Sygn. akt III AUz 2/17 POSTANOWIENIE Dnia 27 kwietnia 2017 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie – Wydział III Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodnicząca: SSA Barbara Białecka po rozpoznaniu w dniu 27 kwietnia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy J. D. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w K. o wysokość świadczenia na skutek zażalenia ubezpieczonego J. D. na postanowienie Sądu Okręgowego w Koszalinie IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 5 grudnia 2016 r., sygn. akt IV U 1181/14 p o s t a n a w i a : oddalić zażalenie UZASADNIENIE Zaskarżonym postanowieniem z dnia 5 grudnia 2016 r. Sąd Okręgowy w K. IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił wniosek ubezpieczonego J. D. o zwolnienie z ponoszenia opłaty sądowej od apelacji w kwocie 270 zł. Sąd I instancji oparł swoje rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych. Wyrokiem z dnia 31 sierpnia 2016 r. Sąd Okręgowy w Koszalinie zmienił zaskarżone decyzje organu rentowego z dni: 3,4 i 9 września 2014 r., 2 i 4 lutego 2015 r., 1 marca 2015 r., 1,10 i 23 marca 2016 r. oraz 10 maja 2016 r. w ten sposób, że zaliczył ubezpieczonemu J. D. do ustalenia wysokości kapitału początkowego i ustalenia wysokości emerytury wynagrodzenie za okres od 16 sierpnia 1969 r. do 31 października 1969 r. w wysokości 1.350,00 zł za każdy miesiąc oraz odprawę pieniężną wypłaconą w 1991 r. w wysokości 7.155.000,00 zł i po uwzględnieniu powyższych składników, nowo ustaloną wysokość emerytury, przyjmuje do kolejnych od 1 marca 2015 r. waloryzacji świadczeń (pkt 1 sentencji wyroku). W pozostałym zakresie Sąd Okręgowy oddalił odwołanie (pkt 2 sentencji wyroku). W pkt 3 Sąd Okręgowy umorzył postępowanie w przedmiocie odwołania od decyzji z dnia 23 marca 2015 r. W dniu 4 października 2016 r. ubezpieczony złożył apelację od powyższego wyroku, zaskarżając go w całości. Do apelacji dołączył potwierdzenie wniesienia opłaty sądowej od apelacji w kwocie 30 zł. Sąd Okręgowy pismem z dnia 18 października 2016 r. wezwał ubezpieczonego do usunięcia braków formalnych apelacji poprzez uiszczenie opłaty od apelacji w kwocie 270 zł (tytułem pozostałej do uiszczenia opłaty sądowej za apelację od wyroku Sądu Okręgowego dotyczącego 10 decyzji organu rentowego). W dniu 9 listopada 2016 r. ubezpieczony złożył wniosek o zwolnienie od uiszczenia pozostałej kwoty opłaty od apelacji. Do wniosku dołączył w dniu 1 grudnia 2016 r. oświadczenie o stanie rodzinnym, majątkowym, dochodach i źródłach utrzymania. J. D. jest współwłaścicielem mieszkania o pow. 75 m 2 . Jest to mieszkanie spółdzielcze, w którym mieszka wraz z żoną i córką, które prowadzą odrębne gospodarstwo domowe. Pomiędzy ubezpieczonym a jego małżonką został ustanowiony umowny ustrój rozdzielności majątkowej. Ubezpieczony jest także właścicielem nieruchomości rolnych położonych w B. , wobec których prowadzona jest egzekucja komornicza. Ubezpieczony osiąga miesięczny dochód netto w kwocie 1.519,21 zł netto. Jego stałe zobowiązania i wydatki wynoszą kwotę 1.490,00 zł netto, na którą składają się: - stałe miesięczne koszty eksploatacyjne za mieszkanie – 690,00 zł; - wydatki na konieczne koszty przemieszczania się po mieście oraz opłaty kancelaryjne – 100,00 zł; - miesięczne koszty wyżywienia, zakupu odzieży, obuwia, zakupy bytowe – 600 zł miesięcznie; - inne miesięczne wydatki bytowe, lecznicze, pocztowe – 100,00 zł. Ubezpieczony w złożonym wniosku wskazał również, że jego świadczenie emerytalne jest wypłacane w zmniejszonej o 25 % wysokości, ze względu na dokonywane potrącenia przez organ rentowy. Sąd I instancji wskazał, że zgodnie z art. 102 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U z 2016 r., poz. 623) zwolnienia od kosztów sądowych może się domagać osoba fizyczna, jeżeli złoży oświadczenie, z którego wynika, że nie jest w stanie ich ponieść bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Zwolnienie od kosztów sądowych powinno być przyznawane w sytuacjach wyjątkowych. Instytucja zwolnienia od kosztów sądowych stanowi w istocie pomoc państwa dla osób, które ze względu na szczególnie trudną sytuację materialną nie mogą ponieść tych kosztów bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Ubiegający się o taką pomoc powinien więc w każdym wypadku poczynić oszczędności we własnych wydatkach do granic zabezpieczenia środków utrzymania dla siebie i rodziny. Dopiero, gdy poczynione