← Polska

Sad powszechny, VI K 137/16

Sygn. akt VI K 137/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 09 czerwca 2016 roku Sąd Rejonowy, VI Wydział Karny w K. w składzie: Przewodniczący: SSR Mirosław Irzycki Protokolant: Monika Dominikiewicz przy udziale Prokuratora: Macieja Leszczyńskiego po rozpoznaniu dnia 09 czerwca 2016 roku sprawy karnej S. M. , ur. (...) w N. syna L. i K. zd. T. oskarżonego o to, że: w okresie od dnia 02.10.2015 roku do dnia 06.10.2015 roku w N. , woj. (...) , znęcał się nad psem poprzez świadome pozbawienie go godnych warunków bytowych, przywiązując psa smyczą o długości około 1m do pieca, niepojenie i nie karmienie go, narażając tym psa na cierpienie; to jest o czyn z art. 35 ust. 1a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt I. Oskarżonego S. M. uznaje za winnego popełnienia zarzucanego czynu, a wyczerpującego ustawowe znamiona występku określonego art. 35 ust. 1a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2013 roku, poz. 856 z późn. zm.) i za to na podstawie art. 35 ust. 1 w zw. z art. 35 ust. 1a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2013 roku, poz. 856 z późn. zm.) przy zastosowaniu art. 34§1a pkt 1 kk i art. 35§1 kk wymierza karę 8 (ośmiu) miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 40 (czterdziestu) godzin w stosunku miesięcznym. II. Na podstawie art. 35 ust. 3a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2013 roku, poz. 856 z późn. zm.) orzeka wobec oskarżonego S. M. zakaz posiadania zwierząt na okres lat 3 (trzech). III. Na podstawie art. 35 ust. 5 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2013 roku, poz. 856 z późn. zm.) orzeka wobec oskarżonego S. M. na rzecz Fundacji (...) w P. nawiązkę w kwocie 1.000 (jednego tysiąca) złotych. IV. Zwalnia oskarżonego w całości od ponoszenia kosztów sądowych zaliczając wydatki poniesione w sprawie na rachunek Skarbu Państwa. Sygn. akt VI K 137/16 UZASADNIENIE Sąd ustalił następujący stan faktyczny Oskarżony S. M. w 2014 roku wraz ze swą konkubiną przygarnął z ulicy psa średniej wielkości, czarnej maści, i który był przetrzymywany w mieszkaniu usytuowanym w N. przy ulicy (...) , przez oskarżonego i jego konkubinę zajmowanego. Pies ten praktycznie niewyprowadzany przez oskarżonego na wymagany i konieczny czasowo dla psa spacery, ciągle po pozostawieniu go samego w mieszkaniu szczekający, ujadający, wyjący, skomlący, też dożywiany, a właściwie praktycznie żywiony był przez sąsiadów oskarżonego, dla tego psa pożywienie pozostawiających pod drzwiami jego mieszkania. W okresie od dnia 02 października 2015 roku do dnia 06 października 2015 roku oskarżony tego posiadanego psa pozostawił samego w mieszkaniu swoim wcześniej przywiązując go krótką „smyczą” o długości około 1 metra do pieca, w tym czasie nie żywiąc go oraz go nie pojąc, a to skrępowanie go i uwiązanie uniemożliwiało mu swobodny ruch, obrócenie ciała, czy też położenie się, a która to sytuacja powodowała u niego ból i cierpienie. Ta taka sytuacja jego przetrzymywania również doprowadziła do tego, ze swe potrzeby zmuszony był on załatwiać w miejscu przetrzymywania i w tym miejscu pełnym fekaliów i roznoszącego się smrodu odchodów praktycznie cały czas stał, bo nie miał możliwości nawet położenia się. dowód: zeznania świadków: A. R. – karta 10 i 116-117 akt sprawy, A. S. – karta 14 i 117 akt sprawy, M. K. – karta 19-20 i 118 akt sprawy, M. W. – karta 22-23 akt sprawy, S. N. – karta 29 i 117-118 akt sprawy, W. W. – karta 14 i 39-40 akt sprawy, R. B. – karta 42 i 117 akt sprawy, I. B. – karta 16 i 117 akt sprawy, dokumentacja