Sygn. akt IV K 310/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 grudnia 2016 roku Sąd Rejonowy Szczecin P. i Zachód w S. Wydział IV Karny w składzie: Przewodniczący: SSR Katarzyna Grodź - Mużyło Protokolant: Daria Czajkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 31 sierpnia 2016 roku i 14 grudnia 2016 roku sprawy E. Ś. syna H. i Z. z domu R. ur. (...) w S. PESEL (...) oskarżonego o to, że: w dniu 20 marca 2016 roku około godz. 19.55 w S. w ruchu lądowym, na drodze publicznej, ul. (...) , prowadził pojazd mechaniczny, samochód osobowy m-ki (...) o nr rej. (...) , znajdując się w stanie nietrzeźwości wyrażonym wynikiem 0,25 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, to jest o czyn z art. 178a§1 kk I. uznaje oskarżonego E. Ś. za winnego tego, że w dniu 20 marca 2016 roku około godz. 19.55 w S. w ruchu lądowym, na drodze publicznej, ul. (...) , kierował samochodem osobowym m-ki (...) o nr rej. (...) , znajdując się w stanie po użyciu alkoholu w stężeniu nie niższym niż 0,47‰ alkoholu w wydychanym powietrzu, to jest czynu z art. 87§1 kw i za ten czyn, na podstawie art. 87§1 kw wymierza mu karę grzywny w kwocie 1.000 (tysiąca) złotych, II. na podstawie art. 87§3 kw i art. 29§1 kw orzeka wobec obwinionego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres 2 (dwóch) lat, III. na podstawie art. 29§4 kw zalicza obwinionemu na poczet orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów okres zatrzymania prawa jazdy od dnia 20 marca 2016 roku, IV. na podstawie art. 119 kpw , art. 627 kpk i art. 21 ustawy o opłatach w sprawach karnych zasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe w tym opłatę w kwocie 100 (stu) złotych. Sygn. akt IV K 310/16 UZASADNIENIE W dniu 20 marca 2016 roku około godziny 15.00, spożywając obiad E. Ś. wypił jedno Tyskie o pojemności 0,
- Następnie udał się na mecz (...) na (...) przy ul. (...) . Pojechał samochodem osobowym marki (...) o numerze rejestracyjnym (...) , ponieważ bolał go kręgosłup. Po wejściu na stadion to spotkał kolegę i w przerwie meczu, około godz. 18:45, wypił w jego towarzystwie piwo. Po zakończeniu meczu kierował samochodem, jadąc do domu. Około godziny 19.55 jadąc ulicą (...) , został zatrzymany przez umundurowany patrol Policji. Funkcjonariusze Policji wyczuli od E. Ś. woń alkoholu, więc poddali go badaniu przy użyciu urządzenia ALCOQUANT A
- Badanie wykonane o godzinie 19.59 wskazało na zawartość 0,25 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, kolejne badanie, wykonane o godzinie 20.15 wskazało na zawartość 0,22 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Samochód został zabezpieczony przez znajomego E. Ś. , natomiast on sam wraz z funkcjonariuszami Policji udał się do Komisariatu Policji (...) . Tam E. Ś. został ponownie poddany badaniom na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, przy użyciu Alkometra A2.
