← Polska

Sad powszechny, XVII Ka 874/17

Sygn. akt XVII Ka 874/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 września 2017 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu w XVII Wydziale Karnym – Odwoławczym w składzie: Przewodniczący: SSO Sławomir Olejni

§ 1

i 4 kk na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Nowym Tomyślu z dnia 22 marca 2017 r. w sprawie sygn. akt II K 42/17

  1. zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy,
  2. zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa zwrot kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze w kwocie 50 zł i wymierza mu opłatę za drugą instancję w wysokości 60 zł. Sławomir Olejnik UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 22 marca 2017 roku w sprawie II K 42/17 Sąd Rejonowy w Nowym Tomyślu uznał oskarżonego B. K. za winnego przestępstwa z art.

§ 1i 4 k.k.

i za to na podstawie art.

§ 4k.k.

wymierzył mu karę 3 miesięcy pozbawienia wolności, orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio na podstawie art. 42 § 3 k.k. , w myśl art. 43a § 2 k.k. orzekł wobec oskarżonego świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości 10.000 zł oraz zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe w kwocie 178,82 zł oraz wymierzył mu opłatę w wysokości 60,00 zł (k. 54-55). Apelację od wyroku Sądu Rejonowego wniósł obrońca oskarżonego, zarzucając obrazę przepisów postępowania, błąd w ustaleniach faktycznych oraz rażącą niewspółmierność kary i środka karnego oraz wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu i zasądzenie na rzecz oskarżonego kosztów procesu, ewentualnie zaś o zmianę tego wyroku i wymierzenie oskarżonemu kary ograniczenia (k. 423 – 431). Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja obrońcy oskarżonego okazała się niezasadna, a zawarta w niej argumentacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Przed ustosunkowaniem się do apelacji wniesionej w niniejszej sprawie należy zauważyć, iż Sąd I instancji w sposób prawidłowy i wyczerpujący rozważył wszystkie okoliczności i dowody ujawnione w toku rozprawy, dokonując następnie na ich podstawie właściwych ustaleń faktycznych. Postępowanie w niniejszej sprawie zostało przeprowadzone dokładnie i starannie. Ocena materiału dowodowego, dokonana przez Sąd Rejonowy, nie wykazuje błędów logicznych i nie wykracza poza ramy swobodnej oceny dowodów. Uzasadnienie wyroku odpowiada wymogom art. 424 § 1 i 2 k.p.k. i w pełni pozwala na kontrolę prawidłowości rozstrzygnięcia. Do czynów przypisanych oskarżonemu Sąd I instancji zastosował właściwą kwalifikację prawną i należycie ją uzasadnił. Argumentacja zawarta w apelacji obrońcy oskarżonego sprowadzała się w pierwszym rzędzie do nieuzasadnionej i bezpodstawnej polemiki z prawidłowymi ustaleniami Sądu Rejonowego. Zasadzała się ona na innej niż przyjęta przez Sąd I instancji ocenie materiału dowodowego. Podkreślić przy tym należy, że zaproponowana przez obrońcę ocena materiału dowodowego była całkowicie dowolna i nie znajdowała żadnego uzasadnienia w prawidłowo zebranym materiale dowodowym, który jak już wspomniano został należycie rozważony. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów procesowych podkreślenia wymagało, że ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego została dokonana przez Sąd I instancji z uwzględnieniem zasad sformułowanych w przepisach art. 4 i 7 k.p.k. W szczególności wyjaśnienia oskarżonego zostały przez Sąd Rejonowy ocenione w sposób trafny, prawidłowy i bardzo rzetelny. Słusznie uznał Sąd meriti , że nie można im dać wiary w zakresie, w jakim oskarżony zaprzeczał swojemu sprawstwu – prowadzeniu motoroweru w ruchu lądowym w stanie nietrzeźwości. Wyjaśnienia oskarżonego pozostawały sprzeczne z tą częścią zebranego materiału dowodowego, która została przez Sąd Rejonowy uznana za wiarygodną, a która to część stanowiła większość materiału dowodowego zebranego w realiach niniejszej sprawy. Wskazać należy, że już z notatki urzędowej sporządzonej na okoliczność zatrzymania B. K. do kontroli drogowej wynika, że pojazd, który prowadził oskarżony, został zatrzymany do kontroli przy użyciu sygnałów dźwiękowych i błyskowych (k. 1). Użycie sygnałów dźwiękowych i świetlnych potwierdził także T. C. (k. 16), podczas gdy oskarżony wyjaśnił, że policjanci podjechali do niego, a dopiero w następnej kolejności – z uwagi na to, że z naprzeciwka nadjeżdżał inny pojazd – włączyli oni oświetlenie radiowozu i jego sygnalizację świetlną (k. 11, k. 48). Podczas składania zeznań T. C. wskazał, że podczas służby w patrolu zmotoryzowanym widział „ jadącego motorowerem w kierunku miejscowości P. ”, a „ kierującym pojazdem” okazał się być B. K. (k. 16); patrolując drogę policjanci „zauważyli motorowerzystę, który jedzie ”, „w momencie, w którym go zauważyliśmy, mężczyzna jechał motorowerem , światła w pojeździe miał włączone” (k. 50-51). Z kolei Ł. J. podał, że do kontroli został zatrzymany „ kierujący motorowerem”, zaś „ motorower poruszał się drogą powiatową” (k. 19), motorowerzysta „ jechał motorowerem trzymając nogi na wyznaczonym w tym celu miejscu”, „widzieliśmy nie tylko światła, ale również postać siedząca na motorowerze ”, zaś zatrzymany „ nie kwestionował faktu kierowania motoroweru” (k. 49). Jednocześnie sam oskarżony wskazał, że „poza samochodem policyjnym w tym samym kierunku co ja nie poruszały się inne pojazdy ” (k. 48), co znalazło odzwierciedlenie w zeznaniach Ł. J. (k. 49) i T. C. (k. 51). Słusznie również zwrócił uwagę Sąd I instancji, iż mało prawdopodobnym jest, że prowadząc motor przez 40 minut jakie minęły od wykonania telefonu do siostry (ok. godz. 19:00, kiedy to oskarżony wykonał telefon do siostry, a opuścił już w tym czasie towarzystwo znajomych i kierował się w stronę miejscowości P. , por. zeznania M. K. , k. 13v i k. 52 oraz wyjaśnienia B. K. , k. 11v, 48) do momentu zatrzymania oskarżonego do kontroli (godz. 19:40, k. 1) był on w stanie pokonać zaledwie kilkaset metrów (zeznania T. C. , k. 16), prowadząc swój motorower, przy czym pokonanie odległości ok. 150 metrów miało mu zająć aż 20 minut (k. 48). Wersja wydarzeń prezentowana przez oskarżonego nie znajduje zatem potwierdzenia w przedstawionych dowodach z zeznań świadków oraz nie ma oparcia we wskazaniach doświadczenia życiowego. Jak trafnie zwrócił na to uwagę Sąd Rejonowy i który pogląd w całości podziela Sąd Odwoławczy, wyjaśnienia oskarżonego nastawione były wyłącznie na uniknięcie odpowiedzialności karnej i nie znajdowały logicznego uzasadnienia. Okoliczność czy oskarżony prowadził pojazd mechaniczny w kasku lub bez niego, była indyferentna w realiach tej sprawy, gdyż nie była jej przedmiotem, wskazać jednak należy – w uzupełnieniu oświadczenia Ł. J. po co oskarżony miałby zakładać kask do prowadzenia motoroweru (k. 49) – po co oskarżony miałby również przystawać na poboczu drogi, żeby ów kask wyczyścić rzekomo od śniegu, skoro i tak go nie używał? Sprawstwo oskarżonego, wbrew stanowisku skarżącego obrońcy, zostało więc w sposób prawidłowy wykazane w toku postępowania przed Sądem I instancji, a to przede wszystkim w oparciu o jednoznaczne i spójne zeznania świadków, które znalazły swoje uprawdopodobnienie we wskazaniach wiedzy i doświadczenia życiowego. Sąd Odwoławczy w pełnym zakresie akceptuje ocenę powyższych zeznań, dokonaną przez Sąd Rejonowy. Zwraca uwagę to, że zeznania policjantów były wyważone i nie eskalowały niechęcią do oskarżonego. Z tych powodów nie można dopatrzeć się rzekomych wątpliwości co do sprawstwa oskarżonego. Skarżący w swojej apelacji nie zakwestionował in concreto oceny pozostałego materiału dowodowego. Dla porządku stwierdzić należy, że została ona dokonana przez Sąd Rejonowy w sposób kompleksowy, wszechstronny i prawidłowy. Z tego wzglądu nie ma potrzeby jej powielania i ponownego przytaczania w tym miejscu, albowiem Sąd Odwoławczy akceptuje ją w całości. Reasumując należy zaznaczyć, że oparcie przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych na określonej i wyraźnie wskazanej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku grupie dowodów i jednoczesne nieuznanie dowodów przeciwnych, nie stanowi uchybienia, które mogłoby powodować zmianę lub uchylenie wyroku, w sytuacji gdy zgodnie z treścią art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. , Sąd Rejonowy wskazał jakimi w tej kwestii kierował się względami. Jak wynika z motywów zaskarżonego wyroku Sąd I instancji uczynił zadość wymaganiom wskazanego wyżej przepisu, dokonując szczegółowej i wszechstronnej analizy materiału dowodowego oraz wskazując precyzyjnie jakie fakty uznał za udowodnione i na jakich w tej mierze oparł się dowodach. Sąd Rejonowy odpowiednio wskazał w jakich częściach uznał ww. dowody za wiarygodne, a w jakich za nie zasługujące na wiarę, przy czym stanowisko swoje logicznie i przekonująco uzasadnił. Dowody te pozwoliły przypisać oskarżonemu winę i sprawstwo w zakresie zarzucanych mu czynów. W konsekwencji należy stwierdzić, że zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na dokonanie przez Sąd I instancji oczywistych i niewątpliwych ustaleń faktycznych, z których wynikało, że oskarżony dopuścił się zarzucanego przestępstwa z art.

