Sygn. akt V.2 Ka 444/15 UZASADNIENIE S. P. został oskarżony o to, że: I. w dniu 24 lutego 2014 roku w W. działając w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru na ulicy 26 marca 4 oraz na ulicy (...) dokonał umyślnego zniszczenia przez podpalenie trzech kontenerów metalowych powodując łączne starty w mieniu w wysokości 3 070 złotych na szkodę Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej i Remontowej w W. , przy czym czynu tego dopuścił się mając znacznie ograniczoną zdolność do rozpoznania znaczenia swoich czynów i pokierowania swoim postępowaniem, tj. o czyn z art.288§1 k.k. w zw. z art.12 k.k. w zw. z art.31§2 k.k. ; II. w dniu 23 lutego 2014 roku w W. przy ulicy (...) dokonał umyślnego zniszczenia jednego kontenera z tworzywa sztucznego, powodując straty w mieniu w wysokości 930 złotych na szkodę Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej i Remontowej w W. , przy czym czynu tego dopuścił się mając znacznie ograniczoną zdolność do rozpoznania znaczenia swoich czynów i pokierowania swoim postępowaniem, tj. o czyn z art.288§1 k.k. w zw. z art.31§2 k.k. ; III. w dniu 25 lutego 2014 roku w M. na ulicy (...) dokonał umyślnego zniszczenia dwóch kontenerów z tworzywa sztucznego powodując straty w wysokości 3 000 złotych na szkodę K. Z. , przy czym czynu tego dopuścił się mając znacznie ograniczona zdolność do rozpoznania znaczenia swoich czynów i pokierowania swoim postępowaniem, tj. o czyn z art.288§1 k.k. w zw. z art.31§2 k.k. Wyrokiem z dnia 11 maja 2015 r., wydanym w sprawie II K 333/14, Sąd Rejonowy w Wodzisławiu Śląskim uznał oskarżonego S. P. od popełnienia czynów zarzucanych mu w pkt I i II, a kosztami postępowania w tym zakresie obciąża Skarb Państwa (punkt 1 wyroku). Jednocześnie Sąd uznał oskarżonego S. P. za winnego popełnienia czynu zarzucanego mu w pkt III , przy czym ustala, że czynu tego dokonał poprzez podpalenie, tj. przestępstwa z art.288§1 k.k. w zw. z art.31§2 k.k. i za to na podstawie art.288§1 k.k. wymierzył mu karę 3 miesięcy pozbawienia wolności ( punkt 2 ). Na podstawie art.69§1 i 2 k.k. i art.70§1 pkt 1 k.k. warunkowo zawiesił oskarżonemu wykonanie orzeczonej wobec niego kary pozbawienia wolności na okres 2 lat tytułem próby ( punkt 3 ). Na podstawie art.46§1 k.k. orzekł wobec oskarżonego obowiązek naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonego K. Z. kwoty 2.741 złotych (punkt 4). Na podstawie art.29 ustawy Prawo o adwokaturze i §14 ust.1 pkt 2 i ust.2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adw. M. T. kwotę 1056 złotych plus 242,88 złotych podatku VAT, łącznie 1298,88 złotych z tytułu pomocy prawnej udzielonej z urzędu oskarżonemu (punkt 5). Na podstawie art.624§1 k.p.k. Sąd zwolnił oskarżonego w całości od ponoszenia kosztów postępowania, przejmując je na Skarb Państwa ( punkt 6 ). Apelację od powyższego wyroku wywiódł obrońca oskarżonego S. P. , zaskarżając orzeczenie "w części dotyczącej winy, kary oraz orzeczonego wobec oskarżonego obowiązku naprawienia szkody tj. w punktach 2, 3 i 4". Skarżonemu wyrokowi zarzucił:
- błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, a który miał wpływ na jego treść, polegający na uznaniu, iż oskarżony popełnił czyn opisany w pkt. 2 wyroku, a 3 aktu oskarżenia, podczas gdy staranna analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego, "ze szczególnym uwzględnieniem wyjaśnień oskarżonych oraz świadka J. P. ", jednoznacznie wskazuje, iż brak jest podstaw do dokonania takich ustaleń;
- obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj. art.5§2, art.7 i art.410 k.p.k. , polegającą na dowolnej, a nie swobodnej ocenie zebranego materiału dowodowego w szczególności poprzez dowolną ocenę wyjaśnień oskarżonego, które zostały uznane za niewiarygodne, podczas gdy z treści zakwestionowanych wyjaśnień wynika, że oskarżony podczas postępowania jurysdykcyjnego konsekwentnie i z całą stanowczością zaprzeczył, aby dopuścił się podpalenia kontenerów, podnosząc, że znajdował się 10 metrów od nich, a przesłuchany w sprawie świadek M. S. kazał mu się oddalić z miejsca zdarzenia z uwagi na wezwanie straży pożarnej, co skutkowało w konsekwencji wyciągnięciem sprzecznych wniosków i ustaleniem winy oskarżonego. Podnosząc tak sformułowane zarzuty, obrońca oskarżonego wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od popełnienia czynu opisanego w pkt 2 wyroku, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Wodzisławiu Śląskim oraz zasądzenie kosztów obrony z urzędu za II instancję. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja obrońcy oskarżonego na uwzględnienie nie zasługiwała. Wbrew stanowisku skarżącego, kontrola odwoławcza nie wykazała, aby Sąd I instancji dopuścił obrazy przepisów postępowania, mającej skutkować błędnym ustaleniem stanu faktycznego sprawy. Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku, może okazać się trafnym tylko wówczas, gdy podnoszący go w apelacji zdoła wykazać sądowi I instancji uchybienie przy ocenie zebranego materiału dowodowego, polegające na nieuwzględnieniu przy jej dokonywaniu tak zasad logiki, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, jak też całokształtu ujawnionych w sprawie okoliczności (tak m.in. wyrok SA w Lublinie z 27 kwietnia 2006 r., II AKa 80/06, Prok. i Pr. – wkł. (...) ). Obrońca oskarżonego nie określił, jakie "istotne dla sprawy okoliczności" (s.3 apelacji) nie zostały wzięte pod uwagę przy wyrokowaniu. W niniejszej sprawie Sąd I instancji poddał tymczasem analizie wszystkie zebrane i prawidłowo przeprowadzone dowody ( art.410 k.p.k. ), zaś fakt, że uznano za niewiarygodne stanowisko oskarżonego w przedmiocie jednego z zarzutów w żadnym razie nie oznacza, że jakaś część materiału dowodowego została pominięta. Ocena dowodów, dokonana przez Sąd meriti , nie przekracza granic zakreślonych regułą z art.7 k.p.k. Dokonując ustaleń faktycznych, Sąd Rejonowy wskazał, na jakich dowodach oparł swoje rozstrzygnięcie i dlaczego odmówił wiary dowodom przeciwnym, a swoje stanowisko w tym przedmiocie przekonywująco uzasadnił w pisemnych motywach rozstrzygnięcia. Nie można też uznać, by Sąd ten pozostawił poza sferą rozważań niektóre istotne dowody i wynikające z nich okoliczności, a z innych nie wyciągnął oczywistych wniosków. Tym samym nie sposób mówić o dowolnej, jednostronnej czy niepełnej ocenie materiału dowodowego. Za chybiony należało też poczytać zarzut, jakoby skarżone orzeczenie zapadło z naruszeniem nakazu rozstrzygania nie dających się usunąć wątpliwości na korzyść oskarżonego ( art.5§2 k.p.k. ). Jak podkreśla się w orzecznictwie, nie można zasadnie stawiać zarzutu obrazy art.5§2 k.p.k. , podnosząc wątpliwości strony co do treści ustaleń faktycznych, skoro dla oceny, czy nie został naruszony ten przepis miarodajne są nie wątpliwości zgłaszane przez stronę, lecz wyłącznie to, czy orzekający w sprawie sąd rzeczywiście powziął wątpliwości co do treści ustaleń faktycznych i wobec braku możliwości ich usunięcia rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego, względnie to, czy w świetle realiów konkretnej sprawy wątpliwości takie powinien był powziąć. Konsekwentnie, „w wypadku gdy pewne ustalenie faktyczne zależne jest od dania wiary lub jej odmówienia wyjaśnieniom oskarżonego, nie można mówić o naruszeniu zasady in dubio pro reo , a ewentualne zastrzeżenia co do oceny wiarygodności konkretnego dowodu rozstrzygane być mogą jedynie na płaszczyźnie utrzymania się przez sąd orzekający w granicach sędziowskiej swobody ocen, wynikającej z treści art.7 k.p.k. ” (wyrok SN z 9 października 2008 r., V KK 114/08, OSNwSK 2008/1/1988). W kwestii zdarzenia z 25 lutego 2014 r. w M. Sąd I instancji prawidłowo dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego jedynie w części, w jakiej S. P. przyznał swoją obecność na miejscu zajścia. Weryfikacja materiału dowodowego pod kątem jego wiarygodności jest prawem i obowiązkiem sądu, zaś linia obrony oskarżonego, który utrzymywał, że jedynie zatrzymał się w pobliżu kontenerów, by zapalić papierosa, nie wytrzymywała krytyki w konfrontacji z pozostałymi dowodami oraz z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Trafnie zauważono w pisemnych motywach wyroku, że świadek E. S. widziała oskarżonego kręcącego się obok kontenerów z używaną odzieżą, a po chwili dostrzegła dym