← Polska

Sad powszechny, IV Ka 2/17

Sygn. akt IV Ka 2/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 lutego 2017 r. Sąd Okręgowy w Świdnicy w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie: Przewodniczący: SSO Sylwana Wirth Protokolant: Marta Synowiec przy udziale Barbary Chodorowskiej Prokuratora Prokuratury Okręgowej, po rozpoznaniu w dniu 3 lutego 2017 r. sprawy W. B. syna J. i A. z domu G. (...) r. we W. z art. 286 § 1 kk na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego D. P. od wyroku Sądu Rejonowego w Ząbkowicach Śląskich z dnia 27 października 2016 r. sygnatura akt II K 667/11 I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; II. zasądza od oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego na rzecz W. B. 840 złotych tytułem zwrotu kosztów udziału obrońcy w postępowaniu odwoławczym; III. zasądza od oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe związane z postępowaniem odwoławczym, zwalniając go od opłaty za to postępowanie. Sygnatura akt IV Ka 2/17 UZASADNIENIE Oskarżyciel subsydiarny D. P. – zastępowany przez pełnomocnika adw. J. M. - wniósł akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Ząbkowicach Śląskich, w którym oskarżył W. B. o to, że: w dniach 13 listopada 2008 roku oraz 17 marca 2009 roku w Z. , działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wprowadził D. P. w błąd co do zamiaru zbycia na jego rzecz udziałów w spółce (...) , przyjmując od pokrzywdzonego kwotę 6000 zł (sześć tysięcy złotych) na poczet ceny, czym doprowadził pokrzywdzonego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem tj. o czyn z art. 286§1 kk Wyrokiem z dnia 27 października 2016 roku (sygn. akt II K 667/11) Sąd Rejonowy w Ząbkowicach Śląskich I. oskarżonego W. B. uniewinnił od popełnienia czynu opisanego wyżej i koszty postępowania zaliczył na rachunek Skarbu Państwa; II. zasądził od oskarżyciela subsydiarnego D. P. na rzecz W. B. kwotę 3.100 (trzy tysiące sto) zł. tytułem zwrotu kosztu zastępstwa adwokackiego. Apelację od wyroku wywiódł pełnomocnik oskarżyciela subsydiarnego zaskarżając wyrok w całości na niekorzyść oskarżonego zarzucając: błąd w ustaleniach faktycznych Sądu przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, wynikającego z niewłaściwej oceny dowodów, a prowadzącego do nietrafnego wniosku, że oskarżony nie wypełnił znamion czynu określonego w art. 286§1 kk , a w szczególności: ⚫ poprzez bezpodstawne danie wiary wyjaśnieniom oskarżonego i przyjęciu, że przedmiotem transakcji miały być udziały należące do ukraińskiego wspólnika oskarżonego oraz że to oskarżyciel subsydiarny zabiegał o zakup udziałów ⚫ bezpodstawne przyjęcie, że oskarżony wpłacił ukraińskiej spółce kwotę 6.000 zł tytułem ceny za udziały, w sytuacji stwierdzenia, że przedmiotem transakcji miały być ostatecznie udziały będące własnością oskarżonego, nie istniał zatem żaden powód rzekomej wpłaty środków na konto ukraińskiej spółki a w konsekwencji przyjęcie, że oskarżony nie miał zamiaru doprowadzić oskarżyciela do niekorzystnego rozporządzenia mieniem a podnosząc wskazany zarzut wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Ząbkowicach Śląskich. Sąd Okręgowy zważył: apelacja nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Podniesiony we wniesionym środku odwoławczym zarzut błędu w ustaleniach faktycznych okazał się chybiony. Odnosząc się do przedstawionego zarzutu zauważyć należy, iż błąd w ustaleniach ma miejsce wówczas gdy sąd wyciągnie nielogiczne wnioski z ujawnionego materiału dowodowego. W rozpoznawanej sprawie sąd rejonowy, wbrew odmiennym zapatrywaniom skarżącego, zgromadzone dowody jak również okoliczności ujawnione na rozprawie poddał wnikliwej i rzetelnej analizie oraz ocenie spełniającej wszystkie wymagania art. 7 kpk i na ich podstawie poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne oraz słusznie uznał, iż działanie oskarżonego nie wypełniło znamion czynu z art. 286§1 kk . Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie wykazał bowiem, jak zauważył już sąd I instancji w pisemnych motywach wyroku, aby oskarżony swoimi działaniami wprowadził w błąd D. P. , co do zamiaru zbycia na jego rzecz udziałów w spółce czym doprowadził go do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 6000 zł. Rozpatrując podniesiony przez skarżącego zarzut zwrócić ponadto należy uwagę, iż zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku nie może sprowadzać się do samej polemiki z ustaleniami sądu wyrażonymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, lecz winien zmierzać do wykazania, jakich konkretnie uchybień w zakresie zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego dopuścił się sąd, oceniając zebrany materiał dowodowy. W zaprezentowanych na poparcie podniesionego zarzutu wywodach skarżący nie przedstawił jednakże takich rzeczowych argumentów, które mogłyby podważyć dokonane przez sąd rejonowy w sprawie tej ustalenia faktyczne, jak również poddać w wątpliwość przeprowadzoną ocenę dowodów. Odnosząc się do stanowiska autora apelacji kwestionującego ocenę dowodu z wyjaśnień oskarżonego a także jak wskazano „przyjęcie, że przedmiotem transakcji miały być udziały należące do ukraińskiego wspólnika oskarżonego oraz że to oskarżyciel subsydiarny zabiegał o zakup udziałów”, przede wszystkim zwrócić należy uwagę, iż z ustaleń sądu orzekającego wynika, że oskarżony jak i oskarżyciel subsydiarny znali się już wcześniej. Podczas wzajemnych spotkań oraz rozmów na tematy zawodowe pokrzywdzony zainteresował się działalnością ukraińskiej spółki, której polskim oddziałem we W. kierował oskarżony i zdecydował się na zakup w niej udziałów, jakkolwiek początkowo nie było wiadomo od kogo je odkupi, w spółce tej bowiem było dwóch wspólników. Z ustaleń poczynionych w sprawie wynika, iż finalnie pokrzywdzony i oskarżony ustalili, że D. P. zakupi 10% udziałów spółki od oskarżonego W. B. . W sprawie tej brak jest podstaw do kwestionowania oceny dowodu z wyjaśnień oskarżonego. Zwrócić należy uwagę, iż wskazywane przez wymienionego kwestie w tym m.in. proporcje udziałów w ukraińskiej spółce jak i skład osobowy spółki potwierdzają odpisy zmian w KRS dla w/w spółki na co wskazał już sąd I instancji w pisemnych motywach wydanego wyroku. Odnotowania dodatkowo wymaga, iż oskarżony po wpłaceniu przez pokrzywdzonego pierwszej raty na zakup udziałów uzyskał notarialny wzór podpisu D. P. . W złożonych w sprawie wyjaśnieniach oskarżony sygnalizował, iż treść projektu polskiej wersji statutu spółki a zawierającej wskazanie, iż D. P. jest posiadaczem 10% udziałów spółki została przekazana do przetłumaczenia tłumaczowi przysięgłemu języka ukraińskiego J. P. z którym stale współpracowali, zauważyć zaś w tym miejscu należy, iż wskazywana okoliczność współpracy oddziału spółki z wymienionym powyżej tłumaczem przysięgłym potwierdził również w swoich zeznaniach świadek P. P. . W świetle zgromadzonych i ocenionych swobodnie z uwzględnieniem wymogów art. 7 kpk dowodów sprawy brak jest podstaw do zasadnego kwestionowania tezy, iż to pokrzywdzony D. P. zdecydował się, podjął decyzję o zakupie udziałów w spółce. We wniesionym środku odwoławczym skarżący z jednej strony podnosząc, iż w sytuacji gdy oskarżony twierdzi, że ostatecznie zaoferował sprzedaż swoich udziałów w spółce prawa handlowego to nie istnieje żadna przesłanka by środki za te udziały wpłacać spółce, która nie jest właścicielem tych udziałów, w swojej argumentacji równocześnie jednakże stwierdza, iż oskarżony który jest większościowym udziałowcem spółki z siedzibą na Ukrainie miał możliwość wskazania dokumentami księgowymi tej spółki faktu wpłaty tych środków i sposobu ich księgowego ujęcia. Przedstawiając wskazane tezy skarżący czyni uwagi, iż powyższy fakt uszedł uwadze sądu I instancji wyrażając przy tym dodatkowo stanowisko, iż bez znaczenia jest przy tym skład udziałowców i statut spółki. Odnosząc się do wyrażonych w tym zakresie zapatrywań i abstrahując już od kwestii odzwierciedlenia, aktualizacji danych znajdujących się w rejestrze KRS odnośnie do zmian dotyczących osób wspólników i przysługujących im udziałów, to zauważyć należy, że ze statutu spółki wynika, iż wspólnicy korzystają z prawa pierwokupu udziałów lub ich części proporcjonalnie do posiadanych tych udziałów w funduszu statutowym, jeżeli statut spółki czy inne uzgodnienia pomiędzy wspólnikami nie zostały unormowane innego sposoby wykorzystania tego prawa. Zakup, jak wskazano w statucie, dokonuje się po cenie i na warunkach proponowanych tę sprzedaż osobom trzecim. Jeżeli wspólnik spółki nie skorzysta z należnego mu prawa pierwszeństwa w ciągu miesiąca od dnia powiadomienia o zamiarze sprzedaży – takie udziały lub ich części mogą być odstąpione osobie trzeciej. Kwestia, iż oskarżony w toku postępowania nie przedstawił dowodu wpłaty tych środków finansowych na