← Polska

Sad powszechny, IV Ka 429/16

Sygn. akt IV Ka 429/16 UZASADNIENIE Apelacja obrońcy nie zasługuje na uwzględnienie. Analizując całokształt ujawnionych w sprawie dowodów należy uznać, że sąd rejonowy zebrał je w sposób wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia i należycie ocenił, co pozwoliło mu na wyprowadzenie prawidłowych ustaleń faktycznych. Sąd ten ustosunkował się do wszystkich istotnych dowodów w sprawie, mając w polu widzenia określone między nimi rozbieżności i stanowisku swemu dał wyraz w zasługującym na pełną aprobatę uzasadnieniu. Dlatego też podzielając w całości ocenę dowodów zaprezentowaną przez sąd merytoryczny, sąd okręgowy nie widzi zasadniczych powodów, aby powtarzać okoliczności wyprowadzone w motywach zaskarżonego wyroku, co wiązałoby się z cytowaniem ich obszernych fragmentów. Poczynione przez sąd ustalenia faktyczne znajdują bowiem odpowiednie oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym, który został poddany wnikliwej i wszechstronnej analizie oraz ocenie, respektującej w pełni wymogi art. 4 kpk , art. 5 kpk , art. 7 kpk , art. 8 kpk i art. 410 kpk . Przede wszystkim - wbrew odmiennym twierdzeniom zawartym w apelacji, mającym charakter polemiczny – nie ma żadnych podstaw, ani do skutecznego kwestionowania dokonanej przez sąd I instancji oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, ani też poczynionych na podstawie tego materiału dowodowego ustaleń faktycznych w sprawie. Przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną art. 7 kpk , jeśli jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy, stanowi wyraz rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego, jest zgodne ze wskazaniami wiedzy oraz doświadczenia życiowego, a nadto zostało wyczerpująco i logicznie uargumentowane w uzasadnieniu wyroku. Wszystkim tym wymaganiom sąd rejonowy sprostał. Sąd rejonowy w sposób nie budzący wątpliwości ustalił fakt główny (sprawstwo Ł. F. ). Kardynalnymi dowodami inicjującymi przedmiotową sprawę w stosunku do tego oskarżonego są zeznania J. G.

(1)i J. Ś.
(1). Bezspornym jest, iż byli oni uczestnikami przedmiotowego zdarzenia ( zostali pobici, na co wskazują doznane przez nich obrażenia ciała ) i mają wiedzę na temat jego okoliczności. Z zeznań M. G. i Ł. N. wynika, iż do czasu ich wyjścia z domu J. Ś.
(1), gospodarz i J. G.
(1)nie mieli obrażeń ciała; pozostał z nimi tylko A. J. . Problemem w sprawie jest ustalenie, czy następnie ( w wyniku sytuacji konfliktowej dotyczącej też Ł. F. ) A. J. sprowadził Ł. F. i razem dokonali pobicia J. G.
(1)( i przy okazji stającego w jego obronie J. Ś.
(1)). Ma rację sąd I instancji wskazując, iż relacje J. G.
(2)wskazującego na sprawstwo Ł. F. są stanowcze, konsekwentne i znajdują wsparcie w twierdzeniach J. Ś.
(1)podnoszonych podczas kilkakrotnych przesłuchań w postępowaniu przygotowawczym. Wymienieni świadkowie od początku spójnie podawali Ł. F. jako sprawcę pobicia, wersję tę utrzymywali w trakcie konfrontacji z Ł. F. i A. J. . Co więcej: J. Ś.
(1)informację taką przekazywał też postronnym osobom M. M. i K. Ś. , których zeznania zasłużenie sąd I instancji uznał za wiarygodne. Na rozprawie J. Ś.