fotograficzna – karta 2-3 akt sprawy, Po lekarskim, weterynaryjnym przebadaniu psa posiadanego przez oskarżonego, po wcześniejszym uwolnieniu go z mieszkania zajmowanego przez oskarżonego, stwierdzono u tego psa skrajne wycieńczenie, wychudzenie, zapchlenie i świerzb oraz wyłysienie sierści, a co miało być efektem sprawowania nienależytej opieki nad nim, też sprowadzającej się do niekarmienia tego psa i jego niepojenia. Decyzją Nr (...) z dnia 19 listopada 2015 roku (MK. (...) .16.2015) Burmistrz Miasta N. orzekł o czasowym odebraniu oskarżonemu i jego konkubinie K. Z. psa utrzymywanego przez nich w lokalu w N. przy ulicy (...) i przekazaniu go do schroniska dla zwierząt, a to do Fundacji (...) w W. , Schroniska dla (...) w S. , gdzie pies ten w dniu 10 lutego 2016 roku z uwagi na swój wiek oraz stwierdzone choroby zdechł. dowód: zeznania świadka K. O. – karta 8 akt sprawy, wniosek Komisariatu Policji w N. z dnia 05 listopada 2015 roku (L.dz. Nr-B- (...) -766/15) o odebranie zwierzęcia – karta 18 akt sprawy, decyzja Nr (...) z dnia 19 listopada 2015 roku (MK. (...) .16.2015) Burmistrza Miasta N. o czasowym odebraniu oskarżonemu i jego konkubinie K. Z. psa utrzymywanego przez nich w lokalu w N. przy ulicy (...) – karta 81-83 akt sprawy, notatka urzędowa z dnia 02 marca 2016 roku – karta 84 akt sprawy. Oskarżony S. M. z zawodu ślusarz narzędziowy, jest osobą bezrobotną, utrzymującego się z posiadanych oszczędności z okresu pracy wykonywanej w Anglii. Oskarżony jest kawalerem, i posiada dwoje nieletnich dzieci. Nie był on leczony psychiatrycznie oraz odwykowo. dowód: wyjaśnienia oskarżonego S. M. - karta 71-72 akt sprawy. Oskarżony nie był dotychczas karany sądownie. dowód: zapytanie o udzielenie informacji o osobie – karta 87 akt sprawy. Oskarżony S. M. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśniając w toku postępowania przygotowawczego (karta 87 akt sprawy) podał, że posiadanym przez siebie psem, wcześniej przygarniętym przez niego i jego konkubinę z ulicy, opiekował się w sposób należyty i się nad nim nie znęcał, zawsze dając mu jedzenie oraz picie, również wyprowadzając go na spacer. Wskazał też oskarżony przyznając, że pies ten był przez niego przywiązywany do pieca smyczą o długości około 1 metra, ale tylko wtedy gdy nie było ich w domu. Wówczas i też pies ten miał dostęp do pożywienia i wody oraz, że mógł się położyć. Sąd zważył co następuje. Odpowiedzialności z art. 35 ust. 1a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2013 roku, poz. 856 j.t. z póżn. zm.) podlega ten, kto znęca się nad zwierzętami, a z kolei odpowiedzialności na podstawie art. 35 ust. 2 tej wskazanej ustawy o ochronie zwierząt zawierającego typ kwalifikowany wspólny tych czynów zabronionych określonych art. 35 ust. 1 i 1a wskazanej ustawy, również odpowiedzialności karnej podlegają osoby, które działają ze szczególnym okrucieństwem. Znęcanie się nad zwierzętami w sposób generalny i praktycznie dosłowny oraz kategoryczny, też bezwyjątkowy zabroniony jest zgodnie z dyspozycją przepisu art. 6 ust. 1a i 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2013 roku, poz. 856 j.t. z późn. zm.), i podobnie zakaz ten wywieść należy z dyspozycji przepisu art. 1 tej ustawy o ochronie zwierząt , a stwierdzającego, że zwierzę jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą, i człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę, a znęcanie psychiczne i fizyczne bez najmniejszej wątpliwości jest antytezą tej dyspozycji ustawodawcy, oraz z dyspozycji przepisu art. 5 tej wskazanej ustawy ochronie zwierząt, nakazującej również w