← Polska

Sad powszechny, I ACa 462/16

Sygn. akt I ACa 462/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 października 2016 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Magdalena Pankowiec (spr.) Sędziowie : SA Krzysztof Chojnowski SA Elżbieta Borowska Protokolant : Łukasz Patejuk po rozpoznaniu w dniu 19 października 2016 r. w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa A. B. przeciwko J. P. , M. P.

(1), P. P. , D. P. , M. P.
(2)i M. P.
(3)o zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 15 marca 2016 r. sygn. akt I C 439/14 I. uchyla zaskarżony wyrok w stosunku do D. P. i umarza postępowanie w sprawie w tej części; II. oddala apelację w pozostałej części; III. zasądza od powódki na rzecz pozwanych J. P. , M. P.
(1), P. P. , M. P.
(2)i M. P.
(3)kwoty po 1000 (jeden tysiąc) zł tytułem zwrotu części kosztów instancji odwoławczej; IV. nakazuje Skarbowi Państwa – Sądowi Okręgowemu w Białymstoku, aby wypłacił adwokat A. S. kwotę 2700 (dwa tysiące siedemset) zł powiększoną o obowiązującą stawkę podatku od towaru i usług tytułem wynagrodzenia za świadczoną powódce z urzędu pomoc prawną w instancji odwoławczej. (...) UZASADNIENIE A. B. wnosiła o nakazanie J. P. , D. P. , P. P. , M. P.
(3), M. P.
(1)i M. P.
(2)zaprzestania niszczenie jej mieszkania, podtruwania powietrza i wody, kradzieży energii i energii cieplnej, zakłócania odbioru programów telewizyjnych, zniesławiania powódki, przechwytywania korespondencji, włamań do mieszkania i niszczenia jego wyposażenia, niszczenie domofonu, kłódek, zamków, filaru podpierającego taras, zanieczyszczania miejsca przed drzwiami wejściowymi, prowadzenia podsłuchów w związku z naruszeniem dóbr osobistych. Domagała się także zasądzenie zadośćuczynienie od J. P. , D. P. , P. P. , M. P.
(3)w kwocie po 140.000 zł, a od M. P.
(1)i M. P.
(2)w kwocie po 15.000 zł oraz kwotę po 2.000 zł miesięcznie począwszy od listopada 2009 r. od każdego z pozwanych. Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa. Wyrokiem z dnia 15 marca 2016 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku oddalił powództwo i rozstrzygnął o kosztach procesu. Orzeczenie to zapadło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne. A. B. zamieszkuje na nieruchomości stanowiącej współwłasność jej oraz J. P. i D. P. , którzy podobnie jak pozostali pozwani, zamieszkują nad powódką. Powódka zajmuje lokal wraz z matką oraz 17-letnią córką N. B. . Małoletnia cierpi na zaburzenia rytmu serca i przewlekłą alergię. Powódka wielokrotnie zgłaszała do różnych instytucji, że pozwani ja nękają. Rodzina oraz interweniujący w przeszłości funkcjonariusze policji nie zaobserwowali jednak działań opisywanych w pozwie. Na wniosek powódki w dniach 2 września 2008 r. i 30 marca 2010 r. były przeprowadzano kontrole prawidłowości poboru gazu, w wyniku których nie stwierdzono nieprawidłowości. W dniu 7 grudnia 2010 r. powódka zawiadomiła (...) S.A. Odział w B. o podejrzeniu korzystania z energii elektrycznej niezgodnie z prawem przez J. P. . Przeprowadzona kontrola nie wykazała żadnych nieprawidłowości. Wyrokiem z dnia 17 sierpnia 2011 r. Sąd Rejonowy w Białymstoku uniewinnił powódkę od zarzutu popełnienia wykroczenia z art. 66 § 2 k.w. dotyczącego złośliwego zgłaszania zalewania mieszkania (sygn. akt XIII W 297/11). Decyzją z dnia 23 lutego 2015 r. