Sygn. akt IV Ca 776/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 sierpnia 2017 roku Sąd Okręgowy Warszawa - Praga w Warszawie IV Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie : Przewodniczący : SSO Piotr Niezgodzki Sędziowie: SO Beata Janiszewska, SR del. Milena Gardocka–Kaczmarczyk (spr.) Protokolant: p.o. protokolanta sądowego J. L. po rozpoznaniu w dniu 30 sierpnia 2017 roku w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w W. przeciwko miastu (...) W. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi – Północ w Warszawie z dnia 14 września 2015 roku, sygn. akt VII C 1066/15
- zmienia zaskarżony wyrok i oddala powództwo oraz zasądza od Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w W. na rzecz miasta (...) W. kwotę 600 (sześćset) złotych tytułem kosztów procesu;
- zasądza od Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w W. na rzecz miasta (...) W. kwotę 543 (pięćset czterdzieści trzy) złote tytułem kosztów procesu w instancji odwoławczej. Milena Gardocka-Kaczmarczyk Piotr Niezgodzki Beata Janiszewska Sygn. akt IV Ca 776/16 UZASADNIENIE Pozwem z dnia 12 lutego 2015 roku powódka Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) z siedzibą w W. domagała się zasądzenia na swoją rzecz od miasta (...) W. kwoty 4.845,47 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty tytułem nienależnie naliczonych, zdaniem powódki, odsetek za spóźnienie w zapłacie części opłat za użytkowanie wieczyste w latach 2012-
- Powódka wskazywała nie tylko na nienależność świadczenia, ale i na przymus, pod wpływem którego działała opłacając żądaną kwotę, bowiem potrzebne jej było uzyskanie od strony pozwanej zaświadczenia nie zaleganiu z opłatami. Wyrokiem z dnia 14 września 2015 roku w sprawie o sygn. VII C 1066/15 z powództwa Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w W. przeciwko miastu (...) W. o zapłatę, Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Północ w Warszawie w pkt I zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 4.845,47 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 10 lutego 2015 roku do dnia zapłaty, w pkt II zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 860 zł tytułem kosztów procesu, w tym kwotę 600 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego. Sąd Rejonowy ustalił, że powodowa Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) w W. jest użytkownikiem wieczystym nieruchomości gruntowej zabudowanej w postaci działek z obrębu (...) o numerach (...) . Z tytułu prawa użytkowania wieczystego powódka ponosi opłaty roczne na rzecz miasta (...) W. Dzielnicy T. . Orzeczeniem z dnia 9 kwietnia 2013 roku w sprawie o sygn. KOX 4537/Po/11 Samorządowe Kolegium Odwoławcze ustaliło opłatę roczną z tytułu użytkowania wieczystego za ww. działki w wysokości 246.917,68 zł obowiązującą od dnia 1 stycznia 2012 roku. Opłaty za poszczególne działki wynosiły: 8.137,74 zł – dla działki nr (...) , 10.663,38 zł – dla działki nr (...) oraz 228.116,56 zł – dla działki nr (...) . Notą księgową z dnia 31 grudnia 2013 roku nr (...) strona pozwana obciążyła powódkę kwotą 3.289,46 zł stanowiącą odsetki za nieuregulowane w terminie, tj. do dnia 23 maja 2013 roku zobowiązania z tytułu opłat za użytkowanie wieczyste, z uwagi na przyjęcie przez pozwanego, w swoich obliczeniach, wyższej opłaty rocznej za działkę nr (...) niż ta omyłkowo wskazana w orzeczeniu z dnia 9 kwietnia 2013 roku. Pismem z dnia 13 stycznia 2014 roku, skierowanym do strony pozwanej, Spółdzielnia wskazała, że nota księgowa nr (...) została wystawiona