← Polska

Sad powszechny, II K 251/16

Sygn. akt II K. 251/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 listopada 2016 roku. Sąd Rejonowy w Golubiu-Dobrzyniu II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSR Izabela Bejger Protokola

§ 1kk ORZEKA I. uznaje oskarżonego J. W.

(1)za winnego popełnienia zarzucanego mu w akcie oskarżenia czynu, tj. przestępstwa z art.

§ 1

kk i za to na mocy art.

§ 1kk wymierza mu karę 4 (czterech) miesięcy pozbawienia wolności; II.

na mocy art. na mocy art. 69 § 1 i 2 kk w zw. z art. 70 § 1 kk wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesza na okres próby wynoszący 2 (dwa) lata; III. na mocy art. 71 § 1 kk w zw. z art. 33 § 2 i 3 kk orzeka wobec oskarżonego karę grzywny w wysokości 140 (stu czterdziestu) stawek dziennych, przyjmując wysokość jednej stawki za równoważną kwocie 15 (dwudziestu) złotych; IV. na mocy art. 43a § 2 kk orzeka od oskarżonego świadczenie pieniężne w wysokości 5.000 (pięciu tysięcy) złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej (nr konta (...) ); V. na mocy art. 42 § 2 kk orzeka wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 3 (trzech) lat; VI. na mocy art. 63 § 3 kk na poczet orzeczonego w wyroku środka karnego zalicza oskarżonemu okres zatrzymania prawa jazdy od dnia 29 lipca 2016 roku; VII. zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 330 (trzysta trzydzieści) złotych tytułem opłaty sądowej i obciąża go wydatkami poniesionymi w sprawie w kwocie 110,00 (stu dziesięciu złotych). Sygn. akt II K 251/16 UZASADNIENIE W dniu 29 lipca 2016 roku w miejscowości M. P. B.