sposób kategoryczny humanitarnego traktowania każdego zwierzęcia, a więc również psa, humanitarnie, przez które rozumieć należy, zgodnie z art. 4 pkt 2 tej wskazanej ustawy, traktowanie uwzględniające potrzeby zwierzęcia i zapewniające mu opiekę i ochronę. W tym powyższym zakresie wskazać należy, że wprawdzie każde zwierzę, w tym i pies nie posiada wykształconych uczuć wyższych, to jednak stwierdzić należy, że niewątpliwym jest i niepodlegającym kwestionowaniu fakt, że każde zwierzę, w tym i też pies, odczuwa to jak człowiek, praktycznie w identyczny sposób, z jednoczesnym odzwierciedleniem psychicznym i skutkiem fizycznym i fizjologicznym, uczucie głodu i pragnienia, zimna i gorąca, bólu, strachu, w sumie cierpienia nie tylko fizycznego lecz i psychicznego, powodującego objawy stresu, skutkującego objawem nie tylko chorób, lecz i zmian i zaburzeń psychicznych. Uszczegółowienie pojęcia znęcania się nad zwierzętami następuje w dyspozycji przepisu art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku (Dz. U. z 2013 roku, poz. 856 j.t. z późn. zm.) w dyspozycji którego to przepisu przyjęto, że przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpienia, i odnosząc się do tej wskazanej ustawowej definicji znęcania się nad zwierzętami, to jednocześnie przyjąć należy pogląd, że cierpienie psychiczne i ból fizyczny oznaczają w rzeczywistości to samo, bo zarówno ból jak i cierpienie mogą mieć charakter tak fizyczny jak i psychiczny, i w praktyce występują razem, wzajemnie się przenikając i współdziałając, i w tym zakresie w rzeczy samej faktycznie z praktycznego punktu widzenia dyferencja ta nie ma żadnego znaczenia. Dalej też stwierdzić należy w kontekście powyższego, że użycie pojęcia „w szczególności” w dyspozycji przepisu art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku (Dz. U. z 2013 roku, poz. 856 j.t. z późn. zm.), a właśnie podającego przykłady form i rodzajów postępowania przez ustawodawcę uznanych jako znęcanie się nad zwierzętami, czyni ten katalog otwartym i niezamkniętym, i „życie” zapewnie przynosić będzie dalsze formy tego nagannego zachowania, nagannego też z punktu widzenia norm moralno-etycznych, postępowania ze zwierzętami, a które niewątpliwie też zostaną objęte przepisem ustawy art.35 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt , i już praktycznie są objęte, skoro przepis wskazuje tylko na wybrane przez ustawodawcę, ilustracyjne przykłady form znęcania się nad zwierzętami. I tak też wskazano przykładowo, też ilustracyjnie, w zakresie odnoszącym się do drastyczności fizycznego i psychicznego znęcania się nad zwierzęciem, że znęcaniem się nad zwierzętami jest również właśnie stan rażącego niechlujstwa, tożsamego z pojęciem rażącego zaniedbania, a przez który rozumieć należy również utrzymywanie zwierzęcia w stanie zagłodzenia, brudu, nieleczonej choroby, w niewłaściwym pomieszczeniu i nadmiernej ciasnocie, w tym i w pomieszczeniach i klatkach swobodny ruch zwierzęciu uniemożliwiający, też w celu załatwienia potrzeby fizjologicznej, i to w miejscu w którym musi później on leżeć i spać, używania różnego rodzaju uwięzi, więzi też pętów, powrozów, a które w sposób skuteczny krępują swobodę zwierzęcia, również w zakresie przemieszczania się jego, zmiany pozycji ciała, i też pętania więzami zwierząt nawet w sytuacji kiedy już w pomieszczeniu zamkniętym się znajdują . Wskazany występek stanowiący przestępstwo powszechne mogące być popełnione przez każdego człowieka, jest przestępstwem formalnym, a nie materialnym (skutkowym) albowiem przestępczość działania sprawcy takiego działania zabronionego