strona, która wnosi o podjęcie czynności połączonej z wydatkami, obowiązana jest uiścić zaliczkę na ich pokrycie w wysokości i terminie oznaczonym sąd. Z kolei §5 wskazanego przepisu stanowi, że w razie nieuiszczenia zaliczki sąd pominie (przepis nie przewiduje możliwości podjęcia decyzji na zasadzie uznania) czynność połączoną z wydatkami. Wobec nieuiszczenia przez powoda zaliczki w wyznaczonym terminie, Sąd oddalił wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny szacowania nieruchomości. Sąd podkreślił przy tym, że powód został wcześniej pouczony o konsekwencjach braku wpłaty. Mając zatem świadomość skutków zaniechania dostosowania się do przedmiotowego zobowiązania, powód winien je w wyznaczonym terminie wykonać. Sąd uwypuklił, że instytucja terminów procesowych wiążących strony zapewnia skuteczną realizację zasady szybkości i sprawności postępowania. W dalszej kolejności Sąd Okręgowy wskazał, że co prawda powód ostatecznie uiścił zaliczkę (z prawie dwumiesięcznym przekroczeniem terminu), ponawiając jednocześnie wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, jednakże podlegał on oddaleniu w oparciu o treść art. 207 § 3 k.p.c. , zgodnie z którym stronę reprezentowaną przez adwokata, radcę prawnego, rzecznika patentowego lub Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa przewodniczący może zobowiązać do złożenia w wyznaczonym terminie pisma przygotowawczego, w którym strona jest obowiązana do powołania wszystkich twierdzeń, zarzutów i dowodów pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku dalszego postępowania. W ocenie Sądu I instancji taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie. Powód reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika będącego adwokatem został zobowiązany do powołania wszelkich dowodów, zarzutów i twierdzeń w terminie 21 dni, pod rygorem skutków z art. 207 § 3 k.p.c. . Termin zakreślony przez Sąd upłynął w dniu 1 lipca 2011 r. i powód utracił prawo powoływania dowodów, w związku z powyższym kolejny wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, jako spóźniony, podlegał pominięciu. Powód nie usprawiedliwił przy tym w żaden sposób powołania dowodu po upływie terminu wyznaczonego przez Sąd, a w szczególności nie wykazał braku swojej winy w tym zakresie. Z tej przyczyny Sąd Okręgowy oddalił powództwo w całości i obciążył powoda kosztami procesu poniesionymi przez pozwanego, w skład których wchodziło wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 3.600 zł oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 34 zł. Sąd przy tym nie uwzględnił wniosku pełnomocnika pozwanego o zasądzenie od powoda 4-krotności stawki minimalnej określonej przepisami rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa pomocy prawnej udzielonej z urzędu, wskazując, że sprawa nie była szczególnie skomplikowana i nie wymagała od pełnomocnika znacznego nakładu pracy. Apelację od powyższego wyroku złożył powód, zaskarżając go w całości. Zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art.
poprzez jego zastosowanie i oddalenie wniosku powoda o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, pomimo że powód uiścił zaliczkę na koszty wynagrodzenia biegłego, a także art. 232 zd. 2 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i niedopuszczenie z urzędu dowodu z opinii biegłego sądowego w celu ustalenia wynagrodzenia należnego powodowi z tytułu korzystania przez pozwanego z całej nieruchomości wbrew ustaleniom stron, pomimo że co do zasady powództwo było zasadne, a przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z urzędu stanowiło – wobec oddalenia wniosku dowodowego powoda w tym zakresie – jedyny sposób przeciwdziałania niebezpieczeństwu oczywiście nieprawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, podważającego funkcję procesu. Wskazując na powyższe zarzuty apelujący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania za instancję odwoławczą. W odpowiedzi na apelację pozwany domagał się jej oddalenia i obciążenia powoda kosztami procesu za instancję odwoławczą. Jednocześnie pozwany wniósł zażalenie na zawarte w wyroku rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego w przedmiocie kosztów procesu, zarzucając naruszenie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 § 3 k.p.c. i § 2 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. z 2002 r., Nr 163, poz. 1348 z późn. zm.) poprzez ich niewłaściwie zastosowanie, wnosząc o zmianę pkt 2 wyroku poprzez zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego ponad kwotę 3.634 zł dodatkowo kwoty 3.600 zł tytułem kosztów wynagrodzenia pełnomocnika. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powoda okazała się uzasadniona, aczkolwiek nie wszystkie podniesione w niej zarzuty zasługiwały na uwzględnienie. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy nieuzasadniony okazał się zarzut naruszenia art.
