Sygnatura akt IV Ka 356/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 czerwca 2013 roku. Sąd Okręgowy w Świdnicy w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie: Przewodniczący : SSO Waldemar Majka (spr.) Sędziowie : SO Agnieszka Połyniak SO Elżbieta Marcinkowska Protokolant : Agnieszka Paduch przy udziale Barbary Chodorowskiej Prokuratora Prokuratury Okręgowej, po rozpoznaniu w dniu 18 czerwca 2013 roku sprawy J. J. oskarżonego z art. 280 § 1 k.k. i art. 157 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. na skutek apelacji wniesionej przez prokuratora od wyroku Sądu Rejonowego w Wałbrzychu z dnia 25 lutego 2013 roku, sygnatura akt II K 83/12 I.utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; II.zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. J. Ś. z Kancelarii Adwokackiej w W. 516,60 złotych tytułem kosztów nie opłaconej pomocy prawnej z urzędu udzielonej oskarżonemu w postępowaniu odwoławczym; III.wydatkami związanymi z postępowaniem odwoławczym obciąża Skarb Państwa. Sygnatura akt IV Ka 356/13 UZASADNIENIE Prokurator Rejonowy w Wałbrzychu wniósł akt oskarżenia przeciwko J. J. oskarżając go o to, że : w dniu 21 listopada 2009r. w W. , woj. (...) , działając wspólnie i w porozumieniu z inną nieustaloną osobą, używając przemocy w postaci uderzenia pięścią w twarz, przewrócenia na ziemię, biciu pięściami i kopaniu po ciele M. B. , powodując u wymienionego obrażenia ciała w postaci sińca powieki oka prawego i okolicy jarzmowej prawej, okolicy jarzmowej lewej i lewej małżowiny usznej, które naruszyły czynność narządów ciała na czas poniżej dni siedmiu oraz doprowadzeniu do stanu bezbronności B. S. przez rzucenie jej na łóżko i nałożenie kołdry na głowę, powodując u wymienionej pokrzywdzonej obrażenia ciała w postaci otarcia naskórka na prawym barku, prawym kolanie, sińca i zadrapania na prawej ręce, sińca na obu ramionach, prawym przedramieniu, lewym podudziu, wybroczyn na skórze w okolicy krzyżowej, obrzęku pourazowego grzbietu stopy prawej, które spowodowały naruszenie czynności narządów ciała na czas nie przekraczający dni siedem, zabrał w celu przywłaszczenia pieniądze w kwocie 500 zł, odtwarzacz DVD marki S. , dwie srebrne bransoletki, srebrny łańcuszek, panel do radia samochodowego J. , dwa telefony komórkowe marki S. (...) , klucze do mieszkania, radio samochodowe marki P. na łączną kwotę 3.000 zł, czym działał na szkodę wymienionych pokrzywdzonych, z tym, że czynu tego dopuścił się będąc uprzednio karanym Wyrokiem Sądu Rejonowego w Wałbrzychu z dnia 15 lipca 2003r, sygn. akt II K 391/03 za czyn z art. 280§ 1 kk na karę dwóch lat pozbawienia wolności i za czyn z art. 13§ 1 kk w zw. z art. 279§ 1 kk na karę roku pozbawienia wolności w wymiarze kary łącznej 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, którą odbywał od 3.10.2003 roku do 3.04.2006 roku, tj. o czyn z art. 280§ 1 kk i art. 157§ 2 kk w zw. z art. 11§ 2 kk i w zw. z art. 64§ 1 kk Wyrokiem z dnia 25 lutego 2013 roku (sygn. akt II K 83/12) Sąd Rejonowy w Wałbrzychu: I uniewinnił oskarżonego J. J. od popełnienia zarzuconego mu czynu opisanego w części wstępnej wyroku, to jest występku z art. 280§ 1 kk i art. 157§ 2 kk w zw. z art. 11§ 2 kk w zw. z art. 64§ 1 kk , a koszty procesu zaliczył na rachunek Skarbu Państwa; II na podstawie art. 415§ 2 kpk powództwo cywilne wywiedzione przez Prokuratora Rejonowego w Wałbrzychu na rzecz pokrzywdzonych M. B. i B. S. pozostawił bez rozpoznania. Apelację od wyroku wywiódł prokurator zaskarżając wyrok w całości na niekorzyść oskarżonego zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia mający wpływ na jego treść, polegający na niewłaściwej ocenie zeznań pokrzywdzonej B. S. i uznaniu, że wskazanie przez nią osoby J. J. jako sprawcy przestępstwa w początkowej fazie śledztwa jest niewiarygodne, pominięcie zeznań świadka M. G. , podczas gdy tylko początkowe zeznania wskazanej pokrzywdzonej pozbawione są wpływu innych osób i złożone swobodnie (jak wskazuje opinia sądowo-psychologiczna dotycząca tego świadka), w powiązaniu z zeznaniami M. G. i okolicznościami dotyczącymi