Warszawa, dnia 22 czerwca 2017 r. Sygn. akt VI Ka 1499/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie : Przewodniczący: SSO Ludmiła Tułaczko protokolant: sekretarz sądowy Monika Oleksy przy udziale prokuratora: Iwony Zielińskiej po rozpoznaniu dnia 22 czerwca 2017 r. w Warszawie sprawy M. Ś. syna O. i D. ur. (...) w O. oskarżonego o przestępstwo z art. 158 § 1 kk na skutek apelacji wniesionej przez prokuratora od wyroku Sądu Rejonowego w Otwocku z dnia 8 września 2016 r. sygn. akt II K 885/13 utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; koszty procesu za postępowanie odwoławcze przejmuje na rachunek Skarbu Państwa. Sygn. akt VI Ka 1499/16 UZASADNIENIE M. Ś. został oskarżony o to, że: w dniu 2 marca 2013r. w O. woj. (...) , działając wspólnie i w porozumieniu z jedną ustaloną i innymi nieustalonymi osobami dokonał pobicia T. K. w ten sposób, że bijąc i kopiąc po całym ciele i głowie, spowodował u pokrzywdzonego obrażenia w postaci ogólnych potłuczeń oraz urazu kości jarzmowej lewej, tj. o czyn z art. 158 § l k.k. Po rozpoznaniu sprawy II K 885/13 Sąd Rejonowy w Otwocku na mocy wyroku z dnia 8 września 2016r. orzekł: I. oskarżonego M. Ś. uniewinnił od popełnienia zarzucanego mu czynu; II. na podstawie art. 632 pkt 2 k.p.k. kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa. Apelację od powyższego wyroku wniósł prokurator, który zaskarżył wyrok w całości na niekorzyść oskarżonego. Na podstawie art. 427 k.p.k. i art. 438 pkt 3 k.p.k. wyrokowi temu zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych, mający wpływ na treść orzeczenia przejawiający się – błędem wnioskowania w ocenie materiału dowodowego – błędnej ocenie zeznań złożonych przez świadka o nierozpoznaniu oskarżonego M. Ś. jako współsprawcy pobicia pokrzywdzonego wykluczeniu na tej podstawie udziału oskarżonego w zdarzeniu, podczas gdy kompleksowa ocena zeznań tego świadka zarówno złożonych w postępowaniu przygotowawczym jak i właśnie w toku rozprawy głównej w dniu 25.08.2016r. w tym przede wszystkim przedostatniego zdania zeznań zawartych na stronie drugiej protokołu rozprawy znajdujących się na k. 287 akt sprawy w połączeniu z pozostałymi dowodami z zeznań świadków oraz z dokumentacji dotyczącej urazu głowy oskarżonego wskazuje, że oskarżony brał udział wspólnie z innymi osobami w dokonaniu pobicia T. K. . W konkluzji prokurator wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy zważył, co następuje : Apelacja prokuratora nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd I instancji zasadnie uniewinnił oskarżonego M. Ś. od popełnienia zarzucanego mu przestępstwa z art. 158 § 1 k.k. powołując się na zasadę domniemania niewinności określoną w art. 5 § 2 k.p.k. Istotnie, materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie dostarczył dowodów, które ocenione zgodnie z zasadami logiki, doświadczenia życiowego i wskazaniami wiedzy doprowadziłyby do uznania winy oskarżonego. Zasadnie sąd I instancji argumentuje, że żaden ze świadków pobicia T. K. oraz sam pokrzywdzony nie rozpoznali M. Ś. , jako sprawcy tego przestępstwa, chociaż oskarżony odróżniał się wyglądem wśród osób zgromadzonych przed Klubem (...) w O. w nocy z 1 na 2 marca 2013r. obrażeniami głowy i podbitym okiem. Prokurator w apelacji zarzuca, że udział oskarżonego M. Ś. w pobiciu pokrzywdzonego T. K. wynika z zeznań świadka – pracownika ochrony T. S. ocenionych kompleksowo wraz z depozycjami złożonymi w postępowaniu