WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 października 2017r. Sąd Okręgowy w Poznaniu XVII Wydział Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Małgorzata Susmaga Protokolant: st. prot. sąd. Joanna Kurkowiak przy udziale oskarżyciela ------ po rozpoznaniu w dniu 17 października 2017r. sprawy W. W. obwinionej o popełnienie wykroczenia z art. 97 kw na skutek apelacji wniesionej przez obwinioną od wyroku Sądu Rejonowego w Nowym Tomyślu z dnia 21 marca 2017 roku, sygn. akt. II W 21/16
- utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok,
- zasądza od obwinionej na rzecz Skarbu Państwa zwrot kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze oraz wymierza jej opłatę w wysokości 30 złotych. Małgorzata Susmaga UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 21 marca 2017 roku w sprawie II W 21/16 Sąd Rejonowy w Nowym Tomyślu uznał obwinioną W. W. za winną zarzucanego jej wykroczenia z art. 97 k.w. w zw. z art. 45 ust. 2 pkt 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym (k. 187). Apelację od wyroku Sądu Rejonowego wniosła obwiniona (k. 213 – 214). Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja obwinionej nie zasługiwała na uwzględnienie. Przed ustosunkowaniem się do apelacji wniesionej w niniejszej sprawie należy zauważyć, iż Sąd I instancji w sposób prawidłowy i wyczerpujący rozważył wszystkie okoliczności i dowody ujawnione w toku rozprawy dokonując następnie na ich podstawie właściwych ustaleń faktycznych. Postępowanie w niniejszej sprawie zostało przeprowadzone dokładnie i starannie. Ocena materiału dowodowego, dokonana przez Sąd Rejonowy nie wykazuje błędów logicznych i nie wykracza poza ramy swobodnej oceny dowodów. Uzasadnienie wyroku odpowiada wymogom art. 424 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 82 § 1 k.p.w. i w pełni pozwala na kontrolę prawidłowości rozstrzygnięcia. Do czynu przypisanego obwinionej Sąd I instancji zastosował właściwą kwalifikację prawną i należycie ją uzasadnił. Argumentacja zawarta w apelacji skarżącej sprowadzała się przede wszystkim do nieuzasadnionej i bezpodstawnej polemiki z prawidłowymi ustaleniami Sądu Rejonowego. Zasadzała się ona na innej, niż przyjęta przez Sąd I instancji ocenie materiału dowodowego. Podkreślić przy tym należy, że zaproponowana przez skarżącą ocena materiału dowodowego była całkowicie dowolna i nie znajdowała uzasadnienia w niniejszej sprawie. Całość uzasadnienia apelacji sprowadzała się właściwie do dowolnej polemiki z ustaleniami Sąd meriti. Odnosząc się do głównego ze stawianych przez skarżącą zarzutów, a dotyczącego oceny zeznań świadków funkcjonariuszy policji i wyjaśnień obwinionej podkreślenia wymagało, że ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego została dokonana z uwzględnieniem zasad sformułowanych w przepisach art. 4 i 7 k.p.k. Sąd odwoławczy w całości akceptuje i podziela ustalenia faktyczne poczynione w niniejszej sprawie przez Sąd Rejonowy, które powstały na skutek prawidłowo ocenionego materiału dowodowego. W pierwszej kolejności komentując zarzut rzekomo wadliwej oceny zeznań świadków H. J. i T. K. , to wbrew stanowisku skarżącej przeprowadzona ona została przez Sąd Rejonowy w pełni prawidłowo. Zeznania świadków były spontaniczne i logiczne, a nadto nie cechowały się jakimkolwiek negatywnym nastawieniem do obwinionej. Sąd odwoławczy akceptuje taką ocenę dokonaną przez Sąd Rejonowy. Obaj świadkowie zgodnie podali, że obwiniona trzymała w prawej ręce przy uchu telefon komórkowy, do czego w pierwszej chwili przyznała się w czasie przeprowadzonej kontroli drogowej i dopiero później temu zaprzeczyła. Świadkowie swoje zeznania w całości podtrzymali także na rozprawie głównej. Co jednak najistotniejsze – w świetle twierdzeń obwinionej o rzekomym korzystaniu z zestawu głośnomówiącego – to obaj świadkowie zgodnie wskazali, że obwiniona podczas przeprowadzonej kontroli drogowej