, który w ocenie apelującego miał polegać na oddaleniu przez Sąd I instancji wniosku powoda o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z uwagi na nieuiszczenie przez niego, w zakreślonym przez sąd terminie, zaliczki na wydatki związane z dopuszczeniem tego dowodu. Zarzut ten jednak okazał się nieskuteczny, gdyż bezspornie powód, korzystający z fachowego pełnomocnika, uiścił zaliczkę po upływie 14-dniowego terminu wyznaczonego przez sąd do podjęcia tej czynności. Apelujący okoliczności tej nie kwestionuje. W tej sytuacji Sąd I instancji miał obowiązek wniosek dowodowy powoda oddalić. Treść przepisu art.
jest bowiem jednoznaczna i wynika z niej norma prawna nakładająca na sąd, w razie nieuiszczenia zaliczki, obowiązek pominięcia wnioskowanej czynności dowodowej. Przy czym obowiązek taki istnieje nie tylko w sytuacji, gdy strona w ogóle zaniecha uiszczenia zaliczki, ale również gdy zadośćuczyni wezwaniu sądu, ale z przekroczeniem wyznaczonego przez sąd (bądź przewodniczącego) terminu. Wynika to wprost z treści § 1 i 2 art.
k.p.c. , w których ustawodawca wyraźnie uzależnił podjęcie przez sąd czynności połączonej z wydatkami od uiszczenia zaliczki na ich pokrycie w wysokości i terminie oznaczonym przez sąd. Wyznaczony przez sąd termin ma charakter terminu sądowego ( art. 164 k.p.c. ), do którego znajduje zastosowanie ogólna zasada, zgodnie z którą czynność procesowa podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna ( art. 167 k.p.c. ). Co prawda termin ten mógł być na ogólnych zasadach przywrócony, jednakże strona powodowa nie złożyła w tym zakresie stosownego wniosku. Nie domagała się również, przed upływem terminu, jego przedłużenia ( art. 166 k.p.c. ). W tej sytuacji Sąd I instancji miał podstawy do oddalenia wniosku powoda o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, a zatem zarzut naruszenia art.
nie mógł prowadzić do skutecznego zakwestionowania prawidłowości zaskarżonego wyroku. Apelacja zasługiwała jednak na uwzględnienie, ponieważ uzasadniony okazał się zarzut naruszenia art. 232 zdanie 2 k.p.c. Zgodnie z powołanym przepisem, strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Sąd może dopuścić dowód nie wskazany przez stronę. Nie ulega wątpliwości, że w świetle art. 232 k.p.c. obowiązek wskazania dowodów obciąża przede wszystkim strony, a sąd ma, co do zasady prawo, a nie obowiązek działania z urzędu. Nie oznacza to jednak, że w szczególnych przypadkach nieskorzystanie z tego prawa nie może być ocenione jako naruszenie przepisów postępowania. Sąd Najwyższy podkreślał wielokrotnie, że uprawnienie do dopuszczenia dowodu z urzędu może przekształcić się w obowiązek wówczas, gdy przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego (biegłych) jest konieczne dla wydania prawidłowego orzeczenia, a jest to dowód niemożliwy do zastąpienia żadnym innym (tak np. w wyroku Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2010 r., I CSK 199/09 LEX nr 570114 a także w wyrokach Sądu Najwyższego z 15 czerwca 2011 r., V CSK 373/10 LEX nr 885040 i V CSK 382/10 LEX nr 864025). Pomimo bowiem wzmocnienia w procesie zasady kontradyktoryjności, której konsekwencją jest obowiązek stron przedstawiania faktów i dowodów dla ich wykazania, nie może ujść uwadze to, że celem postępowania procesowego nadal jest dążenie do wykrycia rzeczywistych stosunków faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a w konsekwencji dopuszczenie przez sąd z urzędu dowodu może być usprawiedliwione szczególnymi okolicznościami. W szczególności może to być uzasadnione w sytuacji wysokiego uprawdopodobnienia zasadności dochodzonego powództwa, gdy jednak w ocenie sądu stanowcze ustalenie spornego faktu istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy wymaga przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, niewskazanego przez stronę. Sąd Najwyższy podkreślał również, że w sytuacji, w której uzyskanie wiadomości specjalnych zapewnia wyłącznie opinia biegłego, to w braku odpowiedniej inicjatywy dowodowej strony niedopuszczenie dowodu z takiej opinii stanowi naruszenie art. 232 zdanie 2 k.p.c. , gdy przeprowadzenie przez sąd z urzędu tego dowodu stanowi jedyny sposób przeciwdziałania niebezpieczeństwu oczywiście nieprawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, podważającego funkcję procesu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 czerwca 