(1)początkowo odwołał swoje pomówienie Ł. F. . Kodeks postępowania karnego nie wprowadza różnic co do wartości dowodowej poszczególnych dowodów, nie daje więc podstaw do założenia jakoby zeznania złożone w postępowaniu przygotowawczym miały większą moc dowodową od składanych na rozprawie i odwrotnie ( OSNKW 6/1987, poz. 67 ). Zeznania złożone w postępowaniu przygotowawczym, a następnie odwołane lub zmienione stanowią bowiem dowód w sprawie, który tak jak i każdy inny dowód podlega swobodnej, ale nie dowolnej ocenie sądu. Dowód taki należy oceniać w konfrontacji z innymi dowodami zgodnie z zasadami logicznego rozumowania, a fakt odwołania lub zmiany oświadczenia nie świadczy sam przez się o jego nieprawdziwości. Sąd powinien tu uwzględniać także powody zmiany lub odwołania oświadczenia dowodowego i jeżeli nie uznaje ich za przekonujące uzasadnić swoje stanowisko ( OSNKW 2-3/1973, poz. 36 ). Sąd merytoryczny - stosując powyższe zasady – zasadnie nie dał wiary zeznaniom J. Ś.
(1)z postępowania sądowego negujących sprawstwo Ł. F. i swoje stanowisko przekonująco uzasadnił. Nie zasługują bowiem na uwzględnienie powody odwołania przez świadka w tym zakresie oświadczenia dowodowego w kontekście wcześniejszych, powtarzanych twierdzeń wskazujących na sprawstwo tego oskarżonego; ponadto wycofanie się z nowej wersji w konfrontacji z ujawnionymi jednoznacznymi jego zeznaniami z postępowania przygotowawczego zdecydowanie podważa jej prawdziwość. Pokrzywdzony i J. Ś.
(1)opisali sytuacje, które zdołali zaobserwować, nie mnożyli okoliczności obciążających sprawców. Niezwłocznie o pobiciu została powiadomiona Policja, a obaj napastnicy jeszcze rano przebywali razem. Sąd merytoryczny wyczerpał istniejące możliwości dowodowe, przeprowadził wszechstronną i dogłębną analizę każdego dowodu, tak dowodu uznawanego za niewiarygodny, jak też takiego dowodu, który został przyjęty za podstawę ustaleń faktycznych, oraz dokonał też analizy całokształtu zebranych dowodów w ich wzajemnym powiązaniu, z dbałością o precyzyjne odzwierciedlenie ich treści i obiektywizm wniosków. Opisane okoliczności obciążające oskarżonego zasadnie uznane zostały przez sąd merytoryczny za udowodnione, wynikają one bowiem z ustaleń opartych na swobodnej ocenie dowodów. Wyraźnie układają się one w zespół udowodnionych faktów wynikających w szczególności z osobowych dowodów bezpośrednich ( innych osób – oprócz napastników i pobitych - na miejscu zdarzenia nie było ), dających jednak podstawę do stwierdzenia, że oskarżony popełnił inkryminowany mu czyn. Obrońca próbuje wskazuje dowody, które w jego ocenie powinny przemawiać na korzyść oskarżonego, jednakże nie analizuje rzeczywistej ich treści w kontekście sprawstwa oskarżonego. Analiza wczesnej wymienionych dowodów wskazuje, iż do przedmiotowego czynu doszło po godz.
  1. 00 w nocy z 28/ 29 listopada 2015 roku. Z zeznań K. A. wynika, iż przed godziną
  2. 00 A. J. i Ł. F. razem spożywali alkohol w P. . Po
  3. 00 A. J. odjechał z nim i przyłączył się do Ł. N. i M. G. . K. A. wrócił do swojego domu. Zeznania A. L. dotyczą zdarzenia z dnia 22 grudnia 2013 roku w P. , gdy będący a grupie osób ( idących od strony domu Ł. F. ) A. J. groził pod sklepem (...) . D. F. ( ojciec oskarżonego ) z kolei podniósł, iż przez cały tydzień był w rozjazdach ( prowadzi działalność transportową ). W nocy z czwartku na piątek o godz.
