1 Rozporządzenia. W toku procedury, w dniu 30 października 2012 r., wypełniono z udziałem K. Z. druk Niebieskiej Karty C,
2 Rozporządzenia. Nie wypełniono wprawdzie druku D Niebieskiej Karty, przy czym nastąpiło to wyłącznie wobec krytycznej postawy powoda. W tym miejscu wskazać należy, że treść Niebieskiej Karty D jest skonstruowana w taki sposób, że przy braku współpracy ze strony osoby, co do której istnieje podejrzenie, że stosuje przemoc w rodzinie, jej uzupełnienie jest niemożliwe. Skoro zatem, jak wynika z treści zeznań powoda, kwestionował on co do zasady – tak jak czynił to w toku niniejszego procesu – możność stosowania procedury wynikającej z Ustawy i Rozporządzenia w stosunku do jego osoby, a nadto proponował „raczej” skierowanie sprawy do prokuratury, gdzie będzie dysponował konkretnymi środkami obrony przed stawianymi zarzutami, należało uznać, że spowodowana postawą powoda niemożność wypełnienia N. Karty D nie stanowiła uchybienia w procedowaniu przez grupę roboczą wyłonioną przez zespół interdyscyplinarny. Wskazać należy także, biorąc pod uwagę treść protokołów poszczególnych posiedzeń grupy roboczej, że gremium to podejmowało systematycznie działania wymienione w treści § 13 - § 16 Rozporządzenia, a z całokształtu wyłania się obraz, w którym w kierunku osób, co do których istniało podejrzenie, że są dotknięte przemocą w rodzinie została skierowana konkretna pomoc psychologiczna i pedagogiczna, a sytuacja w rodzinie ulegała systematycznej poprawie, mimo iż wskazywano na dalsze istnienie w niej w dalszym ciągu zaburzonych relacji. Zdaniem Sądu, ujawnione w toku postępowania dokumenty powstałe w ramach procedury „Niebieskich Kart” wskazują również na fakt, iż procedura ta była prowadzona w sposób ostrożny, sprawny i adekwatny do zmieniającej się sytuacji w rodzinie. W szczególności należało podkreślić fakt, iż negowanie faktu dalszego występowania przemocy przez K. Z. , które odnotowano do protokołu posiedzenia z dnia 19 czerwca 2013 r. wymagało i zostało poddane weryfikacji, a dalej prawidłowo grupa robocza uznała na posiedzeniu w dniu 1 października 2013 r. za zasadne zakończenie procedury na podstawie § 18 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia, wobec zrealizowania indywidualnego planu pracy. Bez znaczenia dla oceny zasadności roszczenia pozostawało natomiast to, czy świadek D. O. brała udział w spotkaniu grupy roboczej oraz w jakim miejscu (czy przy ulicy (...) , czy przy placu (...) w K. ) miało miejsce spotkanie, w którym niewątpliwie brał udział powód. Nadto, wbrew stanowisku powoda, odmowa wszczęcia postępowania przygotowawczego w sprawie dotyczącej czynu z art. 207 § 1 k.c. , oczywiście nie może przesądzać samoistnie o zakończeniu procedury „Niebieskich Kart”, a jej dalsze prowadzenie jest zależne od samodzielnej (
1 Rozporządzenia) oceny dokonanej przez członków grupy roboczej i w niniejszej sprawie po dokonaniu analizy sytuacji zgłaszającej słusznie w październiku 2012 r. zdecydowano o kontynuowaniu procedury. W niniejszej sprawie warto również wskazać, że przyczyną negatywnej decyzji organów ścigania co do kontynuacji postępowania przygotowawczego była następcza zmiana stanowiska K. Z. oraz cofnięcie oświadczeń zapisanych uprzednio w Niebieskiej Karcie A, sporządzonej przez funkcjonariusza Policji w jej obecności. W końcu, wymaga podkreślenia, że z całą pewnością na zakończenie trudnej sytuacji życiowej, pomiędzy powodem a zgłaszającą przemoc w rodzinie K. Z. , wpłynęło przyznanie tej ostatnio wymienionej