułu przed jego publikacją. Dowód: przesłuchanie pozwanego Ł. B. k.219-219v.; przesłuchanie pozwanego M. W.
(1)k. 219v.- 220 Przed napisaniem artykułu Ł. B. kontaktował się z J. K.
(1), uzyskując od niego informację, że F. L. obraził go. Pozwany rozmawiał też z F. L. , który przedstawił mu własne stanowisko w sprawie, w tym wyjaśnił, dlaczego nie odwoływał się od postanowienia zapadłego w sprawie wyborczej. Zastrzegł również, że chciałby autoryzować treść swojej wypowiedzi. Ł. B. powiedział mu wówczas, iż nie będzie zachodziła konieczność autoryzacji, albowiem nie zamierza cytować powoda. Dowód: przesłuchanie powoda k. 218-218v.; przesłuchanie pozwanego Ł. B. .219-219v.; e-protokół rozprawy z dnia 13 listopada 2014 roku w sprawie I Ns (...) SO Okręgowego w S. od 00:40:13 k. 61 akt I Ns (...) SO Okręgowego w S. Po przeczytaniu artykułu (...) powód poczuł się dotknięty, że podano w nim jakoby to on obraził Wójta oraz że dziennikarz nie przedstawił stanowiska powoda w kwestii wyników kontroli NIK. W ocenie powoda z treści artykułu wynikało że to powód jest zły, (… ) a Wójt jest cacy”. W odczuciu powoda treść artykułu miała znaczny wpływ na wynik wyborów. Część społeczności lokalnej zaczęła uważać powoda za osobę niewiarygodną, oczerniającą Wójta. W intrenecie pojawiły się negatywne komentarze i „memy” dotyczące osoby powoda. Dowód: przesłuchanie powoda k. 218-218v.; zeznania świadków: R. K. k.162v.-163, L. R. k. 163 v.-164 Po opublikowaniu artykułu, w dniu 5 listopada 2014 roku zostało złożone w sekretariacie pismo adresowane do Redakcji (...) Dziennika (...) w którym, zwrócono się o zamieszczenie wskazanej w nim treści stanowiącej szerokie stanowisko w sprawie publikacji „ (...) i postanowienia Sądu z dnia 25 października 2014 roku, wydanego w trybie wyborczym. Jako nadawca pisma wskazany był F. L. . Pod treścią pisma widniał podpis: „z up. M. G. ”. Dowód: pismo powoda do redakcji z dnia 5 listopada 2011 roku k. 211. Sąd zważył, co następuje: W niniejszej sprawie powód wystąpił w istocie z dwoma, niezależnymi od siebie roszczeniami. Pierwsze z żądań związane było z ochroną jego dóbr osobistych naruszonych publikacją prasową z dnia 31 października 2014 roku zatytułowaną (...) natomiast drugie stanowiło powództwo o sprostowanie rzeczonego materiału prasowego. Dla porządku wyjaśnić też należy, że w ramach powództwa o ochronę dóbr osobistych powód pierwotnie domagał się nakazania opublikowania przeproszenia go w określony sposób oraz zasądzenia stosownej kwoty pieniężnej na wskazany cel społeczny. Następnie jeszcze przed rozpoczęciem rozprawy powód cofnął pozew w zakresie żądania zadośćuczynienia (k.26). Wprawdzie, roszczenie to pojawiło się następnie w piśmie pełnomocnika powoda, w którym wnosił on o dopozwanie w charakterze pozwanego M. S. (k. 187 i następne), nie mniej należało potraktować to jako zwykłe przeoczenie, w szczególności, że w mowie końcowej pełnomocnik powoda wskazał, że podtrzymuje powództwo w zakresie opublikowania przeprosin jak i żądanie sprostowania. Wobec faktu, że strona powodowa skutecznie cofnęła pozew co do roszczenia zasądzenia kwoty 55.000 zł na wskazany cel społeczny, a Sąd powyższe cofnięcie uznał za dopuszczalne, należało na podstawie art. 355§1 kc postępowanie w tym zakresie umorzyć, o czym orzeczono jak w punkcie 6 sentencji. Przechodząc do merytorycznej oceny zgłoszonego żądania o nakazanie opublikowania przeprosin, to wskazać należy, iż w sprawach o ochronę dóbr osobistych naruszonych przez media zastosowanie mają nie tylko sformułowane w sposób ogólny przepisy kodeksu cywilnego ( art. 23 – 24 k.c. ), lecz również przepisy ustawy Prawo prasowe . W każdej tego typu sprawie należy wypracować kompromis między urzeczywistnianiem prawa dopuszczalnej krytyki prasowej, wolności słowa, informacji społeczeństwa a ochroną konkretnych dóbr osobistych takich, jak m.in. dobre imię, cześć. Prawo prasowe w sposób wyraźny określa powinności dziennikarza, przypisując mu obowiązek zachowania szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych oraz działania zgodnie z etyką zawodową i zasadami współżycia społecznego ( art. 12 prawa prasowego ). Z treści art. 24 § 1 k.c. wynika jednoznacznie, że ochrona dóbr osobistych przysługuje wyłącznie przed działaniem bezprawnym. Przesłanka bezprawności działania jest przesłanką konieczną do udzielenia ochrony o charakterze niemajątkowym przewidzianym w cytowanym przepisie. Bezprawne w znaczeniu cywilistycznym jest każde działanie sprzeczne z normami prawnymi, a także z porządkiem prawnym i zasadami współżycia społecznego. Przewidziane są jednak sytuacje (kontratypy), które powodują, iż konkretne działanie naruszające dobra osobiste, nie może być uznane za bezprawne. Okolicznościami wyłączającymi bezprawność naruszenia dóbr osobistych są: - działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez przepisy prawa, - wykonywanie prawa podmiotowego, - zgoda pokrzywdzonego, - działanie w obronie uzasadnionego interesu. Właśnie na ten ostatni kontratyp najczęściej powołują się media w sprawach o naruszenie przez nie dóbr osobistych. Również pozwani w niniejszym procesie wskazują na to, iż działali w obronie uzasadnionego interesu społecznego. Powód upatrywał naruszenia swoich dóbr osobistych w postaci dobrego imienia i czci w zachowaniu pozwanych polegającym na podaniu w artykule autorstwa Ł. B. pt. „ (...) który ukazał się na łamach (...) w dniu 31 października 2014 roku, nieprawdziwych informacji, a w szczególności, że to powód obraził wójta J. K.
(1). Dla dokonania oceny, czy sporny artykuł naruszył cześć i dobre imię powoda niezbędne jest odwołanie się do toczącego się przed tutejszym sądem pod sygn. I Ns (...) postępowania w tzw. trybie wyborczym, które stało się przyczynkiem do powstania tego materiału prasowego. Przedmiotem tamtejszego postępowania był wpis na profilu założonym na portalu społecznościowym, który w niekorzystnym świetle przedstawił J. K.
(1)będącego wówczas wójtem a jednocześnie kontrkandydatem powoda w wyborach samorządowych. J. K.
(1), co istotne, wyciągnął wniosek, że autorem tego wpisu jest F. L. . Sprawa ta, jako dotycząca nieprawidłowości kampanii wyborczej była przedmiotem zainteresowania społeczności lokalnej nie tylko gminy T. , ale mówiono o tym też w M. , co wynika z przesłuchania pozwanego M. W.
(1). Wskazać w tym miejscu należy, iż uzasadnione są zarzuty powoda co do przedstawienia w spornym artykule nieprawdziwych informacji, jakoby to powód był osobą, odpowiedzialną za zamieszczenie na profilu (...) założonym na portalu społecznościowym (...) negatywnych wpisów dotyczących osoby J. K.
(1), w szczególności, iż to powód obraził Wójta. O ile rację należy, przyznać pozwanym, że zestawienie treści sentencji postanowienia wydanego w trybie wyborczym z opinią Wójta J. K.
(1), iż został obrażony, mogło sugerować, że faktycznie to powód był autorem tego wpisu, to nie oznacza jednak, iż tak było w rzeczywistości. Rzetelna analiza akt sprawy I Ns (...) , czy chociażby staranna lektura uzasadnienia postanowienia w trybie wyborczym jaki i uważne wysłuchanie stanowiska obu stron postępowania w trybie wyborczym doprowadziłoby pozwanych, a w szczególności Ł. B. , ale też i M. W.
(3)do zgoła odmiennych wniosków, niż zostały przedstawione w spornej publikacji prasowej. Brak jest bowiem jakiegokolwiek dowodu, który pozwoliłby na kategoryczne ustalenie, że to F. L. umieścił, czy był autorem niepochlebnych wpisów na portalu społecznościowym o osobie J. K.
(1). Wniosku takiego nie można wysnuć ani z treści postanowienia wydanego w trybie wyborczym, na co wskazywał pozwany Ł. B. , ani z jego uzasadnienia. Żadnego dowodu na powyższe, strona pozwana nie przedstawiła też w niniejszej sprawie. Należało dać zatem wiarę twierdzeniom powoda, że to nie on jest autorem tych dyskredytujących wpisów, jak i że nie jest on osobą odpowiedzialną za ich zamieszczenie. Tymczasem w artykule przedstawiono sprawę tak, jakby nie było żadnych wątpliwości co do faktu, że to F. L. obraził J. K.
