jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy zaś §1 2 w/w przepisu stanowi, iż nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu warunków wykonywania pracy,
. Powód, domagając się ustalenia, iż we wskazanym wyżej okresie pracował w firmie pozwanej nie na podstawie umów o dzieło zawieranych co miesiąc, lecz na podstawie umowy o pracę, podnosi właśnie, iż przez cały okres, począwszy od 18 listopada 2014r. do dnia wypadku, czyli do dnia 28 kwietnia 2016r., jego praca nosiła cechy umowy o pracę, bo powód osobiście, w wyznaczonym przez pozwaną miejscu, świadczył określoną mu przez przedstawicieli pozwanej i przez nich wskazaną pracę pracownika w sortowni śmieci, miał wyznaczone stałe godziny pracy, jego obecność w miejscu pracy potwierdzona była codziennymi wpisami w listach podpisywanych przez wszystkich pracowników, gdzie wpisywano godziny faktycznej pracy danego dnia, powód był zobligowany do osobistego wykonywania pracy, wykonywał prace na takich samych zasadach, w takich samych godzinach, jak inne osoby zatrudnione w tej firmie w ramach umów o pracę. W tym miejscu należy podnieść, iż powód zdecydowanie twierdzi, iż wykonywał on pracę u pozwanej codziennie od dnia 18 listopada 2014r. do dnia 28 kwietnia 2016r., za wyjątkiem okresu od 1 lipca do 31 sierpnia 2015r., a pozwana, w odpowiedzi na pozew, choć przyznaje, że pierwszą umowę o dzieło strony zawarły od dnia 18 listopada 2014r., to dalej pozwana twierdzi, iż w początkowych miesiącach roku 2015 powód nie świadczył pracy i dopiero od 31 sierpnia 2015r. zawarte zostały pomiędzy stronami kolejne umowy o dzieło, a ostatnia taka umowa zawarta była od 1 kwietnia 2016r. Wskazać w tym miejscu należy art.3 kpc , który stanowi, iż strony obowiązane są dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek oraz przedstawiać dowody. Przepis ten statuuje zasadę kontradyktoryjności w procesie, co oznacza, że ciężar wskazania niezbędnych dowodów spoczywa przede wszystkim na stronach procesowych a działania sądu z urzędu jest dopuszczalne tylko w wyjątkowych przypadkach. Zatem sąd orzeka na podstawie materiału dowodowego przedstawionego przez strony i w przedmiotowej sprawie również sąd swoje rozstrzygniecie oparł na tym materiale dowodowym przedstawionym przez strony, reprezentowane zresztą przez profesjonalnych pełnomocników. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika – w ocenie sądu, iż stan faktyczny przedstawiany przez powoda, co do okresu jego pracy na rzecz pozwanej, był taki, jaki on przedstawia, czyli iż wykonywał on pracę u pozwanej codziennie tj. od poniedziałku do piątku, w okresie od dnia 18 listopada 2014r. do dnia 28 kwietnia 2016r., za wyjątkiem lipca i sierpnia 2015r. Wprawdzie żadna ze stron nie przedstawiła w toku procesu kompletu zawartych na piśmie przez strony umów o dzieło, poza jedną umową zawartą od 1 września 2015r., złożoną przez powoda, choć z pewnością pozwana winna dysponować tymi umowami i w ogóle kompletem dokumentów związanych z wykonywaniem przez powoda pracy na jej rzecz, ale tego nie uczyniła. Wobec tego sąd oparł się - jak wyżej podniesiono, na dowodach przedstawionych przez strony i uznać należy, że zeznania powoda co do okresu wykonywania przez niego pracy znajdują potwierdzenie w przedstawionym przez strony materiale dowodowym, a w szczególności wprost w zeznaniach świadka A. W. , która zeznała, że powód pracował w firmie pozwanej codziennie poza okresem od lipca do sierpnia 2015r., a jeżeli były dni, że nie mógł do pracy pójść, to informował o tym kierownictwo, ale to zdarzało się sporadycznie. Z zeznaniami powoda też korelują zeznania świadka A. W.