zwrotu skradzionych rzeczy pokrzywdzonym wskazują na winę i sprawstwo J. J. w zakresie zarzucanego mu czynu, a podnosząc wskazany zarzut wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy zważył: apelacja nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Za chybione uznać należy stanowisko skarżącego, wyrażające się uznaniem, że sąd rejonowy dokonał w niniejszej sprawie błędnych ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku. Odnosząc się do podniesionego w apelacji zarzutu zauważyć należy, iż błąd w ustaleniach faktycznych ma miejsce wówczas, gdy sąd rozpoznający daną sprawę wyciągnie nielogiczne wnioski z ujawnionego materiału dowodowego, Taka natomiast sytuacja w niniejszej sprawie nie zaistniała. Ustalając stan faktyczny sąd rejonowy dokonał wszechstronnej, wnikliwej, rzeczowej i obiektywnej analizy oraz oceny wszystkich zebranych i ujawnionych w toku rozprawy dowodów nie wykazując przy tym żadnych błędów natury faktycznej czy też logicznej. Swoje stanowisko przedstawił w przekonującym pisemnym uzasadnieniu spełniającym wymogi art. 424 kpk . Ponownie rozpoznając sprawę sąd rejonowy procedował stosownie do wskazań sądu odwoławczego zawartych w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy z dnia 28 grudnia 2011 roku zgodnie z treścią art. 442 § 3 kpk . Analizując niniejszą sprawę stwierdzić jednakże należy, iż pomimo podjęcia przez sąd I instancji czynności procesowych zmierzających do wyjaśnienia wszystkich okoliczności zaistniałego zdarzenia jak również przeprowadzenia w toku postępowania wskazanych przez sąd odwoławczy dowodów zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwolił, z uwagi na zaistniałe nie dające się usunąć wątpliwości, na przypisanie oskarżonemu J. J. sprawstwa zarzuconego mu przestępstwa. We wniesionej apelacji skarżący wyrażając pogląd, iż to oskarżony był jednym z napastników którzy w dniu 21.11.2009 roku dokonali rozboju na osobie M. B. i B. S. w przedstawionej na poparcie powyższego stanowiska argumentacji w sposób niezwykle dowolny i wybiórczy odnosi się do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego ignorując te dowody, których przeprowadzenie skutkowało zaistnieniem uzasadnionych wątpliwość, co do tak istotnych kwestii jak definitywności wskazania oskarżonego jako sprawcy przestępstwa i jego udziału w tym zdarzeniu. Z uwagi na fakt, iż w toku prowadzonego postępowania nie ustalono innych bezpośrednich świadków zdarzenia niezwykle istotne pozostawały zeznania złożone przez pokrzywdzonych M. B. i B. S. , które sąd rejonowy wnikliwie i rzetelnie ocenił, tak jak wszystkie dowody zebrane w niniejszej sprawie. W uzasadnieniu wyroku sąd trafnie zaakcentował, iż złożone przez wymienionych zeznania są nie tylko wzajemnie sprzeczne ale również i wewnętrznie niespójne. Skarżący w przedstawionych w apelacji wywodach podnosi, iż istotne w sprawie są zeznania B. S. złożone przez wymienioną pokrzywdzoną w postępowaniu przygotowawczym w dniu 22 listopada 2009 roku stwierdzając, iż to właśnie te zeznania można uznać za spontaniczne. Zauważyć w tym miejscu jednakże należy, iż przedstawiona przez wymienioną w tych zeznaniach relacja odnośnie okoliczności zdarzenia nie jest w pełni spójna z zeznaniami pokrzywdzonego M. B. złożonymi tego samego dnia. Świadek B. S. w swojej relacji nie podawała ponadto niewątpliwie istotnej okoliczność jak fakt, iż napastnicy którzy weszli do mieszkania pokrzywdzonych w czasie zdarzenia byli ubrani w taki sposób aby nie można było rozpoznać ich twarzy. Z przedstawionej przez wymienionego świadka relacji nie wynika także aby jednemu z nich miał w czasie tego zajścia spaść z twarzy szalik co rzekomo miało umożliwić pokrzywdzonej zaobserwowanie twarzy jednego z napastników. W swoich pierwszych zeznania świadek wskazała natomiast „dodaję, że tego J. znaliśmy wcześniej z dzielnicy. Nigdy nie mieliśmy z nim żadnych zatargów. Nie mieliśmy również żadnego długu. Tego drugiego mężczyznę widziałam pierwszy raz i go nie znam” (k. 3). Tymczasem przesłuchiwany w tym samym dniu M. B. w swoich zeznaniach stwierdził „od konkubiny dowiedziałem