← Polska

Sad powszechny, I ACa 15/13

Sygn. akt I ACa 15/13 POSTANOWIENIE Dnia 18 stycznia 2013 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Beata Kozłowska Sędziowie: SA Roman Dziczek (spr.) SA Marzena Konsek – Bitkowska po rozpoznaniu w dniu 18 stycznia 2013 r. w Warszawie na posiedzeniu niejawnym sprawy z wniosku (...) sp. z o.o. w W. o zarejestrowanie tytułu (...) na skutek apelacji wnioskodawcy na postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 7 grudnia 2012 r., sygn. akt VII Ns Rej Pr 1713/12 postanawia: oddalić apelację. Sygn. akt I ACa 15/13 UZASADNIENIE Zaskarżonym postanowieniem Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił wniosek o zarejestrowanie tytułu „ (...) ”. W motywach rozstrzygnięcia Sąd wskazał, że w rejestrze widnieje już tytuł prasowy (...) zarejestrowany na tego samego wydawcę. Podkreślono, że pomiędzy tytułem proponowanym, a już istniejącym zachodzi niedopuszczalnie bliski stopień prawdopodobieństwa, który mógłby wprowadzać czytelników w błąd. W ocenie Sądu zmiana kolejności słów oraz zapis ortograficzny nie odróżniają dostatecznie tych tytułów. Apelację od postanowienia złożył wnioskodawca, zarzucając niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych i prawnych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy wskutek naruszenia art. 21 ustawy Prawo prasowe , które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Zarzucił również Sądowi błędne zastosowanie art. 21 Prawa prasowego poprzez przyjęcie, że dochodzi do naruszenia nazwy istniejącego tytułu prasowego i przyjęcie, że tytuł wcześniej zarejestrowany jest zbieżny z tytułem podlegającym odmowie rejestracji zaskarżonym postanowieniem. Wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest bezzasadna. Przepis art. 21 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz.U. z 1984 r. Nr 5 poz. 24 ze zm.) nakazuje odmowę rejestracji tytułu prasowego, jeżeli złożony wniosek nie zawiera danych, o których mowa w art. 20 ust. 2 Prawo prasowe , lub jej udzielenie stanowiłoby naruszenie prawa do ochrony nazwy istniejącego już tytułu prasowego. Nie można w związku z taką treścią przepisu podzielić stanowiska skarżącego, że w świetle art. 21 ustawy Prawo prasowe odmowa rejestracji może być uzasadniona jedynie wówczas, gdy tytuły prasowe są identyczne, niczym się nie różniące. Wniosek taki nie wynika ani z analizy dotychczasowego orzecznictwa sądów powszechnych i Sądu Najwyższego, ani też nie znajduje uzasadnienia w świetle poglądów doktryny na gruncie prawa prasowego . Zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie podnosi się, że rejestr czasopism pełni dwie zasadnicze funkcje: Po pierwsze ma na celu ochronę nazw istniejących już tytułów prasowych, a tym samym ochronę prawa wydawcy do nazwy tytułu prasowego. Po drugie ma na celu ochronę interesów potencjalnych odbiorców (czytelników), zapobiegając przed wprowadzeniem ich w błąd co do rzeczywistej tożsamości danego pisma. Z tych względów sąd w postępowaniu rejestrowym ma obowiązek badania z urzędu, czy zgłoszony do rejestracji tytuł prasowy odróżnia się dostatecznie od tytułu już istniejącego oraz czy proponowany tytuł nie będzie mylony z istniejącym. Nasuwa się tu więc nieodparta zbieżność – wbrew stanowisku wyrażonemu w apelacji – z unormowaniem art. 3 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (dalej – „u.z.n.k”), który definiuje delikt nieuczciwej konkurencji jako działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta i przykładowo wymienia, już na pierwszym miejscu, takie oznaczenie przedsiębiorcy, które może wprowadzać w błąd co do jego tożsamości (por. art. 3 ust. 2 in principio i art. 5 u.z.n.k.). Art. 21 prawa prasowego posługuje się – przy całej swej odmienności - podobną formułą ochrony, z tym że chodzi o nazwę tytułu prasowego. Odpowiada to standardom europejskim i międzynarodowym; chodzi bowiem niedopuszczenie na rynek tytułów, których rejestracja stanowiłaby naruszenie prawa do ochrony nazwy istniejącego już tytułu prasowego, a więc w istocie chodzi o obronę przed nieuczciwą konkurencją. Na rynku prasowym mogą funkcjonować tytuły podobne, jednakże stopień tego podobieństwa nie może wprowadzać przeciętnego czytelnika w błąd. Z tych względów tytuł prasowy podlegający rejestracji nie może być „zbieżny” z tytułem już zarejestrowanym (zob. m.in. wyrok SN z 1 grudnia 1997 r., III CKN 443/97, OSNC 1998/5/88, postanowienie SN z 24 października 2002 r., I CKN 1344/00). Do kategorii tej nawiązuje również § 4 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 lipca 1990 r. (Dz. U. Nr 46, poz. 275 ze zm.) wskazując, że sąd rejestrowy z urzędu bada, czy nazwa dziennika lub czasopisma nie jest zbieżna z istniejącym już tytułem prasowym. Zwrot „zbieżny” ma oczywiście szerszy zakres znaczeniowy, aniżeli określenie „identyczny”, czy „taki sam”, do których odwołuje się skarżący przy wykładni art. 21 Prawa prasowego . Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy przyznać rację Sądowi Okręgowemu, że pomiędzy istniejącym tytułem prasowym (...) , a proponowanym przez wnioskodawcę tytułem (...) istnieje niedopuszczalnie bliski stopień podobieństwa. Zgłoszony do rejestracji tytuł nie odróżnia się dostatecznie od tytułu już istniejącego. Zastosowano tu bowiem prosty (nieskomplikowany) zabieg przestawienia wyrazów i dokonano niewielkiej zmiany pisowni jednego z nich, ale pozostaje ogólne wrażenie podobieństwa obu tytułów, nawet jakby zamierzonego przez wnioskodawcę. Różnica sprowadza się do sposobu pisowni związanej z zasadami ortografii elementu składowego (...) w tytule zarejestrowanym oraz kolejności poszczególnych słów: (...) ”, a (...) . Uzasadniona jest zatem obawa, że zbieżność obydwu tytułów stanowić będzie źródło potencjalnych pomyłek ze strony czytelników, uniemożliwiając im wybór i kupno tytułu, o który rzeczywiście im chodzi. Na dalszy plan w tym ogólnym odbiorze nazwy schodzi także, zdaniem Sądu Apelacyjnego, źródłosłów (...) i (...) , który wymaga pogłębionych, dalszych zabiegów interpretacyjnych etymologii ich powstania, a nie ma wyraźnej dystynkcji odróżniającej. Co do argumentacji wnioskodawcy, że przecież w przypadku obu tytułów chodzi o tego samego wydawcę zauważyć należy, że przedmiotem ochrony jest nazwa pisma (a w tle - czytelników, rynku czytelniczego), która podlega samodzielniej ochronie. Już tylko więc na marginesie skonstatować należy, że wydawca może w każdej chwili zbyć zarejestrowany tytuł lub realizować różne inne cele dla każdego z tytułów prasowych, których jest właścicielem. W istocie więc argument ten jest irrelewantny z punktu widzenia ustalonego przedmiotu ochrony. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. oddalił wniesioną apelację. Z/ Odpis postanowienia z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi wnioskodawcy (niezaskarżalne).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.