2011 r., LEX nr 864025, a także wyrok SN z dnia 20 maja 2011 r., II UK 339/10, LEX nr 898704). W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy uznał powództwo za usprawiedliwione co do zasady. Jednocześnie oddalił wnioski powoda o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z powodu przekroczenia terminu do uiszczenia zaliczki na poczet kosztów przeprowadzenia dowodu, a następnie z powołaniem się na zasadę prekluzji dowodowej ( art. 207 § 3 k.p.c. ). Nie ulega przy tym wątpliwości, że wykazanie wysokości roszczenia wymagało wiadomości specjalnych, a zatem konieczne było przeprowadzenia na tę okoliczność dowodu z opinii biegłego. W tej sytuacji nieprzeprowadzenie przez Sąd I instancji tego dowodu, pomimo że powód ostatecznie uiścił (choć z przekroczeniem terminu sądowego) zaliczkę na poczet wydatków związanych ze sporządzeniem opinii w żądanej przez sąd wysokości, a zasada powództwa była nie tylko uprawdopodobniona, ale – co wynika wprost z uzasadnienia Sądu I instancji – udowodniona, musi być ocenione jako rażące naruszenie normy wynikającej z art. 232 zd. 2 k.p.c. Zaniechanie dopuszczenia w tych okolicznościach dowodu z opinii biegłego doprowadziło bowiem do wydania rozstrzygnięcia oczywiście niesprawiedliwego, podważającego podstawowe funkcje procesu cywilnego. Należy przy tym podkreślić, że ograniczenia swobody sądu w podejmowaniu czynności dowodowych z urzędu nie da się wywieść z przepisów ustanawiających tzw. prekluzję dowodową. W sytuacjach bowiem wyjątkowych, a taka niewątpliwie miała miejsce w rozpoznawanej sprawie, zasada kontradyktoryjności i podkreślony przez sąd meriti wzgląd na szybkość postępowania schodzi na dalszy plan. Skutki prekluzji nie mają charakteru bezwzględnego i nie mogą prowadzić do rozstrzygnięć sprzecznych z poczynionymi ustaleniami faktycznymi, pozbawiając stronę słusznie dochodzonych roszczeń (por. wyrok SN z dnia 22 lutego 2006 r., III CK 341/05, OSNC 2006/10/174, OSP 2007/4/47). Zapatrywanie to zostało również uwzględnione przez ustawodawcę, o czym najdobitniej świadczy ostatnia nowelizacja Kodeksu postępowania cywilnego , dokonana ustawą dnia 16.09.2011r. (Dz.U.nr.233,poz.1381) zmierzająca do ograniczenia systemu prekluzji na rzecz dyskrecjonalnej władzy sędziego jako zasadniczej metody koncentracji materiału procesowego prezentowanego przez strony ( art. 207 k.p.c. ). Nowa regulacja nakłada na sędziego większą elastyczność przy egzekwowaniu zasad prekluzji procesowej i pozwala w konkretnych okolicznościach sprawy przeciwdziałać negatywnym, w sposób oczywisty naruszającym sprawiedliwość i funkcje procesu, konsekwencjom zaniechania przez stronę obowiązkom sprawnego przytaczania faktów i przedstawiania dowodów na ich poparcie. Reasumując, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, zaniechanie przez Sąd I instancji dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z urzędu ( art. 232 zdanie 2 k.p.c. ) stanowiło naruszenie przepisów postępowania, które w efekcie doprowadziło do wydania wyroku bez wyjaśnienia wszystkich okoliczności spornych, istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy i to w sytuacji przesądzenia, iż roszczenie powoda jest usprawiedliwione co do zasady. W konsekwencji, wobec nierozpoznania istoty sprawy ( art. 386 § 4 k.p.c. ) zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu, a sprawa przekazaniu Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. W dalszym toku postępowania sąd ten winien przeprowadzić dowód z opinii biegłego sądowego w celu ustalenia wysokości wynagrodzenia, jakie należało się powodowi z tytułu korzystania przez pozwanego z części nieruchomości, która zgodnie z uzgodnieniami stron miała być przedmiotem posiadania powoda, i w zależności od wyników tego dowodu podjąć dalsze czynności niezbędne dla rozstrzygnięcia sprawy. Z powyższych względów Sąd Apelacyjny, działając w oparciu o treść art. 386 § 4 k.p.c. , uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi, na zasadzie wyrażonej w art. 108 § 2 k.p.c. , rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego. Z uwagi na uchylenie zaskarżonego wyroku w całości , nie zachodziły warunki do rozpoznania zażalenia pozwanego na zawarte w tym wyroku rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu. /-/ M. Kaźmierczak /-/ R. Stachowiak /-/ M. Tomaszewski
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.