(1)wysuwając pod jego adresem nieprawdziwe zarzuty. Świadczą o tym zwłaszcza te fragmenty artykułu „Wójt J. K.
(1)podał F. L. do sadu za to, że ten zamieścił w intrenecie obraźliwe wpisy na jego temat” oraz „Poszło o to, że obecny radny F. L. obraził wójta J. K.
(1)na jednym z portali społecznościowych”. W ocenie Sądu tego typu jednoznaczne sformułowania naruszają dobre imię powoda, albowiem wywołują one u przeciętnego czytelnika przekonanie, iż osobą obrażającą J. K.
(1)był F. L. , podczas, gdy w istocie wpisy te zamieszczone zostały przez osoby trzecie. Sformułowania te wprowadzały czytelnika w błąd, albowiem nie były one tożsame z rozstrzygnięciem Sądu wydanym w trybie wyborczym. Na taki odbiór powyższego artykułu wskazywali też w swych zeznaniach świadkowie R. K. i L. R. , które to zeznania Sąd jako logiczne i spójne, uznał za wiarygodne. Nie bez znaczenia jest również czas publikacji, tj. okres kampanii wyborczej. Nie można zatem wykluczyć, że wskutek zawartych w artykule nieprawdziwych informacji powód został narażony na utratę zaufania potrzebnego w jego działalności publicznej (politycznej) na szczeblu lokalnym. Jeśli dodatkowo się zważy, iż F. L. poszedł o krok dalej niż nakazywała to sentencja postanowienia wydanego w trybie wyborczym, a mianowicie przeprosił Wójta, pomimo, co jeszcze raz należy podkreślić, że nie miał takiego obowiązku, to uzasadnione jest, iż pouczył się dotknięty sporną publikacją. W ocenie Sądu, stosując obiektywne kryteria oceny i uwzględniając odczucia ogółu, należało uznać, że sporna publikacja części w jakiej nie zawierała prawdziwych informacji, w sposób oczywisty naruszyła dobre imię i cześć powoda. Pozwani Ł. B. , M. W.
(1)oraz (...) sp. z o.o. w W. nie wykazali w niniejszym procesie, by nastąpiły szczególne okoliczności usprawiedliwiające ich działanie i wyłączające bezprawność. Przytoczone wyżej okoliczności wskazują, że wbrew twierdzeniom pozwanego Ł. B. artykuł z dnia 31 października 2014 roku nie stanowił wyłącznie relacji o zaistniałym stanie faktycznym. Przeciwnie, zawierał on informacje nieprawdziwe, oparty był na relacji jednej ze stron postępowania w trybie wyborczym, tj. J. K.
(1), pomimo, że Ł. B. , co było bezsporne, kontaktował się przed napisaniem artykułu zarówno z J. K.
(1)jak i z powodem, a także na subiektywnym przeświadczeniu autora o sprawie. Niewątpliwie więc, przekroczone zostały zasady obiektywizmu i rzetelności dziennikarskiej. Brak jest tym samym podstaw do twierdzenia, by bezprawność naruszenia była wyłączona z uwagi na dochowanie staranności przy gromadzeniu materiału. O ile rację ma strona pozwana, twierdząc, iż prasa spełnia rolę informacyjną i kontrolną realizując jednocześnie prawa obywatela do rzetelnej informacji, to rzecz jednak w tym, iż nie można funkcji tych przypisać artykułom, które zawierają nieprawdziwe dane. W konsekwencji Sąd uznał, iż pozwani Ł. B. , M. W.
(1)i (...) sp. z o.o. w W. ponoszą odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych powoda. Ł. B. , ponosi tę odpowiedzialność jako autor publikacji, (...) sp. z o.o. w W. jako wydawca (...) , a M. W.
(3)jako redaktor prowadzący. Zgodnie bowiem z art. 38 ust. 1 prawa prasowego odpowiedzialność cywilną za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego ponoszą autor, redaktor lub inna osoba, którzy spowodowali opublikowanie tego materiału. W świetle twierdzeń M. W.
(1)i Ł. B. , jakie padły na rozprawie w dniu 2 marca 2016 roku, nie można ocenić M. W.
(1)inaczej niż właśnie jako „ inną osobę, która spowodowała opublikowanie tego materiału”. To M. W.