prawnie właśnie nie musi nieść za sobą określonego, konkretnego skutku, (np. okaleczenie zwierzęcia), stanowiącego wtedy jego zmianę ustawowe, i może mieć też nie tylko formę działania, ale jak i również zaniechania (np. głodzenie, niepojenie zwierzęcia). Przestępstwo to niewątpliwie może być popełnione tylko umyślnie i to wyłącznie z zamiarem bezpośrednim, lecz i również prezentowany w doktrynie jest i inny pogląd, a to dopuszczający możliwość popełnienia tego występku z zamiarem ewentualnym (wynikowym) – (uchwała całej Izby Karnej Sądu Najwyższego z dnia 06 września 1976 roku o sygn. VI KZP 13/75). Stąd też Sąd wskazać należy w kontekście powyższego, że „znęcanie się nad zwierzętami” nie powinno być definiowane jedynie przez pryzmat często subiektywny, ani z z punktu widzenia sprawcy takiego czynu, również także z punktu widzenia pokrzywdzonego, albowiem faktycznie w głównym, podstawowym zamiarze sprawcy nie musiało rzeczywiście leżeć wywołanie dotkliwych i negatywnych skutków w postaci dolegliwości psychicznych lub fizycznych u ofiary, u zwierzęcia, a ono pomimo tego ich doznaje, bo przecież znęcanie się, przede wszystkim fizyczne, to nic innego jak zadawanie bólu i cierpienia, a więc którego istotą są przede wszystkim, w pierwszej kolejności doznania ofiary, zwierzęcia, też oceniane obiektywnie, i to w sposób rozsądny dla przeciętnego obserwatora, a nie nastawienie psychiczne sprawcy, co ponownie podnieść należy, i dokonując analizy i oceny zachowań opisanych w art. 6 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt , to są te przykłady występujące w praktyce, a faktycznie przewidujące również możliwość, że spowodowanie cierpienia zwierzęcia nie musi być głównym celem zachowania sprawcy, a zachowania tego rodzaju powodujące w zwierzętach zbędne cierpienia, ból i stres są jedynie ubocznym skutkiem, wcześniej nieplanowanym, lecz później akceptowanym i aprobowanym, godzącym się na nie przez sprawcę, i przykładem spowodowania takich skutków jest na przykład transport zwierząt, który winien być przeprowadzony w warunkach ustawą o ochronie zwierząt określony i wskazany, i gdzie faktycznie zamiarem tego ten transport organizującego podstawowym celem jest wykonanie tego transportu, ale jeżeli ten jednocześnie organizuje go w sytuacji powodującym cierpienie i ból zwierząt, też wiedząc o tym, na to się godzi, to niewątpliwie dopuszcza się występku określonego ustawą o ochronie zwierząt , ale właśnie popełnionego wprawdzie umyślnie, ale jedynie w formie zamiaru wynikowego, po prostu „wliczając je w koszty” realizacji tego głównego celu gospodarczego. Dalej też stwierdzić należy, że ustawowe znamię „okrucieństwa” charakteryzującego typ kwalifikowany czynu zabronionego określonego art. 35 ust, 2 ustawy o ochronie zwierząt , odnosi się do zachowań, postępowań, czynów ze szczególnym okrucieństwem, a charakteryzujących się niewątpliwie drastycznością, wyjątkową brutalnością, połączonego z sadyzmem, uznanych powszechnie i potoczne określanych za „nieludzkie”, i oraz budzących szczególną odrazę i wstręt „normalnego człowieka” bez względu na wyznawane zasady moralno-etyczne, i stąd też pojęcie „szczególnego okrucieństwa” jest kategorią przedmiotową, to znaczy uzależnioną od obiektywnej intensywności cierpień ofiary, a nie właśnie od intencji sprawcy. Podobnie też w tej sytuacji odnieść należy się do oceny prawnej postępowania z psami osoby, która chce posiadać psa i to jest jej głównym, podstawowym celem, lecz jednocześnie z różnych powodów także leżących po jej stronie, nie wykonuje właściwie swoich obowiązków dotyczących