Sygn. akt I C 429/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 czerwca 2017 roku Sąd Rejonowy w Kędzierzynie-Koźlu I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia Sądu Rejonowego Marcin Rogóż Protokolant: starszy sekretarz sądowy Anna Chudzik po rozpoznaniu w dniu 12 czerwca 2017 r. na rozprawie sprawy z powództwa R. G. przeciwko R. E. i K. E. o zapłatę I. oddala powództwo; II. zasądza od powoda R. G. na rzecz pozwanych R. E. i K. E. solidarnie kwotę 1.217,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 1.200,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Sygn. akt I C 429/17 UZASADNIENIE Powód R. G. – reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika procesowego - wniósł o zasądzenie od pozwanych R. E. i K. E. kwoty 5.000,00 zł. wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 19.09.2016 r. do dnia zapłaty. W uzasadnieniu wskazał, że zwarł z pozwanymi ustną umowę pożyczki w/w sumy, której dotychczas nie zwrócili. Na poparcie swojego stanowiska zgłosił wniosek o przesłuchanie w charakterze świadka J. G. na okoliczność potwierdzenia faktu istnienia zadłużenia, udzielenia pożyczki i zobowiązania się pozwanych do zwrotu pożyczonej kwoty. Nakazem zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym żądanie powoda zostało uwzględnione w całości. Sprzeciw od powyższego rozstrzygnięcia złożyli pozwani. Piórem reprezentującego ich profesjonalnego pełnomocnika procesowego wnieśli o oddalenie powództwa, zaprzeczając by pożyczali od powoda jakąkolwiek kwotę pieniędzy. Powołując się na brak zachowania formy pisemnej umowy dla celów dowodowych, sprzeciwili się nadto przesłuchaniu J. G. . Sąd ustalił następujący stan faktyczny: Pismem z dnia 30.07.2017 r. K. Z. powołujący się na pełnomocnictwo udzielone przez R. G. , wezwał R. E. i K. E. do zapłaty na rzecz jego mocodawcy kwoty 5.000,00 zł. tytułem umowy pożyczki, w terminie do 31.08.2016 r. (dowód: wezwanie do zapłaty k.7) Powyższe wezwanie doręczone zostało adresatom dnia 08.08.2016 r. (dowód: potwierdzenie nadania i potwierdzenie odbioru k.7v) Pismem z dnia 07.09.2016 r. K. Z. ponownie wezwał R. E. i K. E. do zapłaty na rzecz R. G. kwoty 5.000,00 zł. tytułem umowy pożyczki, w terminie do 20.09.2016 r. (dowód: wezwanie do zapłaty wraz z potwierdzeniem nadania k.8) R. E. i K. E. nie uiścili na rzecz R. G. kwoty wskazanej w wezwaniach do zapłaty, co skutkowało wstąpieniem na drogę postępowania sądowego. ( okoliczność bezsporna ) Sąd zważył, co następuje: Roszczenie powoda było nieudowodnione. Zważyć należy, że jedną z podstawowych zasad procesu cywilnego jest zasada kontradyktoryjności. Zgodnie z nią obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach ( art. 3 k.p.c . ), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie ( art. 227 k.p.c. ) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne ( art. 6 k.c. ; por też wyrok SN z dnia 17 grudnia 1996 r. I CKU 45/96, OSNC 1997/6-7 poz. 76 ). Rzeczą Sądu nie jest bowiem zarządzenie dochodzeń w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, ani też Sąd nie jest zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Zadanie Sądu sprowadza się jedynie do dokładnego przeprowadzenia zawnioskowanych dowodów i dokonania wnikliwej ich oceny – nie samodzielnego wyszukiwania. Wprawdzie art. 232 zd. drugie k.p.c. dopuszcza możliwość przeprowadzenia przez Sąd dowodu z urzędu, niemniej jednak - w świetle ugruntowanego orzecznictwa Sądu Najwyższego - jest to uprawnienie, a nie obowiązek Sądu, z którego powinien on korzystać jedynie w szczególnych sytuacjach procesowych o wyjątkowym charakterze ( por. wyrok SN z dnia 5 listopada 1997 r. III CKN 244/97 OSNC 1998/3 poz. 52 ). Polski proces cywilny nie jest już oparty na zasadzie prawdy obiektywnej, aczkolwiek jej wyjaśnienie nadal jest podstawową dyrektywą orzeczniczą. W kontradyktoryjnym modelu postępowania materiał procesowy dostarczają strony, poszukiwanie prawdy i faktów ją wykazujących jest ich obowiązkiem, a Sąd jedynie dba o zachowanie reguł przy jej dochodzeniu. Istnienie powinności poznania prawdy nie przesądza, że w każdej konkretnej sprawie będzie możliwe jej ustalenie. Jeżeli okaże się to niemożliwe i nie uda się dokonać pewnych ustaleń faktycznych Sąd, kierując się regułami ciężaru dowodu, nie zawsze będzie mógł sprawę rozstrzygnąć merytorycznie na korzyść danej strony ( por. wyrok SN z dnia 7 listopada 2014 r. IV CSK 77/14 LEX nr 1622135). W niniejszej sprawie pozwani w treści sprzeciwu zakwestionował istnienie wierzytelności. Tym samym na stronie powodowej ciążył obowiązek wykazania, faktu zwarcia umowy pożyczki oraz niewywiązania się z niej przez pożyczkobiorców. Tych obowiązków powód nie dopełnił. Na poparcie twierdzeń pozwu nie