Sygn. akt II K 166/15 WYROK W I M I E N I U R Z E C Z P O S P O L I T E J P O L S K I E J Dnia 26 stycznia 2016 roku Sąd Rejonowy w Kaliszu II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: Sędzia Sądu Rejonowego Daniel Hudak Protokolant: sekretarz sądowy Jolanta Konieczna przy udziale asesora Prokuratury Rejonowej w Kaliszu M. M.
(1)po rozpoznaniu w dniu 8.09.2015 r., 22.09.2015 r., 8.10.2015 r., 3.11.2015 r., 24.11.2015 r., 15.12.2015 r., 26.01.2016 r. sprawy: S. K. córki S. i J. z domu M. , ur. (...) w K. oskarżonej o to, że: w dniu 10 listopada 2014 r. w K. działając w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności w kwocie 2000 zł od P. S. groziła mu pozbawieniem życia oraz stosowała wobec niego przemoc w postaci uderzenia pokrzywdzonego kołkiem w wyniku czego doznał on obrażenia ciała w postaci zaczerwienienia małżowiny usznej z krwiakiem na jego tylnej powierzchni oraz zaczerwienieniem i linijnym podbiegnięciem krwawym okolicy zausznej, podbiegnięciem krwawym na plecach w okolicy łopatki prawej, obrzęku strony wewnętrznej policzka lewego oraz pęknięcia jego śluzówki, które naruszają czynności narządów ciała na czas poniżej dni siedmiu tj. o czyn z art. 191 § 2 k.k. i art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.
- oskarżoną S. K. uznaje za winną popełnienia zarzucanego jej czynu wypełniającego dyspozycję art. 191 § 2 k.k. i art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i art. 4 § 1 k.k. i za ten czyn na podstawie art. 191 § 2 k.k. w zw. art. 11 § 3 k.k. i art. 4 § 1 k.k. wymierza jej karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności;
- na podstawie art. 69 § 1 i 2 k.k. i art. 70 § 1 pkt. 1 k.k. , wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesza na okres lat 2 (dwóch), tytułem próby;
- zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. A. K. kwotę 1550 zł wraz z należnym podatkiem VAT tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
- zwalnia oskarżoną od obowiązku ponoszenia kosztów sądowych i obciąża nimi Skarb Państwa. UZASADNIENIE Latem 2014 roku do pokrzywdzonego P. S. zgłosił się R. K. , będący mężem oskarżonej, który oświadczył pokrzywdzonemu, iż przejął dług od A. S. i obecnie to jemu ma zwrócić pieniądze. Na powyższe żądania pokrzywdzony oświadczył, iż dług nie istnieje, gdyż został spłacony. Mimo tego oświadczenia R. K. zaczął wydzwaniać i wysyłać krótkie informacje tekstowe (SMS) do pokrzywdzonego, grożąc mu śmiercią w wypadku, gdy nie przekaże mu pieniędzy. W obawie o własne życie i zdrowie przekazał mu trzykrotnie kwoty po 1000 zł każda a gdy zapytał o pokwitowanie usłyszał, iż co najwyżej może dostać młotkiem w „łeb". Matka pokrzywdzonego R. S. dawała pieniądze synowi, które to przekazywał następnie R. K. . R. S. skrzętnie odnotowywała przekazywane pieniądze przez syna R. K. i tak udokumentowała przekazanie w dniu: 26 czerwca 2014 roku - 1000 zł, od 10 -15 lipca 2014 roku-1000zł, 28 lipca do i sierpnia 2014 roku-1000 zł oraz w dniu 6 października - 580 zł. Dnia 10 listopada 2014 roku, pokrzywdzony P. S. został telefonicznie poproszony przez A. Z. o podwiezienie go z ulicy (...) w K. na ulicę (...) . Podjechał samochodem na róg ulicy (...) , gdzie oczekiwał Z. . Następnie prosił P. S. , aby ten wszedł z nim na teren podwórza budynku w celu pomocy w wyniesieniu jakiegoś przedmiotu, który chciał przewieźć. Wtedy pokrzywdzony nie zgodził się i zaparkował samochód na placu. Wyszedł z samochodu i wówczas z bramy do której