← Polska

Sad powszechny, IV Ka 614/16

Sygn. akt IV Ka 614 / 16 UZASADNIENIE Zaprezentowana przez Sąd I instancji ocena dowodów nie jest ani dowolna, ani nielogiczna, nie pozostaje też w sprzeczności z doświadczeniem życiowym. Poprzedzona została ujawnieniem w toku rozprawy całokształtu okoliczności sprawy i stanowiła wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego. Została też należycie – z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego – argumentowana w uzasadnieniu. Poczynione na takiej podstawie ustalenia faktyczne nie budzą zastrzeżeń Sądu Okręgowego. Dotyczy to zwłaszcza tego, że stwierdzony u oskarżonego stan nietrzeźwości był wyłącznie ( w całości ) pochodną spożywania przez niego alkoholu przed, a nie po tym, jak zakończył jazdę na parkingu nieopodal zakładu (...) . Do takiego wniosku uprawniały Sąd Rejonowy oceniane we wzajemnym powiązaniu zeznania H. K. , J. K. oraz S. S. . W ich świetle wersja, jaka wyłania się z wyjaśnień oskarżonego ( sąd odwoławczy będzie odnosił się tylko do tej przedstawionej na rozprawie, albowiem z tej z postępowania przygotowawczego Ł. L. ostatecznie się wycofał ) jawi się jako niewiarygodna. Przypomnieć należy, iż wedle wyjaśnień oskarżonego złożonych przed sądem, alkohol spożywać miał wyłącznie po zakończonej jeździe, przed przyjazdem policji. Pustą butelkę po wypitej wódce wyrzucił w krzaki na widok nadjeżdżającego radiowozu, albowiem obawiał się konsekwencji spożywania alkoholu w miejscu publicznym. Picia przez niego alkoholu na parkingu nie potwierdzili ani H. K. ( który widział, jak oskarżony parkuje pojazd pod (...) i z niego wespół z pasażerem wysiadają ), ani przybyli później policjanci. Wedle relacji H. K. , obaj mężczyźni, którzy wysiedli z V. , od samego początku wykazywali ewidentne oznaki silnego upojenia alkoholowego. Po wyjściu z pojazdu – przynajmniej przez czas, kiedy świadek ich obserwował – alkoholu nie spożywali. Z kolei z zeznań funkcjonariuszy, którzy wkrótce przybyli w tamto miejsce, wynika, że ani oskarżony, ani towarzyszący mu P. B. , nie powoływali się wobec nich, jakoby Ł. L. spożywał alkohol dopiero na parkingu. Oskarżonemu od początku było wiadome, iż policjanci podejmują wobec niego interwencję w związku z podejrzeniem, iż przed chwilą kierować miał po osiedlu samochodem będąc pod wpływem alkoholu. Gdyby więc na chwilę założyć, że wersja oskarżonego z rozprawy odpowiada prawdzie, nie sposób z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, do jakich odwołuje się art. 7 kpk , wyjaśnić dlaczego oskarżony od razu nie powołał się wobec policjantów na to, że alkohol spożywał dopiero przed chwilą, już po zakończeniu jazdy. Mógł wszak z łatwością przed nimi to uwiarygodnić, wskazując na odrzuconą nieopodal butelkę po wódce. Rozumowanie, jakoby nie uczynił tego z obawy przed odpowiedzialnością za spożywania alkoholu w miejscu publicznym, uchybia logice i doświadczeniu życiowemu. Trudno uwierzyć, by oskarżony z obawy przed konsekwencjami tego stosunkowo błahego wykroczenia, wolał ryzykować odpowiedzialnością za czyn o nieporównywalnie większym ciężarze gatunkowym i niepomiernie surowszych konsekwencjach, gdyby w rzeczywistości nie był przez niego nie popełniony. Mając to na uwadze, „ odrzucenie ” wersji oskarżonego oraz wspierających ją zeznań świadków nie budzi zastrzeżeń sadu odwoławczego. Podkreślić też, w ślad za sądem I instancji, należy, iż ich wiarygodność jawiła się jako znikoma już choćby tylko z uwagi na ich niewytłumaczalną logicznie zmienność, przejawiającą się co rusz przywoływaniem „ nowych ” okoliczności, których nie dawało się pogodzić z wersją wcześniejszą. W sytuacji, gdy oceniane przez pryzmat art. 7 kpk dowody jednoznacznie wykluczają, aby oskarżony spożywał jakikolwiek alkohol w czasie pomiędzy zakończeniem jazdy, a przybyciem policji, wniosek, że Ł. L. prowadził pojazd mechaniczny po drodze publicznej w stanie nietrzeźwości prowadzącym do wyników, jakie wykazały próbki pobranej od niego krwi, był uprawniony. Zwalniało to organy procesowe od konieczności przeprowadzania badań retrospektywnych, skoro nie doszło do tzw. „ nadpicia ” alkoholu po zakończonej jeździe. Mając to na uwadze orzeczono jak w sentencji.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.