przedłożył bowiem skutecznych środków dowodowych, wykazujących istnienie zobowiązania. W szczególności za dowód taki nie mogły służyć zeznania J. G. . Jak wynikało z twierdzeń powoda, umowa pożyczki opiewała na kwotę 5.000,00 zł. i miała formę ustną. Tymczasem w myśl art. 720 § 2 k.c. (w brzmieniu obowiązującym przed 08.09.2016 r. ) umowa pożyczki, której wartość przenosi pięćset złotych, powinna być stwierdzona pismem. Skutek niezachowania formy pisemnej określa art. 74 § 1 k.c. Zgodnie z nim zastrzeżenie formy pisemnej bez rygoru nieważności ma ten skutek, że w razie niezachowania zastrzeżonej formy nie jest w sporze dopuszczalny dowód ze świadków ani dowód z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności. W takim stanie rzeczy naruszeniem zakazu dowodowego byłoby dopuszczenie przez Sąd dowodu z zeznań J. G. na okoliczność istnienia zadłużenia, udzielenia pożyczki, czy zobowiązania się pozwanych do jej zwrotu (vide: pozew rubryka 10.2.2.). Niewątpliwie bowiem okoliczności te zmierzają do wykazania faktu dokonania czynności tj. potwierdzenia zwarcia umowy pożyczki. Podobnie należało ocenić zgłoszony na rozprawie wniosek o przesłuchanie powoda. Nie zachodziły przy tym okoliczności, o których mowa w art. 74 § 2 k.c. W szczególności jako uprawdopodobnienie za pomocą pisma faktu dokonania czynności nie mogły być uznane załączone do pozwu wezwania do zapłaty. W ocenie Sądu nie sposób przyjąć, by początkiem dowodu na piśmie było oświadczenie o istnieniu stosunku obligacyjnego złożone wyłącznie przez stronę, która ze stosunku tego wywodzi skutki prawne. Wezwanie do zapłaty jest antycypacją żądania pozwu, jedynie oświadczeniem strony - podobnie jak treść uzasadnienia pozwu, lub też każdy inny dokument prywatny, w którym wyłącznie strona powodowa wskazuje ile (jej zdaniem) strona pozwana winna jej zapłacić. Fakt ujęcia przez powoda żądania w formie pisemnej (a ściśle rzecz biorąc przez jego pełnomocnika o nieznanym sądowi umocowaniu), na 3 miesiące przed wytoczeniem powództwa, nie uprawdopodabnia zawarcia umowy pożyczki. Zwłaszcza, gdy zważyć na obowiązującą ścisłą wykładnię omawianej przesłanki. W gruncie rzeczy bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostawał dowód z zeznań świadka M. S. . Po pierwsze jako córka pozwanych, jest ona niewątpliwie zainteresowana korzystnym dla nich rozstrzygnięciem, po wtóre zaś treść jej zeznań miałaby wykazywać w pierwszej kolejności fakt negatywny „braku zawarcia przedmiotowej umowy pożyczki” (k.16). Choć świadek mieszka wspólnie z rodzicami, to jednak trudno przyjąć, by posiadała wiedzę na temat wszystkich podejmowanych przez nich czynności, każdego dnia. W tym również takich, które postanowili przed nią np. zataić. Innymi słowy fakt, że świadek nic nie wie na temat danej okoliczności, nie dowodzi tego, że okoliczność ta nie miała miejsca, a jedynie wykazuje brak wiedzy świadka. Kierując się rozkładem ciężaru dowodu Sąd uznał również za drugorzędne zeznania pozwanej. Konkludując zważyć należy, że żądanie powoda było nieudowodnione. Nie dbając o pisemne potwierdzenie zawarcia z pozwanymi (jak twierdzi) umowy pożyczki, przyjął na siebie ograniczenia wynikające z art. 74 § 1 k.p.c. Jak zaś wskazuje J. S. „ostateczną konsekwencją braku wymaganej formy i niedopuszczalności wykorzystania w takim wypadku przez strony środków dowodowych wymienionych w art. 74 § 1 zd. 1 KC (regułę tę potwierdził ustawodawca w art. 246 in fine KPC ) będzie niemożliwość udowodnienia okoliczności o podstawowym znaczeniu dla kierunku rozstrzygnięcia sporu sądowego. Zważywszy na brzmienie art. 6 KC , niezachowanie formy przewidzianej dla celów dowodowych utrudni niewątpliwie sytuację podmiotu wszczynającego postępowanie sądowe. Prawdopodobne w takim wypadku, prawomocne orzeczenie sądu oddalające żądanie zmieni sytuację stron o tyle, że nie będzie możliwa przymusowa realizacja uprawnień i obowiązków w ramach stosunku prawnego wynikającego z czynności prawnej dokonanej bez zachowania formy ad probationem. Natomiast ich dobrowolne wykonanie – czego nie można wykluczyć – doprowadzi do wygaszenia tego stosunku” ( J.Strzbinczyk [w:] E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 6, Warszawa 2014, komentarz do art. 74 k.c., nb. 2). Mając powyższe na uwadze Sąd obligowany był do oddalenia powództwa i orzeczenia jak w punkcie I sentencji. Rozstrzygnięcie o kosztach oparł Sąd o ogólna regułę odpowiedzialności za wynik postępowania wyrażoną w art. 98 § 1 k.p.c. Na zasądzoną pozwanym kwotę składały się: opłata skarbowa od dokumentu pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł. oraz koszty zastępstwa prawnego pozwanych w kwocie stawki minimalnej 1.200,00 zł.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.