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego nakazał powódce wykonanie okresowego przeglądu instalacji wentylacyjnego, kanałów dymowych i instalacji gazowej. Powódka znajduje się pod opieką lekarza psychiatry ze względu na zaburzenia adaptacyjne i objawy depresyjne. W dniu 8 lipca 2013 r. została przyjęta na (...) Szpitala (...) w B. ze względu na podejrzenie spożycia środka chemicznego. Prawomocnym postanowieniem z dnia 18 listopada 2014 r. Sąd Rejonowy w Białymstoku Wydział V Rodzinny i Nieletnich orzekł przyjęcie powódki do (...) Psychiatrycznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w C. w trybie art. 29 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego (sygn. akt V Ns 681/14). W tak ustalonym stanie faktycznym, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że powództwo jest bezzasadne. Wskazał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na przyjęcie, iż pozwani dopuścili się wskazywanych przez powódkę naruszeń jej dóbr osobistych ( art. 23 k.c. i art. 24 k.c. ). Poza wyrażeniem własnych subiektywnych przeczuć, nie przedłożyła ona bowiem żadnych dowodów potwierdzających jej wersję zdarzeń. Dowodem takim nie mogły być zeznania jej córki N. B. , która również poza przypuszczeniami, nie była w stanie wskazać konkretnych okoliczności świadczących o zaistnieniu zdarzeń opisywanych przez jej matkę. Mając to na uwadze, Sąd stwierdził, że do udzielenia żądnej przez powódkę ochrony prawnej, nie jest wystarczające subiektywne przekonanie o naruszeniu dobra osobistego w sytuacji, gdy obiektywnie nie doszło do takiego naruszenia. W warunkach rodzinnych powinno się brać pod uwagę zarówno całokształt wzajemnych relacji, jak również kontekst sytuacyjny. W sprawie niniejszej nie ulega wątpliwości, iż powódka jest z pozwanymi skonfliktowana, co z pewnością wzmacnia jej subiektywne odczucia dotyczące naruszania dóbr osobistych, co jednak – jak pokazało przeprowadzone postępowanie dowodowe – faktycznie nie miało miejsca. Oddalając wnioski dowodowe powódki o zażądanie od Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Rzecznika Praw Dziecka, Rzecznika Praw Obywatelskich, (...) Urzędu Wojewódzkiego w B. i Ministerstwa Cyfryzacji i Administracji w W. akt toczących się przed nimi postępowań, Sąd I instancji wskazał, że poza sporem jest, iż powódka informowała szereg instytucji o swoich problemach i obawach, tym niemniej przedmiotem postępowania dowodowego winny być okoliczności dotyczące rzeczywistego występowania zachowań wskazywanych w pismach, a nie zawiadamiania o ich wystąpieniu. Rozstrzygając w przedmiocie kosztów procesu, Sąd na podstawie art. 102 k.p.c. odstąpił od obciążania nimi powódki. Apelację od tego wyroku wniosła powódka, która zarzuciła Sądowi I instancji naruszenie: - art. 233 §1 k.p.c. w zw. z art. 217 § 3 k.p.c. przez dokonanie wybiórczej oceny materiału dowodowego oraz oddaleniu jej wniosków dowodowych; - art. 328 §2 k.p.c. przez nie wskazanie w uzasadnieniu wyroku przyczyn, dla których nie uznał za miarodajne dowodów w postaci zeznań świadków w osobach funkcjonariuszy policji oraz M. D. i K. K. . Domagała się uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Na rozprawie w dniu 19 października 2016 r. pełnomocnik powódki cofnęła powództwo w stosunku do D. P. z uwagi na śmierć tej pozwanej w dniu 2 września 2016 r. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu naruszenia art. 217 § 3 k.p.c. wskazać należy, ze zgodnie z art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu mogą być wyłącznie fakty mające istotne znaczenie w świetle podstawy faktycznej i prawnej sprawy. Sąd może zatem pominąć środki dowodowe, jeśli zostały już dostatecznie wyjaśnione sporne okoliczności zostały lub jeśli strona powołuje je jedynie dla zwłoki ( art. 217 § 3 k.p.c. ). Sąd Okręgowy oddalając wnioski dowodowe powódki wprawdzie wyraźnie nie wskazał przyczyny pominięcia niektórych dowodów (z zeznań nieobecnych na rozprawie poprzedzającej wydanie wyroku świadków). Stanowisko to było jednak w pełni uzasadnione, zważywszy na sformułowane przez powódkę tezy dowodowe, z których wynikało, że zawnioskowani w charakterze świadków funkcjonariusze Policji mieli opisywać przebieg interwencji. Ani z treści wniosku, ani z innych twierdzeń powódki o faktach nie wynikało natomiast, aby w toku którejkolwiek z nich zostały przez świadków zaobserwowane zdarzenia, na kanwie których została sformułowana podstawa faktyczna powództwa. Gdyby miało to istotnie miejsce, wobec tego że powódka zarzucała pozwanym zachowania o charakterze przestępczym (trucie, kradzieże, niszczenie mienia, naruszanie miru domowego), w zwykłym toku zdarzeń, ponieważ organy ściągania działają w oparciu o zasadę legalizmu, musiałoby skutkować wszczęciem wobec pozwanych odpowiednich czynności prawnych. Tymczasem skarżąca nie twierdziła nawet, że miało to miejsce. Również pozostałe wnioskowane przez powódkę, a pominięte przez Sąd Okręgowy, dowody nie zmierzały do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy i miały jedynie wykazać, że przed wieloma instytucjami toczyło się szereg postępowań z wniosków powódki. Okoliczność ta była jednak bezsporna i nie wymagała udowodnienia. Także i w tym przypadku ani z tezy dowodowej powódki, ani z całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie nie wynikało, że którekolwiek z nich zakończyło się w taki sposób, że mogłyby okazać się przydatne dla ustalenia odpowiedzialności pozwanych. Paradoksalnie okazało się natomiast, że w związku ze stanem mieszkania powódki (i generalnie budynku zajmowanego przez nią wspólnie z pozwanymi) na wniosek D. P. prowadzone było w stosunku do niej postępowanie administracyjne, w toku którego stwierdzono, że nie dokonywała obowiązkowych przeglądów instalacji wentylacyjnej i nakazano przeprowadzenie takiego przeglądu (akta WOP 7356-RS-1/15 Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego). W konsekwencji należy ocenić, że dowody te nie służyły do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia ( art. 227 k.p.c. ) i jako takie słusznie zostały pominięte jako zgłoszone wyłącznie dla zwłoki ( art. 217 § 3 k.p.c. ). Tę samą ocenę należy odnieść do kontestowanego w ramach naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. braku odniesienia do wniosku o przeprowadzenie dowodu z oględzin nieruchomości, na której zamieszkują strony. Stwierdzenie jej stanu, a to tylko byłoby w ramach tej czynności możliwe, nie jest równoznaczne z możliwością ustalenia faktu przydatnego do ustalenia, że odpowiedzialność za ewentualne zniszczenia ponoszą pozwani. Nie jest także uzasadniony zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Według tego przepisu sąd ma obowiązek ocenić wszystkie przeprowadzone dowody oraz uwzględnić wszystkie towarzyszące im okoliczności, które mogą mieć znaczenie dla oceny ich mocy i wiarygodności. Musi też przeprowadzić selekcję dowodów, a więc dokonać wyboru tych, na których się oparł, i ewentualnie odrzucić inne, którym odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, przy czym selekcja ta powinna być poparta argumentacją zgodną z regułami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Strona kwestionująca prawidłowość zastosowania art. 233 § 1 k.p.c. powinna przedstawić argumenty świadczące o niezachowaniu przez sąd tych reguł. W apelacji nie zostało to wystarczająco wykazane. Sąd Okręgowy przekonująco wyjaśnił, z jakiej przyczyny nie uznał za przydatne do czynienia ustaleń o faktach zeznań córki powódki N. B. . To, że były zgodne z twierdzeniami powódki, samo w sobie nie może ani jej zeznaniom, ani twierdzeniom powódki o faktach nadawać waloru wiarygodności, skoro ogólnie opisywane w nich sytuacje mające świadczyć o zarzucanych pozwanym czynach nie zostały potwierdzone żadnym obiektywnym dowodem. Jeśli zaś chodzi o zeznania pozostałych świadków wskazywanych w apelacji ( K. F. , M. J. ), faktem jest, że Sąd Okręgowy nie odniósł się do nich szczegółowo i nie oceniał pod kątem wiarygodności, podsumowując zbiorczo wynik postępowania dowodowego jako nie dający uzasadnienia dla oceny, że została wykazana podstawa faktyczna powództwa. Sąd Apelacyjny nie ocenia jednak powyższego w kategoriach uchybienia procesowego. Podobnie bowiem jak inne wnioskowane przez powódkę dowody, o których była mowa w poprzednich akapitach, nie zawierały one treści istotnych dla rozstrzygnięcia. W takiej sytuacji Sąd nie ma obowiązku dokonywania ich analizy pod kątem wiarygodności poprzez konfrontowanie z pozostałym materiałem dowodowym, zgodnie z zasadami doświadczenia i logiki. Kontestując prawidłowość tak przeprowadzonego w uzasadnieniu wyroku wywodu poprzez postawienie zarzutu naruszenia zasady wszechstronności skarżący powinien wykazać, że wskazywane dowody były istotne dla rozstrzygnięcia, stąd ich pominięcie w rozważaniach Sądu miało wpływ na jego treść. Tymczasem przytoczone w uzasadnieniu apelacji fragmenty wypowiedzi świadków, które w ocenie apelującej miały korelować z twierdzeniami powódki (wg K. F. J. P. miał jej powiedzieć, że powódka jest chora psychicznie i z tej przyczyny kieruje wobec niego zarzuty, zaś wg M. J. na podwórku były ślady substancji, o której powódka twierdziła, że jest łatwopalna i została tam przez pozwanych rozlana celowo), są bez znaczenia dla oceny zasadności dochodzonego w pozwie roszczenia. Nie dowodzą bowiem, że ze strony pozwanych miały miejsce zachowania przytaczane w podstawie faktycznej powództwa. Błędne jest zatem również zaprezentowane zapatrywanie skarżącej, że wskazane dowody powinny rzutować na ocenę mocy przekonywania zeznań N. B. , a także twierdzeń powódki o faktach. Zarzuty uchybień procesowych okazały się zatem nieuzasadnione. Kontrolując zaś z urzędu prawidłowość dokonanej oceny prawnej, zaznaczyć należy, że niezasadnie Sąd pierwszej instancji przyjął, iż powódka nie określiła precyzyjnie, z naruszeniem jakich dóbr osobistych wiąże dochodzone pozwem roszczenie. Wręcz przeciwnie zarówno z treści pozwu, jak i stanowiska wyrażanego w trakcie trwania procesu, wyraźnie wynikało, że A. B. roszczenie pozwu wywodziła z treści art. 24 § 1 i 3 k.c. i art. 448 k.c. , upatrując odpowiedzialności pozwanych w naruszeniu jej dóbr osobistych w postaci przede wszystkim życia i zdrowia oraz prawa do spokojnego zamieszkiwania, naruszaniu tajemnicy korespondencji. Roszczeń kierowanych do poszczególnych pozwanych nie wiązała jednak z żadnymi konkretnymi zdarzeniami, w których ci