miał wejść, wyszła znana mu oskarżona S. K. w towarzystwie dwóch kobiet. Trzymała w dłoni drewniany kołek. Zaczęła wyzywać P. S. i po podbiegnięciu do niego, zaczęła go bić. Otrzymał 4 ciosy z czego jeden w okolicę lewego ucha a pozostałe w plecy i ramiona. Podczas wsiadania do samochodu próbował wyrwać oskarżonej kołek, jednakże bezskutecznie z uwagi na udzielenie pomocy przez jedną z kobiet towarzyszącej S. K. , która wzięty kołek wyniosła z miejsca zdarzenia. P. S. nie mógł odjechać, gdyż oskarżona trzymała otwarte drzwi i postawiła nogę na progu samochodu. Zażądała zwrotu kwoty 2000 zł, gdyż jak twierdziła, pokrzywdzony nie załatwił dla jej męża zwolnienia i nie dostała zasiłku z ZUS. Ponadto wskazała, że przejęła dług A. S. , od której pokrzywdzony wziął wcześniej zadatek na sprowadzenie z zagranicy samochodu osobowego. Na miejscu zdarzenia pojawiła się dodatkowo A. S. , wezwana telefonicznie przez oskarżoną. Oskarżona wulgarnymi słowami nadal groziła pozbawieniem życia, poprzez utopienie w rzece czy wywiezieniem do lasu. Zażądała od M. T. przyniesienie z powrotem zabranego drewnianego kołka, jednak ona na powyższe nie zareagowała. W pewnym momencie rzuciła się na niego i uderzyła go pięścią w twarz. Następnie pokrzywdzony oświadczył, iż może udać się do domu i przynieść pieniądze i wtedy oskarżona zaczęła wykrzykiwać wulgarnie o pokrzywdzonym, że może coś mieć przy sobie w następstwie czego ściągnęła mu kurtkę z dokumentami i portfelem. P. S. przechodząc niedaleko w miejscu niedozwolonym przez jezdnię, został zatrzymany przez patrol policji, któremu opisał napaść na jego osobę. Razem z funkcjonariuszami K. w K. : M. M.
(3)i B. P. przyjechali na miejsce, gdzie przebywały S. K. , A. S. i jeszcze M. T. . W okolicy jeździł samochodem marki M. serii 6 R. K. z kolegami, obserwując co się dzieje. Dowód: zeznania świadków: P. S. , karty 6-8, 36-39,93-94,97,125,215-216,278v, R. S. , karty 50-51, 200v-201,221v-222v, M. M.
(4), k. 221-221v, B. P. , k. 221v pokwitowanie odbioru karta 9 akt, protokoły badania stanu trzeźwości, karty 20-21, protokół zatrzymania oskarżonej, karta 23, protokół oględzin osoby, karty 27-28, protokół oględzin miejsca, karty 29-30, odręczne zapiski karta 40, zeszyt z zapiskami, karta 52, protokół oględzin rzeczy, karta 86-88 akt, P. S. w wyniku działania oskarżonej S. K. doznał następujących obrażeń ciała: zaczerwienienia małżowiny usznej z krwiakiem na tylnej powierzchni oraz zaczerwienienie i linijne podbiegniecie krwawe o długości 1,5 cm w okolicy zausznej, na plecach w okolicy łopatki prawej linijne podbiegnięcie krwawe o długości 9 cm i szerokości 1-1,5 cm, kształtu prostokątnego o równych brzegach, od strony wewnętrznej policzka lewego obrzęk i pęknięcie śluzówki o średnicy i cm. Powyższe obrażenia naruszają czynności narządów ciała na czas poniżej 7 dni. Nie spowodowały wystąpienia skutku określonego w art. 156 § 1 k.k. i 157 § 1 k.k. a także nie wyczerpały skutku z art. 160 § 1 k.k. Według biegłego medyka sądowego drą A. T. , mechanizm powstania obrażeń może odpowiadać wersji podawanej przez pokrzywdzonego, tj. od uderzenia tępym, twardym, długawym przedmiotem. D. d: opinia s ą dowo - lekarska, karta
- Oskarżona S. K. z zawodu jest krawcową. Wykonuje zawód sprzedawcy z którego otrzymuje miesięcznie kwotę około 1200 zł. Mężatka mająca dwoje dzieci na utrzymaniu. Nie karana. Dowód: wyjaśnienia oskarżonej, karta 198, wywiad środowiskowy k. 256-257, informacja z krajowego Rejestru S. , k.