się, że jednym ze sprawców miał być J. . Miała to zobaczyć jak opadł mu szalik” (k. 6). Nie sposób w tym miejscu również pominąć, iż wymieniona pokrzywdzona po okazaniu jej zdjęć sygnalitycznych osób podejrzewanych o popełnienie przestępstw w swoich zeznaniach złożonych już następnego dnia po złożeniu zawiadomienia o przestępstwie, a także co istotne jeszcze przed przekazaniem jej zabranych w czasie przedmiotowego zajścia rzeczy przez K. K. – stwierdziła „na tych zdjęciach ja nie rozpoznałam żadnego z napastników którzy napadli na mnie i mojego konkubina M. B. . Dodaję, że napastnicy byli zamaskowani na twarzach mieli maski z szalików ja nie widziałam, ich twarzy ” takie też stwierdzenie zawarte jest w protokole okazania z dnia 23 listopada 2009 roku, co skarżący pomija milczeniem podnosząc natomiast, iż pokrzywdzona wskazała oskarżonego jako jednego z napastników po okazaniu jej w dniu 25 listopada 2009 roku tablicy poglądowej z wizerunkiem czterech mężczyzn – podczas gdy jak wskazano powyżej zaledwie kilka dni wcześniej pokrzywdzona stwierdziła, iż nie widziała twarzy napastników. Oceniając wiarygodność pokrzywdzonej nie można przejść obojętnie obok wniosków z badań wspomnianej. Jak wynika z opinii sądowo – psychologicznej dotyczącej B. S. świadek wykazuje osłabienie funkcji intelektualnych istotnych w procesie składania zeznań, łagodne tendencje konfabulacyjne. W zakresie osobowości wymienionej stwierdzono zaburzenia osobowości, zespół zależności alkoholowej, tendencję do posługiwania się mechanizmem kłamstwa. Zeznania świadka w kwestii okoliczności i sposobu dokonania rozboju spełniają podstawowe kryteria treściowej trafności, natomiast w kwestiach mających znaczenie dla identyfikacji sprawcy ze względu na zasadnicze i istotne sprzeczności, których świadek sensownie nie wyjaśnia powinny być traktowane z dużą ostrożnością i w ocenie psychologicznej wymagają dodatkowego potwierdzenia (k. 141). Powyższa opinia jest pełna i zgodna z wymogami art. 200 kpk i brak jest podstaw do jej kwestionowania, nie czyni tego również sam skarżący. Nie można także pominąć, iż z zeznań funkcjonariusza policji P. M. przeprowadzającego interwencję w związku z zaistniałym zdarzeniem i autora notatki znajdującej się na karcie 1 akt sprawy, który bezpośrednio po zdarzeniu rozmawiał z pokrzywdzonymi, nie wynika aby w czasie podjętej interwencji ktokolwiek z pokrzywdzonych wskazywał na fakt, iż ma wiedzę odnośnie tożsamości któregokolwiek z napastników. Jak podał w swoich zeznaniach wymieniony świadek „ gdyby pokrzywdzeni zasugerowali choćby, że znają sprawców, to miałoby to odzwierciedlenie w tej notatce . Ja musiałem wypytywać konkretnie pokrzywdzonych o sprawców tego wypadku, bo zawsze tak robię z zasady, gdyby powiedzieli coś odnośnie tych sprawców to bym to zapisał, wypytuję o rysopis, gdyby podali to byłoby to w notatce” (...) „ta notatka stanowi taki skrót, skoro wpisałem, że sprawcy są n/n to znaczy, że pokrzywdzeni nie byli w stanie podać bliższych danych” (k. 495). Analizując argumentację skarżącego przedstawioną w apelacji zauważyć ponadto należy, iż wprawdzie jak wynika z zeznań świadka M. G. oskarżony w czasie zatrzymania nie zaprzeczył aby brał udział w przedmiotowym zdarzeniu, a ponadto niewątpliwym jest, iż K. K. przekazała B. S. rzeczy zabrane w czasie zdarzenia z mieszkania pokrzywdzonych, z powyższych okoliczności nie można jednakże wyciągać jednoznacznego wniosku co do sprawstwa oskarżonego i jego aktywnego udziału w zdarzeniu zwłaszcza gdy zwróci się uwagę chociażby na fakt, iż w niniejszej sprawie pomimo przeprowadzenia wielu dowodów nie było możliwe ustalenie w sposób nie budzący żadnych wątpliwości sposobu w jaki wymieniona K. K. rzeczywiście weszła w posiadanie tych przedmiotów w tym zwłaszcza tego od kogo je otrzymała. W zaistniałej sytuacji wysnucie z powyższej okoliczności oraz zeznań pokrzywdzonej B. S. złożonych odnośnie okoliczności przekazania tych rzeczy - która to relacja także nie jest w pełni spójna i konsekwentna - wniosku, iż fakt ten przemawia za jednoznacznym uznaniem, iż rzeczy te wymieniona uzyskała