← Polska

Sad powszechny, X C 3067/16

Sygn. akt: X C 3067/16 upr. WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 1 czerwca 2017 r. Sąd Rejonowy w Toruniu X Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodnicząca: SSR Katarzyna Malinowska Protokolant: sekr. sądowy Katarzyna Domańska po rozpoznaniu w dniu 23 maja 2017 r. w Toruniu sprawy z powództwa (...) (...) w W. przeciwko B. S. o zapłatę I. oddala powództwo; II. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 617 zł (sześćset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu. SSR Katarzyna Malinowska Sygn. akt X C 3067/16 UZASADNIENIE Powód (...) (...) w W. wniósł 20 stycznia 2014 r. pozew w elektronicznym postępowaniu upominawczym o zapłatę kwoty 3.949,20 zł wraz z odsetkami i kosztami procesu, przeciwko pozwanemu B. S. . W uzasadnieniu pozwu podano, że powód jako nabywca wierzytelności wcześniej przysługującej przeciwko pozwanemu firmie (...) sp. z.o.o. , dochodzi od niego opłat za świadczenie usług telekomunikacyjnych, do których zapłaty pozwany był zobowiązany. W dniu 4 marca 2014 r. wydany został nakaz zapłaty w (...) , który utracił moc z uwagi na wniesienie przez pozwanego sprzeciwu od nakazu zapłaty, a sprawa przekazana została do tutejszego Sądu. W sprzeciwie pozwany zakwestionował istnienie roszczenia, wniósł o oddalenie powództwa. Pozwany zaprzeczył by wystawienie przez wierzyciela pierwotnego faktury VAT (...) , na której powód opiera swoje żądanie było zasadne, bowiem faktura ta rzekomo obrazuje dokonanie przez pozwanego dwóch transmisji danych tj. z dnia 12 września 2011 r. – rzekome pobranie danych w ilości ok. 1,89 GB na kwotę 2.434,78 zł oraz z dnia 14 września 2011 r. rzekome pobranie danych w ilości 0,36 GB na kwotę 462,40 zł. Pozwany wskazał, że do takich poborów nie mogło dość po pierwsze z tej przyczyny, że miał on wykupiony u powoda pakiet bezpiecznego łączenia się przez Internet, a po drugie zgodnie z zawartą umową obowiązywał strony tzw. miesięczny limit należności określony na kwotę 280 zł, po przekroczeniu, którego powód zobowiązany był do zablokowania połączeń internetowych pozwanego. Jak podał pozwany w miesiącu wrześniu 2011 r. pozwanego obowiązywał limit 310,01 zł na co wskazał sam powód piśmie. W piśmie z dnia 17 lutego 2017 r. pozwany uzupełnił, że z dołączonej do pozwu faktury nie wynika co konkretnie składa się na jej wartość, a z umów o świadczenie usług i aneksów, można pozyskać informacje jedynie o opłatach związanych z zakupem telefonu, opłatach aktywacyjnych czy nazwie taryfy, a wiec nie można ustalić co składa się na kwotę z faktury. Powód w ocenie pozwanego, nie przedstawił żadnego dokumentu w oparciu o który Sąd mógłby ustalić na jakiej podstawie obciążono pozwanego obowiązkiem zapłaty opłat w wysokości wskazanej w fakturze. Co więcej pozwany wskazał, że podczas kilkunastu lat korzystania z usług powoda, nigdy opłaty nie wynosiły powyżej 200 zł. W piśmie z dnia 22 marca 2017 r. powód potrzymał stanowisko w sprawie, a także podał, że pozwany uznał w sposób niewłaściwy roszczenie już pismem z dnia 25 czerwca 2012 r., w którym zaproponował ugodowe załatwienie sprawy. Sąd ustalił, co następuje: Pozwanego B. S. i poprzednika prawego powoda (...) sp. z o.o. łączyła umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych z dnia 7 kwietnia 2005 r. W umowie strony ustaliły tzw. limit kredytowy na kwotę 280 zł. Okoliczności bezsporne oraz dowód: - umowa wraz z aneksami – k. 156-160 akt - przesłuchanie pozwanego B. S. – k. W dniu 4 października 2011 r. usługodawca wystawił fakturę VAT nr (...) opiewającą na kwotę 3.057,37 za świadczone usługi. Z fakturą to nie zgodził się pozwany i wszczął postępowanie reklamacyjne zakończone dla niego negatywnie. W piśmie z dnia 25 czerwca 2012 r. pozwany zajął ostateczne stanowisko co do wystawionej faktury, nie zgodził się z jej zasadnością i wysokością i zaproponował możliwość uregulowania maksymalnego limitu kredytowego, który we wrześniu 2011 r. stanowił 310,01 zł oraz opłaty abonamentowej w wysokości 160,19 zł. Dowód: - dokumentacja – k. 193-197 akt - przesłuchanie pozwanego B. S. – k. 201 akt W dniu 26 marca 2012 r. zawarta została przez wierzyciela pierwotnego i powoda (...) 