- S. K. przed sądem nie przyznała się do winy. Wyjaśniła, że z pokrzywdzonym spotkała się przypadkowo i na pewno nie była między nimi ostra wymiana zdań ale nie doszło do rękoczynów. Było to wszystko co chciała wyjaśnić w sądzie a odpowiadając na pytanie obrońcy, zaprzeczyła aby doszło do gróźb. Później dowiedziała się, że pokrzywdzony miał „sparing" z K. . W postępowaniu przygotowawczym potwierdziła spotkanie z pokrzywdzonym 10 listopada 2014 roku, ale wyjaśniła, iż jedynie rozmawiała o zwrocie długu na rzecz A. S. . P. S. wtedy zgodził się na spłatę i w tym celu udał się do bankomatu. Jednak wcześniej rzucić miał swoją kurtką, którą ktoś podniósł z ziemi i wypadł z niej portfel. Pokrzywdzony stanął przy (...) i rozmawiał przez telefon, po czym przyjechał z Policją. Podczas konfrontacji ze świadkiem A. S. , która zaprzeczyła, aby S. posługiwał się jakimkolwiek telefonem, oskarżona zmieniła stanowisko i wyjaśniła, iż jedynie wydawało się jej, że pokrzywdzony w okolicach (...) rozmawiał przez telefon. Wyjaśniła, iż nie żądała zwrotu wierzytelności od P. S. a jedynie rozmawiała w sprawie zwrotu wierzytelności. Przed sądem podtrzymała odczytane jej protokoły wyjaśnień z postępowania przygotowawczego. Wyjaśnienia oskarżonej nie zasługują na przyznanie jej waloru wiarygodności w zakresie w jakim są sprzeczne z dokonanymi ustaleniami. Oskarżona nie była konsekwentna nawet podczas składania swoich wyjaśnień w postępowaniu przygotowawczym, czego przykładem była kwestia używania przez P. S. telefonu, gdzie na skutek zeznań A. S. zmieniła swoje zdanie. Przeczą im również zeznania pokrzywdzonego P. S. , który bezpośrednio po zdarzeniu przybył na miejsce zdarzenia ze spotkanymi przypadkowo funkcjonariuszami Policji. Pośrednio w opozycji do wyjaśnień S. K. pozostają zeznania R. S. , matki pokrzywdzonego, która w sposób logiczny i przekonywujący opisała przebieg zdarzeń związanych z wymuszaniem zwrotu długu przez R. K. . Zeznania P. S. i R. S. wzajemnie się uzupełniają tworząc logiczna całość. Nie posiadają przy tym cechy jednakowości, co sugerowałoby ich wcześniejsze uzgodnienie. Dodatkowo wsparte są zapiskami dokumentującymi kwoty przekazywane R. K. . Za niewiarygodne sąd uznał zeznania M. T. w zakresie w jakim zeznała, iż oskarżona jedynie rozmawiała z pokrzywdzonym. Całe zdarzenie zakończyło się w ten sposób, że P. S. poszedł po pieniądze, które był winien a świadek wraz z oskarżoną na niego czekał. Zeznania te w zakresie w jakim pomijają naruszenie nietykalności P. S. a także zabór jego przedmiotów (kurtka, dokumenty, telefon), nie mogą zostać uznane za wiarygodne. Przeczą zeznaniom pokrzywdzonego, którego wersja o sposobie zadawania ciosów a także stwierdzone przez biegłego sądowego obrażenia ciała i wskazany mechanizm ich powstania, sąd uznał za wiarygodny. Oczywistym pozostaje okoliczność, iż świadek M. T. będąc w grupie towarzyszącej oskarżonej zainteresowana była składaniem zeznań realizujących linię obrony oskarżonej, mającej na celu uniknięcie przez nią odpowiedzialności karnej. Za nieistotne sąd uznał zeznania A. Z. . Świadek ten potwierdził jedynie, że w dniu zdarzenia pokrzywdzony znalazł się na miejscu zdarzenia z powodu jego prośby o podwiezienie. Sąd uznał częściowo za wiarygodne