od oskarżonego w realiach niniejszej sprawy nie jest zasadne. Zauważyć należy (co również przemilczano w apelacji), iż jak wynika z zeznań S. W. funkcjonariusza policji, który tego samego dnia co M. G. rozmawiał z oskarżonym, po przewiezieniu oskarżonego do komisariatu policji miał on wątpliwości co do osoby sprawcy. Ujął je w notatce sporządzonej z tej rozmowy k. 34 – w której wskazał m. in., iż J. J. w rozmowie z wymienionym funkcjonariuszem nie przyznał się do popełnienia przestępstwa – w notatce tej zawarte zostało to co powiedział J. J. w rozmowie z nim a także wnioski tego funkcjonariusza. Jak stwierdził „są moje wnioski w tej notatce zawarte o osobie na wolności, której się obawia podejrzany, to mogła być sugestia dla osoby prowadzącej dalej postępowanie” (k. 495) a także „ja dziś nie jestem w stanie powiedzieć co mną kierowało, ale ja tą notatkę sporządziłem na podstawie moich własnych odczuć zawodowych i na podstawie tego co ten pan mówił” (k. 551). Z relacji policjantów dokonujących czynności z oskarżonym wynika niewątpliwie, że J. J. dysponował wiedzą o dokonanym rozboju i osobach sprawców, nie sposób jednak snuć wniosku, że stanowią one dowód jego sprawstwa. Zauważyć ponadto należy, iż w swoich pierwszych zeznaniach B. S. podała, iż „w dniu wczorajszym około godz. 22.20 na telefon mojego konkubenta zadzwonił jego znajomy o pseudonimie (...) on ma na nazwisko chyba J. ”. (...) „Konkubent odebrał telefon a ten J. poprosił go, że jest pod drzwiami i żeby M. otworzył mu drzwi bo chce porozmawiać. W momencie kiedy M. otworzył drzwi mieszkania od razu został uderzony. Ja w tym momencie przebudziłam się, gdyż już spałam i zerwałam się z łóżka” (k. 3) podczas gdy M. B. w swojej relacji nie zaprzeczył co prawda, iż w dniu zdarzenia rozmawiał z oskarżonym przez telefon jednakże wskazywał on, iż miało to miejsce w innym czasie niż stwierdziła B. S. ponadto podał, iż wymieniony chciał się z nim spotkać i porozmawiać na co jednakże nie wyraził on zgody z uwagi fakt, iż było już późno. Ustalenie kiedy dokładnie powyższa rozmowa telefoniczna miała miejsce nie jest już obecnie możliwe jak wynika bowiem z pisma (...) S.A. dane transmisyjne dotyczące połączeń telefonicznych wykonanych z numeru telefonu przypisanego na podstawie umowy z operatorem sieci E. J. J. a wykonanych w dniu 21 listopada 2009 r. są niedostępne (k. 614), co też wynika bezpośrednio z zakresu prawnego obowiązku przechowywania takich danych. W niniejszej sprawie jakkolwiek nie można wykluczyć, iż pokrzywdzeni M. B. i B. S. zostali zaatakowani w swoim mieszkaniu przez sprawców którzy użyli wobec nich siły fizycznej i zabrali z tego mieszkania rzeczy należące do wymienionych stwierdzić jednakże należy, iż zgromadzone w sprawie dowody - przy jednoczesnym wyczerpaniu przez Sąd I instancji możliwości dowodowej weryfikacji tez przedstawionych w akcie oskarżenia – nie są wystarczające do kategorycznego – nie pozostawiającego żadnych wątpliwości uznania, iż oskarżony J. J. popełnił zarzucony mu czyn a w takiej sytuacji sąd rejonowy nie mógł się uchylić od zastosowania reguły in dubio pro reo, określonej w art. 5 § 2 kpk . Nie da się bowiem ustalić niewątpliwego stanu faktycznego ani wykluczyć, iż oskarżony był paserem czy też pomocnikiem nieustalonych sprawców bądź też jedynie podjął wiedzę po zdarzeniu dotyczącą jego przebiegu. Z tych też wszystkich względów apelacja prokuratora nie zasługuje na uwzględnienie. O kosztach sądowych postępowania odwoławczego, orzeczono na podstawie art. 636 § 1 kpk zaliczając wydatki za to postępowanie na rachunek Skarbu Państwa. Na podstawie art. 29 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 26 maja 1982 roku Prawo o Adwokaturze (Dz. U. Nr 16 poz. 124 z późn. zm.) oraz § 14 ust. 2 pkt 4 i § 19 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. 2013. 461 tj.) zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz adwokata J. Ś. z Kancelarii Adwokackiej w W. kwotę 516,60 złotych tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu w postępowaniu odwoławczym.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.