nie podała, aby korzystała z fabrycznego zestawu głośnomówiącego. Nie można przy tym abstrahować od tego, że świadkowie H. J. i T. K. , jako osoby obce dla obwinionej, a także jako funkcjonariusze publiczni wykonujący rutynowe czynności służbowe wobec obwinionej, nie mieli żadnego interesu w bezpodstawnym jej pomawianiu. W tym kontekście fakt, że obwiniona stawiła się tego samego dnia w godzinach późniejszych na komisariacie policji i zaprezentowała innemu funkcjonariuszowi T. H. działanie fabrycznego zestawu głośnomówiącego w swoim pojeździe w żaden sposób nie dyskwalifikował zeznań świadków H. J. i T. K. , albowiem nie można wykluczyć, iż obwiniona dopiero po przeprowadzonej kontroli drogowej skonfigurowała swój telefon z zestawem głośnomówiącym w swoim pojeździe. Logicznym bowiem i zgodnym z zasadami doświadczenia życiowego jest to, że gdyby obwiniona faktycznie korzystała podczas zatrzymania z zestawu głośnomówiącego, to po pierwsze nie przyznałaby się w pierwszym odruchu do przypisanego jej wykroczenia, a po drugie – istotniejsze – już wówczas wskazałaby kontrolującym jej funkcjonariuszom, że korzystała z takiego zestawu. Wszystkie te okoliczności w ocenie Sądu odwoławczego jednoznacznie wskazują na to, że obwiniona dopiero po przeprowadzonej kontroli drogowej skonfigurowała swój telefon z zestawem głośnomówiącym w swoim pojeździe i wówczas udała się na oględziny pojazdu, których świadkiem był T. H. . Jednakże jak już to podkreślono, okoliczność zaprezentowania działania tego zestawu świadkowi T. H. nie miała żadnego wpływu na przypisanego obwinionej zarzucanego jej wykroczenia. Z kolei odnosząc się do wyjaśnień obwinionej to również Sąd odwoławczy w pełni akceptuje ocenę tego dowodu dokonaną przez Sąd Rejonowy. Oczywistym bowiem jest, że nie dał wiary wyjaśnieniom obwinionej co do zaprzeczenia jej sprawstwu w inkryminowanym zdarzeniu, albowiem w tej części wyjaśnienia te nie znajdowały poparcia w innym rzetelnym materiale dowodowym, w szczególności były one sprzeczne z wiarygodnymi zeznaniami funkcjonariuszy H. J. i T. K. . Z kolei zeznania T. H. , który potwierdził zaprezentowanie mu działania zestawu głośnomówiącego w pojeździe obwinionej, nie mogły mieć wpływu na wiarygodność wyjaśnień obwinionej z powodu wskazanych powyżej, tj. prawdopodobnego późniejszego skonfigurowania tego zestawu przez obwinioną – już po przeprowadzonej kontroli drogowej. Słusznie więc wskazał w konkluzji Sąd Rejonowy, że wyjaśnienia obwinionej były jedynie wyrazem przyjętej linii obrony i z tego względu co do meritum sprawy, tj. jej sprawstwa, nie zasługiwały na wiarę. Skarżąca w swojej apelacji nie zakwestionował in concreto oceny pozostałego materiału dowodowego. Dla porządku stwierdzić należy, że została ona dokonana przez Sąd Rejonowy w sposób kompleksowy, wszechstronny i prawidłowy. Z tego wzglądu nie ma potrzeby jej powielania i ponownego przytaczania w tym miejscu, albowiem Sąd odwoławczy akceptuje ją w całości. Nie zasługiwał na akceptację także zarzut skarżącej dotyczący nieprzeprowadzenia dowodu z informacji (...) sp. z o.o. czy w dniu 16 lipca 2015 roku ok. godz. 18.25 była prowadzona rozmowa telefoniczna z numeru obwinionej. W tym zakresie w całej rozciągłości należy odwołać się do uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego, w którym wskazano, iż przeprowadzenie tego dowodu było niemożliwe z uwagi na to, że operatorzy telekomunikacyjni mają obowiązek przechowywać tego rodzaju dane wyłącznie przez 12 miesięcy (k. 201). Tymczasem wniosek dowody został złożony przez obrońcę obwinionej dopiero w dniu 7 grudnia 2016 roku (k. 128), a więc już po dniu 16 lipca 2016 roku, do której to daty operator telekomunikacyjny miał obowiązek przechowywać dane dotyczące połączeń z dnia 16 lipca 2015 roku. Kwestia ta została rzetelnie wyjaśniona i wyartykułowana przez Sąd Rejonowy, stąd zarzut skarżącej, bez przytoczenia żadnych nowych