bezzasadnie, w związku z czym wnosi o jej anulowanie. Strona pozwana pismem z dnia 27 stycznia 2014 roku wezwała powódkę do zapłaty kwoty wynikającej z przedmiotowej noty księgowej, wskazując, iż została ona wystawiona zasadnie. W piśmie z dnia 4 lutego 2014 roku pozwany wskazał, iż w orzeczeniu SKO z dnia 9 kwietnia 2013 roku wystąpiła oczywista omyłka rachunkowa przy obliczaniu opłaty za działkę nr (...) , a Wydział Gospodarowania Nieruchomościami dla Dzielnicy T. wystąpił do SKO o sprostowanie tej omyłki. Pozwany w treści pisma podał, że powódka miała możliwość samodzielnego wyliczenia prawidłowych kwot do zapłaty i uiszczenia ich w ustawowym terminie. W dalszej korespondencji obie strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska w sprawie. W dniu 7 kwietnia 2014 roku strona pozwana wystosowała do powódki wezwanie do zapłaty należności z tytułu użytkowania wieczystego gruntu za lata 2013 i 2014 w wysokości 108.736,22 zł wraz z odsetkami ustawowymi wyliczonymi na dzień wezwania na kwotę 5.046,38 zł. Tego samego dnia powódka dokonała na rzecz miasta (...) W. wpłaty kwoty zawartej w ww. wezwaniu, ze względu na konieczność uzyskania zaświadczenia o nie zaleganiu z opłatami, wymaganego dla procesu inwestycyjnego, w którym brała udział. W dniu 26 czerwca 2014 roku powódka zwróciła się do pozwanego o anulowanie naliczonych odsetek za zwłokę, przy uwzględnieniu omyłki w orzeczeniu SKO z dnia 9 kwietnia 2013 roku i faktu, że orzeczenie o sprostowaniu tego orzeczenia jeszcze nie zapadło. W oświadczeniu z dnia 21 lipca 2014 roku skierowanym do pozwanego, powódka wskazała, że wpłaty w dniu 7 kwietnia 2014 roku dokonała jedynie z uwagi na konieczność uzyskania zaświadczenia o nie zaleganiu w opłatach wobec gminy T. i nie stanowi ona uznania długu, wzywając jednocześnie do zwrotu nienależnie naliczonej, zdaniem powódki, kwoty. Postanowieniem z dnia 15 października 2014 roku Samorządowe Kolegium Odwoławcze dokonało sprostowania swojego orzeczenia z dnia 9 kwietnia 2013 roku dotyczącego ustalenia opłaty z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości położonej w W. , wskazując, iż zamiast kwoty 312.681,06 zł błędnie wpisano kwotę 246.917,68 zł, natomiast kwota 8.137,74 zł winna być zastąpiona kwotą 73.901,12 zł. Powódka bezskutecznie wezwała pozwanego pismem z dnia 12 grudnia 2014 roku do zapłaty kwoty 4.845,47 zł stanowiącej nienależnie zapłacone odsetki naliczone od różnicy pomiędzy opłatą roczną za lata 2012-2014 ustaloną przez SKO w orzeczeniu z dnia 9 kwietnia 2013 roku o sygn. KOX/4537/Po/11 a opłatą wynikającą z postanowienia o sprostowaniu z dnia 15 października 2014 roku. Zdaniem Sądu Rejonowego, omyłka w orzeczeniu SKO z dnia 9 kwietnia 2013 roku nie miała cechy oczywistości, nie była też widoczna od razu, „na pierwszy rzut oka”. W ocenie Sądu Rejonowego obowiązek zapłaty określonej kwoty winien wyraźnie wynikać z sentencji orzeczenia. Tymczasem SKO w dwóch miejscach w pierwotnym orzeczeniu określiło wysokość tejże opłaty na kwotę 246.917,68 zł. Sąd Rejonowy zważył nadto, że co do zasady należy przyznać rację stronie pozwanej, że w wypadku sprostowania orzeczenia powinno ono obowiązywać od dnia jego uprawomocnienia i należne odsetki winno liczyć się od dnia następnego po tej dacie. Zdaniem Sądu Rejonowego, nie może to jednak dotyczyć sytuacji, kiedy zmianie w trybie sprostowania ulega końcowe wyliczenia wysokości należnej opłaty. W tej sytuacji, ta część orzeczenia, która dotyczy zmiany wysokości należnego świadczenia i wiąże się z obowiązkiem jego zapłaty, staje się