zeznania świadka A. S. odnośnie okoliczności dotyczących zawarcia umowy w przedmiocie sprowadzenia samochodu. Natomiast świadek ten - jak zresztą sam zeznał - formalnie nie zlecił odzyskania długu S. i R. K. - a jedynie rozmawiał z nimi na ten temat. Jednakże w świetle okoliczności sprawy w tym fakt, iż świadek po telefonicznym wezwaniu oskarżonej przybył na miejsce zdarzenia dowodzi, iż był świadomy występowania oskarżonej w jej imieniu. Ponadto wskazać należy na okoliczność, iż wcześniej zlecenie odzyskania długu zlecił świadkowi C. . Nie była obecna podczas całego zdarzenia a gdy po odejściu, wróciła widziała już awanturę, ludzi w oknach i leżącą kurtkę pokrzywdzonego na ziemi. Stąd usprawiedliwione było jej mniemaniu twierdzenie, iż w jej obecności nie doszło do rękoczynów. Podkreślenia jednak wymaga okoliczność, iż podczas pierwszych zeznań świadek pominął okoliczność wskazaną na rozprawie, że pokrzywdzony wskazywał w jej obecności na fakt oddaniu długu za pośrednictwem R. K. . Natomiast w drugich zeznaniach nie ma mowy o tym, iż pokrzywdzony miał rzucić własna kurtkę a jedynie, iż świadek S. widziała P. S. , który był już bez kurtki. Świadek ten zainicjował spotkanie z pokrzywdzonym podczas którego potwierdził, że nie otrzymał przekazanych R. K. pieniędzy. Pokrzywdzony zeznał wówczas, iż nie było tak, że miał iść do bankomatu, gdyż miał zabrane dokumenty. W tym zakresie A. S. w czasie konfrontacji zgodziła się z zeznaniami S. , potwierdzając tym samym jego wersję. W kwestii finansów wskazała na dalsze istnienie długu, jednakże oświadczyła, iż nie będzie dochodzić zwrotu. Za częściowo niewiarygodne sąd uznał zeznania świadka M. C. , który zeznał, iż był na miejscu zdarzenia z A. S. a przyczyną zatrzymania się było to, że poznał znajomą S. K. . Stwierdził, że cyt. „żadnej akcji nie było" a była jedynie normalna rozmowa. Pokrzywdzony gdzieś odszedł i zaraz powrócił z Policją. Potwierdził, że przebywał w tym miejscu do czas przyjazdu Policji. Zeznania te są w opozycji do tego co twierdziła jego przyjaciółka A. S. , która zeznała, że kiedy odeszła z miejsca zdarzenia to musiała jednak powrócić, gdyż nie było jej chłopaka czyli M. C. (o którym zeznała, że próbował bezskutecznie wyegzekwować dla niej pieniądze) a na miejscu była awantura. Ponadto przyjechali na miejsce z powodu telefonu oskarżonej. Za całkowicie nieprawdziwe a wręcz jako fałszywe określić należy zeznania świadka M. K. , które zeznał o rzekomo odbytej walce z pokrzywdzonym w dniu 10 listopada 2014 roku, gdzie miał m.in. poturbować mu nos ale w walce nie wykorzystywał jakichkolwiek narzędzi. Pomijając, że pokrzywdzony zeznał, iż nie zna świadka i żadnego „sparingu" w tym dniu nie było, to dodatkowo wskazać trzeba na charakter obrażeń ciała stwierdzonych przez biegłego medyka sądowego w tym w szczególności podbiegnięcie krwawe o długości 9 cm i szerokości 1,5 cm kształtu prostokątnego o równych brzegach czy wreszcie brak jakichkolwiek obrażeń na nosie. Powyższe ustalenia i rozważania pozwoliły stwierdzić zasadność skierowanego do sądu aktu oskarżenia przeciwko S. K. o czyn z art. 191§2 k.k. i art. 157§2 k.k. w zw. z art. 11 §2 k.k. Za pomocne w rozstrzygnięciu sprawy uznano zeznania funkcjonariuszy K. w K. : M. M.