1 (...) umowa przelewu pakietu wierzytelności, w tym również w stosunku do pozwanego. Dowód: - umowa wraz z załącznikami – k.124-129 akt Sąd zważył, co następuje: Stan faktyczny sprawy Sąd ustalił na podstawie dokumentów dołączonych akt sprawy, którym to dokumentom Sąd nadał przymiot wiarygodności, bowiem nie budziły one zastrzeżeń co do ich autentyczności zarówno Sądu jak i stron. Sąd dał również wiarę twierdzeniom przesłuchiwanego w charakterze strony pozwanego, który jasno i rzeczowo wskazał, że od momentu otrzymania faktury nie zgadzał się z jej wysokością, starał się wyjaśnić sprawę, jednak operator nie potrafił jasno określić za co tak wysoką opłatę naliczono. Co więcej jak podał korzystał z usług operatora od kilku lat i nigdy nie zdarzyło się by jego rachunki opiewały na kwotę wyższą niż 200 zł. Za bezsporny w przedmiotowej sprawie należy uznać fakt, że pozwanego i wierzyciela pierwotnego łączyła umowa o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Sporne jest natomiast to czy powód może dochodzić od pozwanego należności wynikających z faktury, wobec podniesienia przez pozwanego zarzutu nieudowodnienia roszczenia z uwagi na niewskazanie konkretnych, wykorzystanych usług, a więc niewskazanie co składa się na kwotę widniejącą na fakturze. Istnienie sporu między stronami, co do zasady, obliguje jedną z nich do udowodnienia faktów mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Na podstawie art. 6 k.c. oraz art. 232 k.p.c. , ciężar dowodu spoczywa na stronie, która z określonych faktów wywodzi skutki prawne. Jeśli zatem powód powoływał się na zaistnienie oznaczonych faktów, w tym na fakt zasadności i wysokości dochodzonego roszczenia, zobowiązany był wskazać okoliczności, które uzasadniały żądanie zgłoszone w pozwie. Na stronie powodowej spoczywał więc ciężar wykazania zasadności i wysokości dochodzonego roszczenia wraz z naliczonymi odsetkami. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie potwierdził zasadności dochodzonego przez powoda roszczenia. Pozwany zaprzeczył istnieniu zobowiązania zarówno co do zasady jak i co do wysokości. Wskazał, że nie skorzystał z usług operatora za kwotę widniejącą na fakturze i mimo chęci uzyskania informacji już w toku postępowania reklamacyjnego co składa się na powyższą kwotę i wyjaśnienia zaistniałej sytuacji, nie udało mu się to. Powód prócz faktury, zawartej umowy i aneksów, nie przedłożył żadnych bilingów czy wykazów, w których wskazane byłoby dokładnie z jakich usług, kiedy i za jaką cenę miał skorzystać pozwany. Powód nie przedłożył również cenników, na podstawie których Sąd mógłby ocenić zasadność dochodzonej kwoty. Przedłożenie samej faktury, w przypadku kwestionowania jej wysokości i zasadności nie mogło stanowić wiarygodnego dowodu na to, że pozwany rzeczywiście skorzystał z usług wierzyciela pierwotnego na kwotę w niej wskazaną, tym bardziej, że wysokość kwoty jest bardzo duża i wszczynając postępowanie powód winien w sposób szczegółowy wykazać co się na tę kwotę składało. Podkreślenia wymaga fakt, że sąd nie jest obowiązany zastąpić własnym działaniem bezczynność strony, a skorzystanie przez sąd ze swojego uprawnienia do podjęcia inicjatywy dowodowej jest możliwe jedynie w szczególnych sytuacjach procesowych o wyjątkowym charakterze. Należy zatem wyraźnie podkreślić, że to strony procesu, a nie sąd, są wyłącznym dysponentem toczącego się postępowania i one wreszcie ponoszą odpowiedzialność za jego wynik. Na sądzie rozpoznającym sprawę nie spoczywa powinność zarządzania dochodzeń mających na celu uzupełnienie i wyjaśnienie twierdzeń stron oraz poszukiwanie dowodów na ich udowodnienie. Odnosząc się natomiast do twierdzeń powoda, że pozwany pismem z dnia 25 czerwca 2012 r. uznał powództwo, Sąd nie mógł się z nimi zgodzić. Z pisma tego jasno wynika, że pozwany nie zgadza się z wysokością i zasadnością faktury, wskazuje, że nie zostało mu wyjaśnione w jaki sposób została ona naliczona, podnosi, że jego limit kredytowy wynosi 310,01 zł i taką ewentualnie kwotę plus opłatę abonentową może uiścić, w celu polubownego załatwienia sprawy. Pozwany jednak w żaden sposób nie wyraża nawet w sposób dorozumiany zgody na obciążenie go wysokością wskazaną w fakturze, a wręcz przeciwnie - w całości ją podważa. Z uwagi na brak dowodów na istnienie zobowiązania pozwanego co do zasady, Sąd nie badał innych podniesionych przez niego zarzutów m. in. w zakresie limitów kredytowych jakie zostały ustalone przez strony umowy, czy tez usługi bezpieczny Internet. Z uwagi na słuszny zarzut nieudowodnienia roszczenia powództwo zostało oddalane zgodnie z art. 353§1 k.c. a contrario w zw. z art. 56 ustawy Prawo telekomunikacyjne z dnia 16 lipca 2004 r. O kosztach orzeczono po myśli art. 98§1-3 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności strony za wynik procesu, zasądzając od powoda na rzecz pozwanego reprezentowanego przez pełnomocnika profesjonalnego kwotę 617 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. SSR Katarzyna Malinowska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.