humanitarnego postępowania z psem, zapewnienia mu ochrony i opieki, doprowadzając do zachowań skutkujących bólem i cierpieniem jego, w rezultacie wyczerpujących pojęcie znęcania się fizycznego i psychicznego, też niejednokrotnie jedynie na to godząc się, to niewątpliwie dopuszcza się występku znęcania się nad zwierzęciem ściganego ustawą o ochronie zwierząt , przy czym jednak odnosząc się do sytuacji zachodzącej w przedmiotowej sprawie, a oskarżonego S. M. dotyczącej, to niewątpliwym jest i niepodlegającym kwestionowaniu fakt, że zarzucanego przestępstwa dopuścił się on umyślnie i to właśnie w zamiarze bezpośrednim, bo jedynie taki prawny pogląd w tej sprawie przyjąć należy w następstwie analizy i oceny zebranego materiału dowodowego. I tak kontekście powyższego w tej sytuacji odnosząc się do tego zebranego w przedmiotowej sprawie materiału dowodowego, w tym i przede wszystkim tego w postaci zeznań świadków A. R. , A. S. , I. B. , R. B. , S. N. , M. K. , M. W. , K. O. i W. W. , a i dalszych dowodów, a to w postaci też materiału poglądowego (karta 2-3 akt sprawy), decyzji Nr (...) Burmistrza Miasta N. z dnia 19 listopada 2015 roku (karta 81-83 akt sprawy), i go analizując i oceniając, to wina i sprawstwo oskarżonego S. M. odnośnie popełnienia zarzucanego i przypisanego mu czynu, a wyczerpującego ustawowe znamiona występku określonego art. 35 ust. 1a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2013, poz. 856 z późn. zm.), jest niewątpliwą i niepodlegającą kwestionowaniu, a zeznania wskazanych świadków, sąsiadów oskarżonego oraz funkcjonariuszy policji i Straży Miejskiej uznać należy za w pełni wiarygodne, po prostu prawdziwe i odzwierciedlające fakty i okoliczności, które faktycznie w rzeczywistości zaistniały, a które w tej sytuacji potwierdziły w całej rozciągłości zasadność tezy oskarżenia właśnie w zakresie znęcania się i to psychicznego oraz fizycznego oskarżonego nad posiadanym psem z tym, że Sąd nie przyjął, by oskarżony nad tym psem miał znęcać się w sposób szczególnie okrutny, mając działać ze szczególnym okrucieństwem, przyjmując jednak jednocześnie, że działanie oskarżonego miało niewątpliwie charakter okrutny. Bo jak inaczej można określić postępowanie oskarżonego, który w sposób świadomy, umyślny na okres praktycznie czterech dni tego posiadanego psa pozostawił samego w mieszkaniu przywiązanego „smyczą” o długości jedynie około jednego metra, uniemożliwiającej temu psu dostępu do pożywienia i wody, a których też oskarżony mu nie zabezpieczył, a i która uniemożliwiła mu położenie się też zmuszając go do załatwiania potrzeb fizjologicznych w miejscu jego uwiązania. Wersja oskarżonego te fakty kwestionująca jest jedynie nieudolną, cyniczną, a jednocześnie infantylną formą obrony i próbą ekskulpacji od popełnienia zarzucanego czynu. Już tylko na marginesie wskazać należy, że oskarżony z dużym prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością nigdy nie zabezpieczał prawidłowej opieki nad tym posiadanym psem, skoro sąsiedzi jego z poczucia odpowiedzialności i wrażliwości moralno-etycznej, też ze zwykłej litości dla losu tego psa praktycznie go żywili, pod drzwi mieszkania oskarżonego sukcesywnie przynosząc jedzenie dla tego psa. Wskazać w tej sytuacji należy i to w sposób jednoznaczny, że u psa posiadanego przez oskarżonego weterynarz K. O. (karta 8 akt sprawy) stwierdził skrajne wycieńczenie, wychudzenie, znaczne zapchlenie, świerzb oraz znaczne wyłysienia sierści, a właśnie będących skutkiem niesprawowania właściwej opieki nad nim, i w dalszej kolejności wskazać i podnieść jednoznacznie należy, że w większości między innymi one są i efektem oraz skutkiem przede wszystkim niedożywiania go przez oskarżonego, a praktycznie nieżywienia go, oraz odwodnienia, przez niedostarczanie mu wody, a także niezapewnienie mu odpowiedniego ruchu, swobody w czasie przebywania w mieszkaniu, gdzie trzymany na krótkiej „smyczy”, niewątpliwie pozbawiony były między innymi możliwość chociażby położenia się, też odwrócenia się, zmiany pozycji ciała, i bez konieczności załatwiania potrzeb fizjologicznych w miejscu przebywania i tam też spania. Tych właśnie wskazanych faktów i okoliczności, co ponownie podnieść należy, oskarżony niewątpliwie miał świadomość, im nie przeciwdziałał, godząc się natomiast na te okrutne, „nieludzkie” warunki jego przechowywania, przetrzymywania, i to jego postępowanie w tej sytuacji uznać należy za ohydne, odrażające, wstrętne i bezlitosne, i nie mogą one być usprawiedliwione czy to poziomem intelektualnym oskarżonego, czy też jego sytuacją finansowo-ekonomiczną oraz życiową, czy też zwyczajami środowiskowymi w postępowaniu z psami, gdyż przyjęcie takiego poglądu prowadziłoby też do przyjęcia poglądu o wyłączeniu tej kategorii osób spod działania i rygorów ustawy o ochronie zwierząt , wypaczając jej ideę i jej cele, je patologizując. Wobec powyższego w tej sytuacji Sąd uznał oskarżonego S. M. za winnego popełnienia zarzucanego czyny, to jest popełnienia występku określonego art. 35 ust. 1a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2013, poz. 856 z późn. zm.) i za to na podstawie art. 35§1 w zw. z art. 35 ust. 1a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2013, poz. 856 z późn. zm.) przy zastosowaniu art. 34§1a pkt 1 kk i art. 35§1 kk wymierzył oskarżonemu karę 8 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 40 godzin w stosunku miesięcznym, jako kary w pełni realizującej wymogi zasad prewencji ogólnej i szczególnej i sprawiedliwej odpłaty, też biorąc pod uwagę, że czyn przypisany oskarżonemu cechuje się znacznym stopniem społecznej szkodliwości i jest nagminnie popełniany, jak również Sąd wziął pod uwagę fakt, że oskarżony nie był dotychczas karany sądownie, i stąd też uznać należy, że orzeczona kara jest wystarczającą reakcją na to przypisane mu przestępstwo, realizującą także dyrektywy sądowego wymiaru kary, przede wszystkim te określone art. 53 kk , również mającą oskarżonego wychować, też ostrzec przed powrotem do przestępstwa, również w rodzaju jak mu przypisanego. Tym celom wynikającym z zasad prewencji ogólnej i szczególnej oraz sprawiedliwej odpłaty również ma służyć orzeczony na podstawie art. 35 ust. 3a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2013, poz. 856 z późn. zm.) zakaz posiadania przez oskarżonego zwierząt na okres lat 3 oraz orzeczony na podstawie art. 35 ust. 5 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2013, poz. 856 z późn. zm.) środek karny w postaci nawiązki w kwocie 1.000 złotych mającej być uiszczoną przez oskarżonego na rzecz Fundacji (...) z siedzibą w P. , a której statutowym działaniem są cele związane z ochroną zwierząt (Informacja Krajowego Rejestru Sądowego o numerze (...) odpowiadającej odpisowi aktualnemu z Rejestru Stowarzyszeń, Innych Organizacji (...) , Fundacji oraz Samodzielnych Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej, stanu prawnego na czerwiec 2016 roku – https://ems.ms.gov.pl). Orzeczenie o zwolnieniu oskarżonego, z uwagi na jego sytuację życiową, finansową i ekonomiczną, od ponoszenia kosztów sądowych znajduje uzasadnienie w przepisie art. 624§1 kpk .

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.