  4. 00 zajrzał do domu, był w domu przez godzinę ( u Ł. paliło się światło ). W czasie jego pobytu Ł. F. zszedł do kuchni zrobić sobie kanapkę i herbatę. Syn nie był pijany, w stanie nietrzeźwości unikał ojca. Wersja ta jest całkowicie sprzeczna w wyjaśnieniami oskarżonego, który podniósł, iż znajdował się w tym dniu w stanie upojenia alkoholowego ( i w tym zakresie zeznaniami A. J. i K. A. ). Po godzinie
  5. 00 z A. J. wypili litr bimbru. Około
  6. 00 J. zabrał K. A. . On położył się spać i obudził się rano około
  7. 00 ( spał w jednym łóżku z A. J. ). W nocy miał do niego zaglądać ojciec ( Ł. F. ma osobne wejście do swojej części domu). Na rozprawie D. F. podniósł, iż syn spał już około godziny
  8. 00 i
  9. 00, gdyż to sprawdził. Potwierdził jednocześnie swoje zeznania z postępowania przygotowawczego, co stanowi o ich niekonsekwencji. Sąd I instancji wyciągnął prawidłowe wnioski z zeznań tych świadków. Relacje K. A. i A. L. zasługują na uwzględnienie, jednakże w żaden sposób nie dają alibi oskarżonemu ( zeznania tego drugiego nie dotyczą nawet inkryminowanego zajścia ). Natomiast K. A. widział w tym dniu oskarżonego po raz ostatni około godziny
  10. 00, a dalej w stosunku do A. J. opisał etap, który ostatecznie doprowadził wymienioną osobę do mieszkania J. Ś.
(2). Nie zasługują na wiarę zeznania D. F. , które są odosobnione i sprzeczne z resztą materiału dowodowego. Widać w nich tendencję do udzielenia wsparcia oskarżonemu, na co wskazuje ich zmienność i próby uwiarygodnienia syna. Rację ma sąd rejonowy, iż niezależnie od wersji, twierdzenia D. F. nie doprowadziły do zanegowania możliwości sprawstwa oskarżonego w ustalonym przez sąd miejscu i czasie. Mimo podzielenia dokonanej przez sąd rejonowy oceny dowodów, sąd odwoławczy musi jednak odnieść się do innych zarzutów środka odwoławczego: - apelacja kwestionuje stanowisko sądu z pozycji wyjaśnień oskarżonego i relacji A. J. oraz własnych subiektywnych ocen wymowy przeprowadzonych na rozprawie dowodów, przy wybiórczym i subiektywnym ujęciu ich zakresu, charakteru i treści. Nie budzi zatem zastrzeżeń, iż sąd I instancji w zasadniczych kwestiach związanych z odpowiedzialnością prawnokarną odmówił wiary oskarżonemu, do czego był w pełni uprawniony, a co dotyczyło w szczególności twierdzeń, iż oskarżony ten nie dopuścił się pobicia pokrzywdzonego. Sąd merytoryczny okoliczności te zdyskwalifikował w motywach zaskarżonego wyroku; jego argumentów pominąć się nie da. Ponieważ z jego wywodami apelacja nie podejmuje rzeczowej polemiki, a są racjonalne i zakotwiczone w zasadach doświadczenia życiowego, więc w pełni zasługują na aprobatę. Należy dodatkowo zaznaczyć, iż Ł. F. z jednej strony wywodził, iż z powodu stanu upojenia alkoholowego nie potrafił wskazać, czy w nocy wstawał, jednocześnie mimo deklarowanej nieświadomości zakwestionował nawet potencjalną możliwość swojego sprawstwa; - wywody apelacji kwestionujące ustalenia faktyczne i ich ocenę są wybiórcze i nie uwzględniają wszystkich okoliczności i analiz przeprowadzonych przez sąd I instancji. Przeciwstawione stanowisku sądu zarzuty nie mają charakteru rzeczowej kontrargumentacji, wskazującej na konkretne i rzeczywiste uchybienia w procedowaniu sądu lub błędy w ocenie dowodów lub czynionych na ich podstawie ustaleniach, lecz sprowadzają się jedynie do przedstawienia własnych opinii o wymowie dowodów, przy wybiórczym i subiektywnym ujęciu ich zakresu, charakteru i treści (stanowią próbę subiektywnego nadania prymatu wyjaśnieniom oskarżonego ); - sąd merytoryczny badał okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego. Zasada obiektywizmu nie oznacza natomiast zakazu przyjęcia określonej wersji zdarzenia, którą sąd