osobie odrębnego lokalu socjalnego, do której we wrześniu 2013 r. została wraz z synem przekwaterowana. Z dużą dozą prawdopodobieństwa także fakt toczenia się procedury „Niebieskich Kart” w stosunku do „rodziny” powoda i K. Z. mógł mieć wpływ po pierwsze na zakwaterowanie osoby powoda i osoby K. Z. do różnych lokali z zasobu gminnego (wystąpienie w tym względzie planowano na posiedzeniu grupy roboczej w dniu 30 października 2012 r., co wyraźnie wynika z treści protokołu), jak też, że pierwsza została przekwaterowana K. Z. wraz z synem. W świetle natomiast wskazanych powyżej okoliczności, twierdzenie pozwu, że procedura „Niebieskich Kart” została wszczęta oczywiście bezpodstawnie i w dalszym ciągu była bezprawnie kontynuowana, nie znalazło potwierdzenia w faktach. W świetle przedstawionych rozważań Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do uwzględnienia powództwa, stąd zostało ono oddalone. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c. , biorąc pod uwagę zasadę odpowiedzialności za wynik sporu i uznając powoda za przegrywającego. Apelację od wyroku wniósł powód. Zarzucał błędne ustalenie stanu faktycznego przez bezpodstawne przyjęcie, że w stosunku do K. Z. istniało uzasadnione podejrzenie stosowania przemocy w rodzinie przez powoda podczas gdy postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Rejonową K. – Północ i zeznania świadka D. O. jednoznacznie wskazywały, że pracownicy pozwanej mieli świadomość o braku przemocy w rodzinie powoda. Błędne ustalenia dotyczyły również – według apelującego – pominięcia ustnej umowy dotyczącej sposobu korzystania z zajmowanego mieszkania przez powoda, K. Z. i ich syna. Nadto zarzucał powód naruszenie przepisów prawa materialnego przez niezastosowanie art. 24 § 1 k.c. wobec błędnego przyjęcia, że zachowanie pozwanej nie było bezprawne. Zarzucane naruszenie art. 2 pkt. 1 i art. 9d ust. 4 w związku z art. 2 ustawy z 29 lipca 2005r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie polegać miało na błędnym przyjęciu, że została spełniona przesłanka wspólnego zamieszkiwania lub gospodarowania między powodem a K. Z. , a także na błędnym przyjęciu, że wszczęcie procedury (...) nastąpiło zgodnie z prawem, podczas gdy w rzeczywistości nie mogło mieć miejsca uzasadnione podejrzenie stosowania przemocy w rodzinie. Powód zarzucał także naruszenie przepisu § 2 ust. 1 Rozporządzenia Rady Ministrów z 13 września 2011r. w sprawie procedury „Niebieskie Karty” oraz wzorów formularzy „Niebieska Karta” poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że podmiot wszczynający tę procedurę nie ma obowiązku weryfikacji podejrzenia, że ma miejsce przemoc w rodzinie. Zwrócił uwagę apelujący na niewypełnienie „Niebieskiej Karty – D”, co stanowiło uchybienie przepisom art. 9d ust. 5 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie w związku z § 6 Rozporządzenia Rady Ministrów z 13 września 2011r. i zarzucił, że mimo tego uchybienia Sąd Okręgowy uznał, że pozwana działała zgodnie z procedurą. Powód zarzucał również naruszenie § 18 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 13 września 2011r. w sprawie procedury „Niebieskie Karty” przez przyjęcie, że podmiot prowadzący procedurę „Niebieska Karta” nie ma obowiązku natychmiastowego zakończenia tejże procedury w przypadku powzięcia informacji, iż procedura została wszczęta mimo braku uzasadnionego podejrzenia, a stosowanie przemocy w rodzinie nigdy nie miało miejsca, na co wskazywała treść postanowienia Prokuratury Rejonowej K. Północ w sprawach 