← Polska

Sad powszechny, XII W 1390/16

sygn. akt XII W 1390/16 UZASADNIENIE W dniu 15 września 2015 roku funkcjonariusze Policji J. Z. i Ł. W. pełnili służbę na terenie T. , poruszając się nieoznakowanym radiowozem O. (...) o nr rej. (...) . Około godz. 12:50, przemieszczając się ul. (...) , policjanci zauważyli, że kierowca znajdującego się bezpośrednio za nimi pojazdu S. (...) o nr rej. (...) podczas jazdy rozmawiał przez telefon, trzymając go przy lewym uchu. Kierujący radiowozem J. Z. stwierdził ten fakt patrząc w lusterko wsteczne, natomiast pasażer Ł. W. rozmawiającego przez telefon kierowcę S. widział przez szybę, odwracając się w kierunku jadącego za nimi pojazdu. W związku z ujawnieniem wykroczenia, policjanci zatrzymali do kontroli drogowej kierującego S. o nr rej. (...) , którym okazał się D. B. . W pojeździe znajdowała się pasażerka A. S. . Policjant J. Z. nałożył na D. B. grzywnę w kwocie 200 zł, pouczając o prawie odmowy przyjęcia mandatu karnego. D. B. skorzystał z przysługującego mu prawa argumentując swoją decyzję tym, iż trzymał się ręką za ucho, które go bolało. Został wówczas poinformowany o skierowaniu przeciwko niemu wniosku o ukaranie do Sądu Rejonowego w Toruniu. Dowód: zeznania świadka J. Z. k. 7, k. 76 e-protokołu; zeznania świadka Ł. W. k. 76v e-protokołu; zeznania świadka A. S. k. 28, k. 76v e-protokołu; notatka urzędowa k. 4, k. 76v e-protokołu D. B. 29 września 2015 roku był karany mandatem karnym za wykroczenie polegające na naruszeniu zakazu korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki. Dowód: informacja o wpisach w ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego k. 35, k. 76v e-protokołu D. B. został obwiniony o to, że w dniu 15 września 2015r. ok. godz. 12:50 w T. , ul. (...) , kierując pojazdem marki S. (...) o nr rej. (...) nie zastosował się do zakazu korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku, tj. o wykroczenie z art. 97 kw w zw. z art. 45 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym . Obwiniony D. B. w toku czynności wyjaśniających oraz w pisemnych wyjaśnieniach nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu stwierdzając, że nie rozmawiał przez telefon komórkowy. Podał, że telefon miał włożony do schowka, o czym powiedział policjantowi i chciał okazać urządzenie na dowód tego, kiedy były wykonywane ostatnie połączenia wychodzące i przychodzące, ale policjant odmówił . Nadto poinformował funkcjonariusza, że nie mógł wykonywać żadnych połączeń z uwagi na silne zapalenie ucha. Dodał, że schorzenie uniemożliwiało mu rozmowę przez telefon, ponieważ bolało go ucho i miał zaburzoną słyszalność. Fakt, że z tego powodu trzymał lewą ręką lewe ucho mogło zasugerować rozmowę przez telefon. Dowodem na potwierdzenie tych okoliczności są - zdaniem obwinionego – przedłożone przez niego karta choroby od lekarza rodzinnego oraz załącznik do faktury VAT, zawierający wykaz połączeń telefonicznych z numeru telefonu, jakiego obwiniony miał używać w dacie zdarzenia. Obwiniony nadesłał również dwa zdjęcia będącego w ruchu samochodu S. (...) , z których - w jego ocenie - miałoby wynikać, że policjant jadący służbowym samochodem za pojazdem obwinionego w sposób obiektywny nie byłby w stanie stwierdzić czy obwiniony korzysta z telefonu komórkowego czy też nie trzyma opartej ręki o lewe ucho. Dodał również, że w dniu zdarzenia świeciło słońce, co uniemożliwiało funkcjonariuszowi policji trafną ocenę sytuacji. Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom D. B. , w których zaprzeczył, by korzystał podczas jazdy z telefonu komórkowego. Wyjaśnienia obwinionego w tym zakresie pozostają w rażącej sprzeczności z zeznaniami świadków – funkcjonariuszy policji. J. Z. i Ł. W. byli naocznymi świadkami zdarzenia. Zgodnie podali, że widzieli jak obwiniony rozmawiał przez telefon, trzymając w ręce przy lewym uchu aparat. Obaj kategorycznie stwierdzili, że radiowóz znajdował się bezpośrednio przed pojazdem obwinionego, a nie odwrotnie. J. Z. zeznał, w dniu 15 września 2015r. jadąc ul. (...) nieoznakowanym radiowozem marki O. (...) zobaczył, że kierowca poruszającego się bezpośrednio za nim pojazdu S. korzysta z telefonu komórkowego. Świadek wskazał, że zaobserwował tę sytuację, patrząc w lusterko wsteczne. Dla upewnienia się, poprosił pełniącego z nim służbę Ł. W. , który siedział na przednim siedzeniu pasażera, by ten dyskretnie się odwrócił. Kolega