wydobywający się z kontenera. Oskarżony był nadal w tym miejscu, "rozkopywał" płonące rzeczy, aby ogień lepiej się palił. Mając oskarżonego w polu widzenia, obserwując go z odległości kilkunastu metrów, świadek zaalarmowała Policję, a następnie podeszła do funkcjonariuszy i wskazała, że mężczyzna, którego legitymują, jest tym, który dokonał podpalenia. S. P. miał w tym czasie okopconą odzież, a z zeznań przybyłych policjantów wynika, że oskarżony osmalone miał również ręce i buty. W opisanych przez E. S. okolicznościach nie było możliwości, by podpalenia kontenerów mógł dokonać ktokolwiek poza oskarżonym. Co więcej, w trakcie zatrzymania S. P. zwrócił się do funkcjonariuszy ze znamiennym pytaniem, "co by komuś groziło jakby przechodził koło tych kontenerów i pstryknął np. petem i ten kontener by się zapalił" (s.152v). Wskazywany w apelacji świadek M. S. nie widział samego momentu podpalenia, co więcej - nie przypominał sobie, aby rozmawiał z oskarżonym, nie wiadomo więc, w jaki sposób jego zeznania miałyby potwierdzać linię obrony oskarżonego. Tym bardziej nie mogą tego czynić zeznania J. P. , który - nie towarzysząc oskarżonemu w czasie zajścia - mógł jedynie opisać zwyczajowy sposób spędzania dnia przez S. P. . Niezależnie od tego, dokąd oskarżony zwykł wychodzić popołudniami z domu, fakt zatrzymania go w określonym miejscu ( M. , ul. (...) ) i w okreslonym czasie (25.02.2014 r., godz. 16:40) wynika choćby z treści protokołu zatrzymania osoby (k.5). W związku z wniesieniem środka odwoławczego na korzyść oskarżonego, Sąd Okręgowy skontrolował zaskarżony wyrok także pod kątem ewentualnego występowania przyczyny odwoławczej, wymienionej w art.438 pkt 4 k.p.k. , nie znalazł jednak jakichkolwiek podstaw do stwierdzenia, iżby doszło do wymierzenia rażąco surowej kary. W świetle ustaleń Sądu meriti co do stopnia winy oskarżonego i bezprawia kryminalnego przypisanego mu występku, również rozmiar represji karnej, zastosowanej wobec sprawcy, jawi się jako wyważony, uwzględniający dyrektywy wymiaru kary, przewidziane w art.53 k.k. Przypomnienia wymaga, iż S. P. wymierzono karę w wysokości równej dolnej granicy zagrożenia ustawowego z art.288§1 k.k. , sięgając jednocześnie po dobrodziejstwo warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności i wyznaczając minimalny, przewidziany prawem ( art.70§1 pkt 1 k.k. ), okres próby. W prawidłowo ustalonych okolicznościach przypisanego czynu brak jest podstaw do przyjęcia, że nawet najniższa kara przewidziana za przestępstwo popełnione przez oskarżonego miałaby pozostawać niewspółmiernie surowa. Sąd I instancji trafnie doszedł do wniosku, że w niniejszej sprawie dyrektywy wymiaru kary sprzeciwiały się skorzystaniu z możliwości nadzwyczajnego złagodzenia kary określonego w art.31§2 k.k. Sąd odwoławczy dostrzegł jedynie potrzebę skorygowania z urzędu opisu czynu przypisanego oskarżonemu S. P. . Z akt sprawy wynika jednoznacznie, że podpalone zostały dwa metalowe pojemniki na odzież, a nie - jak wskazano w zaskarżonym wyroku - kontenery z tworzywa sztucznego. Na omyłkę w tym przedmiocie zwrócił uwagę także Sąd I instancji w pisemnym uzasadnieniu wyroku (s.8). Ostatecznie, zmieniono zaskarżony wyrok w punkcie 2 w ten sposób, że ustalono, iż przedmiotem przypisanego przestępstwa były dwa pojemniki metalowe na odzież. W pozostałym zakresie Sąd Okręgowy, nie podzielając zarzutów apelacji, jak również nie stwierdzając przesłanek do zmiany lub uchylenia orzeczenia z urzędu, utrzymał wyrok w mocy. W związku z korzystaniem przez oskarżonego z pomocy obrońcy z urzędu zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz wyznaczonego obrońcy zwrot kosztów nieopłaconej obrony świadczonej w postępowaniu odwoławczym ( art.29 ust.1 ustawy - Prawo o adwokaturze , § 14 ust. 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu ). Od ponoszenia kosztów postępowania odwoławczego oskarżonego zwolniono, uznając, iż z uwagi na jego sytuację osobistą, brak dochodów i majątku nadającego się do spieniężenia, uiszczenie tych kosztów byłoby dla oskarżonego zbyt uciążliwe ( art.624§1 k.p.k. ). SSO Jacek Myśliwiec SSO Sławomir Klekocki SSO Olga Nocoń