(1)przekierował do Ł. B. maila z informacją o przegraniu przez powoda sprawy w trybie wyborczym i to on wydał mu polecenie napisania o tym artykułu. Bezspornym jest też, iż M. W.
(1)nie przeczytał spornego artykułu przed jego publikacją. Formę przeprosin Sąd dostosował do miejsca publikacji, modyfikując w tym zakresie treść przeprosin wskazaną w pozwie. Mając zaś na względzie, iż istotę niniejszej sprawy stanowiło to, by powód został przeproszony przez autora publikacji, redaktora prowadzącego i wydawcę, za to że w treści artykułu znajdują się wpisy, które sugerują, że to powód jest autorem negatywnych wypowiedzi o J. K.
(2), Sąd ograniczył żądanie przeproszenia do tej części tekstu, pomijając tę treść przeprosin, która stanowiła w zasadzie tłumaczenie się powoda i przedstawienie szerszego kontekstu całej sytuacji. Sąd nie podzielił też stanowiska powoda w zakresie nakazania pozwanym solidarnie opublikowania przeprosin. Zasadą wynikającą z art. 38 prawa prasowego jest, że tylko odpowiedzialność majątkowa pozwanych jest odpowiedzialnością solidarną. Gdy naruszenie dobra osobistego powodujące szkodę niemajątkową, nastąpiło w wyniku działania autora, wydawcy i innej osoby, która spowodowała opublikowanie artykułu (tu redaktora prowadzącego), to każda z tych osób ponosi odpowiedzialność za swoje własne odrębne działanie. Sąd potraktował żądanie powoda w tym zakresie jako wniosek, by pozwani złożyli wspólne oświadczenie tej samej treści. Uznając więc częściowo zasadność powództwa Sąd zobowiązał pozwanych 1-3, by przeprosili powoda w sposób w formie wskazanej w punkcie 1 wyroku. Zdaniem Sadu treść przeprosin w formie opisanej w sentencji jest odpowiednia, celowa i proporcjonalna w odniesieniu do naruszenia dóbr osobistych powoda oraz realizuje cel, jakim jest zapewnienie powodowi rzeczywistej i odpowiedniej satysfakcji. W konsekwencji, Sąd na podstawie art. 23 k.c. i art. 24 k.c. w zw. z art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy prawo prasowe orzekł jak w punkcie 1 sentencji, zaś na podstawie art. 23 k.c. i 24 k.c. a contrario jak w punkcie 2 sentencji. Nie zasługiwało natomiast na uwzględnienie żądanie strony powodowej wywiedzione przeciwko pozwanemu M. W.
(1)(jako że nie został on zwolniony z udziału w sprawie w tym zakresie) i pozwanemu M. S.
(1)o sprostowanie publikacji z dnia 31 października 2014 roku pod tytułem (...) ”. Obowiązek opublikowania sprostowania spoczywa z mocy art. 31 prawa prasowego na redaktorze naczelnym. W konsekwencji tylko on jest legitymowany biernie w procesie którego przedmiotem jest nakazanie dopełnienia obowiązku sprostowania ( art. 39 ust 1 prawa prasowego ). W niniejszej w zasadzie bezspornym jest, że redaktorem naczelnym Dziennika (...) jest nieprzerwanie od chwili publikacji spornego artykułu do dnia orzekania M. S.
(1), a nie M. W.
(1). Ten ostatni sprawuje bowiem funkcję redaktora prowadzącego. Z tej przyczyny powództwo przeciwko M. W.
(1), nie będącym redaktorem naczelnym o publikację sprostowania spornego artykułu nie mogło zostać uwzględnione. O ile zaś pozwany M. S.
(1), jako redaktor naczelny jest osobą legitymowaną biernie, to powództwo w zakresie żądania sprostowania nie mogło być uwzględnione z uwagi na upływ terminu do jego wytoczenia. Przepis art. 39 ust. 2 prawa prasowego stanowi bowiem, że roszczenia tego nie można dochodzić po upływie roku od dnia opublikowania materiału prasowego. Tymczasem w niniejszej sprawie powództwo przeciwko M. S.
(1)wytoczone zostało w 2016 roku, a więc po upływie rocznego terminu wskazanego w art. 39 ust. 2 prawa prasowego , jeśli się zważy, że artykuł ukazał się w dniu 31 października 2014 roku. Termin ten jest terminem prekluzyjnym, po upływie którego uprawnienie osoby zainteresowanej – tu powoda, do jego wytoczenia wygasa. Twierdzenia pełnomocnika strony powodowej wrażone w piśmie z dnia 11 stycznia 2016 roku (k.187 i nast.), podtrzymywane dalej w toku procesu jakoby dopiero na rozprawie w dniu 9 grudnia 2015 roku zostało ujawnione, iż status redaktora naczelnego a więc podmiotu biernie legitymowanego przysługuje M. S.