(5)i B. P. . Dodatkowo sąd wykorzystał przy rekonstrukcji stanu faktycznego dokumenty ujawnione w toku postępowania sądowego. Według art. 191 §
- Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.Według zaś §
- Jeżeli sprawca działa w sposób określony w § l w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat
- Oskarżona S. K. działaniem swoim realizującym zamiar bezpośredni chciała wymusić zwrot wierzytelności. Jej działanie było ukierunkowane na określony cel. Podjęła odpowiednie czynności w tym zaopatrzyła się w odpowiednie narzędzie. Grożąc i stosując przemoc spowodowała określone obrażenia pokrzywdzonego. Powołać w tym miejscu należy stanowisko Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 maja 2014 roku w sprawie oznaczonej sygnaturą II Aka 100/14, opublikowanego w zbiorze LEX nr 1474793, według którego dla przyjęcia odpowiedzialności karnej na gruncie przepisu art. 191 § 2 k.k. ważne jest ustalenie subiektywnego przekonania sprawcy stosującego przemoc wobec pokrzywdzonego, że wierzytelność faktycznie istnieje. Przepis art. 191 § 2 k.k. w żaden sposób nie określa, by warunkiem odpowiedzialności było istnienie między sprawcą przestępstwa a pokrzywdzonym jakiegokolwiek stosunku cywilnoprawnego, rodzącego istnienie wierzytelności. Zarówno sprawca, jak i współsprawca może działać w celu wymuszenia zwrotu czyjejkolwiek wierzytelności, nie tylko własnej. Okolicznością łagodzącą w sprawie jest niekaralność oskarżonej. Nie można natomiast zaliczyć do tej grupy, okoliczności w postaci stanowiska pokrzywdzonego, który w sposób dorozumiany wyraził wolę odstąpienia od karania oskarżonej, to jednak w świetle całokształtu okoliczności sprawy w tym w szczególności zeznań R. S. , nie można uznać tego stanowiska za w pełni szczere i dobrowolne. Zdaniem sądu było one podyktowane naciskiem psychicznym na świadka i jego matkę. Realizując na bazie stanu faktycznego, wytyczne ustawodawcy w zakresie wymiaru kary szczegółowe określone w treści art. 53 k.k. , sąd uznał za właściwe wymierzenie oskarżonej kary 6 miesięcy pozbawienia. Jednakże z powodu dotychczasowej niekaralności za stosowne uznał zastosowanie wobec S. K. instytucji warunkowego zawieszenia jej wykonania na okres lat
- Przy określeniu kwalifikacji prawnej czynu wskazano dodatkowo art. 4 §1 k.k. , gdyż w czasie popełnienia czynu obowiązujący stan prawny w zakresie odpowiedzialności oskarżonej był dla niej korzystniejszy a to z uwagi na zmiany wprowadzone w zakresie warunków formalnych zastosowania warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności, wprowadzone ustawą z dnia 20 lutego 2015 roku (Dz. U. z 2015 roku. póz. 396), która weszła w życie 1 lipca 2015 roku. O kosztach dla obrońcy z urzędu orzeczono na zasadzie §2, §4ust. 1-3 a także §20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu. (Dz. U. z dnia 5 listopada 2015 roku). Z uwagi na obecną sytuację rodzinną i majątkową S. K. , na zasadzie art. 624 § 1 k.p.k. zwolniono oskarżoną w całości od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych.