Sygn. akt: I C 670/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 października 2016 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Wojciech Wacław Protokolant: sekr. sądowy Anna Szczepanek po rozpoznaniu w dniu 12 października 2016 r. w Olsztynie na rozprawie sprawy z powództwa K. I. przeciwko Towarzystwu (...) S.A. w W. o zapłatę I zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) S.A. w W. na rzecz powoda K. I. kwotę 40 000,- zł (czterdzieści tysięcy) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 7 grudnia 2015 r do dnia 31 grudnia 2015 r. oraz ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty; II oddala powództwo w pozostałej części; III zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 183,- zł tytułem zwrotu kosztów procesu I C 670/15 UZASADNIENIE Powód K. I. wniósł o zasądzenie na jego rzecz kwoty 90 000,- zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w związku ze śmiercią córki J. I. . Na uzasadnienie swego żądania powód wskazał, iż w dniu 6 listopada 2014 r. na skrzyżowaniu ulic kierowca samochodu marki S. nie zachował należytej ostrożności i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu pojazdowi marki T. w wyniku czego pasażerka J. I. , będąca w 9 miesiącu ciąży, na skutek obrażeń odniesionych wypadku zmarła. Pozwany po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego odmówił powodowi wypłaty zadośćuczynienia z uwagi na to, iż powód nie wykazał siły więzi jaka łączyła po ze zmarła córką. W ocenie powoda stanowisko pozwanego jest chybione, bowiem w rodzinie powoda istniały bardzo silne więzi emocjonalne pomiędzy powodem a zmarłą J. I. oraz wnuczką. J. I. była bowiem córką powoda z jego związku konkubenckiego z J. R. , zmarłą w roku 2009. Pomimo, że powód rozstał się w roku 2006 ze swa partnerką, to jednak nadal z córką utrzymywał stały kontakt. Córka w chwili wypadku była w 9- miesięcznej ciąży, wobec czego z tytułu śmierci córki powód żąda kwoty 80 000,- zł zaś wnuczki 10 000,- zł. W odpowiedzi na pozew pozwany Towarzystwo i (...) SA w W. wniósł o oddalenie powództwa. Na uzasadnienie swego stanowiska pozwany zakwestionował powstanie krzywdy u powoda, która w jego ocenie nie została udowodniona alternatywnie wskazał, iż w okolicznościach sprawy żądania zadośćuczynień są rażąco wygórowane. Podniósł też zarzut przyczynienia się pozwanej do szkody wobec braku zapięcia pasów bezpieczeństwa. W całości również zakwestionował możliwość domagania się zadośćuczynienia za śmierć nasciturusa. (k. (...) i nast.) Sąd ustalił co następuje: W dniu 6 listopada 2014 r. w S. , na skrzyżowaniu drogi krajowej K 12a i wojewódzkiej DW 297 kirujący samochodem (...) Z. K. nie zachował należytej ostrożności poprzez nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu samochodowi marki H. w wyniku czego doszło do zderzenia pojazdów i śmierci pasażerki pojazdu, będącej w 8-mym miesiącu ciąży córki powoda, J. I. . J. I. siedziała z przodu obok kierowcy, nie mając zapiętych pasów. W toku postepowania karnego kierowca (...) przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Powód od roku 1990 pozostawał w związku konkubenckim z matką zmarłej w wypadku córki - J. R. . W roku 2002 odszedł od niej przeprowadzając się do swej siostry do L. . Powodem odejścia były nieporozumienia na tle konfliktu z synem konkubiny powoda. Po opuszczeniu rodziny powód z córką praktycznie nie widywał się. Po śmierci matki w roku 2009 J. I. odwiedziła w G. powoda wraz ze swą przyrodnią siostrą M. P.
(1). Powód również odwiedził córkę w M. na rok przed jej śmiercią. Pomimo rzadkich spotkań powód utrzymywał z córką w miarę regularne kontakty telefoniczne, również rozmawiał z nią przez skype’a. W dniu zdarzenia sprawca wypadku był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej w związku z ruchem pojazdu w pozwanym Zakładzie. Powód przeżył śmierć córki i ciężko mu jest do chwili obecnej pogodzić się z jej śmiercią. Powód ma jeszcze dwoje dorosłych dzieci z pierwszego małżeństwa z którymi ma ścisłe i serdeczne relacje. Również ma wnuki. (ok. niezaprzeczone, zeznania śwd. M. P. k. (...) , zezn. śwd. B. J. k. (...) , zezn powoda w char. strony, akt oskarżenia k. (...) , kopia akt szkodowych pozwanego) Sąd zważył, co