- Wynik pierwszego badania, wykonanego o godzinie 20.15 wyniósł 0,39 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, wynik kolejnego badania, wykonanego o godzinie 20.17 był tożsamy. E. Ś. zażądał wykonania badania krwi, w związku z powyższym funkcjonariusze Policji udali się z nim do Szpitala (...) przy ul. (...) w S. , gdzie o godzinie 21.30 pobrano krew do badania. Przeprowadzone badanie wykazało zawartość 0,32 ‰ alkoholu etylowego we krwi. Dowód: wyjaśnienia oskarżonego k. 11 akt sądowych zeznania W. D. k. 1 zbioru B, zeznania A. W. k. 4 zbioru B zeznania A. B. k. 8-9 zbioru B protokół badania k. 2, 4 świadectwo wzorcowania k. 3, 5, sprawozdanie z badania k. 26, protokół pobrania krwi k. 27 Z uwagi na wątpliwości co do stanu nietrzeźwości oskarżonego w czasie kierowania pojazdem mechanicznym, sąd dopuścił dowód z opinii biegłego toksykologa. Dokonując analizy w warunkach rachunku retrospektywnego biegły wskazał, że stężenie alkoholu etylowego we krwi E. Ś. w dniu 20 marca 2016 roku około godziny 19.55 zawierało się w granicach od 0,47 ‰ do 0,62 ‰. Ponieważ jednak E. Ś. jest mężczyzną o znacznej otyłości i masie ciała, wykraczającej poza standardowe masy ciała stosowane w tego rodzaju obliczeniach, biegły wskazał, że przyjąć raczej należałoby, że realne stężenie alkoholu bliższe było dolnej granicy wyliczonego zakresu, zatem w chwili zatrzymania najprawdopodobniej znajdował się on w stanie po użyciu alkoholu. Dowód: opinia toksykologiczna k. 19-23 akt sądowych E. Ś. miał w dacie czynu ukończone 61 lat. Ma średnie wykształcenie, z zawodu jest technikiem mechanikiem. Obecnie pozostaje na zasiłku przedemerytalnym, otrzymując to świadczenie w kwocie 870 złotych miesięcznie. Jest rozwiedziony, nie ma dzieci. Nie posiada majątki większej wartości. Nie był dotychczas karany sądownie, ani mandatowo. Dowód: wyjaśnienia oskarżonego k. 11 akt sądowych informacja z KRK k. 33, dane osobopoznawcze k. 22-23, informacja z WRD KMP k. 10 akt sądowych Na rozprawie oskarżony przyznał się, że rzeczywiście kierował pojazdem i że był wówczas pod jakimś wpływem alkoholu. Zakwestionował jednak prawidłowość badania, podając, że w jego ocenie wynik jest zbyt wysoki, przyrządy nie mierzyły poprawnie. Na miejscu miał wykonane dwa badania i dwa badania na komisariacie, jednak nie pamięta, jaki był wynik. Wyjaśnił, że do obiadu wypił piwo Tyskie o pojemności 0,5 litra. Pojechał samochodem, bo bolał go kręgosłup. Gdy wszedł na stadion, spotkał kolegę i wypili po piwie. Myślał, ze przy jego wadze 115 kg to nic się nie będzie się działo. Taki wynik wyszedł chyba przez stres i emocje związane ze spotkaniem kolegi, a także może przez leki, które bierze. Ponieważ wie, że Policja zawsze obstawia stadion po meczu, nie pojechałby samochodem, wiedząc, że może być pod wpływem alkoholu. Piwo wypił w przerwie meczu, to mogło być ok. godz. 18:
- Piwo do obiadu było ok. godz.
- Wyjaśnił, że nie wie, skąd takie wyniki, był w ogromnym stresie. Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego, albowiem nie ma podstaw, żeby kwestionować ich prawdziwość, w szczególności co do ilości spożytego alkoholu, jego rodzaju i czasu jego spożycia. W ocenie sądu wyjaśnienia oskarżonego uznać należy za spontaniczne i szczere. Korespondują one także z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w aktach sprawy. Zdaniem sądu nie ma podstaw, aby kwestionować prawdziwość i wiarygodność zeznań W. D. i A. B. . Zeznania świadków korespondują ze sobą i są konsekwentne. Jako funkcjonariusze Policji przeprowadzili oni interwencję i następnie dalsze czynności z udziałem oskarżonego, których przebieg w złożonych przez siebie zeznaniach przedstawili. Ich zeznania cechują się więc obiektywizmem i rzeczowością. Sąd dał także wiarę zeznaniom świadka A. W. , odnośnie faktu spotkania oskarżonego przed wejściem na stadion oraz późniejszego powrotu z nim samochodem. Nie budziły jakichkolwiek wątpliwości sądu dowody z dokumentów