(1)poruszał się swoim samochodem i próbował włączyć się do ruchu. Dostrzegł nadjeżdżającą T. (...) , koloru srebrnego. Kierujący tym pojazdem nieprawidłowo się poruszał zjeżdżając do lewej krawędzi jezdni. Postanowił pojechać za tym pojazdem. Podczas jazdy znowu zaobserwował, że kierujący zjeżdża na lewy pas i przeciwległe pobocze. Następnie kierujący pojazdem T. zjechał w drogę boczną i zatrzymał się około 30metrów od drogi asfaltowej i stał tam około 3 minut. P. B.
(1)go obserwował i próbowałem skontaktować się z policją. Następnie T. ruszyła z miejsca jadąc wzdłuż linii jeziora i po około 200 metrach kierujący zaczął zawracać, a P. B.
(1)zatrzymałem swój samochód, wysiadł, podszedł do tego auta i wyciągnął kluczyki ze stacyjki. Silnik samochodu T. był włączony, samochód był cały czas w ruchu i kierowca wykonywał manewr cofania. Następnie P. B.
(1)zgłosił to policji. W czasie oczekiwania na przyjazd policji kilkukrotnie był proszony przez kierowcę T. o zwrot kluczyków i poinformowanie policjantów, że sprawca uciekł. Po przyjeździe policji oddał kluczyki policjantom. Jak się okazało kierującym samochodem m-ki T. (...) nr rej. (...) (...) okazał się J. W.
(2). Został poddany badaniu na zawartość alkoholu we krwi. Przeprowadzone badania wykazały, iż kierował pojazdem będąc w stanie nietrzeźwości wynoszącym 1,33 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Oskarżony W. nie był dotychczas karany sądownie. Jest Nadleśniczym w Nadleśnictwie P. . Na utrzymaniu ma jedno dziecko w wieku 14 lat. Dochód ze stosunku pracy to kwota 3000,00 złotych miesięcznie. Dowody: zawiadomienia o przestępstwie – k. 1 Protokoły z przebiegu badania stanu trzeźwości – k. 2,4 Świadectwa wzorcowania – k. 3,5 Wyjaśnienia J W. – k. 41-42 Zeznania świadka P. B. k 15-16, 19-120 Przesłuchany w charakterze podejrzanego J. W.
(1)przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Wyjaśnił w postępowaniu przygotowawczym( k 42 akt), iż w dniu zdarzenia ze znajomym wypił kilka piw i rzeczywiście jechał samochodem w stanie nietrzeźwości, jednak jak wyjaśnił czuł się dobrze i myślał, że jest trzeźwy. Jak wyjaśniał, w tym także przed sądem w pewnym momencie zaprzestał kontynuowania jazdy i zadzwonił do zięcia by ten go odebrał. Następnie wyjaśnił, że jakiś mężczyzna zabrał mu kluczyki od samochodu i wezwał policję. Oskarżony doskonale zdawał sobie sprawę, iż znajdował się w stanie nietrzeźwości. Trzeba w tym miejscu podkreślić, iż podczas badania stwierdzono u niego 1,33 promila alkoholu. Stan taki objawia się widocznymi objawami nietrzeźwości, z czego oskarżony musiał zdawać sobie sprawę. Z tego też powodu usiłował zresztą uniknąć kontroli policyjnej i odjechać po zatrzymaniu przez świadka B. . Dokonując oceny wiarygodności wyjaśnień oskarżonego, Sąd uznał je w zasadzie w kwestii istotnej dla ustalenia stanu faktycznego i ewentualnego wyczerpania znamion zarzucanego mu czynu za wiarygodne. Z wyjaśnień oskarżonego wynikało w sposób nie budzący wątpliwości, iż kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości. Pewne rozbieżności pojawiły się w zasadzie w kwestiach drugorzędnych, między innymi chodziło o to, czy oskarżony rzeczywiści dobrowolnie odstąpił od kierowania pojazdem i zaniechał jazdy jak to przedstawiał i jak tłumaczył już wcześniej zanim ruszył pojazdem umówił kierowcę. W tym zakresie jego wyjaśnienia nie były wiarygodne coś bowiem innego wynikało z zeznań świadka B. . Z jego zeznań wypływał bowiem wniosek, że to jego interwencja w postaci zabrania kluczyków kierującemu T. doprowadziła do przerwania przestępczego procederu przez oskarżonego. Natomiast fakt, w którym momencie oskarżony dzwonił do zięcia nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, bowiem swoim postępowaniem i tak wypełnił on znamiona przestępstwa z art.

§1kk .

Dlatego też zupełnie zbędne jest zgłębianie tej kwestii. Wyjaśnienia oskarżonego w zakresie przyznania się do kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości zgodne były z pozostałymi zgromadzonymi w sprawie tego czynu dowodami, przede wszystkim z protokołami z przebiegu badania stanu trzeźwości odpowiednimi urządzeniami, oraz świadectwami wzorcowania potwierdzającymi prawidłowość działania tych urządzeń. Dowody te Sąd uznał za w pełni wiarygodne, albowiem zostały sporządzone przez uprawnione do tego osoby w przewidzianej przez prawo formie i żadna ze stron nie kwestionowała ich prawdziwości. Sąd dał wiarę zeznaniom świadka P. B.

(1), które potwierdziły fakt kierowania w stanie nietrzeźwości przez oskarżonego pojazdem mechanicznym po drodze publicznej. Pochodziły one od osoby obcej dla oskarżonego, nie mającej interesu w tym, by obciążać go bezzasadnie. W zasadzie w istotnych kwestiach oskarżony ich nie zakwestionował. Podobnie oceniono zeznania świadka M. B. , który spożywał alkohol z oskarżonym bezpośrednio przed jego wyjazdem . Pojawiły się co prawda w jego zeznaniach rozbieżności co do umawiania kierowcy, który miał odwieźć oskarżonego do domu. Świadek zeznawał , że taki telefon został wykonany przed wyjazdem oskarżonego od niego czego nie potwierdzał sam oskarżony, bowiem wskazywał on, że uczynił to dopiero później kiedy stanął na bocznej drodze i poczuł się źle. Jak się wydaje świadek chciał pomóc oskarżonemu i próbował go niejako usprawiedliwić. Ta jednak okoliczność jest nieistotna z punktu widzenia odpowiedzialności oskarżonego. W przedmiotowej sprawie Sąd uznał za w pełni wiarygodne dokumenty potwierdzające wyniki badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, tj. protokoły użycia urządzeń (...) . Urządzenie to w czasie ich użycia posiadały aktualne świadectwo wzorcowania, a sposób przeprowadzenia badań nie został zakwestionowany przez żadną ze stron. Wyniki badań potwierdziły, iż J. W.
(1)prowadził pojazd mechaniczny w stanie nietrzeźwości. Sąd uznał pozostałe dokumenty zgromadzone w sprawie za mające pełen walor dowodowy, albowiem zostały sporządzone przez bezstronne osoby w formie przewidzianej przez prawo i żadna ze stron nie kwestionowała ich prawdziwości. Wobec tak ustalonego stanu faktycznego Sąd uznał, że wina oskarżonego w zakresie popełnienia przestępstwa z art.

