Sygn. akt VIII W 335/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 października 2016 roku Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim VIII Zamiejscowy Wydział Karny w Siemiatyczach w składzie: Przewodniczący SSR Mariusz Zdrodowski Protokolant Małgorzata Łojko przy udziale oskarżyciela posiłkowego E. K. po rozpoznaniu w dniach 23 sierpnia, 13 i 20 września oraz 11 października 2016 roku na rozprawie sprawy A. K. urodzonego dnia (...) w Ż. syna A. i K. z domu S. obwinionego to, że: w czasie od 1 kwietnia 2016 roku do 19 kwietnia 2016 roku w Ż. gmina D. dokuczał i uporczywie niepokoił E. K. poprzez wyzywanie słowami wulgarnymi, rzucanie sztachetami, łopatą i kamieniami w pokrzywdzonego, tj. o czyn z art. 107 k.w. I. Obwinionego A. K. uniewinnia od popełnienia zarzucanego mu czynu; II. Stwierdza, że koszty postępowania ponosi Skarb Państwa. Sygn. akt VIII W 335/16 UZASADNIENIE wyroku Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskim z dnia 11 października 2016 roku A. K. stanął pod zarzutem tego, że w czasie od 1 kwietnia 2016 roku do 19 kwietni 2016 roku w Ż. gmina D. dokuczał i uporczywie niepokoił E. K. poprzez wyzywanie słowami wulgarnymi, rzucanie sztachetami, łopatą i kamieniami w pokrzywdzonego, tj. czynu z art. 107 k.w. Sąd Rejonowy zważył, co następuje: Wykroczeniem jest czyn społecznie szkodliwy o znamionach opisanych w ustawie obowiązującej w czasie jego popełnienia zagrożony karą aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny do 5.000 zł (art. 1 k.w.). Rozstrzygając zatem o odpowiedzialności A. K. za wykroczenie należało ustalić, że dopuścił się on zarzuconego mu we wniosku o ukaranie zachowania, a nadto, że zachowanie to wypełnia tak podmiotowe jak i przedmiotowe znamiona czynu zabronionego jako wykroczenie. Brak któregokolwiek z tych elementów skutkować musi uniewinnieniem obwinionego od popełnienia zarzucanego mu czynu. Analizując zgromadzone w sprawie dowody Sąd nie miał wątpliwości, że obwiniony dopuścił się czynu opisanego w zarzucie wniosku o ukaranie, a polegającego na wyzywaniu E. K. słowami wulgarnymi i rzucaniu w niego różnymi przedmiotami, a to sztachetami, szpadlem i kamieniami. Co do używania słów wulgarnych to nie przeczył temu nawet sam obwiniony, a zatem nie sposób uznać by przeciwne zeznania jego żony miały charakter wiarygodny. Z kolei na to, że A. K. rzucał w brata różnymi przedmiotami wskazują zeznania E. K. i W. K. . Sąd miał co prawda na uwadze ich zmienność w aspekcie ilościowym i jakościowym, to jednak w zakresie zaistnienia tych zachowań były one konsekwentne. Zdaniem Sądu zeznania z rozprawy były już przemyślane stąd ich bardziej obciążający charakter. To czyni je niewiarygodnymi, ale tylko w zakresie oceny ilościowej i jakościowej tych zachowań. Co do faktu ich wystąpienia nie można mieć wątpliwości. Tym bardziej, że znajdują one potwierdzenie tak w zeznaniach funkcjonariuszy Policji interweniujących na miejscu zdarzeń jak i w wytworzonej przez nich dokumentacji w postaci notatek urzędowych i zapisów notatnika służbowego. Jako że policjanci zeznali, że uczestnicy wydarzeń w trakcie interwencji byli poddenerwowani i na bieżąco, spontanicznie, relacjonowali przebieg wydarzeń nie sposób uznać, że relacje te w zakresie rzucania w pokrzywdzonego różnymi przedmiotami były zafałszowane. Dlatego też nie można przyjąć, że odmienne twierdzenia obwinionego i jego żony, że nie miały miejsca takie zdarzenia, są prawdziwe. Nie podważają zeznań E. K. i jego żony również zeznania B. K. , która nie była uczestnikiem wydarzeń, a wszelką wiedzę o nich czerpała od rodziców A. K. i K. K.