§ 1i 4 k.k.

Zważywszy, iż zgodnie z przepisem art. 447 § 1 k.p.k. apelację co do winy uważa się za zwróconą także co do rozstrzygnięcia o karze, Sąd II instancji dokonał weryfikacji również w zakresie przewidzianym w art. 438 pkt 4 k.p.k. Sąd Rejonowy jednakże precyzyjnie wyważył okoliczności wpływające na wymiar kary, ustalając go na poziomie adekwatnym do stopnia społecznej szkodliwości czynu oskarżonego oraz stopnia jego zawinienia – prawidłowo spełniając tym samym dyrektywy prewencji ogólnej, jak i szczególnej zawarte w przepisie art. 53 § 1 i 2 k.k. Zważywszy na ustawowe zagrożenie przestępstwa przewidzianego w art.

§ 4k.k.

uznać należy, iż wymierzona oskarżonemu kara pozbawienia wolności ma jedynie charakter sprawiedliwej odpłaty za popełniony czyn karalny, tak więc nie sposób uznać, że jest „rażąco niewspółmierna”. Z kolei odnosząc się do podnoszonej przez skarżącego surowości wymierzonego środka karnego to nie można było podzielić jego stanowiska. Wskazać należy, że zgodnie z treścią art. 42 § 3 Sąd był zobligowany do orzeczenia względem B. K. , skazanego na przestępstwo z art.

§ 4k.k.

, przewidzianego tam zakazu prowadzenia pojazdów dożywotnio. Nagannego zachowania oskarżonego polegającego na prowadzeniu pojazdu w ruchu lądowym w stanie nietrzeźwości pomimo prawomocnego skazania go za przestępstwo wskazane w art.

§ 1k.k.

nie usprawiedliwiała ani sytuacja motywacyjna, związana z ułatwieniem jego siostrze możliwości odebrania go z drogi w okolicach (...) , ani nie umniejszała późna pora jego zatrzymania związana ze zmniejszonym ruchem ulicznym. Oskarżony, znajdując się w stanie upojenia alkoholem, stwarzał bowiem realne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale także dla innych osób. Z tego względu koniecznym stało się wymierzenie mu środka karnego właśnie w takim rozmiarze W tym miejscu zaznaczyć należy, że Sąd Okręgowy dokonał również z urzędu kontroli instancyjnej zaskarżonego wyroku w świetle bezwzględnych przesłanek odwoławczych przewidzianych przepisami art. 439 § 1 k.p.k. oraz art. 440 k.p.k. , jednak żadne z nich w przedmiotowej sprawie nie wystąpiły. Z tego względu nie było potrzeby ingerencji w zaskarżone orzeczenia z urzędu. W tym stanie rzeczy, mając na uwadze wszystkie poczynione powyżej rozważania, Sąd Okręgowy na podstawie przepisu art. 437 § 1 k.p.k. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie przepisów art. 634 k.p.k. w zw. z art. 627 k.p.k. w zw. z art. 636 § 1 k.p.k. oraz art. 8, art. 1, art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych (tj. Dz.U. z 1983 roku, Nr 49, poz. 223, ze zm.). Na koszty te składają się wyłożone przez Skarb Państwa wydatki (50,00 złotych) oraz opłata za drugą instancję (60,00 złotych). Sławomir Olejnik

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.