wymagalna dopiero z dniem uprawomocnienia stosownego sprostowania. W ocenie Sądu Rejonowego pozwany podstawę prawną do domagania się zapłaty różnicy pomiędzy wysokością opłaty przyjętą w orzeczeniu SKO z dnia 9 kwietnia 2013 roku a wyższą wartością określoną prawidłowo w postanowieniu o sprostowaniu z dnia 15 października 2014 roku uzyskał dopiero z chwilą uprawomocnienia się tego ostatniego. Zdaniem Sądu Rejonowego powódka spełniła przesłanki art. 410 § 2 k.c. i art. 411 pkt 1 k.c. , gdyż z uwagi na swój udział w toczącym się procesie inwestycyjnym, którego kontynuacja mogła nastąpić jedynie w przypadku uzyskania od pozwanej zaświadczenia o nie zaleganiu z opłatami, a do uzyskania tego dokumentu niezbędna była zapłata całości należności wyliczonych przez pozwanego, powódka uregulowała wymaganą kwotę w całości już w dniu otrzymania wezwania do zapłaty. Jednocześnie strona powodowa prowadziła korespondencję z pozwanym, w której wskazywała wyraźnie, iż z uwagi na konieczność uzyskania zaświadczenia działa pod wpływem przymusu, a zapłaty należności na rzecz pozwanego nie należy traktować jako uznania długu. Tym samym powódka wiedziała, spełniając świadczenie, że nie jest do niego zobowiązana, a zrobiła to w celu uniknięcia przymusu, rozumianego jako niekorzystne skutki mogące utrudnić dalsze prowadzenie procesu inwestycyjnego, a co za tym idzie prowadzenie działalności gospodarczej. Apelację od powyższego wyroku złożyła strona pozwana, zaskarżając go w całości i wnosząc o jego uchylenie i oddalenie powództwa, a także zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę materiału dowodowego i ustalenie, iż mimo, że opłata z tytułu użytkowania wieczystego staje się wymagalna z dniem uprawomocnienia się orzeczenia, to nie dotyczy to postanowienia o sprostowaniu wysokości należnej opłaty, a co w konsekwencji doprowadziło do przyjęcia, że postanowienie o sprostowaniu stało się odrębnym orzeczeniem, mającym samodzielny byt prawny, a nie integralną częścią orzeczenia podlegającego sprostowaniu. Nadto, zdaniem strony pozwanej, Sąd Rejonowy przekroczył zasadę swobodnej oceny dowodów i dokonał błędnych ustaleń, że omyłka w orzeczeniu Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 9 kwietnia 2013 roku jest błędem istotnym nie podlegającym sprostowaniu, podczas gdy kwestię tę badał uprzednio organ, uznając, iż zachodzą przesłanki do wydania orzeczenia o sprostowaniu, którego żadna ze stron nie zaskarżyła oraz pomimo, iż Sądy w postępowaniu cywilnym są związane prawomocnymi decyzjami administracyjnymi. W ocenie pozwanego, Sąd Rejonowy dokonał błędnych ustaleń faktycznych wbrew zebranemu materiałowi dowodowemu, iż dla powódki omyłka nie była oczywista do chwili wydania postanowienia o sprostowaniu, tj. że opłata za działkę powinna być różna od tej wskazanej w orzeczeniu, podczas gdy z zeznań świadka A. P. oraz przesłuchanej w charakterze strony B. E. wynika, że powódka miała wiedzę, że orzeczenie SKO z dnia 9 kwietnia 2013 roku zawiera omyłkę i w jakim zakresie. Jednocześnie strona pozwana zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 410 § 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że dokonana przez powódkę wpłata odsetek za okres od dnia uprawomocnienia się orzeczenia SKO do dnia wydania przez ten organ postanowienia o jego sprostowaniu, była świadczeniem nienależnym, pozbawionym podstawy prawnej. W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie jako bezzasadnej i zasądzenie na swoją rzecz od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy ustalił i zważył, co