Przepis ten tylko potwierdza przekonanie, że o rodzaju stosunku prawnego, na podstawie którego świadczona jest praca , decyduje nie jej formalna nazwa , lecz rzeczywista wola stron. Takie stanowisko wynika z utrwalonego już orzecznictwa Sądu Najwyższego, który w tym momencie należy przytoczyć. W szczególności podnieść należy, iż o wyborze rodzaju podstawy prawnej zatrudnienia decydują zainteresowane strony ( art. 353 1 kc w zw. z art.300kp ), kierując się nie tyle przesłanką przedmiotu zobowiązania, ile sposobu jego realizacji ( OSNAPiUS 21/01,poz.637). Zatrudnienie nie musi mieć charakteru pracowniczego i praca może być wykonywana na podstawie umów cywilnoprawnych a decydujące znaczenie ma zamiar ukształtowania w określony sposób treści łączącego strony stosunku prawnego, zamiar towarzyszący zawarciu i kontynuowaniu stosunku umownego. Jeżeli w treści stosunku prawnego łączącego strony ( ocenianego nie tylko przez treść umowy, ale przede wszystkim przez sposób jej wykonywania) przeważają cechy charakterystyczne dla stosunku pracy określone w art. 22§1 kp , to mamy do czynienia z zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę umowy zawartej przez strony ( OSPiKA 9/79 poz168, OSNAPiUS 19/99 poz.582, OSNAPiUS 4/00 poz.138, OSNAPiUS 11/00 poz.417, OSNAPiUS 5-6/07 poz 67). W myśl art.65§2 kc w umowach należy badać , jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Zasada swobody umów art. (353 1 kc ) polega w pierwszej kolejności na możliwości wyboru przez strony rodzaju stosunku prawnego, który będzie je łączył. Sąd Rejonowy w całości podziela stanowisko Sądu Najwyższego przedstawione w wyżej wskazanych orzeczeniach i przenosząc je na realia przedmiotowej sprawy, to podnieść należy, że powód – co sam powiedział, w momencie gdy zgłosił się do firmy pozwanej, czyli w listopadzie 2014r., to wtedy przede wszystkim interesowała go w ogóle możliwość wykonywania pracy w tej firmie i zarabianie pieniędzy, ponieważ sytuacja materialna jego rodziny – jak też zeznała jego żona A. W. , była bardzo trudna, powód był bezrobotnym, pracował tylko dorywczo, a gospodarstwo rolne było niewielkie. Jak już wyżej podniesiono, w umowach należy badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, bo zasada swobody umów art. (353 1 kc ) polega w pierwszej kolejności na możliwości wyboru przez strony rodzaju stosunku prawnego, który będzie je łączył. Jednakże w przedmiotowej sprawie trudno mówić o woli wyrażanej przez powoda, bowiem– jak wynika z jego zeznań, nikt z przedstawicieli pozwanej nie pytał powoda czy ma wolę wykonywania pracy na rzecz pozwanej w ramach umowy o pracę czy umowy cywilnoprawnej. Powód nie zaprzecza, iż od samego początku tj. od rozmowy z mężem pozwanej wiedział, że będzie pracował w tej firmie na podstawie umowy o dzieło i godził się na to, bo znajdował się w takiej sytuacji życiowej, że musiał przyjąć każdą propozycję, aby utrzymać rodzinę. Powód zeznał zdecydowania, że to mąż pozwanej w czasie wstępnej rozmowy mówił mu o warunkach wykonywania pracy i to on poinformował powoda, że zawarta zostanie umowa o dzieło. Powód zaś, jak zdecydowanie twierdzi, nie miał żadnego interesu, aby wystąpić mi inicjatywą, aby praca przez niego wykonywana była wykonywana w ramach nie umowy o pracę, a umowy o dzieło; natomiast pozwana w toku trwania procesu, mimo możliwości, nie przedstawiła żadnych dowodów, iżby to powód wystąpił z wolą zawarcia umowy o dzieło. Pamiętać też należy, że powód nie jest człowiekiem wykształconym, pracuje od lat fizycznie, a więc jego świadomość prawna nie jest wysoka i pozwana czy też jej przedstawiciele powinni w momencie