konto ukraińskiej spółki, po ich wymianie na walutę miejscową, nie jest istotna z punktu widzenia zamiaru. Poddając w wątpliwość wydane rozstrzygnięcie pełnomocnik oskarżyciela subsydiarnego stwierdza nadto w uzasadnieniu apelacji, iż cyt. „Sąd pominął także konsekwencje faktu, że firma, która zatrudniała oskarżyciela, a której zarządcą był oskarżony nie wywiązała się z obowiązku zapłaty wynagrodzenia pokrzywdzonemu”. W ocenie skarżącego powyższy fakt potwierdza, że spółka miała kłopoty finansowe i uzasadnia motyw uzyskania od oskarżyciela pieniędzy. Rozpatrując przedstawione stanowiska zwrócić należy uwagę, iż jak zaznacza się, dla zrealizowania znamion przestępstwa oszustwa konieczne jest istnienie w chwili jego popełnienia wymaganego przez przepis zamiaru bezpośredniego o szczególnym zabarwieniu. Przestępstwo oszustwa określone w art. 286§1 kk może być popełnione wyłącznie z zamiarem bezpośrednim, kierunkowym, obejmującym cel i sposób działania. Przypomnienia zaś w tym miejscu wymaga, iż oskarżyciel subsydiarny zapłaty kwoty 6000 zł dokonał na prywatne konto oskarżonego w dwóch ratach – pierwsza rata w wysokości 4000 zł została zapłacona w dniu 13.11.2008 roku , a druga w wysokości 2000 zł została zapłacona dnia 17.03.2009 roku , natomiast oskarżony W. B. jako dyrektor polskiego oddziału spółki zatrudnił pokrzywdzonego D. P. - jak wynika z poczynionych w sprawie przez sąd I instancji ustaleń - na podstawie umowy o pracę zawartej w dniu 17.08.2009 roku . W przedstawionych wywodach skarżący powołuje zatem sytuacje – kwestia nieotrzymania wynagrodzenia przez oskarżyciela subsydiarnego za wykonana pracę – zaistniałe już po dokonaniu wpłat określonych środków finansowych przez D. P. . Uzasadniając wyrażone we wniesionym środku odwoławczym stanowisko skarżący podnosi dodatkowo, iż sąd orzekający błędnie ocenił, iż przedłożony przez oskarżonego dowód w postaci poświadczenia podpisu potwierdza wersje oskarżonego. Jak stwierdził skarżący cyt. „w ocenie oskarżyciela z treści tego dokumentu w żaden sposób nie wynika by był udzielony w związku z jakimikolwiek czynnościami związanymi z ukraińskim podmiotem gospodarczym. Sąd ustalił, że przed okresem zatrudnienia oskarżyciela w spółce strony współpracowały bez formalnego umocowania pokrzywdzonego do prowadzenia spraw związanych z interesami spółki. Tym bardziej uzasadnione jest zatem twierdzenie oskarżyciela, że poświadczenie podpisu mogło być związane z załatwieniem spraw spółki w Polsce”. Odnosząc się do przedstawionych tez zwrócić jednakowoż należy uwagę na datę tego dokumentu do którego odwołuje się w swojej argumentacji skarżący tj. 02.02.2009 roku. Kwestionując wydane rozstrzygnięcie skarżący czyni uwagi odnośnie mającej mieć miejsce uprzednio współpracy oskarżonego z oskarżycielem subsydiarnym – jeszcze przed zatrudnieniem wymienionego w spółce. Wyrażając w apelacji stanowisko, iż „tym bardziej uzasadnione jest zatem twierdzenie oskarżyciela, że poświadczenie podpisu mogło być związane z załatwieniem spraw spółki w Polsce”, pełnomocnik oskarżyciela subsydiarnego zdaje się jednak z sobie wiadomych względów nie dostrzegać, iż powyższy dokument został uzyskany przez oskarżonego wtedy gdy, jak wynika ze zgromadzonych dowodów D. P. zadecydował już o zakupie 10% udziałów spółki, znamiennym przy tym również pozostaje, iż powyższe – notarialne poświadczenie podpisu oskarżyciela subsydiarnego - miało miejsce już po tym jak wymieniony wpłacił na konto oskarżonego kwotę 4000 zł – pierwsza rata na poczet nabycia tych udziałów. Sąd rejonowy trafnie nadto uznał także, iż wbrew zeznaniom pokrzywdzonego D. P. , którym sąd rejonowy w tym zakresie nie dał wiary, notarialny wzór jego podpisu, nie mógł być związany z zatrudnieniem wymienionego w spółce, albowiem nastąpiło ono kilka miesięcy – niemalże pół roku później, bo 17.08.2009 roku. Z tych też wszystkich względów orzeczono jak w wyroku. O kosztach należnych oskarżonemu W. B. od oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego orzeczono na podstawie art. 636§1 kpk oraz §11 ust. 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. 2015r. poz. 1800). O kosztach sądowych postępowania odwoławczego, należnych Skarbowi Państwa, orzeczono na podstawie art. 636§1 kpk obciążając nimi oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego, zwalniając go od opłaty za to postępowanie.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.