potwierdził, że kierowca faktycznie rozmawia przez telefon. Po zatrzymaniu na parkingu komisariatu policji przy ul. (...) , kierującym okazał się być obwiniony, który po przedstawieniu powodu zatrzymania początkowo nie oponował. Po chwili jednak stwierdził, że bolało go ucho i trzymał się za nie. J. Z. nie miał wątpliwości, że obwiniony korzystał z telefonu, trzymał aparat przy uchu i prowadził rozmowę. Podkreślił, że nie była to krótka rozmowa, bo obwiniony jadąc za nimi przez dłuższy odcinek ul. (...) cały czas rozmawiał przez telefon. Świadek Ł. W. potwierdził, że razem z J. Z. poruszali się radiowozem nieoznakowanym O. (...) ul. (...) . Podał, że J. Z. po zauważeniu w lusterku, że kierowca jadącego za nimi pojazdu rozmawia przez telefon, poprosił go, by odwrócił się i upewnił co do tej sytuacji. Świadek to uczynił i - jak zeznał – ewidentnie widać było, że kierujący trzyma telefon w lewej ręce i porusza ustami. Po zatrzymaniu na parkingu policyjnego komisariatu i przedstawieniu przyczyny kontroli, obwiniony stwierdził, że nie rozmawiał przez telefon, tylko z powodu bólu trzymał się za ucho. Sąd uznał zeznania świadków J. Z. i Ł. W. za wiarygodne w całości. Są one jasne, logiczne, spójne, konsekwentne, wzajemnie się uzupełniają tworząc przejrzysty obraz zdarzenia. Oceny tej nie może negować niepamięć świadków co do niektórych szczegółów związanych z przebiegiem interwencji. Z uwagi na znaczny upływ czasu i wielość podobnych zdarzeń, w których świadkowie z pewnością uczestniczyli z racji wykonywanego zawodu, ich niepamięć jest usprawiedliwiona. Nadto, co należy podkreślić, Sąd nie dopatrzył się jakiegokolwiek motywu, dla którego świadkowie mieliby pomawiać D. B. o niepopełniony czyn, narażając się tym samym na odpowiedzialność karną za składanie fałszywych zeznań i w konsekwencji na wydalenie ze służby. Odnosząc się do argumentów obwinionego, które - jego zdaniem - przemawiają za tym, że nie rozmawiał przez telefon, należy stwierdzić, że są one dla Sądu nieprzekonywujące. Przedłożony przez obwinionego załącznik do faktury VAT (k. 44 - 47) stanowi jedynie dowód wykonanych połączeń dla telefonu o numerze podanym w tym załączniku. Nie może natomiast świadczyć o tym, że obwiniony w miejscu i czasie przedmiotowego zdarzenia nie korzystał również z telefonu o innym numerze. Obwiniony wprawdzie złożył na tę okoliczność pisemne oświadczenie (k. 48), jednak nie wynika z niego, by w tamtym okresie nie posługiwał się także innym telefonem. Uwzględniając zatem treść zeznań przesłuchanych policjantów, ten argument obwinionego należało potraktować jako część przyjętej przez niego linii obrony i uznać je za niewiarygodne. Z tych samych powodów nie sposób uwzględnić twierdzeń obwinionego, że z uwagi na schorzenie ucha i towarzyszące dolegliwości bólowe oraz zaburzoną słyszalność prowadzenie przez niego rozmowy przez telefon było niemożliwe. W tym miejscu należy zauważyć, że załączona przez obwinionego kopia „Historii zdrowia i choroby” nie może stanowić wiarygodnego dokumentu. Brak jest bowiem na nim podpisu lekarza lub chociażby adnotacji osoby, uprawnionej do poświadczenia zgodności kopii z oryginałem dokumentu (obwiniony z pewnością taką osobą nie jest). Marginalnie jedynie można wskazać, że jako data wizyty wpisany jest dzień „2015-09-16”. Tymczasem zdarzenie będące przedmiotem niniejszego postępowania miało miejsce dzień wcześniej tj. 15 września 2015r. Zatem mija się z prawdą obwiniony twierdząc, że już w tym dniu miał rozpoznane zapalenie ucha i z tego względu przyjmował antybiotyk. Pomijając jednak wskazane powyżej okoliczności i dając wiarę obwinionemu, iż w dacie zdarzenia odczuwał ból ucha, to jego twierdzenia, że właśnie z tego powodu nie mógł rozmawiać przez telefon są nielogiczne i nie znajdują oparcia w doświadczeniu życiowym. Zdaniem Sądu, o ile stan zapalny ucha niesie ze sobą dolegliwości bólowe i przy prowadzeniu rozmowy telefonicznej może powodować dyskomfort, to z pewnością jej nie uniemożliwia. Gdyby tak było, to obwiniony zarówno 15 września 2015r. w godzinach późniejszych, jak również w dniu wizyty u lekarza, a być może i w kolejnych dniach nie mógłby rozmawiać przez telefon. I znów, odwołując się do życiowego doświadczenia, należy stwierdzić, że wydaje się to nieprawdopodobne, a jeśli uwzględni się biling rozmów przedłożony przez samego obwinionego, z którego wynika, że były wykonywane połączenia, można stanowczo przyjąć, że