następuje: W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego jak również okoliczności niespornych pomiędzy stronami roszczenie powoda zasługiwało na uwzględnienie choć nie w pełnym, dochodzonym pozwem zakresie. W pierwszej przy tym kolejności i dla porządku wskazać należy, iż pozwany ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za skutki wypadku jakiemu uległa córka powoda, czemu to strona pozwana nie zaprzecza i czego nie kwestionuje, natomiast podejmując merytoryczną obronę w sprawie, zakwestionowała by istniała po stronie powoda krzywda w rozmiarze uzasadniającym dochodzone pozwem roszczenie. Również zakwestionowała istnienie prawnych podstaw dla zasądzenia zadośćuczynienia za śmierć nieurodzonej Nadii I. . Skoro zatem pozwany odpowiada co do zasady za wynikłą wskutek śmierci córki powoda krzywdę, istota rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie ogniskowała się wokół ustalenia rozmiarów tejże, a w dalszej kolejności ustalenia odpowiedniej wysokości przysługującego z tego tytułu zadośćuczynienia. Owo zadośćuczynienie zgodnie z zapatrywaniem wyrażonym w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 3 czerwca 2011 r. (III CSK 279/10) ma na celu kompensację doznanej krzywdy, tj. złagodzenie cierpienia wywołanego śmiercią osoby bliskiej oraz pomoc osobie pokrzywdzonej w dostosowaniu się do zmienionej w związku z tym rzeczywistości, przy czym na sam rozmiar krzywdy mają przede wszystkim wpływ: dramatyzm doznań osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego z zmarłym, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem tego odejścia (np. nerwicy, depresji), roli w rodzinie pełnionej przez osobę zmarłą, stopień w jakim pokrzywdzony będzie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości i zdolności jej zaakceptowania, leczenie doznanej traumy, wiek pokrzywdzonego i każdy przypadek powinien być indywidualizowany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy. W ocenie Sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy jak i okoliczności pomiędzy stronami bezsporne przysporzyły podstaw dla poczynienia w tej mierze ustaleń oraz wysnucia wniosków uwzględniających po części stanowisko co do wysokości zadośćuczynienia zarówno powoda jak i strony pozwanej. Tak też Sąd oceniając rozmiar krzywd winien wziąć pod uwagę przede wszystkim relacje łączące powoda ze zmarłą córką. Niewątpliwie stwierdzić należy, iż córka powoda była osobą, z którą łączyła go serdeczna i ścisła więź. Pomimo bowiem opuszczenia rodziny i braku bezpośredniego z kontaktu z córką po tym czasie, późniejsze relacje po śmierci matki J. I. uległy znacznemu zacieśnieniu. J. I. sama bowiem postanowiła niejako reaktywować pozytywne i serdeczne relacje przyjeżdżając do powoda. Wynikiem powyższego były regularne kontakty telefoniczne oraz z pomocą skype’a, co potwierdzają w pełni przesłuchania w sprawie świadkowie, którym Sąd dał wiarę. Powód również odwiedził córkę w miejscowości, gdzie ta zamieszkiwała. Powyższe musi siłą rzeczy zaświadczać o relatywnie silnej i pozytywnej więzi emocjonalnej, co jakkolwiek nie jest zasadą, jednakże przy całokształcie zebranego wprawie materiału dowodowego, w szczególności niezaprzeczonych twierdzeń stron i zeznań świadków jawi się w pełni wiarygodnym i odpowiada typowym, powtarzalnym sytuacjom życia codziennego. Można też bez ryzyka jakiegokolwiek błędu stwierdzić, iż po śmierci matki powód odgrywał w życiu córki istotną rolę, stanowiąc dla niej niewątpliwie wsparcie. W tym też kontekście można stwierdzić, iż zaistniała określona luka życiowa, która w pewnym stopniu napotyka i będzie napotykać istotne trudności w usunięciu, czy załagodzeniu swych skutków, choćby w kategoriach poczucia, osamotnienia i związanej z tym trudnością odnalezienia się w nowej sytuacji. Jakkolwiek też okoliczności sprawy, w tym również nagły i tragiczny charakter śmierci córki powoda mogą obrazować skalę cierpienia i ujemnych następstw w sferze duchowej i psychicznej, jednocześnie można w sprawie doszukać się szeregu okoliczności, które mogą i winny skutkować odpowiednim zmiarkowaniem wysokości przyznanego zadośćuczynienia. W pierwszej zatem kolejności wskazać należy, iż przed śmiercią córka powoda zamieszkiwała