(2). Stwierdzenie, że A. K. dopuścił się popełnienia zarzucanego mu czynu nie stanowi jednak wystarczającej podstawy do wydania wobec niego wyroku skazującego. Zdaniem Sądu czyn ten nie wypełnia znamion czynu zabronionego opisanego w art. 107 k.w. ani też żadnego innego czynu zabronionego jako wykroczenie. Wykroczenie stypizowane w art. 107 k.w. polega na złośliwym wprowadzaniu w błąd innej osoby bądź też w inny sposób złośliwym niepokojeniu takiej osoby w celu dokuczenia tej osobie. Przedmiotem ochrony tego przepisu jest zatem spokój człowieka (osoby fizycznej). Przez wprowadzenie w błąd należy rozumieć takie celowe zachowanie sprawcy, które zmierza do tego, aby w świadomości innej osoby ukształtował się obraz rzeczywistości odmienny od rzeczywistego. Niepokojenie z kolei to tyle co wzbudzenie u kogoś niepokoju, obawy, niepewności, zakłócenie spokoju. Strona podmiotowa wykroczenie charakteryzuje się umyślnością i to tylko w postaci zamiaru bezpośredniego. Jest to wykroczenie kierunkowe na co wskazuje użycie w przepisie wyrażenia „w celu dokuczenia innej osobie”. Należy zatem ustalić, że po stronie sprawcy tego wykroczenia zachodzi złośliwość. Znamię złośliwości charakteryzuje szczególne nastawienie podmiotowe sprawcy wyrażające się w chęci dokuczenia, zrobienia komuś przykrości, wyprowadzenia kogoś z równowagi. Dla oceny zamiaru jaki przyświecał A. K. w czasie podejmowania działań opisanych w zarzucie należy wyjść od tego, że bracia K. od wielu lat są skonfliktowani. W konflikt ten zaangażowane są również ich rodziny. Spór dotyczy zaś nieruchomości przekazanych im przez rodziców. Genezy tego konfliktu można doszukiwać się w postępowaniu rozgraniczeniowym, które toczyło się przed Sądem Rejonowym w B. w sprawie (...) . Postanowieniem z dnia 31 sierpnia 2004 roku Sąd dokonał rozgraniczenia nieruchomości obu braci (k. 117-118). Wtedy okazało się, że dom należący do A. K. jest posadowiony na nieruchomości brata – granica nie przebiega wzdłuż ścian działowych budynku. Od tego momentu E. K. zaczął kwestionować fakt, że rodzice przekazali bratu budynki, co, jego zdaniem, wprost wynika z aktu notarialnego z 13 marca 1986 roku. Pomiędzy braćmi zaś zaczęło dochodzić do licznych spraw sądowych oraz konfliktów granicznych. E. K. wystąpił nawet z roszczeniem windykacyjnym w sprawie (...) , które jednak nie zostało uwzględnione wyrokiem Sądu Rejonowego w B. z dnia 27 listopada 2006 roku z uwagi na jego sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (k. 69-83). Prawomocnym wyrokiem z dnia 8 października 2014 roku w sprawie (...) Sąd Rejonowy w B. w trybie ochrony posesoryjnej nakazał E. K. aby przywrócił Antonimu K. posiadanie pasa gruntu bliżej w orzeczeniu oznaczonego poprzez jego wydanie i usunięcie posadowionego na gruncie ogrodzenia (k. 85-102). Wyroku tego E. K. nie wykonał nie zgadzając się z jego treścią i wobec tego brat wszczął z wyroku tego egzekucję sądową. Postanowieniem z dnia 24 czerwca 2015 roku w sprawie (...) Sąd Rejonowy w B. wezwał E. K. do wykonania czynności objętej tytułem wykonawczym – wyrokiem z dnia 8 października 2016 roku, a następnie postanowieniem z dnia 16 grudnia 2015 roku umocował A. K. do wykonania tej czynności na koszt E. K. . Postanowieniem z dnia 10 marca 2016 roku Sąd Okręgowy w B.
(1)w sprawie (...) oddalił zażalenie na to postanowienie (k. 145-157). Niesporne jest w sprawie to, że 1 kwietnia 2016 roku A. K. przystąpił do rozbierania ogrodzenia, co stało się powodem kolejnego konfliktu między braćmi, którego konsekwencją są postawione obwinionemu zarzuty. Z zeznań W. K. , którą trudno podejrzewać o jakiekolwiek sympatie do brata męża wynika, że awantury zaczynały się po tym, jak jej mąż zwracał obwinionemu uwagę, że rozbiera jego płot. Podobnie relacjonował E. K. policjantowi D. N. , co znalazło odzwierciedlenie w treści zapisu notatnika służbowego. Jakkolwiek trudno zachowanie obwinionego ocenić jako prawidłowe z punktu widzenia powszechnie obowiązujących zasad postępowania, to jednak nie sposób pominąć tego, że była to reakcja na zachowanie E. K. , który starał się powstrzymać rozbieranie należącego do niego ogrodzenia. Pokrzywdzony wbrew zobowiązaniu wynikającemu z prawomocnego wyroku tego ogrodzenia wcześniej nie rozebrał, wobec czego obwiniony uzyskał w toku egzekucji uprawnienie do rozebrania ogrodzenia. Gdyby nie czynione przez E. K. próby przeszkodzenia temu do awantur z udziałem braci by nie doszło. W tych okolicznościach nie sposób uznać by celem działania A. K. była chęć dokuczenia bratu. Działania te, choć w sposób niewłaściwy, był ukierunkowana na rozebranie ogrodzenia zgodnie z uzyskanym upoważnieniem. Skoro brak w czynie obwinionego znamion wykroczenia z art. 107 k.w., a także biorąc pod uwagę, że czyn ten nie wypełnia znamion także jakiegokolwiek innego wykroczenia, orzekając w granicach skargi wyznaczonych treścią zarzutu, obwinionego należało uniewinnić od popełnienia zarzucanego mu czynu. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 118 § 2 k.p.w. i z uwagi na uniewinnienie obwinionego obciążył nimi Skarb Państwa.