zawierania umowy jasno i konkretnie przedstawić powodowi warunki, na jakich proponuje wykonywanie przez niego pracy. Trudno więc tu mówić o swobodnej woli powoda co do rodzaju umowy mającej go łączyć z pozwaną, bo jak już wyżej podniesiono, powód był wtedy absolutnie zdeterminowany, aby pracę natychmiast podjąć i zarabiać; natomiast obowiązkiem pozwanej, jako prowadzącej firmę, było zawarcie z powodem wykonującym na jej rzecz pracę w sortowni w takiej formie, jak to przewiduje prawo, a więc skoro rodzaj obowiązków przypisanych powodowi, charakterystyka wykonywania pracy nosiła ewidentne cechy charakterystyczne dla umowy o pracę, to obowiązkiem pozwanej było zaproponowanie powodowi pracy na podstawie umowy o pracę, a nie proponowanie powodowi zawarcia umowy o dzieło w sytuacji, gdy powód niejako wtedy „stał pod ścianą”, bo musiał pracować. W ocenie sądu, sposób oraz charakter wykonywania pracy przez powoda w okresie od 18 listopada 2014r. rzecz pozwanej nosił ewidentne cechy charakterystyczne dla umowy o pracę. Powód bowiem przychodził do pracy codziennie na ustalone i obowiązujące wszystkich pracowników w sortowni w K. godziny pracy, pracował w godzinach pracy Zakładu, a więc co najmniej 8 godzin dziennie, osobiście wykonywał pracę, nie mógł zdecydować aby za niego wykonywała pracę dowolna osoba, był podporządkowany regułom i zasadom obowiązującym wszystkich pracowników sortowni, a nadzór nad jego pracą, jak i pozostałych pracowników wykonujących pracę na placu pełnił K. K. . Jak już wyżej podniesiono, stosunek pracy wykazuje wiele podobieństw do stosunków cywilnoprawnych, lecz różni się takimi właściwościami jak: dobrowolność zobowiązania, zarobkowy charakter, osobisty charakter świadczenia pracy, podporządkowanie pracownika wyrażające się przede wszystkim w możliwości wydawania pracownikom poleceń dotyczących pracy. Zauważyć należy, co wynika z zeznań świadków: J. S. i S. , powód w całym okresie zatrudnienia w firmie pozwanej wykonywał w tym samym miejscu taką samą pracą, jaką wykonywali inni mężczyźni zatrudnieni w firmie pozwanej na podstawie umów o pracę, takie same były dni i godziny pracy, taki sam był rodzaj obowiązków, a konkretnie powód jak i inni mężczyźni dowozili towar do sortowania, także pracowali przy prasach i taśmach, wykonywali prace porządkowe. Jak zgodnie zeznał powód i świadek J. S. ich pracę tj. pracę wszystkich osób wykonujących prace na placu, nadzorował K. K. . Zatem skoro charakter, rodzaj, zasady wykonywania pracy przez cały czas były dla powoda wykonującego pracę na podstawie umowy o dzieło i pracowników zatrudnionych na podstawie umów o pracę takie same, to stwierdzić należy, że zaistniała wprost sytuacja, o której mówi art. 22 §1 1 kp , który stanowi, iż zatrudnienie w warunkach
, czyli gdy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem, jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy. Nazwa zawartej na piśmie umowy łączącej strony brzmi umowa o dzieło, ale charakter stosunku łączącego strony był taki jaki jest przewidziany dla umowy o pracę. §1 2 w/w przepisu stanowi, iż nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu warunków wykonywania pracy,
299 kpc sąd obdarzył wiarą w całości, a szczególności, za wiarygodne sąd uznał podawane przez powoda okoliczności co do okresu w jakim powód wykonywał pracę na rzecz pozwanej, co do charakteru wykonywanej pracy, a w szczególności godzin pracy, zakresu obowiązków, podporządkowania, bo zeznania powoda są zgodne z zeznaniami świadków: A. W. , I. S. i J. S. , a także korelują z zeznaniami świadka A. W.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.