§ 1kk została wykazana. Sąd przyjmując, że J. W.

(1)dopuścił się zarzucanego mu w akcie oskarżenia czynu polegającego na tym, w dniu 29 lipca 2016 roku w miejscowości M. gm. G. , pow. (...) (...) , woj. (...)- (...) będąc w stanie nietrzeźwości wynoszącym 1,33 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu kierował pojazdem mechanicznym samochodem osobowym marki T. (...) nr rej. (...) (...) po drodze publicznej tj. przestępstwa z art.

§1kk .

Zastrzeżeń nie budziła przyjęta w akcie oskarżenia kwalifikacja prawna czynu zarzucanego oskarżonej. Przestępstwo z art.

§ 1kk popełnia m.

in. ten, kto znajdując się w stanie nietrzeźwości prowadzi w ruchu lądowym pojazd mechaniczny. Wynik badania oskarżonego tuż po zatrzymaniu oraz kolejne badania stan ten potwierdziły u oskarżonego. Uznając winę oskarżonego w zakresie zarzucanego mu aktem oskarżenia czynu sąd przyjął, iż wina oskarżonego nie budzi wątpliwości a społeczna szkodliwość jego czynu jest wysoka. Uznając winę oskarżonego, sąd na mocy art.

§ 1kk wymierzył mu karę 4 (czterech) miesięcy pozbawienia wolności.

W przekonaniu Sądu orzeczona kara pozbawienia wolności – tak co do rodzaju, jak i wysokości – jest adekwatna do stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu oskarżonego. Na uwzględnienie zasługiwało przyznanie się oskarżonego do zarzucanego mu czynu, fakt uprzedniej jego niekaralności i okazanie skruchy. Tym nie mniej budziło niepokój jego stwierdzenie, że po spożyciu alkoholu był przekonany, że jest trzeźwy. To świadczy o dużej nieodpowiedzialności z jego strony. Sąd decydując o takiej właśnie karze miał na uwadze także wysoki, bo wynoszący 1,33 mg/l stopień stanu nietrzeźwości. Sąd także nie pozostawał w przekonaniu, że jazda samochodem pod wpływem alkoholu przez oskarżonego miała charakter incydentalny. Coś zgoła odmiennego wynikało z zeznań świadka B. . Jak się wydaje w oparciu o zeznania tego świadka można było wysnuć wniosek, że wobec oskarżonego w tym zakresie były już podejrzenia, że jeździ nietrzeźwy, jednak tym razem dzięki interwencji świadka zostało mu to udowodnione. Sąd uwzględnił sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych obowiązków, rodzaj naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia. Oskarżony poruszał się pojazdem o godz. 17.38, gdyby nie świadek, który zabrał mu kluczyki z pewnością kontynuował by jazdę dalej do miejsca zamieszkania. Świadczy o tym to, co świadek B. zeznał, że oskarżony próbował na niego wpływać, bowiem kilkukrotnie prosił go by oddał mu kluczyki i oświadczył policji że sprawca uciekł. Należy pamiętać, że stwarzał ogromne zagrożenie na drodze o czym świadczy sposób prowadzenia przez niego auta. Sąd miał na uwadze fakt że oskarżony przestrzegał dotychczas zasad współżycia społecznego jednak z uwagi na wskazane powyżej istotne okoliczności obciążające nie mógł zaakceptować jego wniosku o warunkowe umorzenia wobec niego postępowania karnego. Wiadomym jest, że skazanie może wiązać się dla oskarżonego z utratą pracy jednak o tych konsekwencjach oskarżony winien pomyć też zanim wsiadł za kierownicę i jako osoba dorosła z pewnością miał tego świadomość jednak jak wielu innych kierujących był przekonany, że mu się uda uniknąć odpowiedzialności, że nikt go nie zatrzyma. Podkreślenia wymaga, że za czyn z art.

§ 1kk może zostać wymierzona kara w wymiarze do dwóch lat pozbawienia wolności.

Jej surowość w tym przypadku nie może zatem razić. Kara odniesie w związku z tym swój cel z zakresu prewencji indywidualnej. Orzeczenie kary pozbawienia wolności, choć z warunkowym zawieszeniem jej wykonania stanowi zarazem czytelny sygnał dla społeczeństwa, iż naganne i cyniczne zachowanie oskarżonego spotkało się ze zdecydowaną i szybką reakcją ze strony organów wymiaru sprawiedliwości. Nie mogły ujść uwadze sądu sygnały , ze oskarżony mógł już wcześniej jeździć samochodem pod wpływem alkoholu. Dlatego też sąd uznał, że najlepsza będzie kara pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby, który pozwoli na monitorowanie jego zachowania i będzie to najlepsza bariera zabezpieczająca przed kolejnymi tego typu zachowaniami. Pozwoli to utwierdzić się w przekonaniu, czy czyn ten miał charakter jednorazowy. Tak orzeczona kara najlepiej zdaniem Sądu wpłynie na ukształtowanie świadomości prawnej społeczeństwa, wskazując na karygodne zachowanie oskarżonego i jego zmobilizuje go do przestrzegania prawa w przyszłości. Kierując się wskazaniami art.69§1i§2 kk , Sąd skorzystał z dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia wykonania orzeczonej kary pozbawienia wolności na dwuletni okres próby. Jako osoba niekarana oskarżony zasługiwał na danie mu szansy. W przekonaniu Sądu sama możliwość zarządzenia wykonania orzeczonej kary będzie stanowiła dostateczną tamę przed dalszymi naruszeniami prawa przez oskarżonego. Sąd pozostaje zarazem w przekonaniu, iż w okresie próby oskarżony zdobędzie się na refleksję i zrozumie naganność swojego postępowania. Przeprowadzone postępowanie pozwoliło Sądowi na ustalenie, iż oskarżony jest osobą, która będzie potrafiła dostosować swoje zachowanie do obowiązujących norm społecznych i prawnych. Świadomość możliwości zarządzenia wykonania kary proces ten z pewnością przyspieszy. W okresie próby oskarżony będzie miał możliwość dowieść, iż postawiona wobec niego prognoza kryminologiczna okazała się zasadna, a proces socjalizacji przebiegł prawidłowo. Sąd uznał, że zastosowanie minimalnego okresu próby w wymiarze dwóch lat będzie wystarczające dla osiągnięcia wyżej wymienionych celów. Dla wzmocnienia dolegliwości wymierzonej kary, a jednocześnie wobec zamierzonego celu wywołania refleksji i pokory u oskarżonego w zakresie przestrzegania prawa i zasad współżycia społecznego, Sąd zastosował na mocy art. 42 § 2 kk orzekł wobec oskarżonego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres 3 (trzech) lat. Ze względu na brzmienie przepisu art. 42 § 2 kk orzeczenie tego środka było obligatoryjne, albowiem oskarżony popełniając przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji był w stanie nietrzeźwości. Orzeczenie zakazu nastąpiło na okres przewidziany tym przepisem, albowiem wg tego przepisu zakaz ten orzeka się w wymiarze od 3 lat. Na wymiar tego zakazu wpłynęło kilka okoliczności. Oskarżony miał pełną świadomość faktu, iż spożywał alkohol. Spożywając alkohol zdawał sobie sprawę, że jest w stanie nietrzeźwości. Oskarżony jest osobą dorosłą i na pewno zna wpływ alkoholu na swój organizm. Pomimo to zaryzykował i wsiadł za kierownicę samochodu. Poruszał się jezdnią prowadząc pojazd w sposób zagrażający innym kierującym, narażając siebie i inne