3 Ds. 1608/12 i WK (...) . Zarzucał także powód naruszenie prawa procesowego, a to art. 217 § 3 k.p.c. przez pominięcie dowodu z nagrania wideo na okoliczność relacji między powodem a K. Z. oraz art. 102 k.p.c. przez jego niezastosowanie i obciążenie powoda kosztami procesu pomimo wystąpienia okoliczności uzasadniających zwolnienie powoda z obowiązku zwrotu kosztów przeciwnikowi. W oparciu o podniesione zarzuty domagał się powód zmiany przez uwzględnienie powództwa ewentualnie wnosił o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Sąd Okręgowy nie dopuścił się zarzucanych w apelacji błędnych ustaleń. Sąd Okręgowy wnikliwie, a przede wszystkim logicznie wyjaśnił z jakich przyczyn pozytywny dla powoda wynik postępowania karnego w sprawach 3 Ds. 1608/12 , (...) 664/12 i WK (...) nie był jednoznaczny z uznaniem, że nie występuje uzasadnione podejrzenie stosowania przemocy w rodzinie. W sytuacji, gdy K. Z. zgłosiła pracownikom pozwanej Gminy i na policji fakt stosowania przemocy psychicznej przez powoda wobec niej i małoletniego syna, pracownicy pozwanej zobligowani byli do przewidzianej przepisami ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie reakcji, niezależnie od własnej oceny wiarygodności zgłoszenia. Zauważyć należy, że K. Z. powoływała się jedynie na stosowanie przemocy psychicznej, a ta forma przemocy z reguły nie jest zauważalna przez osoby obce. Dokonane przez K. Z. zgłoszenie nie mogło zatem – wbrew wywodom apelacji – zostać zbadane jedynie w oparciu o wynik postępowania karnego czy własne odczucia pracowników pozwanej. Ustawowa regulacja postępowania wdrażanego po uzyskaniu podejrzenia o stosowanej przemocy w rodzinie ukierunkowana jest – jak prawidłowo wskazał Sąd Okręgowy – w pierwszym rzędzie na udzielenie pomocy osobom dotkniętym przemocą i temu celowi głównie służy procedura „Niebieskiej Karty”. Nie było również podstaw do odstąpienia od tej procedury w oparciu o twierdzenia powoda, że nie zostały spełnione przesłanki z art. 2 pkt 1 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie . Zgodnie z definicją „członka rodziny” zawartą w tym przepisie, do zastosowania przepisów ustawy w okolicznościach niniejszej sprawy wymagane było, by K. Z. pozostawała z powodem we wspólnym pożyciu ( art. 115 § 11 k.k. ) lub by była osobą wspólnie z powodem zamieszkującą. Nie ulega wątpliwości, że powód i K. Z. byli osobami wspólnie zamieszkującymi, a fakt pozostawania w przeszłości w faktycznym pożyciu i zamieszkiwanie wraz z nimi wspólnego dziecka uniemożliwiał uznanie, że istniejące między nimi porozumienie dotyczące korzystania z mieszkania niweczyć miało przesłankę „wspólnego zamieszkiwania” określoną przepisem art. 2 pkt 1 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie . Nie był zatem uzasadniony podniesiony w apelacji zarzut błędnego ustalenia faktu „wspólnego zamieszkiwania” jak również zarzut naruszenia art. 2 pkt. 1 i art. 9d ust. 4 w związku z art. 2 ustawy z 29 lipca 2005r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie . Godzi się również zauważyć, że powołany w apelacji przepis art. 9d ust. 4 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie stanowi, że „wszczęcie procedury „Niebieskie Karty” następuje przez wypełnienie formularza „Niebieska Karta” w przypadku powzięcia, w toku prowadzonych czynności służbowych lub zawodowych, podejrzenia stosowania przemocy wobec członków rodziny lub w wyniku zgłoszenia dokonanego przez członka rodziny lub przez osobę będącą świadkiem przemocy w rodzinie .” Z brzmienia