osobno i w dalekiej od jego miejsca zamieszkania odległości. Nie sposób zatem uznać, by miała ona stanowić kluczowy element istotnego życiowo wsparcia dla powoda. Zauważyć wreszcie wypada, że powód nie miał kontaktu z córką przez bardzo znaczny jej okres życia a na dzień wyrokowania od wypadku upłynął już pewien okres czasu, co pozwoliło na załagodzenie jego skutków i w jakiś sposób mogło przyczynić się do częściowego choćby zatarcia przykrych wspomnień i związanych z tym przeżyć. O ile też córka zmarła śmiercią tragiczną, co zawsze stanowić będzie dodatkowe źródło przeżyć negatywnych, to zauważyć należy, że wina sprawcy wypadku nie przybierała postaci winy o rażąco wysokim natężeniu, skoro sprawca wypadku był trzeźwy i przypisano mu brak zachowania należytej ostrożności. Dlatego też wziąwszy pod uwagę wszystkie podniesione wcześniej okoliczności należało uznać, iż kwotą która czyni należycie zadość krzywdzie powoda jest kwota 40 000,- zł , którą to należało zasądzić jak w pkt I wyroku wraz z odsetkami od dnia wniesienia pozwu. W pozostałej zaś części powództwo należało oddalić. Sąd przy tym nie uznał, by istniały podstawy dla zasądzenia zadośćuczynienia kwoty 10 000,- zł z tytułu zadośćuczynienia za śmierć wnuczki. Sąd przy tym nie przychylił się do zarzutów pozwanego, że płód przed urodzeniem nie może być uznany za zmarłego w myśl art. 446 § 4 kc. Tu warto jedynie przywołać poglądy zawarte w najnowszym orzecznictwie sądowym gdzie jednoznacznie dawany jest wyraz stanowisku, że płód, który osiągnął taki stopień rozwoju, iż byłby w stanie przeżyć poza organizmem matki, może być uznany za zmarłego w rozumieniu art. 446 § 4 kc. Pogląd taki, zapoczątkowany w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 2012 r. o sygn. akt I CSK 2012/11, został następnie zaaprobowany w wyrokach z dnia 26 listopada 2014 roku o sygn. akt III CSK 307/13 oraz z dnia 13 maja 2015 roku o sygn. akt. III CSK 286/14. W tej jednakże konkretnej sytuacji stan faktyczny sprawy nie uzasadniał zasądzenia zadośćuczynienia a to przyczyn wyłuszczonych wcześniej. O ile bowiem w ocenie Sądu można mówić o szczególnej więzi, jaka tworzy się pomiędzy rodzicami a przyszłym dzieckiem, gdzie przyszła więź rodzinna i prawo do niezakłóconego życia w pełnej rodzinie znajduje swe przełożenie na rozmiar krzywdy i konieczność odpowiedniego pieniężnego zadośćuczynienia jej, o tyle w tym przypadku, zważywszy tak na okres ciąży jak i charakter, częstotliwość oraz intensywność kontaktów powoda z córką nie sposób uznać, by więź z wnuczką została dostatecznie z punktu widzenia treści art. 446 § 4 kc ukształtowana. Stąd powództwo w tym zakresie podlegało oddaleniu. O kosztach orzeczono po myśli art. 98 i 100 kpc mając na uwadze wynik procesu. Powód wygrał sprawę w 44,4% co uprawniało go do zapłaty na jego rzecz kwoty 1828,- zł , przy poniesionych kosztach 4117,- zł. Pozwanemu odpowiednio przypadała kwota 2011,- zł. Po zminusowaniu obu kwot do zasądzenia pozostała kwota jak w pkt III wyroku. Końcowo należy jedynie wskazać, iż Sąd nie uwzględnił wniosków pozwanego dotyczących opinii biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków oraz psychologii. W tym pierwszym bowiem wypadku nie sposób było przypisać córce powoda działania o charakterze zarzucalnego prawnie lub życiowo zaniedbania, skoro zgodnie z art. 39 ust. 2 pkt 2 ustawy prawo o ruchu drogowym stan ciąży zwalnia z obowiązku przypisywanego zmarłej przez stronę pozwaną. Co do wniosku o psychologa w tej mierze Sąd uznał, zgodnie ze stanowiskiem pozwanego, iż przebieg żałoby u powoda nie wykraczał poza normalne, typowe następstwa śmierci osoby bliskiej, co zostało wyjaśnione we wcześniejszych fragmentach uzasadnienia. Jeśli zaś chodzi o zawieszenie postępowania, brak było po temu procesowych podstaw. Jak bowiem wynika z treści aktu oskarżenia kierowca samochodu ciężarowego przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu i przyznanie to jakkolwiek nie zawsze przesądza o bycie przestępstwa, choćby z uwagi na ustalenie winy sprawcy , czy też istnienie kontratypów, to jednak w tym wypadku przyznanie to nie budziło wątpliwości sądu cywilnego, tym bardziej, iż takich wątpliwości nie przedstawiła skutecznie strona pozwana.