następuje: Apelacja zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności należy zgodzić się argumentem podnoszonym przez pozwanego, iż Sąd w postępowaniu cywilnym związany jest prawomocną decyzją organu administracyjnego. Zasada ta co prawda nie jest przewidziana wprost w przepisach prawa, jednak w orzecznictwie wywodzi się ją z art. 2 § 3 k.p.c. , art. 16 i 97 § 1 pkt 4 k.p.a. , art. 10 i art. 7 Konstytucji RP . Związanie sądu cywilnego decyzjami administracyjnymi wynika więc w szczególności z konstytucyjnej zasady trójpodziału władz oraz zasady trwałości decyzji administracyjnej. Sąd Okręgowy podziela w tym zakresie stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z dnia 9 stycznia 2008 r., III CSK 196/07, a także w uchwale z dnia 9 października 2007 r., III CZP 46/
- W związku z powyższym, rację ma skarżący, iż Sąd pierwszej instancji bezzasadnie poddał ocenie przesłanki do sprostowania błędu w orzeczeniu, skoro przedmiot ten podlegał już badaniu przez właściwy organ, a żadna ze stron rozstrzygnięcia tego nie kwestionowała, tj. nie zaskarżyła postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 15 października 2014 roku, co mogła uczynić na podstawie art. 113 § 3 k.p.a. Prawomocne orzeczenie organu administracyjnego o sprostowaniu staje się integralną częścią pierwotnego orzeczenia i w takim kształcie pierwotne orzeczenie obowiązuje od daty, w jakiej się uprawomocniło. Wraz z uprawomocnieniem się orzeczenia o sprostowaniu, prostowana decyzja pierwotna już od daty jej wydania posiada treść nadaną jej przez organ dokonujący sprostowania. W związku z powyższym, w ocenie Sądu Okręgowego, Sąd Rejonowy błędnie uznał, że powódka spełniła przesłanki z art. 410 § 2 k.c. i art. 411 pkt 1 k.c. , gdyż dochodzona pozwem kwota, uiszczona przez powódkę w dniu 7 kwietnia 2014 roku, z tytułu odsetek za nieterminowe uiszczenie opłat za użytkowanie wieczyste, nie była nigdy świadczeniem nienależnym. Wynikała ona bowiem z prawomocnego orzeczenia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia 9 kwietnia 2013 roku, nr (...) , sprostowanego prawomocnym postanowieniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia 15 października 2014 roku. Nadto, należy również zgodzić się z zarzutem podniesionym przez pozwanego, iż Sąd Rejonowy błędnie uznał, że dla powódki zaistniały błąd w obliczeniach orzeczenia SKO z dnia 9 kwietnia 2013 roku nie miał charakteru oczywistego do chwili wydania postanowienia o sprostowaniu. Takie stanowisko pozostaje w całkowitej sprzeczności z zebranym w toku postępowania materiałem dowodowym. Świadek A. P. , a także zeznająca w charakterze strony B. E. zeznały bowiem, iż powódka miała świadomość zaistniałego błędu rachunkowego. Księgowa Spółdzielni zauważyła błąd w wyliczeniu matematycznym i zgłosiła go swoim przełożonym, a ci zwrócili się do zarządu Spółdzielni o zajęcie stanowiska. Uznać należy zatem, że powódka, posiadająca w swoich strukturach wyspecjalizowane z zakresu księgowości komórki, miała świadomość obowiązku lub chociaż możliwości istnienia obowiązku zapłaty większej opłaty z tytułu użytkowania wieczystego, a pomimo tego nie podjęła stosownych kroków, by sprawę tę wyjaśnić i uchylała się od zapłaty. Dodatkowo zaznaczyć należy, iż powódka nie spełniała również drugiej przesłanki wynikającej z art. 411 pkt 1 k.c. , tj. spełnienia świadczenia w celu uniknięcia przymusu. Sąd Odwoławczy nie podziela bowiem ustaleń Sądu pierwszej instancji, że powódka wykazała tę okoliczność. Kodeks cywilny stanowi ogólną zasadę, w myśl, której ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne ( art. 6 k.c. ) . Przepis niniejszego artykułu wyraża dwie reguły: pierwszą wymagającą udowodnienia powołanego faktu, który powoduje powstanie określonych skutków prawnych oraz drugą, która ciężar dowodu nakłada na osobę, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Każdy fakt sporny powinien być udowodniony, jeżeli ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i strona wywodzi z niego skutki prawne. Zgodnie z dyspozycją art. 232 k.p.c. to strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Zatem, przede wszystkim strony powinny wskazać Sądowi środki dowodowe zmierzające do wykazania prawdziwości ich twierdzeń, a ocena przydatności wskazanego przez strony dowodu należy do Sądu. Również ewentualne ujemne skutki nieprzedstawienia dowodu obciążają stronę, która nie dopełniła ciążącego na niej obowiązku. Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach ( art. 3 k.p.c. ), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie ( art. 227 k.p.c. ) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne ( art. 6 k.c. ) ( vide: wyrok SN z 17 grudnia 1996 r. ICKU 45/96, OSNCP). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, uznać należy, że to na powódce spoczywał ciężar udowodnienia, iż spełnienie świadczenia miało na celu uniknięcie przymusu, tj. z uwagi na toczący się proces inwestycyjny, którego kontynuacja mogła nastąpić jedynie w przypadku uzyskania od pozwanego zaświadczenia o nie zaleganiu z opłatami. W ocenie Sądu Okręgowego, powódka nie wywiązała się z tego obowiązku. Za niewystarczające uznać należy dowody przedstawione przez nią na tę okoliczność w postaci zeznań pracownicy Spółdzielni, a także jej członka zarządu. Były to bowiem jedynie ogólne twierdzenia strony, a także osoby pozostającej w z nią w stosunku pracy. Zważyć również należy, że dla podmiotu profesjonalnie zajmującego się sprawami mieszkaniowymi, w tym inwestycyjnymi oraz reprezentowanego przez profesjonalnego pełnomocnika, nie powinno stanowić trudności przedstawienie dowodów w postaci dokumentów świadczących o braniu przez Spółdzielnię udziału w procedurze budowy nowego budynku, konieczności złożenia zaświadczenia o nie zaleganiu z opłatami lub choćby uzyskania tegoż zaświadczenia. Wobec powyższego, zdaniem Sądu Okręgowego, powództwo Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w W. przeciwko miastu (...) W. podlegało oddaleniu. W wyniku rozpoznania apelacji pozwanego i uznania zawartych w niej zarzutów za uzasadnione Sąd Okręgowy zmienił na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zaskarżony wyrok i orzekł co do istoty sprawy, a także zasądził na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c. od powódki na rzecz pozwanego kwotę 600 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Kwotę tę stanowi wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego w wysokości określonej na podstawie § 6 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U.2013.490 j.t.), obowiązującym w dacie wniesienia pozwu i apelacji w niniejszej sprawie. O kosztach procesu w instancji odwoławczej, Sąd orzekł w pkt 2 wyroku na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c. , zasądzając od powódki na rzecz pozwanego zwrot uiszczonej opłaty od apelacji w wysokości 243 zł oraz wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w osobie radcy prawnego, który prowadził niniejszą sprawę również przed Sądem pierwszej instancji, w wysokości 300 zł, określonej na podstawie § 12 pkt 1 wyżej powołanego rozporządzenia. ZARZĄDZENIE (...)