okoliczności, był oczywiście bezzasadny. Reasumując należy zaznaczyć, że oparcie przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych na określonej i wyraźnie wskazanej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku grupie dowodów i jednoczesne nieuznanie dowodów przeciwnych, nie stanowi uchybienia, które mogłoby powodować zmianę lub uchylenie wyroku, w sytuacji gdy zgodnie z treścią art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 82 § 1 k.p.w. , Sąd Rejonowy wskazał jakimi w tej kwestii kierował się względami. Jak wynika z motywów zaskarżonego wyroku Sąd I instancji uczynił zadość wymaganiom wskazanego wyżej przepisu, dokonując szczegółowej i wszechstronnej analizy materiału dowodowego oraz wskazując precyzyjnie jakie fakty uznał za udowodnione i na jakich w tej mierze oparł się dowodach. Sąd Rejonowy odpowiednio wskazał w jakich częściach uznał ww. dowody za wiarygodne, a w jakich za nie zasługujące na wiarę, przy czym stanowisko swoje logicznie i przekonująco uzasadnił. Dowody te pozwoliły przypisać obwinionej winę i sprawstwo w zakresie zarzucanego jej czynu. Z tego względu nie zasługiwał na uwzględnienie także zarzut dotyczący poczynienia przez Sąd meriti błędów w ustaleniach faktycznych. Postępowanie przeprowadzone przed Sądem Rejonowym pozwoliło w sposób niewątpliwy i pewny na ustalenie zakresu odpowiedzialności obwinionej. Wnikliwa i należyta ocena materiału dowodowego doprowadziła do poczynienia prawidłowych ustaleń faktycznych, albowiem wbrew stanowisku skarżącej wnioski wypływające z oceny zeznań świadków H. J. i T. K. oraz zasady logiki i doświadczenia życiowego pozwoliły na ustalenie w sposób pewny, nie obarczony żadnymi wątpliwościami, iż obwiniona dopuściła się wykroczenia z art. 97 k.w., polegającego na korzystaniu z telefonu komórkowego. Natomiast o jej niewinności nie mogły stanowić zeznania świadka T. H. , ani wyjaśnienia samej obwinionej, albowiem – jak wskazano powyżej – gdyby obwiniona faktycznie korzystała z zestawu głośnomówiącego to w sposób naturalny i oczywisty oznajmiłaby to kontrolującym ją funkcjonariuszom. Zważywszy, iż zgodnie z przepisem art. 447 § 1 k.p.k. w zw. z art. 109 § 2 k.p.w. apelację co do winy uważa się za zwróconą także co do rozstrzygnięcia o karze Sąd a quem dokonał weryfikacji również w zakresie przewidzianym w art. 438 pkt 4 k.p.k. w zw. z art. 109 § 2 k.p.w. Sąd Rejonowy jednakże precyzyjnie wyważył okoliczności wpływające na wymiar kary, ustalając go na poziomie adekwatnym do stopnia społecznej szkodliwości czynu obwinionej oraz stopnia jej zawinienia – prawidłowo spełniając tym samym dyrektywy prewencji ogólnej, jak i szczególnej zawarte w przepisie art. 33 k.w. Zważywszy na ustawowe zagrożenie wykroczenia przewidzianego w art. 97 k.w. uznać należy, iż wymierzona obwinionej kara 300,00 złotych grzywny ma jedynie charakter sprawiedliwej odpłaty za popełniony czyn, tak więc nie sposób uznać, że jest „rażąco niewspółmierna”. W tym miejscu zaznaczyć należy, że Sąd Okręgowy dokonał również z urzędu kontroli instancyjnej zaskarżonego wyroku w świetle bezwzględnych przesłanek odwoławczych przewidzianych przepisami art. 104 § 1 k.w. oraz art. 440 k.p.k. , jednak żadne z nich w przedmiotowej sprawie nie wystąpiły. Z tego względu nie było potrzeby ingerencji w zaskarżone orzeczenia z urzędu. Mając na uwadze wszystkie poczynione powyżej rozważania, Sąd Okręgowy na podstawie przepisu art. 437 § 1 k.p.k. w zw. z art. 109 § 2 k.p.w. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie przepisów art. 119 k.p.w. w zw. z art. 627 k.p.k. w zw. z art. 634 k.p.k. oraz art. 8, art. 1, art. 3 ust. 1, art. 21 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych (tj. Dz.U. z 1983 roku, Nr 49, poz. 223, ze zm.) – obciążając nimi obwinioną. Na koszty te składają się wyłożone przez Skarb Państwa wydatki oraz opłata za II instancję (30,00 złotych). Małgorzata Susmaga