(1), w żadnym razie nie mogą prowadzić do sanacji uchybienia w zakresie terminu do wystąpienia z przedmiotowym roszczeniem, pomijając już że sama treść stopki redakcyjnej ewidentnie wskazywała, że redaktorem naczelnym Dziennika (...) jest M. S.
(1), jaki i, że zarzut legitymacji biernej w stosunku do pozwanego M. W.
(1)został głoszony w odpowiedzi na pozew. Przy dochowaniu więc minimum należytej staranności powód mógł odpowiednio wcześnie uzyskać rzeczową informację o osobie pełniącej funkcję redaktora naczelnego. Nawet gdyby uznać, że w istocie powód nie wiedział, iż to nie M. W.
(1)jest redaktorem naczelnym, to nie można pomijać, że od czerwca 2015 roku korzysta on z pomocy zawodowego pełnomocnika, do obowiązków którego należało m.in. ustalenie właściwego kręgu pozwanych w zakresie dochodzonych przez powoda roszczeń. Wobec przekroczenia rocznego terminu do wystąpienia przeciwko redaktorowi naczelnemu z roszczeniem o sprostowanie i jednoznacznej treści stopki redakcyjnej, Sąd oddalił wnioski dowodowe powoda o przesłuchanie w charakterze świadków M. G. i W. K. (k. 217v.) na okoliczność, że pozwany M. S.
(1)wiedział o złożeniu przez powoda sprostowania do artykułu pt. (...) że mimo tej wiedzy nie dokonał publikacji sprostowania, jak i na okoliczność obiektywnego braku wiedzy strony powodowej na temat pełnienia przez M. S.
(1)funkcji redaktora naczelnego (...) . Słuchanie tych świadków w stanie faktycznym sprawy nie miałoby żadnego wpływu na treść rozstrzygnięcia i jako takie byłoby bezprzedmiotowe wobec treści art. 39 ust. 2 prawa prasowego . Z tych samych przyczyn Sąd oddalił wniosek strony powodowej o przesłuchanie w charakterze strony pozwanego M. S.
(1)(k.220). Niezależnie od powyższego podnieść należy, że słuszne są też zarzuty pełnomocnika pozwanego M. S.
(1), iż pismo z dnia 5 listopada 2014 roku (k.211), które wedle stanowiska powoda miało stanowić sprostowanie nie spełniało wymogów formalnych przewidzianych w art. 31a ust. 4 prawa prasowego dla instytucji sprostowania. Stosownie do tego unormowania sprostowanie powinno zawierać podpis wnioskodawcy (zainteresowanego), jego imię, nazwisko i adres do korespondencji. przy czym za wnioskodawcę należy tu rozumieć osobę o której mowa w art. 33 ust. 2 pkt 2 prawa prasowego tj. osobę, której dotyczącą fakty przytoczone w prostowanym materiale. Konieczność ta wynika nadto z samej istoty sprostowania jako subiektywnej wypowiedzi zainteresowanego. Powód nie spełnił tego wymogu, gdyż pismo z dnia 5 listopada 2014 roku, nie zawiera jego własnoręcznego podpisu, lecz podpisane jest przez M. G. , działającego w tym zakresie w ramach ustnego upoważnienia powoda. Na marginesie wyjaśnić trzeba, iż należy odróżnić wniosek o dokonanie sprostowania, który może być złożony przez pełnomocnika od samego oświadczenia stanowiącego sprostowanie, które może być podpisane wyłącznie przez osobę od której ono pochodzi – tu od powoda. Zgodnie z art. 33 ust. 1 pkt 3 prawa prasowego redaktor naczelny ma obowiązek opublikowania jedynie takiego tekstu sprostowania, które spełnia wymogi formalne. Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie wystąpiła. W tym stanie rzeczy Sąd w oparciu o wyżej wskazane przepisy prawa prasowego orzekł jak w punkcie 3 sentencji. O kosztach procesu rozstrzygnięto w punkcie 4 wyroku w oparciu o art. 100 k.p.c uznając, że w niniejszym sporze strony wzajemnie sobie uległy. O nieuiszczonych kosztach sądowych orzeczono w punkcie 5 wyroku na podstawie art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, stosownie do wyniku sprawy. Na oryginale właściwy podpis.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.