jest to niemożliwe. I wreszcie, ustosunkowując się do twierdzeń obwinionego, popartych sporządzoną przez niego dokumentacją fotograficzną, odnośnie możliwości zauważenia przez funkcjonariuszy policji jadących za pojazdem obwinionego czy ten korzysta z telefonu komórkowego, Sąd mógłby nawet zgodzić się z spostrzeżeniami obwinionego. Jednak w realiach niniejszej sprawy te rozważania nie mają większego sensu, jeśli uwzględni się fakt, że radiowóz policyjny jechał się nie za, a przed pojazdem obwinionego. Na taką kolejność poruszania się samochodów wskazują nie tylko przesłuchani w charakterze świadków policjanci, ale także A. S. - podróżująca wówczas z obwinionym pasażerka jego pojazdu. Zatem wyjaśnienia obwinionego i w tym zakresie jawią się jako niewiarygodne. Z tych samych powodów, dla których Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom obwinionego, odmówił także wiarygodności zeznaniom A. S. . Świadek ten wskazała wprawdzie, że D. B. przed zatrzymaniem przez patrol policji nie rozmawiał przez telefon ani w żaden inny sposób nie korzystał z niego. Jednak depozycje świadka w tej części są sprzeczne z zeznaniami policjantów J. Z. i Ł. W. . Jedynie w części odnoszącej się do kolejności, w jakiej poruszały się pojazd obwinionego i radiowóz policyjny, Sąd uwzględnił zeznania A. S. jako wiarygodne, bowiem są jasne i znajdują oparcie w twierdzeniach wskazanych powyżej świadków. Sąd dał wiarę dokumentom w postaci notatki urzędowej (k. 4) i informacji o wpisach w ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego (k. 35), bowiem dokumenty te zostały sporządzone przez uprawnione osoby, po przeprowadzeniu stosownych czynności, zaś ich treść jest jasna i czytelna. Mając na względzie ustalony powyżej stan faktyczny, Sąd uznał, że wina obwinionego została wykazana należycie. Sąd przyjął, że D. B. swoi zachowaniem wyczerpał znamiona wykroczenia z art. 97 kw w zw. z art. 45 ust. 2 pkt 1 ustawy z 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym , bowiem w dniu 15 września 2015r. ok. godz. 12:50 w T. na ul. (...) , kierując pojazdem S. (...) o nr rej. (...) nie zastosował się do zakazu korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki w ręku. Przepis art. 97 kw typizuje zachowania polegające na wykroczaniu przeciwko innym przepisom ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym lub przepisom wydanym na jej podstawie przez uczestnika ruchu lub inną osobę znajdującą się na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu. Zachowanie D. B. było sprzeczne z treścią normy art. 45 ust. 2 pkt 1 ustawy z 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym , która kierującemu pojazdem zabrania korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku. Zachowanie obwinionego polegające na rozmawianiu przez aparat trzymany w ręku stanowiło niewątpliwie korzystanie z telefonu, a zatem wypełniło znamiona wykroczenia z art. 97 kw w zw. z art. 45 ust 2 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym . W związku z powyższym, Sąd uznał D. B. za winnego wykroczenia z art. 97 kw w zw. z art. 45 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym i za to na podstawie art. 97 kw wymierzył mu karę grzywny w wysokości 200 złotych. W ocenie Sądu kara ta jest adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu i uwzględnia cele w zakresie społecznego oddziaływania oraz cele zapobiegawcze i wychowawcze jakie ma osiągnąć w stosunku do obwinionego. Jako okoliczność obciążającą Sąd potraktował fakt uprzedniej karalności obwinionego za podobne wykroczenie drogowe, popełnione po dacie czynu będącego przedmiotem niniejszego postępowania. W punkcie II wyroku Sąd zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 30 złotych tytułem opłaty sądowej i obciążył go zryczałtowanymi wydatkami postępowania w kwocie 100 złotych. Wysokość opłaty stanowi 10% wymierzonej obwinionemu kary grzywny, co wynika z art. 3 ust. 1 w zw. z art. 21 pkt 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. z 1983r. Nr 49, poz. 223 ze zm.). Wysokość zryczałtowanych wydatków postępowania w sprawach o wykroczenia ustalona została w oparciu o §1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 10 października 2001 r. w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz opłaty za wniesienie wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. Nr 118, poz. 1269).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.