uczestniczyli. Formułując w stosunku do każdego z nich skonkretyzowane roszczenie finansowe – zasądzenia określonej sumy pieniężnej – podnosiła bowiem jedynie, że miały miejsce zdarzenia mające naruszać jej dobra osobiste, ale nie sprecyzowała, który konkretnie z pozwanych był sprawcą poszczególnych naruszeń, ani tym bardziej nie wykazała, że w ogóle z ich strony miały miejsce działania, które mogłyby być w taki sposób kwalifikowane. Tymczasem zgodnie z zasadą kontradyktoryjności ( art. 3 i 232 k.p.c. ) ciężar dowodu spoczywa na stronach postępowania cywilnego. To one, a nie sąd są wyłącznym dysponentem toczącego się postępowania i one też ponoszą odpowiedzialność za jego wynik. Według art. 6 k.c. ciężar dowodu obciąża osobę, która z określonego faktu wywodzi skutki prawne. W niniejszej sprawie zatem na powódce spoczywał ciężar wykazania nie tylko, że doszło do naruszenia jej dóbr osobistych (przy czym o naruszeniu dobra osobistego decydują, zgodnie z utrwalonym stanowiskiem orzecznictwa i doktryny kryteria obiektywne, a nie subiektywne odczucia osoby oczekującej ochrony prawnej), ale także wskazanie sprawców poszczególnych bezprawnych i zawinionych naruszeń. Zauważyć trzeba, że powódka naruszenia swoich dóbr osobistych upatrywała m.in. w rzekomym niszczeniu jej mienia, „podtruwaniu” powietrza i wody w jej mieszkaniu, włamywania się do tego lokalu, zanieczyszczaniu nieruchomości, a także naruszaniu tajemnicy korespondencji, podsłuchiwaniu itd. Twierdziła, że w procederze tym biorą pozwani, przy czym – o czym byłą mowa już wyżej – nie wskazała nawet, który z nich (czy też wszyscy bądź w innej konfiguracji) brał udział w wymienianych przez nią zdarzeniach. W związku z tym zaznaczyć należy, że choć powódka pozostawała w pełnym przekonaniu o istnieniu wskazywanych faktów, tym niemniej – poza własnymi subiektywnymi odczuciami – nie zaoferowała żadnych dowodów potwierdzających jej wersję zdarzeń. Nie zgłosiła również w zasadzie żadnych wniosków odnośnie dowodów, które Sąd miałby przeprowadzić w celu wykazania zaistnienia opisywanych przez nią zdarzeń. Tym samym nie zaoferowała dowodów pozwalających na przyjęcie, że pozwani dopuszczali się jakichkolwiek działań naruszających jej dobra osobiste, ani nawet że w ogóle do takiego naruszenia doszło. Sąd Okręgowy trafnie zaznaczył, że o ile powódka o opisywanych w pozwie zdarzeniach informowała szereg instytucji, w tym m.in. Policję, Straż Pożarną oraz Pogotowie (...) , to sam fakt zawiadomienia nie świadczy, że dane zdarzenie w rzeczywistości miało miejsce. Każdorazowo bowiem zgłoszenia te okazywały się w ocenie wymienionych instytucji nieuzasadnione. Dowodów potwierdzających tezę powódki o naruszeniu chronionych prawem jej dóbr osobistych przez pozwanych, skarżąca nie dostarczyła również na obecnym etapie postępowania. Sąd Apelacyjny pominął przy tym na podstawie art. 381 k.p.c. przedstawione przez nią w postępowaniu apelacyjnym dowody jako spóźnione, wszystkie bowiem odnosiły się do zdarzeń datowanych przed zamknięciem rozprawy przed Sądem Okręgowym i nie zostało przez powódkę, korzystającą z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, wyjaśnione, z jakiej przyczyny nie mogła z nich skorzystać we właściwym czasie. Z tych powodów, Sąd Apelacyjny nie uwzględnił apelacji, oddalając ją w oparciu o art. 385 k.p.c. W związku z cofnięciem powództwa ze zrzeczeniem się roszczenia w stosunku do zmarłej pozwanej D. P. , Sąd Apelacyjny