cytowanego przepisu wynika jednoznacznie, że wszczęcie procedury jest obowiązkowe w przypadku m.in. „zgłoszenia dokonanego przez członka rodziny”. Przepisy ustawy ani powołanego rozporządzenia wykonawczego wydanego w oparciu o art. 9d ust. 5 powołanej ustawy nie przewidują trybu sprawdzenia wiarygodności danych wskazanych w „zgłoszeniu”. Z tych też przyczyn nie doszło do zarzucanego w apelacji naruszenia prawa materialnego, skoro powołane w apelacji przepisy ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie oraz rozporządzenia wykonawczego z 13 września 2011r. nie odwołują się do potrzeby weryfikacji danych wskazanych w zgłoszeniu przez osobę dotkniętą przemocą w rodzinie. Nie dopuścił się Sąd Okręgowy również naruszenia prawa materialnego, a to § 18 ust. 1 Rozporządzenia Rady Ministrów z 13 września 2011r. przez niewłaściwą wykładnię tego przepisu, który stanowi, że zakończenie procedury następuje w przypadku m.in. „ustania przemocy w rodzinie i uzasadnionego przypuszczenia o zaprzestaniu dalszego stosowania przemocy w rodzinie oraz po zrealizowaniu indywidualnego planu pomocy”. Przepis ten nie stanowi, że procedurę należy zakończyć jeżeli okaże się że przemoc w rodzinie nigdy nie była stosowana, jak sugeruje apelujący, bo jak wcześniej wskazano, przepisy ustawy ani rozporządzenia nie przewidują prowadzenia postępowania wyjaśniającego, czy osoba zgłaszająca fakt lub fakty stosowania przemocy w rodzinie wskazuje na rzeczywisty stan rzeczy. Nie był uzasadniony zarzut naruszenia art. 217 § 3 k.p.c. bowiem Sąd Okręgowy prawidłowo nie dopuścił dowodu z nagrania wideo, które (wg. uzasadnienia wniosku dowodowego) miało obrazować relacje między powodem a K. Z. i posłużyć do wyciągnięcia wniosku, że prezentowane na nagraniu zachowanie K. Z. nie świadczy o fakcie bycia ofiarą przemocy domowej. Wnioskowany dowód miałby zatem w założeniu wskazywać na nieprawdziwość oświadczenia, które złożyła K. Z. dokonując zgłoszenia, a jest to fakt nieistotny dla wykazania czy pracownicy pozwanej Gminy naruszyli dobra osobiste powoda wszczynając procedurę „Niebieskiej Karty”. Z tych względów wobec braku stwierdzenia naruszenia prawa procesowego i materialnego, apelacja jako bezzasadna podlegała w zasadniczej części oddaleniu na mocy art. 385 k.p.c. Uzasadniony natomiast okazał się zarzut naruszenia art. 102 k.p.c. , który pozwala, ze względów słuszności, odstąpić od zastosowania zasady odpowiedzialności za wynik procesu, wyrażonej w art. 98 § 1 k.p.c. Ujawnione w sprawie okoliczności pozwalały na ocenę, że poczucie krzywdy powoda polegającej na bezzasadnym, w jego ocenie, wszczęciu procedury „Niebieskiej Karty” miało pewne podstawy. Z opisu stosowanej rzekomo wobec K. Z. przemocy ujawnionego w protokołach wynika, że zarzucana powodowi przemoc miała raczej łagodny charakter, natomiast opisane przepisy nie przewidujące weryfikacji zgłoszenia faktu przemocy stawiają domniemanego sprawcę przemocy w niekorzystnym położeniu. Mając na uwadze, że pozwana Gmina korzysta z instytucjonalnej pomocy prawnej, obciążenie powoda obowiązkiem zwrotu kosztów wynagrodzenia pełnomocnika pozwanej byłoby – w ocenie Sądu Apelacyjnego – niesprawiedliwe, stąd zastosowano art. 102 k.p.c. do orzeczenia zarówno o kosztach postępowania pierwszoinstancyjnego, zmieniając w tym zakresie zaskarżony wyrok w oparciu o art. 386 § 1 k.p.c. jak i o kosztach postępowania apelacyjnego. SSO (del) Tomasz Tatarczyk SSA Elżbieta Karpeta SSA Joanna Kurpierz
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.