w ten sposób oszczędności okazały się niewystarczające, może zwrócić się o pomoc państwa. W myśl art. 36 w/w ustawy, w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych i w sprawach odwołań rozpoznawanych przez sąd pracy i ubezpieczeń społecznych pobiera się opłatę podstawową w kwocie 30 złotych wyłącznie od apelacji, zażalenia, skargi kasacyjnej i skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. W ocenie Sądu Okręgowego ubezpieczony, pomimo niskich obecnie osiąganych dochodów, jest w stanie ponieść opłatę od apelacji w kwocie żądanej przez Sąd bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie. Jak wskazał, ubezpieczony prowadzi samodzielne gospodarstwo domowe, a koszty eksploatacji mieszkania zajmowanego wspólnie z żoną i córką ponosi w części. Wydatki ponoszone przez ubezpieczonego są o ok. 26 zł niższe od osiąganych dochodów. Ubezpieczony osiąga od 2014 r. stałe dochody w postaci świadczenia emerytalnego i z pozostałej nadwyżki, po odliczeniu wydatków koniecznych, mógł poczynić oszczędności celem zgromadzenia środków na pokrycie opłat w postępowaniu sądowym. Sąd orzekający zważył, że postępowanie w sprawie z odwołania ubezpieczonego od wymienionych powyżej decyzji organu rentowego toczy się od października 2014 r.(ponad 2 lata) i ubezpieczony mógł przez ten okres zgromadzić z uzyskiwanych dochodów kwotę potrzebną na wypadek konieczności złożenia apelacji od ewentualnych niekorzystnych rozstrzygnięć sądowych. Ubezpieczony wszczynając postępowanie sądowe, winien się liczyć z tym, że jego żądania dotyczące zmiany decyzji organu rentowego mogą nie zostać w całości uwzględnione i w przypadku niekorzystnego dla ubezpieczonego rozstrzygnięcia, zaistnieje potrzeba złożenia przez ubezpieczonego apelacji, jeżeli nadal nie zgadza się z oceną faktyczną i prawną swojej sytuacji dokonaną przez Sąd I Instancji. Sąd Okręgowy wskazał, że ubezpieczony we wniesionej apelacji zaskarżył wyrok Sądu I instancji w całości, którego rozstrzygnięcie dotyczyło 10 decyzji organu rentowego wydanych w latach 2014-2016. Do apelacji dołączył jedynie potwierdzenie dokonania opłaty 30 zł tytułem opłaty sądowej od apelacji. Opłata sądowa została wniesiona przez ubezpieczonego w zmniejszonej, niewłaściwej wysokości. Ubezpieczony w jednym piśmie procesowym z dnia 4 października 2016 r. zaskarżył bowiem orzeczenie Sądu Okręgowego wobec kilku decyzji organu rentowego (10 decyzji) i tym samym winien wnieść całkowitą opłatę 300 zł tytułem apelacji od rozstrzygnięć Sądu Okręgowego dotyczących każdej z decyzji organu rentowego. Sąd Okręgowy w tym zakresie podzielił stanowisko wyrażone w postanowieniu Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 22 sierpnia 2012 r. (sygn. akt III AUz 76/12), zgodnie z którym zaskarżenie orzeczenia wobec kilku decyzji organu rentowego, choćby było dokonane w jednym piśmie procesowym, jest wniesieniem kilku środków zaskarżenia wobec odrębnych rozstrzygnięć, formalnie tylko zamieszczonych w jednym orzeczeniu. Stąd też każdy z tak wniesionych (w jednym piśmie procesowym) środków zaskarżenia powinien podlegać odrębnej opłacie. Użyte w art. 3 ust. 1 w/w ustawy pojęcie „pismo” należy interpretować w funkcjonalnym znaczeniu tego słowa, a więc jako czynność procesową (środek zaskarżenia) sporządzoną w formie pisma procesowego, nie zaś w znaczeniu technicznym (jednego dokumentu). Taka wykładnia prowadzi do wniosku, że jedno pismo w znaczeniu technicznym (dokument) może obejmować kilka czynności procesowych (środków zaskarżenia) dokonanych w formie pisemnej. Wnosząc apelację od orzeczenia sądu pierwszej instancji, rozstrzygającego o legalności kilku decyzji organu rentowego, skarżący dokonuje więc kilku pisemnych czynności procesowych (wnosi kilka pism w znaczeniu funkcjonalnym w rozumieniu art. 3 ust. 1 u.k.s.c.), chociażby sporządził tylko jeden dokument. W związku z tym ubezpieczony, który wniósł opłatę od apelacji w kwocie 30 zł, winien opłacić pozostałą kwotę 270 zł tytułem opłaty sądowej od środka zaskarżenia, dotyczącego rozstrzygnięć sądu w przedmiocie odwołań ubezpieczonego od pozostałych 9 decyzji organu rentowego (9 x 30 zł = 270 zł). Na wysokość opłaty nie ma wpływu okoliczność dokonania przez Sąd Okręgowy technicznego połączenia spraw w celu ich łącznego rozstrzygnięcia i prowadzenia pod jedną sygnaturą (IV U 1181/14). Sąd I instancji wskazał, że ubezpieczony wniósł kilka odwołań
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.