na mocy art. 386 § 3 k.p.c. i art. art. 355 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 391 §1 k.p.c. , uchylił wyrok Sądu I instancji w stosunku do tej pozwanej i w tej części umorzył postępowanie w sprawie. Uwzględniając sytuację materialną i życiową powódki, w tym zdiagnozowane u niej schorzenia, Sąd uznał za zasadne obciążenie jej jedynie częścią kosztów procesu poniesionych przez pozwanych ( art. 102 k.p.c. i art. 108 § 1 k.p.c. ). Sąd Apelacyjny nie doszukał się natomiast podstaw do odstąpienia od obciążania powódki całością kosztów poniesionych przez przeciwników procesowych. Wnosząc apelację spowodowała bowiem konieczność podjęcia przez nich obrony. Korzystając przy tym z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, opłacanej z funduszy państwowych, po zapoznaniu się z motywami wyroku Sądu Okręgowego, powinna tym bardziej starannie rozważyć celowość podejmowania w tej sprawie dalszej akcji procesowej, aby nie tylko nie zwiększać kosztów społecznych, ale i nie narażać się na obowiązek zwrotu kosztów wyłożonych przez wygrywającą spór stronę przeciwną. O kosztach pomocy prawnej udzielonej z urzędu powódce w postępowaniu apelacyjnym, postanowiono zgodnie z art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze (t.j. – Dz.U. z 2015 r. poz. 615) w zw. z § 4 ust. 1 w zw. z § 8 pkt 6) i § 16 ust. 1 pkt 2) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. z 2015 r., poz. 1801). W związku ze sposobem skonstruowania roszczeń dochodzonych pozwem (powódka domagała się zasądzenia skonkretyzowanych sum pieniężnych od każdego z pozwanych, nie zaś jednej sumy od wszystkich pozwanych solidarnie) po stronie pozwanych zachodziło współuczestnictwo formalne, o którym mowa w art. 72 § 1 pkt 2) k.p.c. Przy ustalaniu wysokości wynagrodzenia decydujące znaczenie miała więc nie suma dochodzonych pozwem roszczeń, co byłoby uzasadnione w przypadku dochodzenia ich solidarnie od wszystkich pozwanych, lecz najwyższa z dochodzonych pozwem kwot, czyli 164.000 zł. Powódka jest dysponentem swojego roszczenia procesowego, stąd jakakolwiek ingerencja sądu w jego treść i wysokość jest niedopuszczalna ( art. 321 § 1 k.p.c. ). W przedmiocie wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika reprezentującego kilku współuczestników formalnych wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 8 października 2015 r., II CZP 58/15, OSNC 2016/10/113, przedstawiając pogląd, że współuczestnikom formalnym ( art. 72 § 1 pkt 2 k.p.c. ), reprezentowanym przez jednego pełnomocnika będącego adwokatem lub radcą prawnym, należy się zwrot kosztów procesu obejmujących jego wynagrodzenie ustalone odrębnie w stosunku do każdego współuczestnika. Sąd powinien jednak obniżyć to wynagrodzenie, jeżeli przemawia za tym nakład pracy pełnomocnika, podjęte przez niego czynności oraz charakter sprawy ( art. 109 § 2 k.p.c. ). Analogicznie należy przyjąć, że ta sama zasada obowiązuje w przypadku reprezentowania strony w sporze z udziałem kilkorga pozwanych. W postępowaniu apelacyjnym wielopodmiotowość po stronie pozwanej nie przełożyła się na zwiększony nakład pracy pełnomocnika powódki. Pozwani byli reprezentowani przez jednego pełnomocnika, stąd zachodziła konieczność sporządzenia tylko jednego odpisu apelacji, w której też została zawarta argumentacja zbiorcza, nie zaś indywidualizująca działania przypisywane każdemu z nich z osobna. (...)

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.