uznał za udowodnioną. Zarzut obrazy art. 4 kpk nie może stanowić samodzielnej podstawy odwoławczej, gdyż normuje zasadę procesową, a więc konieczne jest wykazanie, że doszło do wadliwego zastosowania lub niezastosowania konkretnego przepisu, który ją realizuje. Obrońca nie wykazał, ażeby doszło do kierunkowego nastawienia sądu do sprawy; że wyrok nie jest wynikiem analizy całokształtu okoliczności sprawy, a więc i tych, które go podważają; - sąd merytoryczny nie naruszył także zasady określonej w art. 5 § 2 kpk . Posłużenie się zarzutem obrazy art. 5 § 2 kpk może przynieść rezultat jedynie wówczas, gdy zostanie wykazane, że orzekający w sprawie sąd rzeczywiście miał wątpliwości o takim charakterze i nie rozstrzygnął ich na korzyść oskarżonego. Dla zasadności tego zarzutu nie wystarczy zaprezentowanie przez stronę własnych wątpliwości co do stanu dowodów. Przepis art. 5 § 2 kpk adresowany jest do organów procesowych. O naruszeniu tego przepisu można więc mówić wówczas, gdy organ procesowy ustalając, że zachodzą nie dające się usunąć wątpliwości, nie rozstrzygnie ich na korzyść skazanego. Sytuacja równoznaczna z „nie dającymi się usunąć wątpliwościami” jest kategorią obiektywną w tym sensie, że zasady logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego lub nauki nie pozwalają ustalić określonego faktu. Nie ma to zatem nic wspólnego z subiektywnymi ocenami strony procesowej, jakie zaprezentowane zostały w apelacji; w tym przypadku zebrane dowody pozwoliły jednak – bez jakiejkolwiek wątpliwości – ustalić jedną wersję zdarzenia. Nie można mówić o naruszeniu reguły in dubio pro reo w sytuacji, gdy ustalenia faktyczne zależne są od dania wiary tej lub innej grupie dowodów, bowiem jedną z podstawowych prerogatyw sądu orzekającego jest swobodna ocena dowodów. Stwierdzenie istnienia „nie dających się usunąć wątpliwości" w oparciu jedynie o subiektywne oceny i przekonanie skarżącego, wyłącznie w celu wsparcia tym stwierdzeniem polemiki z ustaleniami faktycznymi sądu, nie stwarza stanu nie dających się usunąć wątpliwości ( zob. postanowienie SN – Izba karna z dnia 23 marca 2016 roku. IV KK 43/16, Legalis ); Te wszystkie dowody zostały wskazane i przekonująco ocenione przez sąd I instancji. Treść apelacji przechodzi do porządku zarówno nad tymi dowodami, jak i ich oceną. Jest oczywiste, iż wybiórcze i jednostronne podejście do środków dowodowych sprowadzające się do bazowania tylko na wyjaśnieniach oskarżonego nie może być – wobec treści art. 7 i 410 kpk – zaakceptowane. Podniesione wyżej okoliczności, a także inne wskazane w motywach zaskarżonego wyroku dały jednak sądowi merytorycznemu nie budząca wątpliwości podstawę do poczynienia ustaleń faktycznych odnośnie sprawstwa oskarżonego. Ocena prawna przypisanego oskarżonemu czynu jest prawidłowa, a wymierzona kara nie zawiera cech rażącej niewspółmierności i nie podlegała złagodzeniu. Sąd I instancji przy określaniu jej wysokości prawidłowo uwzględnił, że w sprawie przeważają zdecydowanie okoliczności obciążające, wynikające też z brutalności działania napastników, łatwości podejmowania decyzji o zaatakowaniu człowieka. Okoliczności tego czynu wskazują na demoralizację sprawcy, co w połączeniu z dotychczasową karalnością oskarżonego i nieskutecznością wcześniej zastosowanego wobec niego środka probacyjnego w postaci warunkowego umorzenia postępowania, dały sądowi merytorycznemu w pełni podstawę do zastosowanej w zaskarżonym wyroku reakcji karnej. Z tych wszystkich względów sąd okręgowy orzekł, jak w wyroku. Na podstawie przepisów powołanych w wyroku sąd II instancji obciążył oskarżonego kosztami sądowymi za postępowanie odwoławcze.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.