zgromadzone w aktach sprawy. Sporządzone zostały one bowiem przez osoby do tego upoważnione, w ramach ich kompetencji, zaś wiarygodność dokumentów, jak i ich treść, nie była przez strony kwestionowana. Także opinia biegłego za zakresu toksykologii uznana została przez sąd za pełnowartościowe źródło dowodowe, bowiem sporządzona została przez biegłego dysponującego odpowiednimi wiadomościami specjalnymi i stosownym doświadczenie, odpowiada w pełni na zasadne pytania, zaś jej wnioski są logiczne i spójne. Powyższa opinia biegłego stała się podstawą istotnych ustaleń w sprawie, bowiem mając na uwadze jej wnioski a także zasadę wyrażoną w art. 5§2 kpk , nakazującą sądowi rozstrzyganie niedających się usunąć wątpliwości na korzyść oskarżonego, koniecznym było dokonanie zmiany kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu. W świetle wniosków opinii niemożliwym bowiem było przypisanie oskarżonemu czynu kwalifikowanego z art. 178a§1 kk . Poczynione przez sąd ustalenia, że w dacie zdarzenia oskarżony znajdował się w stanie po użyciu alkoholu w stężeniu nie niższym niż 0,47 ‰ alkoholu w wydychanym powietrzu, skutkowały przyjęciem, że wyczerpał on swoim zachowaniem znamiona opisane w art. 87§1 kodeksu wykroczeń . W sprawie nie zachodziły żadne okoliczności, które wyłączałyby winę lub bezprawność działania oskarżonego. W szczególności nie sposób przyjąć braku świadomości oskarżonego, czy też umyślności w jego działaniu. Stwierdzić bowiem należy, że w dniu zdarzenia oskarżony spożył piwo, następnie kierował pojazdem, później ponownie wypił piwo i ponownie, krótko po jego spożyciu, zdecydował się na prowadzenie pojazdu mechanicznego. W ocenie sądu w takiej sytuacji oskarżony co najmniej godził się z tym, że może znajdować się w stanie po użyciu alkoholu. Kierując się powyższym, uwzględniając także okoliczności przemawiające na korzyść oskarżonego, w tym jego dojrzały wiek, dotychczasową niekaralność, w tym także za wykroczenia drogowe, uwzględniając równocześnie stopień stanu po użyciu alkoholu, który bliski był górnej granicy, a także potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym, jakie swoim zachowaniem powodował oskarżony, sąd uznał, że adekwatną do wyżej opisanych okoliczności, a także uwzględniającą stopień winy i społecznej szkodliwości czynu, będzie kara grzywny w kwocie 1.000 złotych, co biorąc pod uwagę maksymalne zagrożenie karą grzywny do 5.000 złotych lub karą aresztu, nie może zostać uznane za surowe. Obligatoryjnym było orzeczenie wobec oskarżonego środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym. Zgodnie z treścią art. 29§1 kodeksu wykroczeń , zakaz prowadzenia pojazdów orzeka się na okres od 6 miesięcy do lat
- Sąd orzekł ten środek na okres 2 lat. Sąd miał bowiem na uwadze, że stan po użyciu alkoholu stwierdzony u oskarżonego był wysoki, bliski dolnej granicy ustawowego stanu nietrzeźwości. Sąd miał na uwadze, że oskarżony bezpośrednio po spożyciu alkoholu zdecydował się na kierowanie pojazdem, podchodząc dość lekkomyślnie do jednej z podstawowych zasad obowiązujących w ruchu drogowym. Zdaniem sądu orzeczenie środka w taki rozmiarze uwzględnia stopień winy oskarżonego i okoliczności popełnienia czynu, a zarazem spełniać będzie cele wychowawcze i zapobiegawcze wobec oskarżonego, powodując, że w przyszłości podchodzić będzie z należytą rozwagą do ciążących na nim, jako użytkowniku ruchu drogowego, obowiązków i nie dopuści się ponownie czy to wykroczenia czy też przestępstwa przeciwko zasadom bezpieczeństwa w nim obowiązujących. Sąd zaliczył oskarżonemu na poczet orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów okres zatrzymania prawa jazdy. Nadto sąd zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe i wymierzył mu opłatę, uznając, że jakkolwiek wysokość dochodów oskarżonego nie jest znaczna, to jednak mają one charakter stały, a nadto rozstrzygnięcie takie zgodne było z ogólną zasadą odpowiedzialności za wynik procesu.