przygotowawczym i na rozprawie w dniu 25 sierpnia 2016r. Powołuje się na zeznania świadka znajdujące się na karcie 287 akt sprawy, które zdaniem skarżącego, należy odczytywać łącznie z treścią dokumentów stwierdzających rodzaj i charakter obrażeń oskarżonego. Zdaniem prokuratora ocena zeznań tego świadka prowadzi do wniosku, że mężczyzna z rozciętą głową atakował wraz z innymi osobami pokrzywdzonego T. K. . Argumentował, że oskarżony był jedyną osobą, spośród zgromadzonych przed kubem, z obrażeniami opisanymi przez świadka T. S. . Tymczasem wnikliwa analiza treści zeznań T. S. prowadzi do wniosku, że nie stanowią one dowodu winy oskarżonego zaś skarżący w apelacji powołuje się na wyrwany z kontekstu fragment zeznań tego świadka. W przytoczonym fragmencie zeznań świadek opisał zachowanie oskarżonego M. Ś. skierowane przeciwko innemu pracownikowi ochrony, którego nie zna z imienia i nazwiska. Uważna lektura zeznań tego świadka wskazuje, że tym zaatakowanym mężczyzną - pracownikiem ochrony, nie mógł być pokrzywdzony T. K. . Z sekwencji zdarzeń wynika, że atak na pracownika ochrony opisany przez świadka T. S. nastąpił w początkowej fazie zdarzenia, bezpośrednio po tym, jak pracownicy ochrony Klubu (...) w O. odmówili grupie agresywnych mężczyzn, którzy uprzednio bili się między sobą na zewnątrz klubu, na wejście do środka. Tymczasem, pokrzywdzony T. K. wraz ze świadkiem M. M. , przyjechali na miejsce zdarzenia pod Klub (...) w O. , gdy pracownicy ochrony już bronili się przed agresją mężczyzn, którzy próbowali po odmowie wejścia do klubu, wedrzeć się do środka. Taki wniosek wynika bezpośrednio z zeznań świadków T. S. , M. M. i pokrzywdzonego T. K. . Sąd I instancji opierając się na zeznaniach T. S. stwierdził, że oskarżony M. Ś. rozpoczął atak na pracowników ochrony. Jednak żaden ze świadków nie był w stanie wskazać czy atakował pokrzywdzonego T. K. , który przyłączył się do pracowników ochrony w sytuacji, gdy grupa awanturujących się osób już od jakiegoś czasu atakowała pracowników ochrony klubu. Świadek widział także atak grupy osób na pokrzywdzonego T. K. , którego opisał, jako wysokiego, potężnego mężczyznę. Opisał, że skakały po nim, osoby, które były przed klubem, ale nie jest w stanie wskazać tych osób z uwagi na to, że upłynął znaczny okres czasu. Świadek zeznał, że: „mężczyzna z rozciętą głową - oskarżony M. Ś. , na zewnątrz klubu rozpoczął drugą awanturę, bo chciał z powrotem wejść do klubu. Ta bójka rozpoczęła się właśnie od tej awantury. Mężczyzna z rozciętą głową uczestniczył potem w tej bójce. On ją zaczął, bo jako pierwszy rzucił się z rękami na ochroniarzy a za nim poszli jego koledzy.” /k- 287-288/ Kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku potwierdziła więc wnioski Sądu I instancji o niedających się usunąć wątpliwościach, że to właśnie oskarżony M. Ś. wraz z innymi osobami bijąc i kopiąc po całym ciele i głowie spowodował u pokrzywdzonego T. K. obrażenia w postaci ogólnych potłuczeń oraz urazu okolicy kości jarzmowej lewej. Grupa przed klubem składała się z 12- 15 osób. Nie można wykluczyć, że oskarżony atakował innego pracownika ochrony podczas gdy pozostałe osoby z tej grupy biły pokrzywdzonego T. K. . Uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu znajduje więc oparcie w treści art. 5 § 2 k.p.k. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd orzekł na podstawie art. 636 §1 k.p.k.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.