przypadkowe osoby na niebezpieczeństwo utraty życia. Ponadto podkreślenia wymaga fakt, iż wg art. 115 § 16 pkt 2 kk , stan nietrzeźwości zachodzi, gdy zawartość alkoholu w 1 dm3 powietrza przekracza 0,25 mg albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość. W przedmiotowej sprawie oskarżony zatem znacznie przekroczył dopuszczalny tym przepisem próg nietrzeźwości, gdyż badania wykazały zawartość alkoholu na poziomie 1,33 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Świadczy to o całkowitej nieodpowiedzialności oskarżonego. Niewątpliwie okoliczności te miały charakter obciążający dla wymiaru kary i środka karnego. Nie bez znaczenia pozostaje także fakt, iż oskarżony usiłował oddalić się przed przyjazdem policji. Świadczy to o lekceważącym stosunku oskarżonego do obowiązującego prawa oraz organów stojących na straży jego przestrzegania. Utrata możliwości kierowania pojazdami mechanicznymi przez trzy lata i związany z tym dyskomfort, wystarczająco wzmocni w oskarżonym poszanowanie dla prawa. Orzeczony okres zakazu w minimalnej wysokości jest wystarczająco dolegliwy dla osiągnięcia celów kary. Złamanie tego zakazu nie tylko groziłoby zarządzeniem wykonania kary pozbawienia wolności, lecz również skutkowałoby dodatkową odpowiedzialnością karną z uwagi na treść przepisu art. 244 kk , przewidującego sankcję za niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów. Sąd na mocy art. 63 § 2 kk zaliczył oskarżonemu na poczet orzeczonego środka karnego okres zatrzymania prawa jazdy od 29 lipca 2016 roku. Jako bezpośrednią dolegliwość orzeczono w stosunku do oskarżonego karę 140 stawek dziennych grzywny przyjmując wysokość jednej stawki za równoważną kwocie 15 złotych. W ocenie Sądu ilość i wysokość stawek jest adekwatna do osiąganych przez oskarżonego dochodów i mieści się w granicach jego możliwości zarobkowych. Oskarżony wykonuje stałą pracę zarobkową osiągając dochody w wysokości 3000 złotych miesięcznie, jest właścicielem dwóch samochodów, na utrzymaniu ma żonę i syna w wieku 14 lat. Wobec warunkowego zawieszenia wykonania kary grzywna będzie stanowiła realną dolegliwość płynącą z faktu popełnienia przestępstwa. Sąd na mocy art. 43a § 2 kk orzekł od oskarżonego świadczenie pieniężne w kwocie 5000 złotych .Wg wyżej wymienionego przepisu nałożenie tego świadczenia było obligatoryjne, a jego minimalna wysokość wynosi 5.000 zł. Sąd stanął na stanowisku, że orzeczenie świadczenia od oskarżonego na rzecz tej organizacji wywoła u niego świadomość niebezpieczeństwa, na jakie naraził pieszych oraz innych użytkowników dróg, a jednocześnie uświadomi mu, że istnieje wiele ofiar wypadków komunikacyjnych, których grono swoim nagannym zachowaniem mógł powiększyć. Jest to kwota, której zapłata będzie odczuwalna dla oskarżonego i wzmocni dolegliwość wymierzonej kary. Niezrealizowanie świadczenia będzie w okresie próby mogło skutkować zarządzeniem wykonania kary pozbawienia wolności. O kosztach orzeczono na podstawie art. 627 kpk oraz art. 7 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych (Dz.U. z 1983 r., nr 49, poz. 223 ze zm.), obciążając oskarżonego opłatą w wysokości 330 złotych oraz wydatkami w sprawie. Orzeczenie w tej kwestii uwzględnia wynik procesu oraz sytuacje majątkową i wysokość dochodów oskarżonego.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.